Jump to content
Dogomania
Guciek

Spis Domów Tymczasowych !

Recommended Posts

potrzebuje dom tym czasowy dla psa który rzekomo ugryzł 5 osób. Pies do kolan , szczepiony, kastrowany. Dom potrzebny na miesiąc, dwa. Wczoraj była wizyta behawiorysty który stwierdził,że pies to robił ze strachu. Pies jest schroniskowy, nie znamy jego przeszłości, trafił do adopcji do nieodpowiedzialnych ludzi! Jesli nie znajdę domu pies zostanie prawdopodobnie uśpiony! Mnie nigdy nie ugryzl w schronisku, mogłam wszystko mu zrobic. Ludzie widocznie nie znaja mowy ciala psa...Pomocy!

 

C__Data_Users_DefApps_AppData_INTERNETEXPLORER_Temp_Saved Images_12512823_1098098353576113_3213050721406146643_n.jpg668411190

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zgłaszam dom tymczasowy:

  • Łapartament - Dom Tymczasowy 
  • Kraków, małopolskie
  • bez limitów czasowych lub awaryjny
  • dla psów i kotów
  • nasz dom jest darmowy, pokrywamy wszystkie koszty oprócz opieki weterynaryjnej (opieka jest w kwestii fundacji, TOZ'u lub podpisujemy umowę z osobą oddająca psa/kota)
  • mieszkanie w kamienicy, piąte piętro bez windy

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Alaa napisał:

Czy sa jeszcze na dogo jakies BEZPLATNE domy tymczasowe jak to kiedys bywalo? Za karme i koszt weta?

BDT-gatunek zagrożony wyginięciem. Pomawiany, niewdzięczny, ciągany po sądach, wyzywany od naiwniaków tudzież bandytów dorabiających się na krzywdzie zwierząt. Nazywany zbieraczami, frajerami, bezrobotnymi cwaniarami (bez względu na posiadanie pracy czy nie) i powiększający swoje długi-wszędzie.Nie posiadający życia prywatnego, a jeśli posiadający, to rozliczany z niego i swojego hobby..Nękany przez choroby swoje i podopiecznych, zasuwający resztkami sił.Dom, który nie ma prawa być zmęczony, zniechęcony-mus tryskać radością za każdym razem kiedy podopieczny nasika na dywan/kanapę, zeżre buty, drzwi itd. Dom nie posiadający uczuć. 

Może w tym problem-nie człowiek/ludzie, a przedmiot-dom

BTW. Się kiedyś dowiedziałam,że BDT nie ma prawa wołać o karmę czy zwrot leczenia, bo wtedy nie jest już bezpłatny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ladnie napisane Hope2.I wszystko jasne.Juz wiele lat temu wojowalam- o ja glupia i naiwna - z tymi cioteczkami popierajacymi proceder zarabiania na psim nieszczesciu.Nie nawojowalam ale przez te lata wzrosla moja agresja i  obrzydzenie jest wielkie do tych zachowan,lecz udaje mi sie w gaszczu chciwosci ludzkiej wyluskiwac tych ktorzy jeszcze pomagaja tak z serca.Stad moje pytanie -bo gdzie na watek nie wejde wszedzie za opieke trzeba placic,po kosztach nie stwierdzam.I jakos wszystko kreci sie wokol tych samych nickow.Przypadek?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest popyt, więc jest i podaż. Nie mnie oceniać czy słusznym jest pobieranie opłaty za opiekę nad psem. A i pobierającym się nie dziwię.

Sama jestem BDT. Chwilowo bez tymczasa. Nie wiem jak długo ta chwila jeszcze potrwa (a trwa juz prawie rok). Pauza spowodowana posypaniem się mojego zdrowia, 

I nie, nie wojuję z hotelami czy PDT. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biorąc pod uwagę fakt, że społeczność, skłonna pomagać bezdomnym zwierzętom, ma jakiś określony potencjał finansowy, PDT - zarabiając - odbiera pomoc wielu biedakom, na które już pieniędzy zabraknie. Zabraknie nie dlatego, że dla wszystkich nie wystarczy (co jest oczywiste), tylko dlatego, że w rozliczeniu figuruje pensja płatnej opiekunki.

Próbuję sobie wyobrazić, co bym czuła, gdybym prowadziła PDT. Czy czułabym, że zarabiam na psiej nędzy, czy że pomagam. Raczej to pierwsze, drugie tylko przy okazji.

Niemniej zapotrzebowanie jest i będzie, dopóki ten proceder nie puści cioć z torbami. A schroniska nadal będą przepełnione, psy nadal będą tam tkwić, chorując, niedojadając, marniejąc bez wolontariatu, nic się nie zmieni dla nich nigdy, skoro nawet fundacje skupione są na wyciąganiu jednostek do zaprzyjaźnionych hotelików, które bez nich nie miałyby klientów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Racja....tylko czesciowa....

Jesli chcesz pomoc psu z patologii,dreczonego,glodzonego,na polmetrowym lancuchu ,w rozlatujacej sie budzie

i nie masz gdzie go umiescic

co robisz?

Nigdy nie udalo mi sie umiescic psa w tzw.BDT

musialam w hotelikach i PDT

dla mnie BDT to bylo tylko marzenie,ktore nigdy sie nie spelnilo

a co do relacji miedzyludzkich...temat woda.....

zawsze dziwilo mnie to,ze osoby pomagajce,wiec chyba wrazliwe na cierpienie ,krzywde,potrafia siebie nawzajem niszczyc

jak to mozliwe,ze pomagajac zwierzakom pulejmy na czlowieka,ktory tez pomaga?

Nigdy tego nie zrozumiem........

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 22.04.2017 o 21:47, Hope2 napisał:

BDT-gatunek zagrożony wyginięciem. Pomawiany, niewdzięczny, ciągany po sądach, wyzywany od naiwniaków tudzież bandytów dorabiających się na krzywdzie zwierząt. Nazywany zbieraczami, frajerami, bezrobotnymi cwaniarami (bez względu na posiadanie pracy czy nie) i powiększający swoje długi-wszędzie.Nie posiadający życia prywatnego, a jeśli posiadający, to rozliczany z niego i swojego hobby..Nękany przez choroby swoje i podopiecznych, zasuwający resztkami sił.Dom, który nie ma prawa być zmęczony, zniechęcony-mus tryskać radością za każdym razem kiedy podopieczny nasika na dywan/kanapę, zeżre buty, drzwi itd. Dom nie posiadający uczuć. 

Może w tym problem-nie człowiek/ludzie, a przedmiot-dom

BTW. Się kiedyś dowiedziałam,że BDT nie ma prawa wołać o karmę czy zwrot leczenia, bo wtedy nie jest już bezpłatny.

Heppe jak to dobrze napisałaś. Skąd ja to znam.  A jeżeli napiszemy na wątku, że pies pogryzł wersalkę, zjadł drzwi, komórkę to jest to powód do wesołych dygresji. Potem zostajemy ze stadem domo-tymczasowiczów sami a bywa również, że z rozbitą rodziną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

DT dla Owczarka Niemieckiego POTRZEBNY / płacę utrzymanie

 

Witam Państwa,

Poszukuję osoby z domem i ogrodem, która chciałaby się zająć owczarkiem niemieckim.

Właściciele psa nie żyją, a posesja, na której jest pójdzie do licytacji przez bank.

Pies ma ok 11 lat. Jest żywotnym psem.

 

Pies jest dość dziki. Wychowany od małego na jednej działce przed domem, dlatego też musi być na otwartej przestrzeni np. w ogródku. Nie umie chodzić na smyczy. Raz w życiu jechał samochodem.

 

NIE AKCEPTUJE INNYCH ZWIERZĄT i LUDZI KTÓRYCH NIE ZNA. Psa musiałby ktoś poznać zanim go zaadoptuje - dlatego też ktoś zdecydowany i odpowiedzialny. Najlepiej miłośnik tych psów.

 

OFERUJE POZNANIE PSA W ASYSCIE BEHAWIORYSTY.

 

Miejscowość pod Lublinem. Transport mogłabym opłacić. Utrzymanie psa także - jego wyżywienie miesięczne.

 

Proszę o informację.

nemi 1.jpg

nemi 2.jpg

nemi 3.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...