Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Dorka

Pies w samochodzie - pasy & szelki

Recommended Posts

Moja psina lezy w samochodzie na tylnym siedzeniu na swojej podusi i śpi (z wyjątkiem momentów kiedy wymiotuje, ale to zupełnie inna historia). Słyszałam,że niektóre kraje wymagają szelek dla psów.Wiecie które (słyszałam o Włoszech).A może to dotyczy wogóle transportu psa samochodem, tylko u nas nie jest wogóle egzekwowane? Gdzie takie szelki można kupić?A wogóle jak wozicie psy samochodem? Moja sunia przy gwałtownym hamowaniu zeciała na podłogę - czy szelki pozwalaja tego uniknąć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja rozkładam tylne siedzenie więc w razie hamowania :x pies nie leci na podłogę :D

Jeśli nie chce się mi ich rozkładać w całości to a

np.1/3 to za oparcie jednego z siedzeń wkładam walizkę :angel: ..i już się nie stoczy psina :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno wróciłam z Francji i nie widziałam tam ani jednego psa podróżującego w szelkach samochodem . Stąd wniosek, że albo nie ma tam takiego obowiązku albo go nie przestrzegają. Co do szelek to można je kupic w każdym lepszym sklepie z art. dla zwierząt (przynajmniej w Warszawie) ale niestety jedyne jakie potkałam są raczej dla dużych psów. O małych psiakach i szczeniętach niestety nikt nie pomyślał a to przecież one są najbardziej narażone w rezie wypadku. Podobno powinno się przewozic je nawet prywatnym samochodem w klatkach !!!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepis polski mówi,że pies powien jeździć w zamkniętej przesztrzeni-nie pytajcie co to oznacza, ale wiem że tak brzmi bo dostałabym ostatnio mandat.

Ale nam się udało, policjant powiedzial że pies powinien jeździć najlepiej w bagażniku, oczywiście bez tej tylnej półki ( a niech se gada)

Ja mam dla psa teraz w samochodzie taką matę ,którą zaczepia sie za zagłówki przednich i tylnych siedzeń, bardzo wygodne(czyste auto, pies nie przeleci do przodu itd), ponadto jest tak zrobiona że 1/3 można odgiąc tak żeby ktoś z tyłu siedział normalnie na siedzeniu-polecam.

Aha wysokość mandatu za niezapiętego psa w 3mieście to 300 zeta-miałam farta że nas puścili pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co ja wiem, to nie ma nakazu zapinania psa (w Polsce) w aucie. Pytałam Policjanta z "drogówki", i to mi powiedział, że pies to zwierze a nie dziecko, a jeszcze dodał"A co muchy, które po aucie lataja, tez pani pozapina w pasy?Przecież to tez zwierzaki". Więc, sama juz nie wiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie Mausa

tu nie chodzi o bezpieczeństwo psa tylko kierowcy!:(

A poza tym przeca mówię że nie płaciłam, panu policjantowi spodobał się mój pies hihihi polizała go w buzię:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam goldena. Dosyć dużo z nim podróżuję więc szelki były koniecznością. Pojechałam do dużego sklepu zoologicznego i była tam masa takich akcesoriów. Osobiście wybrałam szelki które są przeznaczone dla goldenów ale można je pomniejszać i powiększać dzięki czemu mój Agent mając 3 miesiące mógł w nich jeździć i jeździ w nich do dziś jako dorosły pies. Jest to bardzo wygodne gdyż nie denerwuję się, że jak samochód zahamuje to mój pies zleci z siedzenia i jeszcze coś mu się stanie. Napewno bezpieczne rozwiązanie, a i pies czuje się jak prawdziwy pasażer zapięty w pasy:-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

sic! mozesz napisac cos wiecej o tej macie ? :roll:

(gdzie? za ile?)

Czy ktos wie gdzie w Wawie jet duzy wybor szelek ?!

Bo wszedzie gdzie dotychczas sprawdzalam raczej cieniutko ... :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lerka, ja widziałam szelki chyba w internetowym sklepie karusko. Również na Emilii Plater (4?) jest rymarz, który albo je ma, albo może Ci zamówić lub zrobić.

Misia zwykle jeździ w mocnej metalowej klatce lub w bagażniku, z powodów opisanych przez PATIszona (z którą się w 100% zgadzam). Przyznaję się, że zdarza jej się jechać luzem, ale tylko w wyjątkowych przypadkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi mi o to, czy wasze psy jeżdżą w specjalnych pasach? Jeżeli tak, to czy dają one mu trochę luzu tzn. czy pies może usiąść, położyć się, czy siedzi cały czas w jednej pozycji.

No i druga rzecz - jak zabezpieczacie siedzenie, żeby piesgo nie brudził. Mój pies jeździ z tyłu, bez pasów. Jeżdżą tam również dzieci, które potem są całe w sierści. Czy macie jakieś pomysły? Może sa specjalne maty dla psów?Jest co prawda już po wakacjach, ale cenne rady zawsze się mogą przydać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moi znajomi kupili do samochodu mate. Jedna czesc zaczepia sie do przednich siedzen chaczykami (czy cos w tym stylu) a druga do tylnych zagluwkow. Takie maty czesto mozna kupic na wystawach. I nie wiem tylko ile takie cus moze kosztowac :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój piesek jeżdzi styłu samochodu bez pasów...

co do maty o któej wspomina Anetta.. gdy dzieci siedzą styłu samochodu to ta mata nie będzie zbyt dobrym rozwiązaniem bo ją sie zawiesza o siedzenia tak jak powiedziała Aneta wiec to wygląda jak hamak.. wtedy dzieci będa musiały miec nogi na siedzeniu ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sa specjalne maty.

Kupilam za 60 zeta w supermarkecie.

Oslania oparcia przednich i tylnych siedzen, ale niestety nie wystaje na boki.

Jest tez troszke za malo sztywna tak, ze duzy pies moze sie odrobine zapadac w szpare miedzy tylna kanapa a przednimi oparciami.

Ale w sumie polecam!

Czasem mozna w sklepach zoo spotkac maty za 150-200 zeta :o

Pewnie sa troche lepsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tez kupilam te szelki, ale nie jestem z nich zadowolona!

Jest tak:

pies caly czas sie porusza na tylnej kanapie, wiec te szelki tak sie potrafia przekrecic, ze sa na szyji i dusza. Poza tym Kenia raz nadepnela lapa na pas i zwyczajnie wypiela sie z niego, co zauwazylam dopiero po dojechaniu na miejsce.

Mysle, ze te szelki sa bardziej zabezpieczeniem dla psa, ktory lazi po samochodzie i przeskakuje na przednie fotele, co podczas jazdy moze miec marne skutki.

A co do maty to uszylam sobie sama z czegos w rodzaju brezentu. Jest to dosyc sztywne i wodoodporne, wiec zablocone lapy, czy mokry pies nie robi nam problemu!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj pies podrozuje w specjalnym transporterze. Transporter z psem wpinam w pasy bezpieczenstwa i mam pewnosc, ze podczas ostrego hamowania pies nie zrobi ani sobie, ani mnie krzywdy.

Dodatkowo transporter zaopatrzony jest w nieruchoma miske z woda, dostepna dla psa podczas calej podrozy.

Nie wiem tylko, czy takie transportery sprawdzaja sie dla bardzo duzych psow, bo ja przeciez mam psa malego. Jednakze w podobnym do mojego transportera mozna swobodnie przewozic psy do 30 kg.

pozdrawiam,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Misia też jeździ w transporterze, bo to najbezpieczniej. Transportery są dostępne dla każdego rozmiaru psa, tylko do tych największych potrzebny specjalny samochód :wink: . Nawet transposter Misi, żeby się zmieścił, wymaga usunięcia tylnego siedzenia z mojego malutkiego auta. Więc muszę się przyznać, że na krótkie dystanse Misia jeździ luzem w bagażniku, bo jej pani jest zbyt leniwa, żeby jej pokaźny i ciężki transporter ładować do samochodu. Problem w tym, że w razie wypadku, pies wieziony luzem staje się pociskiem wyrzucanym przez okno.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moj rekordzista(2200km tam i z powrotem )przejedza w nogach na przednim siedzeniu.Mimo swoich rozmiarow(labrador) przy dosunietym do tylu siedzenia ma wystarcajaco miejsca na obrot.

Choc ma zaledwie rok troche swiata z nami zjezdzil i nie wyglada na bardzo nieszczesliwego z tego powodu.Moze poza wycieczka w gory,co i mnie doprowadzalo do zawrotow glowy,ale on poza tym ,ze nie mogl spac byl bardzo dzielny. :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam taką matę i nie narzekam (ok 200PLN ze dwa lata temu). To że powinno się ją zaczepiać o zagłówki przednich siedzeń, nie znaczy że nie można jej luźno spuścić na dół (zaczepione o zagłówki tylnych siedzeń). Ja tak robię i ewentualny piasek czy sierść ląduje na wycieraczce, a nie na siedzeniu, a zawsze ktoś może usiąść obok mojego psiaka. Niestety moja mata nie ma dziurki na zapięcie pasów, bo przecież przelatywał by przez nią piasek. Albo czysto, albo bezpiecznie !!!. Niestety...

Jeśli chodzi o pasy, to mam takie z możliwością regulacji o długść ok. 0,5m. Niestety mój piesek uwielbiał kłaść się między przednimi i tylnymi siedzeniami, co uniemożliwiały mu pasy. Na szczęście wyrósł z tego (bo już się nie mieści). Ale i tak albo czysto, albo bezpiecznie.

Dago

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×