Jump to content
Dogomania
Koma

KOMKA- moje pręgowane szczęście :) i nie tylko

Recommended Posts

Niestety, starość dopadła i nas, coraz częściej zauważam subtelne póki co zmiany... i widzę że ona też je zauważa, czasem bardzo chce a sił już brakuje, czasami zabolą stawy, ostatnia sraczko-żygaczka zakończyła się na kroplówkach- regeneracja już nie taka jak kiedyś. No i krew kontrolujemy regularnie bo wyniki takie sobie. Wierzyć się nie chce że minęło już tyle czasu, 12 lat i 6 miesięcy za nami. Jest ze mną połowę mojego życia, w pewien naturalny sposób w nie wrosła a świadomość że na drugie tyle raczej nie ma co liczyć działa na mnie depresyjnie. Na takie refleksje dzisiaj mnie wzięło, może to za sprawą pracy w przychodni wet w której na co dzień spotykam się z walką o zdrowie, nie zawsze taką którą można wygrać...

Takie tam porównanie ;)

Komka lat niecałe 3

04347a94771bc769gen.jpg

i Komka lat niecałe 13 ;)

68afa2fa589703dfgen.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Muszę jej poczytać wasze odpowiedzi ;) chociaż ona sobie niewiele z tego robi, póki co jest jeszcze mocno żwawa, oby jak najdłużej bo przywykłam do jej wariactwa :)

Kilka zdjęć z ostatnich spacerów

727085fa3eddf1ed.jpg

fd4cef46b826d4a8.jpg

9e381acf1045c538.jpg

8bd1a8d80d7269e1.jpg

62650a81257d71d1.jpg

89dc827cbbf9ef81.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 15.08.2018 o 19:39, Cerro napisał:

Zupełnie nie wygląda na 13 lat. :o

15 :)

Świetna sunia, mam nadzieję że i mój będzie w takiej kondycji, jak Komka. :) Czy widzisz jakieś różnice w zachowaniu?
Co wpływa na jej tak świetną kondycję?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężko powiedzieć co- pewnie w dużej mierze dobre geny ;-) Na pewno bardzo o nią dbamy tzn regularne badania + suplementy i leki wg potrzeby. Ja staram się na tyle ile mogę ćwiczyć psi mozdzek, bo już coraz wolniej przyswaja nowości, zdarza jej się też mylić czasem polecenia ;-) Demencja robi swoje. Najbardziej przeszkadza, myślę i mi i jej to, że dużo gorzej słyszy przez co rzadziej biega luzem - niestety zdarzało się już kilkukrotnie, że nie słyszała mojego wołania, i zaczynała w panice szukać mnie na własną łapę. A że widzi też słabiej... No. Oprócz kilku problemów zdrowotnych póki co- nie robiących dużo problemów- trzyma się naprawdę nieźle jak na swój wiek :-) Zwolniła mocno, kto ja znał wcześniej widzi ogromną różnicę ;-) to była suka torpeda- wulkan energii. Teraz wciąż uwielbia spacery i zabawy ale już tak bardziej po babcinemu ;-) Starość nie radość, młodość nie wiecznośc ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Współczuję. Ja właśnie pochowałam moją ukochaną ostatnią rottkę, odeszła dzxień przed 14 urodzinami. Bardzo mi jej brak ale i tak żyła najdłużej ze wszystkich moich psów a mam je 52 lata i nie zabił jej rak tylko starość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podobny obraz 

swiatelko na nowa droge

 na zawsze w sercach naszych

 te nasze skarbenki najdrozsze ukochane

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...