Jump to content
Dogomania
zuzlikowa

Bernardyn MILORD zamieszkał w Pruszkowie! Już ma swój dom.SZCZĘŚCIA!!!

Recommended Posts

[quote name='Astaroth']Pisałam do Zuzlikowej ale mi nie odpisała, ciekawa jestem co z Milordem, czy żyje, jak się ma. Mam gdzieś numer telefonu do właścicieli ale nie mam odwagi zadzwonić.[/QUOTE]

zapytam zuzlikowej

edit> zuzlikowa nie moze zalogowac sie na dogo, wiec najlepiej wysyłać @ lub dzwonic Edited by BUDRYSEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
nic mi nie szkodzi, ale minęło tyle czasu i nie było żadnych wieści co u niego że boję się że coś jest nie tak i wole chyba żyć w nieświadomości niż usłyszeć że np. nie żyje albo że trzy lata temu oddali go do schroniska.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='Astaroth']nic mi nie szkodzi, ale minęło tyle czasu i nie było żadnych wieści co u niego że boję się że coś jest nie tak i wole chyba żyć w nieświadomości niż usłyszeć że np. nie żyje albo że trzy lata temu oddali go do schroniska.[/QUOTE]
Astaroth.....:) ja zadzwonie....podaj tylko numer na pw.
Cudny chlopaczek......musi byc dobrze....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzwonilam...:):)
Bardzo sympatyczny Pan powiedzial, ze nasze Cudo ok......:) Wazy 90 kg i ma sie dobrze. Mial tendencje jakis czas temu do uciekania ale teraz jet ok. W kazdej chwili mozna Milorda odwiedzic i Pan moze nam wyslac aktualne Jego zdjecia. Wysle Mu moj numer telefonu ale ja mam numer angielski i moze nie chciec placic za wysylke......
Astaroth......:) moze jakos Ty wyslesz namiary na zdjecia Milordzika Kruszynki?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przez przypadek znalazłam wątek o moim Milusiu :) ma się bardzo dobrze, jest przywódcą "stada" trochę mu się schudło i waży jakieś 85 kg. Ma trochę kłopotów ze stawami dlatego nie może wychodzić na długie spacery. A co do zdjęć- tata ma pamięć dobrą, ale krótką :) Jutro postaram się zrobić aktualną fotkę i wstawię na forum

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boziu Drogi Moj KOchany Milordzik......:)

Jaki cudny jest....i te kropeczki na pysiu.:) Moj labus tez ma klopoty z chodzeniem i ostatnio troche kuleje.....nie wiem juz co mam robic. W czerwcu skonczy 11 lat.....

A Milord przecudny.......masz cudownego piesia....:):)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Benio jest juz w psim niebie. Niestety przegral walke z rakiem, ktory zaatakowal wiele narzadow. W ciagu msc schudl z 90 do 60 kg. Od dwoch dni kategorycznie odmawial leczenia. Teraz juz sie nie meczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ósmego września, w piękny słoneczny dzień odszedł nasz Benio ( tak go przechrzciliśmy z czasem z Milorda ). Chciałbym podziękować wszystkim, którzy kiedyś mu pomogli i dzięki temu umożliwili nam jego adopcję. Choć był z nami tylko kilka lat wniósł w nasze życie wiele radości. Jego i nasze życie stało się przez to lepsze.

Milord.JPG

Milord2.JPG

Milord3.JPG

Milord4.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...