Jump to content
Dogomania

Husky/Malamute ... kilka pytan do wlascicieli


Recommended Posts

Wiec tak uwielbiam te dwie rasy... i wlasnie w tym problem ... od bardzooo dawna czytam i ogladam wszystko co jest zwiazane z huskimi i malamutami ;) Wchodze na Dgm prawie codziennie od ponad roku i uwazam ze jest to najlepsze forum :] ale nie o to chcialam powiedziec
Mieszkam w bloku na 2 pietrze... mam dosc male mieszkanie 48 m ;\\\ do parku,bloni,walu mam doslownie 5 min drogi =]
Psu moglabym poswiecic 2 dlugie spacery ponad godzinke i 2 takie kolo 20 min na boisku (ogrodzionym oczywiscie)...
I pytanie co lepiej wybrac malamuta czy huskiego... Ktory predzej przyzywczai sie do tych warunkow ?
A i ile wasze psiaki wytrzymuja same w domu.Czy kilka godzin mojej nieobecnosci nie bedzie mu zabardzo przeszkadzac kiedy juz sie przyzwyczai.. Jak juz wzielabym suczke bo wiem ze jest bardziej posluszniejsza....
A i nastepne pytanie :p czy jesli od malego bylaby spuszczana w bezpiecznych miejscach nie uciakalby ? Ktorego bardziej i radzicie :lol:
Pozdro ;*

Link to post
Share on other sites

Z moich spostrzeżeń, SH są większymi indywidualistami, mają nieco silniejszy instynkt bardziej wodzą je za nos wszystkie zapachy...z kolei AM mają silniejsze bardziej dominujące charaktery ale przy odpowiednim prowadzeniu są karniejsze.
Ale zarówno jednego i drugiego da się nauczyć spacerowania bez smyczy...:)
To są takie moje obserwacje prywatne, pewnie inne osoby będą miały jeszcze jakieś inne spostrzeżenia.

Ale jeszcze co do chodzenia bez smyczy, to również jest kwestia osobnicza...
Wszystko zależy od charakteru psiaka, tego jacy byli rodzice i oczywiście twojego prowadzenia :)

Ja osobiście posiadam wspaniałego przedstawiciela SH i jestem w tej rasie zakochana po uszy. Jest dla mnie dużym wyzwaniem od samego początku, bo z takim psem to masa pracy, ale dzieki temu nigdy mi się z nim nie nudzi :) Mój akurat niestety nie biega spuszczany ze smyczy, zadowalamy się 20 m linką. Spuszczam go tylko na plaży. Ale wynika to tylko z mojego złego podejścia kiedy go dostałam.
Mówi się, że osoba która zostaje właścicielem SH, albo będzie miał wiele psów tej rasy, albo nigdy więcej nei popełni tego błędu :)

Co do długości pozostawania w domu i ich zachowania motto brzmi "szczęśliwy (grzeczny) husky to zmęczony husky"
Znudzony pozbawiony zajęć i wysiłku psiak czy to SH czy to AM będzie nieszczęśliwy i brojący...

Mój psiur jest w domu grzeczny nie niczszy nie obgryza nie wyje...zostaje w domu sam od 3 do 7 godzin. Trenujemy regularnie, 4 razy w tygodniu.
"Jeździmy" na rowerze, biega Basior w zapprzęgu, biegamy, czasem pływamy.

Są to naprawde wspaniałe i wdzięczne psy, tak jak przy każdym psie, potrzeba konsekwencji, cierpliwości, motywacji do działania i pozytywne nastawienie.

Długie spacery i te krótkie jak zawsze niezwykle wskazane :D Trzeba tylko pamiętać żeby psiak miał też wysiłek zarówno fizyczny jak i psychiczny :)

Zapraszam do galerii możesz pooglądać sobie moje stadko, jest tam pare zdjęć naszych pare z zawodów parę z zabaw i ze spaceru :D
Życzę dokonania dobrego wyboru :razz:

Link to post
Share on other sites

Ja z kolei jestem posiadaczem malamuta a huskiego mam w sąsiedzctwie. To BK napisala wszystko prawda, malamuty są bardziej dominującymi psami i możliwe ze będzie chcial nawet dominowac w rodzinie, co czasem sie zdarza, patrząc tutaj na forum... Suczki bardziej się domu trzymają niż psy, i co najwazniejsz wlasnie, zeby byl spokoj trzeba te psy wybiegać bo tam gdzie husky wyskoczy tam malamut podkopie :) Haszczaki są bardziej zwinne i czesto widze huskiego jak buszuje ludziom po ogródkach,bo wlasciciel olał sprawe,a jego pies doslownie potrafi każde ogrodzenie przeskoczyc, tak zas moja malamutka jak ostatnio polowala na kreta przekopala mi pol podworka.
Jesli sie chce chodzić bez smyczy to trzeba bardzo uważać bo te 2 rasy mają bardzo wyostrzone instynkty łowiecki i czesto sie zdaża ze jak zobaczy motyla, ptaszka, zająca, sarenke to po prostu zacznie gonić, spokojnie od malego trzeba oduczać takiego zachowania. Inna sprawa ze kazdy malamut i husky są tak pieknymi psami, ze często są po prostu porywane.
Jesli chodzi o mieszkanie w bloku z malamutem, to szczerze mowiąc odradzam, moja suńka caly dzien biega z kumplem jamnikiem i wieczorami zawsze ja jeszcze dodatkowo wybiegam przed spaniem to czasem sie zdarza ze z nudów zaczyna "szkudzić" a te psy mają naprawde wielka fantazje w tej kwestii :)
Sporty wodne i bieganie to jest TO co malamut kocha najbardziej oprócz polowan na krety,jaszczurki i ślimaki.
Jesli wezmiesz malamuta to musisz sie przyzwyczaic, ze każdy na spacerze będzie Cie zaczepiał, chcial głaskać psa, zagadywał i co najczęściej słysze: Ale piękny husky..., a czemu ten husky nie ma niebieskich oczu? ;)
Albo sie je pokocha, albo znienawidzi... ja juz planuje mieć całą gromadke słodziaczków, pieszczoszków :)
Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

[B]Paulinka12344[/B], jeśli od małego przyzwyczaisz psa do zostawania samemu nie będziesz potem miała z tym problemu. Jeśli chodzi o rasę - radzę wybrać się do hodowli, w której zobaczysz jedne i drugie psy i porozmawiasz z kimś, kto ma porównanie między tymi rasami. Wbrew pozorom husky i malamuty różnią się, ale dobrze wychowany szczeniak jednej i drugiej rasy będzie wspaniałym przyjacielem :)

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Yyy co ? ! To ze odpowiedzialam na kilka pyt a chyba zaledwie 3 czy iles i byly tam maltany i szetlandy no to sory ale nie wiedzialam ze jesli ktos lubi huskie to tylko o nich moze pisac na tym forum ! ... prosze cie ! ... :lol: a to ze procz tych 2 ras interesuje sie innymi to chyba nic zlego c' nie ? ... czy moze nie moge...

Link to post
Share on other sites

I po co znowu te uszczypliwości ?? :|
Ja jestem generalnie "świeżym" użytkownikiem forum...i jakieś tam uszczypliwości mnie nie dotyczyły, ale zauważyłam, że niektóre osoby mają tendencje do dokuczania.
Jeśli ktoś się pyta o Yorki, SH i o Wyżła na przykład, to niech się pyta.
Nikt tu jeszcze nie napisał że kupuje, że się zdecydował czy że hodowle zakłada... :|
Nie prościej odpowiedzieć na pytanie, a w chwili kiedy będzie taka potrzeba i sytuacja kogoś sprowadzać na ziemie. Moim zdaniem uzasadnionym nie wiem jak to nazwać "atakiem" była inna uwaga na innym wątku o SH :|

A tutaj było proste pytanie, i moim zdaniem wystarczyła prosta odpowiedź a nie zaczepka...

Przepraszam za offa, ale strasznie mnie to denerwuje.

Tak więc nad wyborem rasy należy się kilka razy zastanowić, wybrać się do hodowli interesujących Cię psów, lub na wystawę i porozmawiać z hodowcami :)

Link to post
Share on other sites

Baski, tu nie chodzi o zlosliwosci.
Raczej o odrobine pomyslunku, wprawdzie od dzieciecych zachcianek do ich realizacji jest dosc dluga droga i rzeczywistosc weryfikujaca je, ale....
Ciagle przerazajaco latwo dostac psa, rownie latwo sie go pozbyc, a ilosci zwierzat szukajacych domu - przygnebiajace.
Tym bardziej zastanawiajace, ze ktos ponad rok rozmysla nad psami o tak duzym rozstrzale wymogow, owszem efektownymi, posluguje sie forami i zadaje takiej klasy pytanie...

Link to post
Share on other sites

[B]karjo[/B], ja to wszystko rozumiem, tylko jak by to powiedzieć...młode osoby, bo tak chyba można wywnioskować na ataki zawsze reagują buntem i robią na złość...przynajmniej z własnego doświadczenia tak sądzę.
Przykre jest właśnie to co napisałaś, że bardzo łatwo jest wziąć w posiadanie psa i jeszcze łatwiej jest pozbyć się go.
Ale ja sama powiem szczerze, SH mam z zupełnego przypadku, a gdybym miała się na psa zdecydować wcześniej nie mając żadnego, to sama wypytywała bym o miliony różnych ras, a o z jednej prostej przyczyny interesuje mnie wiele "rzeczy" które można z psem robić o sporty raczej mi chodzi. Los chciał że mam SH i teraz innych psów już mieć na pewno nie będe poza Huskymi.
Może za mało na forum jeszcze przebywam, i nie jestem na pewne rzeczy wyczulona, ale szyfladkowac nei należy...lepiej zapytać czemu taki rozrzut w rasach... a jak osoba zainteresowana nie ma jakiegoś konkretnego uzasadnienia i coś nam nie pasuje, to i tak uważam że siła leży w spokoju ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='karjo2']Raczej o odrobine pomyslunku, wprawdzie od dzieciecych zachcianek do ich realizacji jest dosc dluga droga i rzeczywistosc weryfikujaca je, ale....
Ciagle przerazajaco latwo dostac psa, rownie latwo sie go pozbyc, a ilosci zwierzat szukajacych domu - przygnebiajace.[/quote]
Smutne ale prawdziwe, szkoda haszczaków, bo mają naprawde "przesrane" przez te niebieskie oczka, wogole teraz jest chyba jakas moda na wilkowate, bo coraz wiecej ich się wałęsa po miastach.
Paulinka jesli jestes odpowiedzialna i wiesz ze dasz sobie rade pokochac, zrozumiec, okielznac i zapewnic cieplo oraz wybiegać psa bierz hasczaka lub malamuta, a jak nie to wez sobie kota:P kot sobie zawsze poradzi :)

Link to post
Share on other sites

Nie heh ;]
z psa na pewno nie zrezygnuje ... :p
dziwicie sie czemu tyle zlwlekalam ze ponad rok i cos tam ale chyba lepsze to niz jak ktos przeczyta opis na wikipedi i leci po pieska.. ;\
w sob. jade do poznania i sprobuje pojechac do kilku hodowli i wszystkiego sie dowiedziec. Szkoda ze nie ma w tym czasie zadnej wystawy :p
a mozecie mi powiedziec kiedy bedzie najblizsza i gdzie ? moja tata chce pojechac i poogladac te psy " z bliska" :P

Link to post
Share on other sites

Co do wystaw, to akurat Ci nie pomogę bo już od dłuższego czasu na żadne nie uczęszczam. Ale myślę, że odwiedzenie kilku hodowli i rozmowa z właścicielami może Ci troszkę wyjaśnić.
Jednak przy wyborze, myślę tu w momencie kupowania psiaka trzeba mieć swój rozum. Oczywiście niektórzy hodowcy doradzą Ci które szczenie z miotu będzie dla Ciebie odpowiednie...ale musisz pamiętać, żeby wybrać sobie zdrowego, odważnego szczeniaka...jeśli zauważysz, że psiaki np. są lękliwe, boją się odgłosów czy ludzi...daruj sobie i cierpliwie poczekaj na inny miot w innej hodowli. Wiadomo ze szkoda takich piesków, ale SH czy AM to są moim zdaniem dosyć specyficznie trudne psy jak na pierwszego psiaka, więc warto zaoszczędzić sobie kłopotów ze złą socjalizacją :)
Pieski mają być zadbane, radosne, dobrze wyglądać (zdrowo) ich matka tak samo. Oczywiście sunia odchowując szczeniaki nie jest u szczytu formy o czym też należy pamiętać :)
[B]I pamiętaj[/B], kupuj szczeniaka [B]z RODOWODEM[/B] (metryczką) :)

Link to post
Share on other sites

Nic na szybko, ja szukalem psa z pol roku, jezdzilem po różnych hodowcach, i sprawdzalem co to za ludzie, zreszta i vice versa bo dobry hodowca powinien sie znac na ludziach równie dobrze co na psach. Co ciekawe ostatnio slyszalem ze w pewien hodowca mial ostatniego pieska, ktory troszke sie bal ludzi, i chyba stal sie cud bo przyjechala dziewczyna z rodzicami, ktora takze byla niesmiala i tez stronila od ludzi... powiem tylko ze teraz są nierozłączni :) jednym slowem dobrali sie jak ... ?? nie znam porownania :)

Link to post
Share on other sites

Właśnie, co do wypowiedzi poprzednika. Ważne jest żeby wybrać odpowiednio. Nie ma się co śpieszyć, w końcu to wybór na kilkanaście kolejnych lat ;)
I nie ma się co śmiać...bo to prawie jak decyzja o dziecku, tylko, że szybciej się usamodzielnia (w pewnym sense) =P

Link to post
Share on other sites

[quote name='Baski_Kropka']
I nie ma się co śmiać...bo to prawie jak decyzja o dziecku [/quote]
No nie wiem, bo z nie mojego doswiadczenia wiem, ze dziecko to zazwyczaj decyzja przypadku a piesek sie raczej z przypadku nie zrobi :P no chyba ze psiego :)

Link to post
Share on other sites

[quote name='ere77e2']dziecko to zazwyczaj decyzja przypadku[/QUOTE]

Czyli mam rozumieć że większość dzieci na świecie powstaje wskutek mikrouszkodzeń w prezerwatywie czy niezadziałania pigułki (poniżej 0,1% kobiet stosujących pigułki)? :cool3:

Ale ogólnie zgadzam się - o ile rodzicem dziecka można zostać niekoniecznie tego chcąc, tak trudno zastosować takie stwierdzenie odnośnie posiadania psa.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Baski_Kropka']Wszyscy odbieracie to zbyt dosłownie :evil_lol:
Chodziło mi bardziej o porównanie, że psu potrzeba również poświęcać mnóstwo uwagi, i że samo się nie wychowie, nie nakarmi itp.
No i że będzie z nami wiele lat...:p[/quote]
Ty też odbierasz to zbyt doslownie :P każdy kto ma psa i o niego dba to przecież to wie :) dziecko tez bedzie przez wiele lat :P usmiechnij sie :)

Link to post
Share on other sites

Ostatnio się śmiałam z nauczycielką od nimca (ja mam 5cio miesięcznego hasiora ona 3letniego syna) że psa i małe dziecko tak samo się wychowuje:eviltong:.

A wracając do założycielki wątku jak tam z wyborem? Coś już postanowione?;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='ere77e2']Zaraz sie rzuca na mnie wszystkie matki, ale maly pies jest fajniejszy od dziecka bo żonie/dziewczynie nie naskarży ze bylismy na piwie podczas spaceru :evil_lol:[/quote]
i vice versa :diabloti:. Chłopakowi też się nie poskarży gdzie byłyśmy i co robiłyśmy:evil_lol:

Link to post
Share on other sites

no tak racja :) zresztą po spacerze kazalbym obu chuchnac i psu i wlascicielce :P A idąc dalej tym tropem podczas spaceru kolo sklepów z zabawkami piesek nie bedzie plakac jak mu nie kupie transformersa :D, a zadowoli sie pogonią za kotami ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='ere77e2']no tak racja :) zresztą po spacerze kazalbym obu chuchnac i psu i wlascicielce :P A idąc dalej tym tropem podczas spaceru kolo sklepów z zabawkami piesek nie bedzie plakac jak mu nie kupie transformersa :D, a zadowoli sie pogonią za kotami ;)[/quote]

Oj tak mój pies to mały alkoholik :evil_lol: ale koło zoologika placze!:diabloti: i domaga sie kurzej lapki albo świńskiego ucha :evil_lol:

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...