Jump to content
Dogomania

Niezrównoważony psychicznie Mastif i jego koteły.


Recommended Posts

Jakość zdjęc nie powala ale przez szybe były robione żeby go nie spłoszyć :lol:

[IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-q9cRYtY4Hq4/U_ojzIADdEI/AAAAAAAACxw/zh4M9tYWoDg/w640-h417-no/DSC08944.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mpWtMmlvHCU/U_ojzIokaxI/AAAAAAAACxo/hCHRQ-RvhsQ/w640-h400-no/DSC08945.JPG[/IMG]

[IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-k8UBShy9BU4/U_ojzDj41TI/AAAAAAAACxs/I0WkBcSdWMg/w640-h408-no/DSC08946.JPG[/IMG]

:lol:

Link to post
Share on other sites
  • Replies 51.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • łamAga

    18934

  • *Magda*

    7626

  • angineuuka

    4183

  • marta1624

    2794

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Dzięki :D macie jeszcze śniadanie szefów :D i ide nynać :D  

Hejka laseczki ;) normalnie nie mam czasu na nic jak chodze na popoludniu do pracy ,młody to istne tornado , nic nie idzie przy nim zrobić , masakra , własnie wisi mi na kolanach hehehehe  kurcze

Posted Images

[quote name='dOgLoV']
Na szybsze rozwarcie mam juz naszykowaną herbatkę z liści malin :evil_lol: uj że bratowa piła i przenosiła :evil_lol:[/QUOTE]

Ja też piłam i nici z tego nie wyszło :eviltong:

Dzięcioł :loveu:

Link to post
Share on other sites

[quote name='magdabroy']Ja też piłam i nici z tego nie wyszło :eviltong:

Dzięcioł :loveu:[/QUOTE]


Ale Tobie rozwarcie do cesarki wręcz nie wskazane :lol:

coraz dziwniejsze ptaki utaj zauważamy w naszych rejonach :evil_lol:

Link to post
Share on other sites

[quote name='magdabroy']Ale położna kazała mi pić, bo nawet w szpitalu jeszcze sprawdzali czy się Theoś nie obrócił :eviltong:[/QUOTE]

A On zrobił psikusa i się nie obrócił :evil_lol:

Moja bratowa jak usłyszała że Stas ma 3900 to sie wystraszyła że cesarkę bedzie miała a Ona nie chce , i lekarz jej powiedział że u nas w szpitalu jest przepis że cesarka jest dopiero od 4500 :roll: masakra ej :roll:

Link to post
Share on other sites

Lekarz se może gadać ;)
U mnie waga nie była wskazaniem do cesarki, choć wiadomo było, że Theoś będzie ważył ponad 4kg ;)
Dopiero jak urodziłam, to położna powiedziała, że i tak bym go naturalnie nie urodziła, bo miał za dużą głowę :roll:
Więc to, że Staś waży mniej niż 4,5kg nie znaczy, że urodzi go naturalnie :diabloti:

Link to post
Share on other sites

[quote name='magdabroy']Lekarz se może gadać ;)
U mnie waga nie była wskazaniem do cesarki, choć wiadomo było, że Theoś będzie ważył ponad 4kg ;)
Dopiero jak urodziłam, to położna powiedziała, że i tak bym go naturalnie nie urodziła, bo miał za dużą głowę :roll:
Więc to, że Staś waży mniej niż 4,5kg nie znaczy, że urodzi go naturalnie :diabloti:[/QUOTE]


Ja mam nadzieję że już jutro to nastąpi :lol: oby się nie męczyła za bardzo :roll:

Link to post
Share on other sites

Wyluzuj, będzie dobrze. Z porodem Fabianka, jak i Stasia. A Staś niech się w końcu urodzi, całe dogo na niego czeka :D

Labek pasuje do Waszego stada, nie to że coś :siara:
[URL]https://lh4.googleusercontent.com/-mpWtMmlvHCU/U_ojzIokaxI/AAAAAAAACxo/hCHRQ-RvhsQ/w640-h400-no/DSC08945.JPG[/URL] piękny :loveu: Dopiero mi uświadomiłaś, że dawno u nas nie widziałam dzięciołów...

Link to post
Share on other sites

[quote name='unikatowydiament']mało wiem o porodach,ale chętnie poczytam[/QUOTE]

Ja jeszcze też nie mogę się wypowiadać :lol:

[quote name='Ty$ka']Wyluzuj, będzie dobrze. Z porodem Fabianka, jak i Stasia. A Staś niech się w końcu urodzi, całe dogo na niego czeka :D

Labek pasuje do Waszego stada, nie to że coś :siara:
[URL]https://lh4.googleusercontent.com/-mpWtMmlvHCU/U_ojzIokaxI/AAAAAAAACxo/hCHRQ-RvhsQ/w640-h400-no/DSC08945.JPG[/URL] piękny :loveu: Dopiero mi uświadomiłaś, że dawno u nas nie widziałam dzięciołów...[/QUOTE]

Oj nie , nie , ja labka nie chce :diabloti:

[quote name='*Monia*']Ale fajny dzięciołek :lol:
Jaką Neron ma cierpliwość, moje by zwiewały przed takim natrętem wiszącym nad grzbietem ;)

Widzę że Staś nadal siedzi tam gdzie ma zapewnione wszystko bez wysiłku :lol:[/QUOTE]

Neron ma bardzo dużą cierpliwość do dzieci , inny pies dawno by ją podszczypnął albo jak Qwendi na nią nawarczał a Neron znosi twardo wszystko co Ona mu robi , ale jak widze że już zaczyna szukac ucieczki to go jej "zabieram" wtedy jest obraza :lol:

Tak , w ogóle nie spieszy mu się na świat :roll:

Link to post
Share on other sites

Moja dzieci podszczypuje jak piszczą lub biegają- a dzieci się cieszą jeszcze bardziej, i co chwilę jej piszcza/uciekają pod nosem :D Widocznie do dzieci jest delikatniejsza niż do mnie- bo jak mnie szczypie to boli, a dzieci nic ;)

Link to post
Share on other sites

Neron-niania :lol:
Hexolina miała ciekawy sposób na mojego chrześniaka - jak był niegrzeczny delikatnie szczypała go w kark. Nie bolało go bo nie płakał, śladów nie miał, ale doszło do tego że wchodząc do nas odchylał głowę do tyłu na widok Hexy :evil_lol:. Shina była mniej subtelna :roll:

Może Staś postanowił jeszcze trochę podrosnąć :diabloti:

Link to post
Share on other sites

[quote name='marta1624']Moja dzieci podszczypuje jak piszczą lub biegają- a dzieci się cieszą jeszcze bardziej, i co chwilę jej piszcza/uciekają pod nosem :D Widocznie do dzieci jest delikatniejsza niż do mnie- bo jak mnie szczypie to boli, a dzieci nic ;)[/QUOTE]

A bo psy wiedzą że dziecka nie można uszkodzić:lol:

[quote name='*Monia*']Neron-niania :lol:
Hexolina miała ciekawy sposób na mojego chrześniaka - jak był niegrzeczny delikatnie szczypała go w kark. Nie bolało go bo nie płakał, śladów nie miał, ale doszło do tego że wchodząc do nas odchylał głowę do tyłu na widok Hexy :evil_lol:. Shina była mniej subtelna :roll:

Może Staś postanowił jeszcze trochę podrosnąć :diabloti:[/QUOTE]

Moim zdaniem każdy rodzic powinien nauczyć dziecko że nie można męczyć zwierząt , Kinia ewidentnie tego nie wie i wiecznie trzeba ją upominac , nie rób tego nie rób tamtego , kilka dni jak dzieciaki tu są idzie to wytrzymać ale One maja u nas być do przyszłej niedzieli , chyba oszaleje :roll:

Nawet bratowej zazdroszcze , bedzie miała duzą dzidzie której nie bedzie strach wziąć do rąk :lol:

ale póki co nadal cisza , Stasiowi bardzo spodobało się w brzuszku mamusi :lol:

[quote name='marta1624']Hejka Aga ;)[/QUOTE]

Hejka ;)

[quote name='Paula03']Tak sobie czytam i czytam i przez chwilę myślałam, że to Ty Aga będziesz niedługo rodzić :evil_lol:[/QUOTE]

No w sumie też niedługo , za 2,5 miesiąca :lol:

[quote name='Panna Cotta']Dzien dobry :D[/QUOTE]

Hejka ;)

Link to post
Share on other sites

[quote name='agaga21']a staś ile już jest po terminie?[/QUOTE]

Ostateczny termin Paulina miała na 20stego, własnie mi brat pisał że czop jej wyleciał ale skurczy jak nie było tak nie ma , jak do rana się nie ruszy to mają jej podać kroplówkę na wywołanie , kiedyś mogło się przenosić 2 tygodnie a teraz podobno dozwolone jest 5 dni które właśnie dzisiaj mija , jeszcze w naszej rodzinie się taki uparciuszek nie znalazł jak Staś :lol:

Link to post
Share on other sites

[quote name='dOgLoV']Ostateczny termin Paulina miała na 20stego, własnie mi brat pisał że czop jej wyleciał ale skurczy jak nie było tak nie ma , jak do rana się nie ruszy to mają jej podać kroplówkę na wywołanie , kiedyś mogło się przenosić 2 tygodnie a teraz podobno dozwolone jest 5 dni które właśnie dzisiaj mija , jeszcze w naszej rodzinie się taki uparciuszek nie znalazł jak Staś :lol:[/QUOTE]
Fabian będzie następny 8)

Link to post
Share on other sites

[quote name='Angi']Fabian będzie następny 8)[/QUOTE]

Ty to lepiej wypluj :mad: nie mam zamiaru nosic ciąży dłużej niż do dnia terminu :mad:

Tak się w ogóle zastanawiam już z innej beczki ale temat trochę powiązany , czy jest sens żebym robiła naszym kotom badanie na toksoplazmozę ? , ja miałam badania na początku ciąży i nie miałam toxoplazmozy więc myślę że jak koty by ją miały to ja też dawno bym ją miała , a nie przechodziłam nigdy , no i nasze koty nie są już kotami wychodzącymi , wychodza jedynie z nami wiec widzimy czy jedzą jakieś myszy itd , skubią tylko trawkę .... Jutro mam zamiar spytać o ich badanie na toxo ale zastanawiam sie czy o jest gra warta swieczki hmmmmm ....
Teraz mamy problem bo obie są przeziębione i obie jeżdżą codziennie na zastrzyki , ich sierść jest strasznie matowa i strasznie się kołtuni , Pepsi nigdy nie filcowała się sierść a teraz nawet filciak nie daje rady tego rozciąć , dzisiaj wet stwierdził że to wina tego że są kotami nie wychodzącymi :roll: podobno człowiek nie jest w stanie zapewnić w domu kotom warunków takich jak na dworze , koty na dworze ocierają się o drzewa , trawy itd dzieki czemu gubią sierść w całkowicie inny sposób niż poprzez czesanie :roll: i żadne preparaty , witaminy itd w tym nam nie pomogą :roll: jedynie co to jak chcemy mamy im podawać wit C w czystej postaci nie żadne rutinoskorbiny czy inne pochodne wit C ....

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...