Jump to content
Dogomania

Moje kochane Kudłacze:) - Galeria Aresa i Saszy


Recommended Posts

[URL="http://www.dogomania.pl/forum/f96/szczecin-zaginela-suczka-mix-siberian-husky-146216/"]http://www.dogomania.pl/forum/f96/szczecin-zaginela-suczka-mix-siberian-husky-146216/[/URL]
Link do wątku
Zawiadomiłam już schronisko, jutro z samego rana pokręce się jeszcze w okolicy parku w którym zaginęła, może tam jeszcze wróci:-( Porozwieszam ogłoszenia wszędzie gdzie się da.
Pozostaje mi czekać i mieć nadzieje, że się znajdzie:-(

Link to post
Share on other sites
  • Replies 283
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Podobno daje coś zostawienie czegoś z zapachem właściciela (jakieś noszone ubranie) w miejscu ucieczki (pies często wraca tam, gdzie ostatnio widział pana) i zostawienie tam żarcia, kilku smaków czy coś. Ktoś na dogo tak psa odnalazł, pies cały czas wracał tam, gdzie to ubranie - ale czy to poskutkuje, skoro Sasza u was w sumie niedługo była... Nie wiem :shake: Można spróbować. Dodatkowo ogłoszenia wywiesić najlepiej ze zdjęciem i obietnicą nagrody (jesli Sasza jest ciachnięta to warto to napisać, żeby ktoś nie zechciał sobie 'huskyego' do pseudo złapać :roll:), w zoologach i u wetów, weterynarzom zostawić zdjęcie psa i telefon... Jejku, nie wiem co jeszcze :shake: Przykro mi i współczuję, na pewno bardzo się martwisz. Trzymam kciuki za poszukiwania!

Link to post
Share on other sites

[quote name='zmierzchnica']Podobno daje coś zostawienie czegoś z zapachem właściciela (jakieś noszone ubranie) w miejscu ucieczki (pies często wraca tam, gdzie ostatnio widział pana) i zostawienie tam żarcia, kilku smaków czy coś. Ktoś na dogo tak psa odnalazł, pies cały czas wracał tam, gdzie to ubranie - ale czy to poskutkuje, skoro Sasza u was w sumie niedługo była... Nie wiem :shake: Można spróbować. Dodatkowo ogłoszenia wywiesić najlepiej ze zdjęciem i obietnicą nagrody (jesli Sasza jest ciachnięta to warto to napisać, żeby ktoś nie zechciał sobie 'huskyego' do pseudo złapać :roll:), w zoologach i u wetów, weterynarzom zostawić zdjęcie psa i telefon... Jejku, nie wiem co jeszcze :shake: Przykro mi i współczuję, na pewno bardzo się martwisz. Trzymam kciuki za poszukiwania![/QUOTE]

Co kilka godzin chodze do Parku gdzie mi uciekła:-( zawsze biore ze sobą Aresa w nadziei, że podejdzie chociaż do niego:-( Niestety nie ma tam po niej śladu, a od wczoraj nikt jej w okolicy nie widział:shake: Mała była przerażona i do tego zdezoriętowana i biegła na oślep:-( Mamy już przygotowany plakat, jest ogłoszona na 15 portalach, jej zaginięcie zgłosilismy w schronisku i w TOZie:-( Sasza jest wysterylizowana więc nikt z pseudo nie będzie miał z niej pożytku:-( Cały czas mam nadzieje, że złapią ją uczciwi ludzie, którzy odprowadzą ją do TOZu albo do schroniska. Dziękuje wszystkim za wsparcie:-(

Link to post
Share on other sites

[quote name='zmierzchnica']Jeśli ktoś ją złapie to domyśli się, że jest pańska, skoro miała szelki i smycz.. i pewnie zgłosi znalezienie takiego psiaka. Zgłaszaliście zaginięcie do SM i na policję? Też przyjmują takie zgłoszenia. Trzymam kciuki non stop :-([/QUOTE]
Mam nadzieje, że sobie jej nie przywłaszczy:-( Ona jest bardzo nieufna i lekliwa, przeważnie pierwsza myśl na widok obcego to uciec jak najdalej:shake: Nie zgłaszaliśmy jeszcze na policje ale nad strażą miejską się zastanawiamy:roll:
[quote name='Sebriel']A może do Radia zgłosić? i poprosić by nadali komunikat?[/QUOTE]
Nad radiem też myślimy:-( Wstawimy też ogłoszenie w prasie takiej jak "Kurier Szczeciński"

Link to post
Share on other sites

Biedna, doskonale wiem co przechodzisz. W Wigilie Bożego narodzenia 2 lata temu nasz tymczasowicz, przerażony, panicznie bał się ludzi szczegolnie mężczyzn a już o grupach ludzi wole nie wspominać wpadął w ataki paniki potrafił nawet ugryźć. Siostra poślizgnęła się na zlodowaciałym chodniku smycz automatyczna wyleciała jej z ręki a psiak uciekł siną w dal gonilismy go szukaliśmy az do późnego wieczora, kolacje wigilijną zjedliśmy dopiero o 20.
Psiak był u nas dopiero 3 dni, a wrócił zaraz po tym jak uciekł ( co się okazało) pod klatke i zaszył się w kszakach czekając na nas. Też był SH z syndromem kenelowym i ogolnym lękiem do świata :( Ale przybiegł więc i Saszka się znajdzie. On leżał 5 godzin w krzaczkach i czekał na nas pod blokiem, a my w lesie i nad jeziorem szukalismy tyle czasu.

Link to post
Share on other sites

Wiemy ze widziano ją na placu Szyrockiego a póżniej tego wieczoru w okolicach Lidla przy ul. Witkiewicza. Dzięki temu wiemy w jakim kierunku zmierza :D Z miejsca z którego uciekła wszystkie nasze punkty odniesiena wskazują na to że zmierza do TANOWA. Punkty odniesienia są dość odległe a czas w jaki je pokonała jest krótki więc może już tam być. Z tego co patrze to między tymi miejscami ( rondem a lidlem) w bliskiej odległości są tory kolejowe czyli raczej pobiegła nimi i raczej nie wybiera otwartych i pełnych ludzi terenów. Niestety dalej nikt więcej jej nie widział bo za Witkiewicza jest niedaleko do Wojska Pol. a dalej jest już droga lasem do TANOWA.

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj razem z narzeczonym odbyliśmy trase z Głębokiego do Bartoszewa. Dowiedzieliśmy się, że wczoraj ok. godziny 12 widziano Sasze niedaleko karczmy znajdującej się przy stadionie Arkonii. Wedłóg naszych obliczeń jutro powinna się pojawić w okolicach Pilchowa. Dziennie pokonuje podobne dystanse. Wciąż unika ludziBardzo prosimy ludzi, którzy spacerują w okolicach Arkońskiego i Głębokiego aby zwracali szczególną uwage czy jej tam nie ma.

Link to post
Share on other sites

Mysle ze sunia ostatecznie odnajdzie sie w Tanowie, to jest bardzo madra i sprytna psina i da sobie rade,jak dostane telefon od tych z Tanowa to dam ci znac, bo powiem szczerze ze tak w terenie bedzie ja trudno zlapac, wiec najlepszym rozwiazaniem bedzie jak dojdzie do Tanowa i tam ja sie zlapie.

Link to post
Share on other sites

[B]Nadal brak wieści[/B]:-(
Nikt jej nie widział ani nawet nie słyszał o takim psie:-( Nadal szukamy, chodzimy po okolicach głębokiego rozwieszamy plakaty w tamtej okolicy i czekamy aż ktoś się odezwie. Teraz chodzi sporo grzybiarzy, Sasza jest charakterystyczna, w końcu ktoś musi ją zauważyć:-(

Link to post
Share on other sites

[quote name='zmierzchnica']Mam nadzieję, że w końcu ją ktoś zauważy... Suczka pobiegła razem ze smyczą?

Trzymam kciuki ciągle.[/QUOTE]

Sasza uciekła razem ze smyczą ale dwa dni później według ludzi którzy ją widzieli już jej nie miała. Prawdopodobnie ją przegryzła albo ktoś widząc, że się zachaczyła po prostu smycz odpioł, nie wiedząc, że suczka ucieknie. Na razie się tylko domyślamy bo nikt od tamtej pory jej nie widział:shake:

Link to post
Share on other sites

[quote name='Alba1986']Sasza uciekła razem ze smyczą ale dwa dni później według ludzi którzy ją widzieli już jej nie miała. Prawdopodobnie ją przegryzła albo ktoś widząc, że się zachaczyła po prostu smycz odpioł, nie wiedząc, że suczka ucieknie. Na razie się tylko domyślamy bo nikt od tamtej pory jej nie widział:shake:[/quote]

Z jednej strony to i lepiej, bo jakby się gdzieś w lesie zaczepiła i nie była w stanie odczepić to byłoby niewesoło :shake: Sasza, wracaj do domu :-(

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...