Jump to content
Dogomania
3 x

FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)

Recommended Posts

leniuchujemy 
na tyle leniwe leniuchujemy, że muszę się mocno zastanowić, czy danego dnia jest czerwona czy nie kartka w kalendarzu
wybyliśmy na kilka dni w miejsce wiadome 
i tam o zgrozo okazało się, że tylko my mamy mega lenia 
piesy na pełnej petardzie 
i ucinając wszelkie durne dywagacje: biega to biega koniec i kropka ;)
macio01.jpg.fcaeee5181276a53cd32a3b23251ec37.jpg

macio02.jpg

macio03.jpg

macio06.jpg

macio07.jpg

macio08.jpg

byliśmy też w gościach :)

macio05.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 4.05.2018 o 21:12, 3 x napisał:

leniuchujemy 
na tyle leniwe leniuchujemy, że muszę się mocno zastanowić, czy danego dnia jest czerwona czy nie kartka w kalendarzu
wybyliśmy na kilka dni w miejsce wiadome 
i tam o zgrozo okazało się, że tylko my mamy mega lenia 
piesy na pełnej petardzie 
i ucinając wszelkie durne dywagacje: biega to biega koniec i kropka ;)
macio01.jpg.fcaeee5181276a53cd32a3b23251ec37.jpg

macio02.jpg

macio03.jpg

macio06.jpg

macio07.jpg

macio08.jpg

byliśmy też w gościach :)

macio05.jpg

Kto biega, ten biega a kto fruwa, to już inna kwestia:)

I Fafinio moje:) i Lućka jazgot też się załapały. Też wyjaśnię: Fafik prawie nie biega

 

Dnia 12.03.2018 o 22:04, 3 x napisał:

bo to zła kobieta jest ;)

jak tylko uda się zgrać termin i .. będzie cieplej ;)

 

wczoraj była tzn wolna niedziela
teoretycznie wszyscy wiedzieli o co chodzi i nie było potrzeby dodawania, że chodzi o handel 
otóż to, tutaj popełniliśmy z Gremem błąd - Prodziu zrozumiał to dosłownie 
wolna niedziela to wolna niedziela, zatem spacer max 40 minutowy trwał o godzinę dłużej ;)

za to odbyłam w lesie jak zwykle uroczą rozmowę 
Pan z prawie astką: przepraszam ,to przypadkiem nie jest tybetańczyk?
ja: przypadkiem nie ;) ale celowo to już tak :D

 


 

2.jpg

3.jpg

ale że który to tybetańczyk? Bo nie rozróżniam:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzisiaj rano Gameta napisala, ze odszedl jej KOKS
a ja uswiadomilam sobie, ze w poniedzialek minie 7 lat jak odszedl Michas

pamietam jak sie kiedys na nas obrazil za kapanie ;)
ale jak juz wyszedl z wanny byl oaza szczescia i radosci 
i jak uroczo wywijał łapki ;)
Michaś był fenomenalny
pamiętak jam kiedyś pomerdały mu sie klatki w bloku i wracając ze spaceru usiadł przy wcześniejszej ;)
i żadna siła nie mogła go ruszyć bo on wiedział lepiej ;)
Michaś zawsze wiedział lepiej, zawsze ale to zawsze wiedział kiedy wychodzimy z bagazami i po niego wrócimy a kiedy ma iśc z nami , bo juz nie zamierzamy wracać
w sumie to był pierwszy syndrom jak Michaś, że coś jest nie tak - jak się nie cieszył na jazdę autem - wiedzieliśmy, ze coś się dzieje 
uwielbiał jazdę samochodem, czasami u moich rodziców gdy robiliśmy grilla otwieraliśmy mu bagażnik, w którym on leżał przez godzinę czy dwie ;) 
pamiętam jak chłopaki mieli poważny wypadek pod Łodzią
miesiąc po operacji Michała
na szczęście nic im się nie stało 
potem śmialiśmy się, ze więcej kosztowało nas prześwietlenie Michasia niż medykamenty dla Grema :)
urok osobisty Michała sprawił, że Panowie z karetki pozwolili, aby jechał z nimi do szpitala
i tamże tez pozowlili mu zostać :) (co prawda w brudowniku ale zawsze na terenie szpitala a nie został odwieziony do schroniska!)
mało tego, Grem do karetki przez barierki oddzielające kierunki autostrady przeszedł sam, a Michasia jako psa nieskaczącego panowie ze służb zabezpieczających wypadek przenosili ;)
niewątpliwie miał swój niezaprzeczalny urok :)
a i tak na osiedlu sie go bali ;) bo czarny ;)
zostały wspomnienia, zdjęcia i poduszki namalowane przez kogoś z dogo 

 

Trzymaj się Gameta!
 

misdogo1.jpg

misdogo2.jpg

misdogo3.jpg

bernenczyk1.jpg

bernenczyk2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

tadam
jesteśmy 
żyjemy :)
pozdrawiamy świątecznie :)
skład niezmienny 
ja i chłopaki ;)

Wiecie, że Prodziu ma już 6 lat?
a Macio się zasiedział już ponad dwa lata?

i że mieliśmy śnieg w wigilię? :)
 

49251317_2159024191081295_1586277812078116864_n.jpg

49031515_599708160484211_4258066689339424768_n.jpg

48908472_222538798647759_5109342358596485120_n.jpg

49135543_1959665367435058_6666556011018452992_n.jpg

 

edit.

dzisiaj nie ma zagadki, gdzie zostały zrobione zdjęcia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, WATACHA napisał:

A gdzie ten śnieg przepraszam :P?
 

z tego co wiem, to już nigdzie ;)
a był w zamośćiu (patrz zdjęcie numer 2)

 

Wszystkiego dobrego w nowym roku :)
oby dzisiaj juz zwierzaki miały święty spokój :)
czego życzy spiący Prodziu ;)
 

prodziu_m.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.12.2018 o 21:30, łamAga napisał:

Piekne zdjęcia <3 aż się rozmarzyłam o świetach i sniegu ehhh kiedy to było ....

Aga, tylko 2 dni padał śnieg, ale akurat to były te dwa właściwe dni ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a skoro już tu jestem to się wygadam ;)

Prodziu był zawsze mega towarzyski (jak chciał ;) ) 
Maciek, nie 
maciek generalnie nie spoufalał się z innymi psami, gdy Prodzyn biagał pod lasem, Maciek siedział przy nas
zbliżającym się psom potrafił pokazac uzębienie 
a wczoraj 
wczoraj najpierw sam pierwszy podszedł do chowchowa 
potem ganiał się z haszczakiem, tzn najpierw haszczak go pogonił i mi się biedak zapętlił smyczą wokół drzewa, to go puściłam i o dziwo, ganiał się przyjaźnie z haszczakiem 
a na koniec baran jeden (czytaj Maciek) podleciał mi do 3 psów *
i nie dał się odwołać
i niby wszystko fajnie bo sobie do nich bez problemu podeszłam itd 
tyle, że dwóch z nich było w mundurach ;)
 

las_m.jpg

 

* taki żart, nie mający na calu obrażać kogokolwiek 
więc bez spiny
Panowie byli bardzo mili ;) bo jednego Maciek zmoleścił do głaskania ;) 
a drugi cośtam tylko baknał, ze psy powinny być na smyczy ;)
a skąd ja biedny żuczek mogłam wiedzieć, że w Maćku nagle taka wielka miłość do pobratymców się obudzi ;)


swoją drogą Prodzyn, jeszcze za czasów Fredzia, tez mi taki numer odwinał, tyle, że wówczas panowie policjanci patrolowali las konno ;)  i tez fajni się trafili, bo nie pogalopowali w siną dal, tylko jeden do drugiego mówił, ze muszą chwilę poczekać aż zgarnę psa i generanie stanąc do siebie dupami, zeby konie się nie spłoszyły :)
więc co jak co, ale na policję to ja narzekac nie będę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

My się nie oserduszkowalismy bo cały dzien padalo i nie chciało nam sie z domu wychodzić :P a że akurat niedziela nie handlowa to cóż , nawet do galerii nie można było jechać :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×