Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Murka

Bajkowa BAJKA - suczka w typie BORDER COLLIE ZNÓW MA DOM !!!

Recommended Posts

ja też mam uczulenie, na roztocza, trawy i.. psy :evil_lol: wysmiałam wyniki testów. dokąd zaszlam w ciążę nie biore zadnych leków, tylko doraźnie w czasie infekcji, jeśli dostaje kaszlu.
10 lat brałam ciągiem singulair-dla mnie lek rewelacja.
a objawy miałam jak mieszkałamw domu i wszyscy sprzatali za mnie, jak zostałam zdana na siebie, to cała alegria mineła- poprostu musiałam sie przyzwyczaić.
Baj-do mam nadzieje, ze i Tobie alergia minie!

Share this post


Link to post
Share on other sites
Moje objawy to oprócz kichania ,kaszlu i piekących oczu wysypka na czole w formie kaszki,niby nie widać ale skóra jak tarka i makijaż wykluczony.Jakiś czas temu brałam citrosept na podniesienie odporności,przerwałam jakieś rok półtora temu bo było dobrze ale widać tylko było.Zyrtecu nie toleruję, inne nie działają.Wapno biorę doraźnie bo na ukąszenia owadów też mam alergię.Ja zawsze sama sprzątam więc nie jestem wydelikacona.Mam tylko problemy "techniczne" z codziennym odkurzaniem.Moja mama ma astmę i jest wrażliwa na różne takie pylenia,kurze,koty.Lekarz stwierdził,że mogę być jakoś naznaczona genetycznie i dlatego zaczynam być alergikiem.Po 40-tce różne rzeczy mogą się człowieka przyczepić.Problem w tym,że pokochalam Bajkę i ona mnie i co z tym zrobić?Mąż się boi żebym nie dostała astmy bo kaszlę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Alergia moze byc genetyczna. Ale mozna i nalezy z nia walczyc, nie mozna sie poddac, bo pojdzie dalej na astme. Przede wszystkim wzmocnic odpornosc, bo organizm nie powinien reagowac na normalne czynniki wystepujace w przyrodzie.

[B]Baj-do[/B], co zrobisz jak Ci alergia nie bedzie chciala przejsc?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jasne, 40 to nie koniec swiata, sama mam tyle lat i nie pomyslalabym, ze w tym wieku zacznie mi juz cos dolegac, bo tak musi byc i ze przekroczylam jakas granice. Ja przyjmuje granice wyzsza, gdzies tak 60-70 lat.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dzięki za rady i sugestie.Tylko się nie pokłóćcie o tę granicę.Mówi się,że życie zaczyna się po 40-tce no i tak,tylko u jednych na lepiej u drugich na trochę gorzej.Dostałam nowe paskudztwo i sugestię lekarza,że aby się trochę podleczyć( mam skłonności NIESTETY genetyczne do alergii),to nie powinnam mieć w domu żadnej sierści.I tu zaczęły się SCHODY w postaci mojego męża.Nie muszę chyba pisać dalej.Jestem w OGROMNEJ rozpaczy:placz::placz::placz:

Share this post


Link to post
Share on other sites
A masz pewnosć/badania na alergeny/ze to alergia na siersc?Mysmy z psów nie zrezygnowali tylko z dywanów ,zasłon i firanek....poduszki i kołdry antyalergiczne i nic sie nie dzieje.Rzadko jest alergia na psia siersc,przewaznie taka jest wymówka.:shake:

Share this post


Link to post
Share on other sites
[quote name='halcia']A masz pewnosć/badania na alergeny/ze to alergia na siersc?Mysmy z psów nie zrezygnowali tylko z dywanów ,zasłon i firanek....poduszki i kołdry antyalergiczne i nic sie nie dzieje.Rzadko jest alergia na psia siersc,przewaznie taka jest wymówka.:shake:[/quote]


niestety,lekarze często zalecają "brak sierści" a z mojego doświadczenia wynika, ze to nie sierść jest powodem alergii... nie mam w domu firan, zasłon, dywanów, wykładzin, na sofie zdejmowane obicie, pościel antyalergiczna i naprawdę jest dobrze a mam zdiagnozowaną astmę, nie leczę sie stale i nic a nic sie nie pogarsza. mam w domu 4 psy i kota. nie poddałam sie, nie uległam namową lekarzy, mnie sie udało i myslę, ze wielu innym osobom też. Baj-do, życzę wytrwałosci w walce z alergią!

Share this post


Link to post
Share on other sites
No cóż, Ulka jak zawsze trafiła w sedno i napisała to co większość z nas myśli. A mnie przypomniała się "Dobra Pani " Orzeszkowej. Z przerażeniem patrzę, że takich jest coraz więcej. Te powroty psów z adopcji są strasznie dołujące.PIES NIE JEST RZECZĄ.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przykro mi bardzo, że tak się to wszystko potoczyło :-(
Mailowałam z Baj-Do ok. tygodnia o jej problemie i miałam nadzieję, że jakoś się to wszystko ułoży.

Sytuacja tym smutniejsza, że Bajka czekała specjalnie na Baj-Do, mimo, że zgłaszały się inne domy.

Baj-Do pisała mi, że Bajka może u niej zostać do czasu znalezienia nowego domu.
Pytanie tylko na kogo dać namiary w ogłoszeniach.
Liczę też na to, że Baj-Do pomoże nam w szukaniu nowego miejsca dla suni.
A może dałoby się ulokować sunię u kogoś z rodziny/znajomych?

[B]Ulka[/B], pomyliłaś Carmen z Zoją ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ja zrobie popoludniu wypasione allegro z namiarami na Ciebie Murko. Namiarow na Baj-do nie mam, a szkoda czasu marnowac. Zdjecia wezme z wątku.

Sorry, ze pomylilam Carmen z Zoja :oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Allegro Bajki :
[url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=707558497]Bajkowa BAJKA mix border collie szuka domu (707558497) - Aukcje internetowe Allegro[/url]

Wg mnie to nie fair, ze nie ma jasnej deklaracji Baj-do co dalej z sunia. Nie powinno mieć miejsca obrazanie sie na dogomaniaczki, które wyraziły swoje zdanie na ten temat. Miały do tego prawo, z takimi przypadkami spotykamy się niestety dość często, więc raczej trudno o współczucie dla kolejnego człowieka, który dostał alergii, bardziej szkoda psa, który jest całkowicie niewinny i bezbronny wobec decyzji człowieka. Nie ma żadnej nagonki, ani niczego w tym stylu, żeby je znalezc, trzeba by poczytac inne wątki, tam to się dzieje; my po prostu jesteśmy całkowicie zawiedzione, rozczarowane i załamane :shake:

Poza tym wszystkie nasze rady nt. alergii można do kosza wyrzucić, ponieważ nie bardzo widać chęci ich wykorzystania, więc chyba decyzja o oddaniu Bajki była podjęta już wczesniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie ma obrażania się tylko doszłam do wniosku,że nie warto pisać bo Wy i tak z góry ocenicie każdego bez wyjątku,tak na odległość macie rentgen w oczach i wszystko wiecie,widzicie.Nawet nie zauważacie innych ludzi, którzy kochają zwierzaki ale nie ponad drugiego,bliskiego człowieka i nie do tego stopnia żeby się zadłużać na rujnowanie mieszkania.Nie stać mnie na jakąś tam super pościel-super drogą.W życiu przeszłam więcej niż nie jedna z Was i nie mam ochoty na takie dyskusje.A jeśli chodzi o rady, to korzystam z Tombaka ,tyle że na efekty trzeba czekać-niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A ja nie rozumiem jednego. Dlaczego będąc alergikiem Baj-Do w ogóle zdecydowała się na psa? i dlaczego teraz uważa, że my jesteśmy przęmądrzałe, zaślepione itd, a ona niby jest w porządku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
[QUOTE] Nawet nie zauważacie innych ludzi, którzy kochają zwierzaki ale nie ponad drugiego,bliskiego człowieka i nie do tego stopnia żeby się zadłużać na rujnowanie mieszkania. [/QUOTE]
To jest tez ocena, tylko dogomaniakow, jakze niesluszna, jakbysmy byli innymi ludzmi. Moze jestesmy w tym sensie, ze latwo sie nie poddajemy i walczymy o kazdego psa. Dla nas oddanie psa jest tragedia, nie rzecza normalna. Nikt nigdy nie pisal o zadnym rujnowaniu mieszkania tylko po to, zeby pies mogl zostac. Chodzi raczej o postawienie sprawy jasno i zdecydowanie, ze Bajka ma znalezc nowy dom, bo wystapila alergia i mąż jej nie chce. Wiedzialybysmy na czym stoimy. A tak to tylko obraza i usuwanie awatarka :shake:
[QUOTE] W życiu przeszłam więcej niż nie jedna z Was i nie mam ochoty na takie dyskusje.[/QUOTE]
Byc moze, ale to nie jest usprawiedliwienie na to co sie stalo. Nie wiesz rowniez nic o nas, wiec nie pisz, ze przezylas wiecej. To nie licytacja.
My tez nie mamy ochoty na dyskusje. Chcemy wiedziec do kiedy Bajka ma czas i czy mamy ja oglaszac czy nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie jestem ani w 1% tak zaangażowana w ratowanie psów jak Ulka, ale nie można do pewnych rzeczy podchodzić obojętnie. Przecież nikt nikomu nie wciska psów na siłę. Bajka jest młoda i ładna ,więc na pewno znajdzie dom.Tylko po co dodatkowe problemy, nerwy , a przede wszystkim stres dla psa po przejściach. Przecież większość dogomaniaków też ma swoje kłopoty. problemy, a nawet tragedie i nie chodzi o to abyśmy się tu licytowali i kłócili. Adopcja psa musi być przemyślana. A może dod początku mąż Baj-Do nie chciał psa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Miałam nadzieję, że jednak sie uda, ale cóż. Po raz kolejny nadzieja jednak okazała się matką wiadomo kogo ...
Domek dla Bajki powinien się znaleźc szybko. To super suczka. Żal tylko, że po raz kolejny traci dom.
Nie ma sensu ciągnąc dłużej tematu, bo wiadomo, że i tak to nic nie da. Zwłaszcza, że jak sama Baj-Do napisała, w chwili obecnej nie ma już zgody na psa ze strony jej męża.
Ogłoszenia jak najbardziej na Murkę, bo nowy dom trzeba przeciez jakoś przefiltrowac, choc, jak widac na załączonym obrazku, po raz kolejny zaliczyłysmy wpadkę. Trudno. Ryzyko wkalkulowane.

I tak na prawdę tylko Bajki żal, bo znów runie jej dopiero co poukładany świat.

Zmieńcie tytuł, bo Bajka musi wrócic na PwP.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

×