Jump to content
Dogomania

Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.


Shaluka
 Share

Recommended Posts

bo na tym wątku zarażamy się samymi pozytywami ;) Z chustami pierwsza zaczęła Asior, ja też bez chusty nie wyobrażam sobie jak bym dała radę - no ale u mnie chusta to już odległe wspomnienia :D Jak się ma psa i dziecko, wg mnie chusta jest nieodzowna :)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Mam pytanie szczególnie do mam które wcześnie zaczynały nocnikowanie - jakie nocniki polecacie, bądź z jakichś powodów nie polecacie? Chcę już coś wybrać i jak mała usiądzie powoli oswajać z jej własnym kibelkiem, tylko nie wiem co jest istotne przy wyborze. Chciała bym coś z oparciem, ale nie wiem czy w praktyce jest to istotne, jak z wysokością, itp.
Miała któraś z Was taki bądź podobny nocnik?
[IMG]http://img.bazarek.pl/39572/6090/198435/17551348094821cfbe074a4.jpg[/IMG]

rozważam też taki
[IMG]http://www.niunius.home.pl/TEGA/NOCNIK_SAFARI/zielonym.jpg[/IMG]

bądź taki
[IMG]http://www.marwikas.nazwa.pl/allegro/STE024020b.jpg[/IMG]

Biorę je pod uwagę właśnie z powodu oparcia, tylko nie wiem na ile to wygodne i ważne w użytkowaniu. Jedno wiem na pewno - nie może mieć melodyjek nie dających się wyłączyć, bo pamiętam że ja tego grania nie znosiłam ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='gameta']bo na tym wątku zarażamy się samymi pozytywami ;) Z chustami pierwsza zaczęła Asior, ja też bez chusty nie wyobrażam sobie jak bym dała radę - no ale u mnie chusta to już odległe wspomnienia :D Jak się ma psa i dziecko, wg mnie chusta jest nieodzowna :)[/QUOTE]

Dokładnie , ja sobie życia bez chust nie wyobrażam , teraz miałam u siebie bardzo chorego psa , musiałam go trzy razy dziennie myć , nie wiem co bym zrobiła gdybym nie mogła na ten czas młodego w chustę wrzucić .

[quote name='*Monia*']Mam pytanie szczególnie do mam które wcześnie zaczynały nocnikowanie - jakie nocniki polecacie, bądź z jakichś powodów nie polecacie? Chcę już coś wybrać i jak mała usiądzie powoli oswajać z jej własnym kibelkiem, tylko nie wiem co jest istotne przy wyborze. Chciała bym coś z oparciem, ale nie wiem czy w praktyce jest to istotne, jak z wysokością, itp.
Miała któraś z Was taki bądź po
Biorę je pod uwagę właśnie z powodu oparcia, tylko nie wiem na ile to wygodne i ważne w użytkowaniu. Jedno wiem na pewno - nie może mieć melodyjek nie dających się wyłączyć, bo pamiętam że ja tego grania nie znosiłam ;)[/QUOTE]

Ja kupiłam taki ze spłuczką i uchwytem na papier (nie wiem co za diabeł mnie pokusił ) , młody nie chce na tym siadać , chce się tym bawić , rozbiera na części pierwsze :roll: Teraz kupiła bym najzwyklejszy nocnik .


A jeśli już o nocnikach , to w jakim wieku zaczęłyście dzieci wysadzać i odpieluchowywać ?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Anja2201']
Ja kupiłam taki ze spłuczką i uchwytem na papier (nie wiem co za diabeł mnie pokusił ) , młody nie chce na tym siadać , chce się tym bawić , rozbiera na części pierwsze :roll: Teraz kupiła bym najzwyklejszy nocnik .


A jeśli już o nocnikach , to w jakim wieku zaczęłyście dzieci wysadzać i odpieluchowywać ?[/QUOTE]
Też na ten nocnik patrzyłam, ładny, ale nie chcę nic z dźwiękami bo mała może się wystraszyć i będziemy miały nocnikowanie z głowy.

Czyli mówicie że lepiej zwykły? A podpórki na plecy maluchowi nie trzeba? Dawno nie miałam styczności z dziećmi na nocniku i nie pamiętam już jak na nim siedzą :roll:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='*Monia*']Czyli mówicie że lepiej zwykły? A podpórki na plecy maluchowi nie trzeba? Dawno nie miałam styczności z dziećmi na nocniku i nie pamiętam już jak na nim siedzą :roll:[/QUOTE]
Monia jak Ci dziec siedzi stabilnie, to podpórki mu nie trzeba (Ty się na kiblu opierasz? :P ). Wcześniej możesz tylko wyłapywać i wysadzać dziecko z rak.

A zaczyna Ci Mania siadać? Moja na razie nic a nic, a wyrasta mi z gondoli i przydałoby się niebawem przesadzić do spacerówki.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='*Monia*']Też na ten nocnik patrzyłam, ładny, ale nie chcę nic z dźwiękami bo mała może się wystraszyć i będziemy miały nocnikowanie z głowy.

Czyli mówicie że lepiej zwykły? A podpórki na plecy maluchowi nie trzeba? Dawno nie miałam styczności z dziećmi na nocniku i nie pamiętam już jak na nim siedzą :roll:[/QUOTE]

Ten nasz da się wyłączyć .

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zerduszko']Monia jak Ci dziec siedzi stabilnie, to podpórki mu nie trzeba (Ty się na kiblu opierasz? :P ). Wcześniej możesz tylko wyłapywać i wysadzać dziecko z rak.

A zaczyna Ci Mania siadać? Moja na razie nic a nic, a wyrasta mi z gondoli i przydałoby się niebawem przesadzić do spacerówki.[/QUOTE]
Jestem już duża i nie muszę się opierać :eviltong:. Chcę żeby sobie na początku tylko siadała i się oswajała, jak zrobi coś to super, jak nie to trudno. 7mio czy 8mio miesięczniak raczej nie załapie po co siedzi na tronie :lol:. Nie chciała bym żeby mi się później bała nocnika, a znam takie przypadki :shake:

Zaczyna od dawna się podnosić ale przyciskam żeby się nie spieszyła ;). Ale łóżeczko w razie czego obniżyłam bo nigdy nic z maluchami nie wiadomo. Ostatnio siostry ciotecznej córcia nagle postanowiła sobie wstać w łóżeczku a dopiero co zaczęła sama siadać. Z leżenia Maniula nie chce wstawać, a jak tylko pod skosem trochę się ją położy (leżaczek, fotelik) to ciągnie się do przodu. Zaczęła kiedyś przy karmieniu główkę ciągnąć i już nie ma jedzenia na kolanach bo trzeba było się szarpać :mad:. W spacerówce jeździ od dawna, tylko położona na płasko bo gondoli nawet nie miała bym jak do samochodu upchnąć. W dużym wózku 'podwórkowym" gondola też już wyjęta jakiś czas temu bo się dzidzi wyrosło.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='*Monia*']

Czyli mówicie że lepiej zwykły? A podpórki na plecy maluchowi nie trzeba? Dawno nie miałam styczności z dziećmi na nocniku i nie pamiętam już jak na nim siedzą :roll:[/QUOTE]

Swojego sadzam na chwile i tak jestem obok w razie jakby chcial sie przewrocic. Na razie tylko kilka dni i nic nie zrobil

Link to comment
Share on other sites

[quote name='motylek1007']Swojego sadzam na chwile i tak jestem obok w razie jakby chcial sie przewrocic. Na razie tylko kilka dni i nic nie zrobil[/QUOTE]
Nie wiem dlaczego sobie wkręciłam że nocnik musi mieć oparcie, przecież na początku faktycznie się pilnuje i podtrzymuje :roll:.
Daj później znać jak postępy ;). Najważniejsze że nie dostaje histerii i jakoś siedzi :)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='*Monia*']7mio czy 8mio miesięczniak raczej nie załapie po co siedzi na tronie :lol:. [/QUOTE]
Sa takie dzieci :razz:

Musze w takim razie sprawdzić czy spacerówka rozkłada mi się na płasko :roll: bo młoda za diabla nie chce leżeć w niej. Dźwiga się do góry. Jedynie ja interesuje jazda na brzuchu, bo coś widzi. Ale rośnie :crazyeye: Twoja tez? ;)

Link to comment
Share on other sites

Ja kupiłam nocnik jak młody miał rok. Zwykły, bez żadnych bajerów ;)
Wtedy nie chciał dać się sadzać, a nocnik służył mu do jeżdżenia po podłodze :evil_lol:
Nie zabraniałam mu, bo nie chciałam, żeby nocnik źle mu się kojarzył ;)
Akcję odpieluchowania zaczęliśmy jak młody miał dokładnie 22 miesiące :)
Pierwsze 2 dni były jakimś armagedonem, ale później już było z górki :)
Na chwilę obecną pieluchę ma tylko na noc. W dzień śpi bez ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zerduszko']Sa takie dzieci :razz:

Musze w takim razie sprawdzić czy spacerówka rozkłada mi się na płasko :roll: bo młoda za diabla nie chce leżeć w niej. Dźwiga się do góry. Jedynie ja interesuje jazda na brzuchu, bo coś widzi. Ale rośnie :crazyeye: Twoja tez? ;)[/QUOTE]
To geniusze jakieś chyba ;)

Jak spacerówka się rozkłada to przekładaj. Raczej w większości tych co widziałam jest możliwość rozłożenia na płasko. My się wozimy też w czymś a'la parasolka i nie jest źle.
Nam się chyba tylko ubranka kurczą i moje ręce słabną, a Mania cały czas taka sama :evil_lol:. Miałam teraz porównanie to nie jest wiele mniejsza od 10cio miesięcznej dziewczynki ode mnie z rodziny.

[quote name='magdabroy']Ja kupiłam nocnik jak młody miał rok. Zwykły, bez żadnych bajerów ;)
Wtedy nie chciał dać się sadzać, a nocnik służył mu do jeżdżenia po podłodze :evil_lol:
Nie zabraniałam mu, bo nie chciałam, żeby nocnik źle mu się kojarzył ;)
Akcję odpieluchowania zaczęliśmy jak młody miał dokładnie 22 miesiące :)
Pierwsze 2 dni były jakimś armagedonem, ale później już było z górki :)
Na chwilę obecną pieluchę ma tylko na noc. W dzień śpi bez ;)[/QUOTE]
Mi właśnie chodzi o dobre skojarzenia z nocnikiem, a kiedy zacznie korzystać to zawsze kwestia indywidualna u dziecka. Ja bardzo wcześnie wołałam żeby mnie wysadzili, ale ja i mówiłam bardzo wcześnie. Podejrzewam że Mania nie będzie takim geniuszem :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

U nas nauka jedzenia lyzeczka sie zaczyna :) kupilam kleik ryżowy, taka gorsza butelke wzielam i smoka powiekszylam i na kolacje dostaje juz cos bardziej sytego :) lyzeczka idzie coraz lepiej. Jest na karmieniu mieszanym i chce juz jej wprowadzić warzywka. Dostala na razie lyzeczke czy tam dwie Marchewki z ryżem, bobovity chyba. Raczej nie posmakowalo jej, mi tez, psu nawet niezbyt szlo... Kupie jednak sama marchewkę albo brokulka i sama jej ugotuje na parze. ale kleik wcina aż milo :)

zaraz komczy 4m-ce a dzisiaj kek body na 74zalozylam juz, wazy 7,5kg klocek maly

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Panna Cotta']U nas nauka jedzenia lyzeczka sie zaczyna :) kupilam kleik ryżowy, taka gorsza butelke wzielam i smoka powiekszylam i na kolacje dostaje juz cos bardziej sytego :) lyzeczka idzie coraz lepiej. Jest na karmieniu mieszanym i chce juz jej wprowadzić warzywka. Dostala na razie lyzeczke czy tam dwie Marchewki z ryżem, bobovity chyba. Raczej nie posmakowalo jej, mi tez, psu nawet niezbyt szlo... Kupie jednak sama marchewkę albo brokulka i sama jej ugotuje na parze. ale kleik wcina aż milo :)

zaraz komczy 4m-ce a dzisiaj kek body na 74zalozylam juz, wazy 7,5kg klocek maly[/QUOTE]
Nieźle ją pasiesz :eviltong:. My też body na 74 już nosimy, ale na moje oko Maniula chudzina straszna i tylko w długość jej idzie :roll:
Też dałam kaszkę na mm na obiad i wieczór z główki, marudzenie i nie mogła zasnąć :shake:. Prawie jak po moim obżarstwie...
Z warzyw świeżych na początek super jest cukinia i dynia, polecam ;). Brokuły podobno strasznie pryskają, info od cioci która zajmuje się roślinkami różniastymi.

Nie mogę smoka do kaszki dobrać, mam już wszystkie rozmiary smoków TT i żaden się nie nadaje. Dorabiania dziurki też próbowałam ale też nie idzie jak trzeba. Ten do kaszki ma za to za wielką dziurę i za szybko leci więc też się nie nadaje. Jaką butlą podawałyście/podajecie kaszkę? Maniula dostaje minimalną ilość (gluten) ale chcę żeby sobie przed snem sama pojadła z butli już po cycu a nie z łyżeczki, bo zwykle jest już nieprzytomna a kaszka jest takim małym nieodłącznym wieczornym rytuałem, musi być codziennie. No i butla by być może była zamiast smoka przed zaśnięciem, po takiej ilości by nie musiała odbekiwać ;).

Link to comment
Share on other sites

[quote name='*Monia*']To geniusze jakieś chyba ;-)[/QUOTE]
Dziękuję :eviltong:

Monia koniec z butlami, polubcie łyżeczkę ;) My juz mamy, a butli nie mam zamiary kupowac. Jak tylko usiadzie, to się na kubeczek przerzucamy.

[quote name='Panna Cotta']zaraz komczy 4m-ce a dzisiaj kek body na 74zalozylam juz, wazy 7,5kg klocek maly[/QUOTE]
Szok! Moja jest klocek taki sam, ale miesiąc starszy. Moze nie dawaj jej kaszek :lol: ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='zerduszko']Dziękuję :eviltong:

Monia koniec z butlami, polubcie łyżeczkę ;) My juz mamy, a butli nie mam zamiary kupowac. Jak tylko usiadzie, to się na kubeczek przerzucamy.
[/QUOTE]
E, no to przypadek :eviltong: :diabloti:. A tak serio to podziwiam, bo ja byłam troszkę starsza ;)

Używamy łyżeczki niemalże od urodzenia, bo kropelki na kolkę nią dawałam. Ale mnie do butli ciągnie, bo to małe stworzonko wieczorem zapomina że po włożeniu łyżeczki do buzi trzeba ją zamknąć a później jeszcze połknąć to co wylądowało w buzi. Butlą zawsze się pobawi trochę sama i zje te swoje 15 mililitrów kaszki, rozwodnionej może nawet będzie 25 :evil_lol:. Jak będzie siedząca będzie łatwiej, a tak to muszę się gimnastykować z karmieniem kaszką. Obiady jemy na leżaczku w salonie, kolacje w łóżku ;).
Mamy kubeczek, ale zanim Mania usiądzie to obrośnie kurzem :lol:. Chociaż po napisaniu poprzedniego postu że się nie podnosi jak ją karmiłam (karmię przeważnie na leżąco) postanowiła spróbować swoich sił i dźwignęła głowę dosyć wysoko. Jak dla mnie może jeszcze trochę poleżeć, wcale mi się nie spieszy do baczniejszego pilnowania łobuza.

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj dzieć kupiła sobie nocnik, a mam zweryfikowała poglądy na temat wszelkich nocnikowych udziwnień po tym jak posadziła małą i dupcia wpadała do środka w wielu malutkich kibelkach :oops:. Przymierzyłam ją do różnych nocników i wybrałam ten na którym mała pupinka będzie mogła usiąść. Dokładnie [URL="http://img09.allegroimg.pl/photos/oryginal/44/53/41/08/4453410855"]taki[/URL] . Zobaczymy jak się będzie użytkowało.
I się dopytałam mamy kiedy ja zaczęłam się wysadzać. No i okazało się że miałam 8 miesięcy :-o. Nie wiedziałam że tak się da, przecież to takie jeszcze małe i nieporadne.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...