Jump to content
Dogomania

TROCHĘ NOWYCH ZDJĘĆ Zamojskie psiaki szukają domów i miłości


Tola

Recommended Posts

Kolejna kocia tragedia😭10 km od Zamościa zmarła właścicielka, pozostało 18 kotów, w tym 9 kociąt, wszystkie niewychodzące teraz opiekuje się nimi  starsza i schorowana osoba 😢 Mamy w Zamościu tylko jeden dom tymczasowy, w którym jest obecnie  kilkanaście kotów, niektóre nieadopcyjne,  kalekie, pani nie da rady przyjąć kolejnych😢. Będziemy starali się wysterylizować kotki, ale nie mamy możliwości zaopiekować maluchów😢

FB_IMG_1651736832498.jpg

FB_IMG_1651736835984.jpg

FB_IMG_1651736839607.jpg

FB_IMG_1651736842167.jpg

FB_IMG_1651736852795.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.05.2022 o 09:46, Tola napisał:

Kolejna kocia tragedia😭10 km od Zamościa zmarła właścicielka, pozostało 18 kotów, w tym 9 kociąt, wszystkie niewychodzące teraz opiekuje się nimi  starsza i schorowana osoba 😢 Mamy w Zamościu tylko jeden dom tymczasowy, w którym jest obecnie  kilkanaście kotów, niektóre nieadopcyjne,  kalekie, pani nie da rady przyjąć kolejnych😢. Będziemy starali się wysterylizować kotki, ale nie mamy możliwości zaopiekować maluchów😢

FB_IMG_1651736832498.jpg

FB_IMG_1651736835984.jpg

FB_IMG_1651736839607.jpg

FB_IMG_1651736842167.jpg

FB_IMG_1651736852795.jpg

Poker masz calkowitą rację. Biorąc pod uwage, że u kotów kopulacja wywołuje owulację. Najbardziej martwię się o te niebieskie bikolorki. Zeby nie trafiły jako pseudorasowe do rozmnażania. Teraz dzwonią same oszołomy 😞 To wiele kotów do pomocy. Udostępniłam post fundacyjny na FB.

Już Toli napisałam, że gdyby nie mieli innego wyjścia, to w ostaeczności część z malymi możemy wziać na hotelik. tylko też potrzebne byłyby testy u matek. Przy kotach nie jest tak łatwo, jak przy psach. No i ZEA nie ma takich środków, więc i zbiórka chyba byłaby konieczna.

Nie mam pomysłów na taką ilość kotów do zabezpieczenia. Co innego głoszenie o jednym kocie, a co innego tak ogromna liczba zwierząt. Same testy, szczepienia, odrobaczenie, jedzenie i zwirek to spory wydatek.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.05.2022 o 10:50, Jaaga napisał:

Najbardziej martwię się o te niebieskie bikolorki. Zeby nie trafiły jako pseudorasowe do rozmnażania

Wszystkie maluchy są cudowne <3, ale jeszcze chyba muszą zostać przy mamie/mamach.

Jeśli nie będzie dla nich miejsca...to zgłaszam się po jedną - najwyżej dwie samiczki, takie z plamkami na noskach /mąż uwielbia/.

Po śmierci Fili, Maja tak...skapcaniała, zabawki, tunele, drapaki, maty - nic jej nie cieszy. Nie kochały się ale żyły w zgodzie. Maja nie przyjmie innego dorosłego kota, świnkę morską, natomiast,  traktowała jak swoje dziecko. Od trzech lat dom niewychodzący, wszystkie stworzenia, jakie nam towarzyszyły - kastrowane.

A w razie mojego odejścia za TM - córka przejmie dobrodziejstwo inwentarza - chyba nie było dnia, w jej życiu, bez sierściuchów. 

A tu smutna Majeczka wygląda przez okno 😞

WP_20220505_006.jpg

  • Like 6
Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.05.2022 o 09:46, Tola napisał:

Kolejna kocia tragedia😭10 km od Zamościa zmarła właścicielka, pozostało 18 kotów, w tym 9 kociąt, wszystkie niewychodzące teraz opiekuje się nimi  starsza i schorowana osoba 😢 Mamy w Zamościu tylko jeden dom tymczasowy, w którym jest obecnie  kilkanaście kotów, niektóre nieadopcyjne,  kalekie, pani nie da rady przyjąć kolejnych😢. Będziemy starali się wysterylizować kotki, ale nie mamy możliwości zaopiekować maluchów😢

 

 

 

 

 

Może warto założyć watek na miau. 

Czy już jest?

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.05.2022 o 09:55, Poker napisał:

Straszne. To są skutki niekastrowanych kotów.

W Rzeszowie jest kocia fundacja, może daliby radę chociaż trochę pomóc.

Najpierw musimy jechać tam z TZem, zorientować się, ile jest kotek, w tym matek. Na razie nie mam pomysłu, jak to ogarnać. Chcemy też zabrać karmę dla stada.

Dnia 5.05.2022 o 10:50, Jaaga napisał:

Poker masz calkowitą rację. Biorąc pod uwage, że u kotów kopulacja wywołuje owulację. Najbardziej martwię się o te niebieskie bikolorki. Zeby nie trafiły jako pseudorasowe do rozmnażania. Teraz dzwonią same oszołomy 😞 To wiele kotów do pomocy. Udostępniłam post fundacyjny na FB.

Już Toli napisałam, że gdyby nie mieli innego wyjścia, to w ostaeczności część z malymi możemy wziać na hotelik. tylko też potrzebne byłyby testy u matek. Przy kotach nie jest tak łatwo, jak przy psach. No i ZEA nie ma takich środków, więc i zbiórka chyba byłaby konieczna.

Nie mam pomysłów na taką ilość kotów do zabezpieczenia. Co innego głoszenie o jednym kocie, a co innego tak ogromna liczba zwierząt. Same testy, szczepienia, odrobaczenie, jedzenie i zwirek to spory wydatek.

I to mnie przeraża, bo w sytuacji, kiedy mamy jeden DT pomoc będzie bardzo utrudniona; koszty olbrzymie.

Na FB jest bardzo duży odzew,  piszą ludzie z całej Polski, ale większość to  posty typu "wezmę kotka".

Na razie są dwie konkretne oferty - pani z Lublina może przyjąć 1 matkę z małymi za karmę i opłaty wet. Pomaga w szukaniu domów, robi zdjęcia, czynnie działa na FB.

Pani z Zamościa zaadoptuje kocurka czarno - białego,, dom niewychodzący, w domu jeden kocurek, wykastrowany.

Dziękuję za chęć pomocy, myślę ze w następnym tyg. będę już wiedziała więcej.

Dnia 5.05.2022 o 12:04, kajtek napisał:

Wszystkie maluchy są cudowne <3, ale jeszcze chyba muszą zostać przy mamie/mamach.

Jeśli nie będzie dla nich miejsca...to zgłaszam się po jedną - najwyżej dwie samiczki, takie z plamkami na noskach /mąż uwielbia/.

Po śmierci Fili, Maja tak...skapcaniała, zabawki, tunele, drapaki, maty - nic jej nie cieszy. Nie kochały się ale żyły w zgodzie. Maja nie przyjmie innego dorosłego kota, świnkę morską, natomiast,  traktowała jak swoje dziecko. Od trzech lat dom niewychodzący, wszystkie stworzenia, jakie nam towarzyszyły - kastrowane.

A w razie mojego odejścia za TM - córka przejmie dobrodziejstwo inwentarza - chyba nie było dnia, w jej życiu, bez sierściuchów. 

A tu smutna Majeczka wygląda przez okno 😞

 

Bardzo Ci dziękuję, na pewno skorzystam z pomocy, dam znać jak pojedziemy tam w sobotę lub w niedzielę, może uda się ustalić płeć kotów i maluchów.

Dnia 5.05.2022 o 16:21, Gabi79 napisał:

Napisałam do Toli, oferuję DT dla dorosłej koteczki (pod warunkiem, że nie ma FIV ani białaczki), za zwrot karmy i weta, bo ostatnio u mnie krucho z kasą.

 

Gabrysiu, bardzo Ci dziękuję, oczywiście będę chciała skorzystać z Twojej propozycji.

Wszystkie koty, które uda się nam  stamtąd zabrać będą odrobaczone i będą miały zrobione testy.

Dnia 5.05.2022 o 17:08, Patmol napisał:

Może warto założyć watek na miau. 

Czy już jest?

Nie ma wątku na miau, nie dam fizycznie rady być na kolejnym forum;  często nie mam czasu, żeby codziennie zajrzeć tutaj na wątki psów zamojskich.

Zawsze piszę, że zwierzaki na dogo to tylko część mojego czasu, który poświęcam pomocy zwierzakom, wciąż mi go brak.

Link to comment
Share on other sites

Jak fajnie, że coś się już zapowiada choć dla części kotów. Widzialam na fb juz sporo postów z maleństwami, wiec dla tej gromady to dobra sytuacja, ze zgłaszają się chetni do pomocy.  Niestety, to dopiero początek sezonu 😞

Link to comment
Share on other sites

Ten zaznaczony kociaczek wygląda na chorego na k.k. Jeśli tak jest, to jak się go nie oddzieli od stada, prędko pozaraża pozostałe 😞  Te trzy kociaki z tyłu też są podejrzane  😞    

kociak.jpg.c361cef8e0ce8377c9de137a6ae5e75a.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dnia 5.05.2022 o 22:29, elik napisał:

Ten zaznaczony kociaczek wygląda na chorego na k.k. Jeśli tak jest, to jak się go nie oddzieli od stada, prędko pozaraża pozostałe 😞  Te trzy kociaki z tyłu też są podejrzane  😞    

kociak.jpg.c361cef8e0ce8377c9de137a6ae5e75a.jpg

Wszystko zobaczymy na miejscu, prawdopodobnie w sobotę podjedziemy.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Dnia 7.05.2022 o 16:27, Poker napisał:

Mają jak nic koci katar. Moja Kulka ma uszkodzone oczko po nim.

Lekarz juz zaznaczyl Toli, że bez regularnego podawania leków kilka razy dziennie oczka moga być nie do uratowania. Niestety, nie wiadomo czy wlasciciel będzie podawać. Podobno sam jest chory. Koty po wizycie w przychodni musiały tam wrócić. Na pewno Tola napisze więcej. 

Link to comment
Share on other sites

Niech przynajmniej oddzieli tego maluszka z k.k. bo pozaraża wszystkie kociaki, jeśli już nie są zarażone  😞

Ale jak go oddzielić? Jak będzie sam funkcjonował? 

EDIT

To są jednak co najmniej 2 maluszki w tym ten co zaznaczyłam na zdjęciu, że ma k.k.  😞

Link to comment
Share on other sites

Dnia 7.05.2022 o 16:52, elik napisał:

Niech przynajmniej oddzieli tego maluszka z k.k. bo pozaraża wszystkie kociaki, jeśli już nie są zarażone  😞

Ale jak go oddzielić? Jak będzie sam funkcjonował? 

EDIT

To są jednak co najmniej 2 maluszki w tym ten co zaznaczyłam na zdjęciu, że ma k.k.  😞

Kociaki mają po ok.4 i 5 tyg., wszystkie z zaawansowanym kk, 4 maluchom grozi utrata wzroku😢. Pojechałam dzisiaj z zamiarem porobienia zdjęć, ale na miejscu okazało się, że kociaki trzeba natychmiast zabierać do lecznicy do Zamościa.

Dostały antybiotyk, krople, mają przemyte oczka; w poniedziałek kolejna wizyta. Kociakom trzeba 3 razy dziennie zakraplać lek, nie wiem jak to z tym będzie😢

Zawieźliśmy puszki, suchą karmę, żwirek. 

 

1651943564721.jpg

1651943542641.jpg

1651943533537.jpg

1651943504163.jpg

Link to comment
Share on other sites

  • Tola changed the title to TROCHĘ NOWYCH ZDJĘĆ Zamojskie psiaki szukają domów i miłości

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...