Jump to content
Dogomania

NOWE ZDJĘCIA ZE SCHRONISKA Zamojskie psiaki szukają domów i miłości


Recommended Posts

  • Replies 26.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Tola

    7953

  • elik

    1176

  • Alaskan malamutte

    1009

  • Havanka

    906

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Mam dla Was niespodziankę - jeszcze jeden staruszek opuścił schronisko w Zamościu. To Tito - można go znaleźć na facebookowej stronie schronu. Fotki i informacje dawniejsze, trafił tam pod koniec ub.

Wydawało mi się, że tak niedawno pisałam o mojej Zulci i 12 rocznicy zabrania jej ze schroniska, a tu minął rok,  czas tak pędzi... Dzisiaj minęło 13 lat, odkąd Zulka jest z nami. Wg wypisu

Dzisiaj, w to piękne kocie święto, mój wnusio skończył 3 miesiące :).

Posted Images

W piątek wyjeżdżają dwie suczki, które wczoraj pokazałam, już są zarezerwowane. Piesek zostanie dobrany już w dniu wyjazdu z tych pokazanych na dzisiejszych zdjęciach.

 

Jak uda się w najbliższym czasie zorganizować wyjazd w stronę Wrocławia, to pojadą kolejne.

 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, limonka80 napisał:

Boże, tyle psiaków wyjeżdża, a w schronisku wciąż tych biedaków więcej i więcej ....

 

Tak, jest o wiele więcej psów niż np. w grudniu, kwarantanna cała zajęta. U suk też sporo nowych, po sterylizacji.

Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Tola napisał:

Tak, jest o wiele więcej psów niż np. w grudniu, kwarantanna cała zajęta. U suk też sporo nowych, po sterylizacji.

Jedynie obowiązek kastracji rozwiązałby ten problem, ale nie dopuszczą do tego właściciele schronisk, dla których jest to bardzo dochodowy biznes  :(   Ich lobby w sejmie jest bardzo mocne.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Elik, lata temu opracowano w Krakowie obywatelski projekt zmiany ustawy o ochronie zwierząt.  Były tam m.in sprawy chipowania, opodatkowania niewysterylizowanych, przeznaczenia jednej godziny lekcyjnej w szkole podstawowej problemom zwierząt domowych. Najpierw Krakowskie TOZ nie wyraziło zgody na zbiórkę podpisów w swoim lokalu;  potem działacze społecznych organizacji nie mogli się dogadać, kto wręczy petycję prezydentowi. I sprawa upadła. Więc nie trzeba szukać aż sejmowego lobby - gdyby wszystkie organizacje prozwierzęce zgodnie działały, dałoby się ograniczyć niekontrolowany rozród psów i kotów. Bez tego nie zrobi się nic.

Link to post
Share on other sites

Nie do końca masz rację, Sowo. Elik słusznie napisała. Lokalne inicjatywy, zmieniające ( z reguły, tylko chwilowo), los zwierząt na danym terenie, nie wystarczą. Potrzebna jest zmiana PRAWA. 

Kiedy wspólnym wysiłkiem organizacji prozwierzęcych udało się zlikwidować Radysy( co dało wiarę i siłę), a słynna pierwsza  Piątka Kaczyńskiego,kolejny raz  okazała się wydmuszką, zjednoczone  organizacje pod wodzą B. Krupianik, próbowały ( przy iluzorycznym poparciu nowego Ministra Rolnictwa), zmienić polskie prawo na bardziej przyjazne wszystkim  zwierzętom. Powstała Federacja Organizacji prozwierzęcych, na stronie ktorej, można o tym poczytać:

https://m.facebook.com/FederacjaOrganizacjiOchronyZwierzat/

Ale pomimo, że tym razem mówiono jednym głosem, niestety i w Sejmie i w Senacie lobby rolniczo- hodowlane, okazało się nie do zwyciężenia, a minister Puda, który tak dobrze się w tej sprawie zapowiadał, wycofał się rakiem. I to się nieprędko zmieni, bo u nas w stosunku do zwierząt  (wszystkich), podchodzi się jak do przedmiotów, które mają człowiekowi przynosić zysk, a ich dobrostan, jest rozumiany głównie z punktu widzenia konsumenta. 

Dlatego Ci, którzy walczą o prawa zwierząt ( psów, kotów, zwierząt gospodarczych, hodowlanych, dzikich itd itp), przez większość społeczeństwa odbierani są jako " nawiedzeni ekolodzy"  i osoby chore na umyśle, lub  wrogowie polskiej gospodarki :(.  I z tego powodu, wygrywa lobby wykorzystywania zwierząt, bo tak myśli większość. 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Owszem, konieczna jest zmiana prawa. Tylko zmiana prawa nie może na dzień dobry obejmować wszystkich zwierząt - bezdomności psów można zapobiegać łatwiej niż wprowadzić zakaz uboju rytualnego, tuczu przemysłowego, miażdżenia żywych kurcząt (chyba tylko Szwajcaria wprowadziła zakaz - ale nie ma zakazu importu karmy z kurczaków dla psów). Wprowadzenie obowiązkowego chipowania z przypisaniem psa do właściciela i zmian w opodatkowaniu (zwolnienie wysterylizowanych, opodatkowanie masowych hodowli psów) byłoby nie takie trudne do przeprowadzenia.  I byłyby argumenty ekonomiczne - można udowodnić, że taniej jest wprowadzić na dwa lata przed opodatkowaniem bezpłatną sterylkę niż utrzymywać wszystkie miejskie schroniska. Argumenty ekonomiczne łatwiej trafią do przekonania niż apele do tzw. uczuć wyższych.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Oglądałam zdjęcia , strasznie mi smutno , znowu kilka batoników które bym chciała zabrać a nie mogę :(, i w jednym kojcu to chyba psiaczki bliźniaki. I tyle nowych pyszczków :(.

Jeśli chodzi o Hanę to miałam na myśli taką inną niewielką suczkę :(.

A ta suczka to nie ma coś z łapkami ?

IMGP2830.JPG

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Sowa napisał:

Wprowadzenie obowiązkowego chipowania z przypisaniem psa do właściciela

To rozwiązanie mogłoby się obrócić przeciwko psom, czy kotom. Teraz właściciel zwierzątka wywiezie i porzuci, a gdy będzie mógł być rozpoznany przez czipa, może  skuteczniej, a nie koniecznie bezboleśnie pozbyć się niechcianego zwierzęcia.To byłoby super rozwiązanie, gdyby wszyscy ludzie mieli empatie i rumienie, które nie pozwoliłoby na takie postępowanie.  Niestety ilość porzucanych, katowanych zwierząt świadczy, że zwierzoluby są w mniejszości  :(

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Elik, margines łajdactwa będzie zawsze, nie ma chipów, i też są psy porzucane, katowane, uwiązywane w lesie. Gdyby bardzo istotnie zmniejszyć rozród zwierząt, pies mógłby stać się dobrem cenionym, bo trudno osiągalnym. To co rzadsze, droższe, trudniejsze do uzyskania jest bardziej cenione przez ludzi. A margines będzie zawsze.

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Onaa napisał:

Oglądałam zdjęcia , strasznie mi smutno , znowu kilka batoników które bym chciała zabrać a nie mogę :(, i w jednym kojcu to chyba psiaczki bliźniaki. I tyle nowych pyszczków :(.

Jeśli chodzi o Hanę to miałam na myśli taką inną niewielką suczkę :(.

A ta suczka to nie ma coś z łapkami ?

IMGP2830.JPG

Sunia przepiękna :)

Niedożywiona matka, niedożywione szczeniaki i mamy krzywicę :( Łapki jak u naszej Stefanii...

Link to post
Share on other sites
Dnia 11.03.2021 o 11:58, Onaa napisał:

Oglądałam zdjęcia , strasznie mi smutno , znowu kilka batoników które bym chciała zabrać a nie mogę :(, i w jednym kojcu to chyba psiaczki bliźniaki. I tyle nowych pyszczków :(.

Jeśli chodzi o Hanę to miałam na myśli taką inną niewielką suczkę :(.

A ta suczka to nie ma coś z łapkami ?

IMGP2830.JPG

 

7 godzin temu, [email protected] napisał:

Sunia przepiękna :)

Niedożywiona matka, niedożywione szczeniaki i mamy krzywicę :( Łapki jak u naszej Stefanii...

Nie wiem o suni nic więcej, jest nowa, tuz po sterylizacji.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Tola napisał:

Stan mojej Zulci pogorszył się, ma wysokie  ciśnienie, nie je, cały czas leży:(

Trzymam kciuki za Zulkę.

Link to post
Share on other sites

 

9 godzin temu, Tola napisał:

Stan mojej Zulci pogorszył się, ma wysokie  ciśnienie, nie je, cały czas leży:(


Wybierałaś się  z nią dzisiaj do weta, byłaś?

Link to post
Share on other sites
  • Tola changed the title to NOWE ZDJĘCIA ZE SCHRONISKA Zamojskie psiaki szukają domów i miłości

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...