Jump to content
Dogomania

Potrzebuję pomocy


a.g.a
 Share

Recommended Posts

Witam.

Mam problem chyba ze sobą. W listopadzie 2021 roku musiałam podjąć najtrudniejszą decyzję, jaką musi podjąć właściciel psa, o jego uśpieniu. Nie mogę do dnia dzisiejszego się z tym pogodzić i tu chyba leży część mojego problemu. Otóż mam drugiego psa i nie mogę nawiązać z nim takiej więzi, jaką miałam z psem poprzednim. Myślę, że pierwszym błędem był zbyt szybki zakup drugiego psa. Mój pies odszedł 13 listopada, a w grudniu zawitał do domu szczeniak. Kolejnym błędem było to, że oba psy są tej samej rasy, a więc airedale terrier. Po trzecie jestem glupio zazdrosna, że pies bardzo zywiołowo wita się z rzadko widywaną siostrzenicą, gdy na mój widok po prostu merda ogonem ( ostatnia taka sytuacja wczoraj i obraziłam się na psa, wiem, że to idiotyczne, ale tak jest). Cały czas porównuję go do psa poprzedniego, dla którego byłam jedynym człowiekiem na świecie i nigdy nie spoufalał się tak bardzo z innymi członkami rodziny ( lubił męża i syna, tolerował teściów, pozostałych calkowicie ignorował). Dbam o nowego psa, w sumie 98% spacerów jest ze mną, karmię go, szkolę i bawię się z nim. Nauczyłam się trymować, więc i ja wykonuję zabiegi pielęgnacyjne  troszczę się o jego zdrowie, mąż nawet twierdzi, że przesadzam czasami, bo byle przysłowiowe kichnięcie i już chcę lecieć do weta ( mam już fobię, bo wciąż pamiętam o przeoczonym nowotworze u poprzedniego psa) nie jestem jakimś nieczulym potworem, lubię go, ale nie czuję takiego przywiązania do niego jak do mojego poprzedniego przyjaciela. Ale jak pisałam wcześniej  wkurza mnie jego radość na widok siostrzenicy, fakt, że mąż pozwala psu spać z nim/ nami w łóżku ( poprzedni pies z nami w łóżku nie spał, kładł się na łóżko tylko w ciągu dnia, czekal, aż położę na moim miejscu koc, żeby mógł się położyć itp), że nie jest do mnie przywiązany tak, jak poprzedni ( chociaż teściowa twierdzi, że jak wychodzę do pracy, to leci do okna balkonowego patrzeć za mną). Ogólnie nie jest tamtym psem. Nawet jak kupuję przysmaki czy zabawki dla niego, to wciąż myślę, czy smakowały by tamtemu, czy cieszył by się z zabawek itp. Pies ma rok i 2 miesiace, jest wesoły, żywiołowy ( czasami aż za bardzo), lubi się bawić i chodzic ze mną na spacery, nie jest jego winą , że nie jest tamtym...Co mam zrobić, żeby zmienić swoje nastawienie do niego?

Link to comment
Share on other sites

Ja mam psy ponad 55 lat więc wiele z nich odchodziło w chorobie, wiele musiałam usypiać jak zżerał je rak , kochałam je wszystkie, pamiętam je do dzisiaj ale cały czas mam psy i nie porownuję ich do poprzednich bo psy tak jak ludzie są różne ale każdy jest godzien miłości. Twój nowy psiak to przecież jeszcze psie dziecko, musisz go wszystkiego nauczyć ale nie dziw się, że bardziej cieszy się na inną osobę  on wyczuwa twoją niechęć, brak miłości, siostrzenica traktuje go z sercem a ty nie więc jak chcesz, żeby cię pokochał skoro ty go nie umiesz pokochać. Ja niedawno też straciłam swoją sunię, zabił ją rak i też wzięłam następną, która szukała domu po stracie właściciela i choć jest zupełnie inna niż moje poprzednie psy pokochałam ją i ona mnie. Nawet nazywam ją terrorystką bo całymi dniami molestuje mnie o pieszczoty. Więc radzę ci przestać porównywać a zacznij kochać malucha zanim go całkiem do siebie zniechęcisz.

Link to comment
Share on other sites

Kiedyś w trakcie szkolenia mądra behawiorystka powiedziała mi, że ma się psa jakiego się aktualnie potrzebuje. Mój aktualny  sznupek jest zupełnie inny od tego pierwszego. Porównywałam go na początku nawet imiona mi się myliły.

Jeśli wykonujesz obowiązki  i mało Cię one cieszą może porozmawiaj z mężem żeby je rozłożyć na rodzinę. Może jesteś przemęczona, nie tylko samą opieką ale też nie zdołałaś odpocząć po śmierci poprzedniego pieska. Może masz też inne obowiązki które Cię wyczerpują.

Daj sobie czas.

 

Link to comment
Share on other sites

Dnia 23.01.2023 o 12:26, a.g.a napisał:

Co mam zrobić

a.g.a dopóki mentalnie nie pożegnasz poprzedniego psa,nie zamkniesz okresu żałoby - będziesz nieszczęśliwa i Ty i pies.Tamten - nie wróci,nie zaczarujesz praw świata,a ten mały jest u progu życia i pokocha Cię całym secem,wtedy,kiedy dojrzysz jego,a nie cień poprzednika.

Ten pierwszy zawsze będzie w Twoim sercu,ale nie zamykaj serca na to drugie stworzenie,mały bardzo potrzebuje twojej milości...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...