Jump to content
Dogomania

Króliczek potrzebuje pomocy


Recommended Posts

No niestety, mam spory nie wiem  czy problem to dobre określenie...

W czwartek mój mąż złapał na Skoroszach króliczka, prawdopodobnie z okazji wakacji ktoś postanowił zwrócić mu wolność 😞

Maluch był pod kontenerem  przy wyjeździe z hali rozładunkowej, tuż przy ruchliwej ulicy, szczęście że nic go nie rozjechało... Ogłoszenia papierowe rowzieszone w okolicy, króliczek ma też swoje udostępnienia na Facebooku, choć cudów się nie spodziewaliśmy, ale był jednak cień nadzieji, że uciekł komuś z osiedlowego ogródka i mimo wszystko miał dobry dom. Do tej pory nikt się po niego nie zgłosił i ...no nie oszukujmy się nikt go nie odbierze 😞

Króliś obecnie przebywa w lecznicy, jest dorosły, zdrowy, bardzo aktywny.  

Jeśli do niedzieli nie odezwą się do mnie jego opiekunowie zostanie przygotowany do adopcji. 

Nie mogę trzymać go bardzo długo w lecznicy, ale byle gdzie nie oddam. Wiem że w Warszawie jest fundacja Królewska, może ktoś zna? Nie ukrywam, że wolałabym żeby znalazł docelowy dom... 

Ja go zatrzymać nie mogę, mam sporo adopcjakow i naprawdę nie powinnam brać kolejnego... 

Może ktoś z dogomaniaków jest zakochany w królikach i chciałby dać uszatkowi dom, albo zna kogoś takiego?  

Jak odzyskam dostęp do komputera wstawię zdjęcie, na razie mogę napisać tyle że jest z mniejszych królików, krótkowłosy, biały w czarne/ciemno szare łatki.

 

Link to comment
Share on other sites

  • seramarias changed the title to Króliczek potrzebuje pomocy

Zdecydowanie adopcja przez fundację.  Krolik powinien być jak najszybciej zaszczepiony,  bo teraz sa komary, wiec może zachorować na smiertelna myksomatozę. Musi tez być wykastrowany/wysterylizowana. Fundacja sprawdzi dom, wysle ankietę, spisze umowę. Większość ludzi nie ma pojęcia o królikach i je czesto bezmyslnie adoptują, a potem szybko rozdają gdzie popadnie, wyrzucają lub trzymają wiekszosc czasu w ciasnych klatkach, bo niszczą i szaleja nocami. 

Sama z chęcią dałabym komuś choc jednego królika,  ale zgłaszały się tylko domy dla królików klatkowych i tym sposobem moja córka zostala z czterema.

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem jak wstawić  bezpośrednio zdjęcie...

https://naforum.zapodaj.net/3e3e1aeb9cf5.jpg.html

W takim razie skontaktuję się z fundacją, żeby tylko miejsce mieli 😞

Ja miałam królika lata temu, nie był problematycznym zwierzątkiem, sympatyczny, pocieszny biegał po całym mieszkaniu, często spał pod drzwiami wejściowymi jak pies. W sumie do klatki był zamykany tylko na noc i jak nas w domu nie było. Jedyne co to trzeba było wszystkie kable pochować, bo przegryzał w sekundę.

Będę rozmawiała z weterynarzem o szczepieniu, nie wiem czy wcześniej nie byłoby dobrze go odrobaczyć. Nie wiem czy dam rade ogarnąć kastrację/sterylizację, już i tak martwię się o koszty hotelowania.  

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Miałam królisia , prawdziwą miniaturkę przez 10 lat. Nie był szczepiony.

Był bardzo mądry oprócz tego , że pożarł tapety, uszczelki w drzwiach do pokojów.

Biegał często luzem po domu. Umiał chodzić po schodach. Rozumiał jak  mówiłam " do klaci" albo "na górę", załatwiał się w kociej kuwecie, leżał na słońcu obok psa i kota. Bez problemu obcinałam mu pazurki. Naprawdę był kochany.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 6.08.2022 o 13:34, seramarias napisał:

Nie wiem jak wstawić  bezpośrednio zdjęcie...

https://naforum.zapodaj.net/3e3e1aeb9cf5.jpg.html

W takim razie skontaktuję się z fundacją, żeby tylko miejsce mieli 😞

Ja miałam królika lata temu, nie był problematycznym zwierzątkiem, sympatyczny, pocieszny biegał po całym mieszkaniu, często spał pod drzwiami wejściowymi jak pies. W sumie do klatki był zamykany tylko na noc i jak nas w domu nie było. Jedyne co to trzeba było wszystkie kable pochować, bo przegryzał w sekundę.

Będę rozmawiała z weterynarzem o szczepieniu, nie wiem czy wcześniej nie byłoby dobrze go odrobaczyć. Nie wiem czy dam rade ogarnąć kastrację/sterylizację, już i tak martwię się o koszty hotelowania.  

 

 

 

 

111.jpg

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Króliczki to nie tylko puchata kulka.Mają swoje humory i albo sie to akceptuje albo się nie ma królika.Sama adoptowalam niegdyś królika z fundacji z Torunia.Ale Królewską rowniez polecam,sprawdzaja domy wysylaja ankiety i ogolnie chyba najlepiej sie skontaktowac.Moze maja miejsce i przyjma a jak nie to chociaz udostępnią lub cos podpowiedzą...

Mnie ten ze zdjęcia wygląda na Reksa albo to moze hodowlaniec bo jakies takie uszy ma duze...

Link to comment
Share on other sites

Dnia 6.08.2022 o 13:42, Poker napisał:

Miałam królisia , prawdziwą miniaturkę przez 10 lat. Nie był szczepiony.

Był bardzo mądry oprócz tego , że pożarł tapety, uszczelki w drzwiach do pokojów.

Biegał często luzem po domu. Umiał chodzić po schodach. Rozumiał jak  mówiłam " do klaci" albo "na górę", załatwiał się w kociej kuwecie, leżał na słońcu obok psa i kota. Bez problemu obcinałam mu pazurki. Naprawdę był kochany.

To miałaś szczęście. Teraz trzeba szczepić juz co pol roku, żeby byl odpowiedni poziom zabezpieczenia. Szczepiłam co roku, a i tak krolik zachorował i po wielu dniach leczenia zmarł.To choroba przenoszona przez komary, więc fakt, że krolik jest w domu niczego nie zmienia. Szczepionka kosztuje ok 25 zl. Kastracja jest wskazana ze względu na komfort ludzi, jeśli nie chce ktoś mieć ścian obryzgiwanych moczem. Natomiast sterylizacja jest koniecznością, bo samiczki  nie kryte dostają ropomacicza i umierają. 

Kroliki aa bardzo skoczne, u nas sypiały na górnych legowiskach drapaka.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 7.08.2022 o 11:49, Poker napisał:

Mój króliś umarł z 15 lat temu. Nie wiem czy wtedy były szczepionki.  A komarów nie miałam w domu. Wykastrowany był.

Wtedy myksomatoza byla chorobą zwalczana z urzędu. Każdy przypadek byl rejestrowany, a zwierzęta likwidowane. Teraz nie jest tak traktowana,  do tego klimat się zmienia, coraz więcej jest gatunków komarów i coraz więcej jest zarażonych. To tak jak z dirofilarią. Kilkanascie lat temu byla znana w Polce z podręczników,  teraz coraz częściej lekarze rutynowo wykonują badanie u psów z podejrzeniem i sa regiony, gdzie jest dużo przypadków. Pierwszego, jaki zmarl na myxo mialam niewidomego hodowlańca z e.cuniculi,  i chorym sercem, wiec nie mógł  byc szczepiony. Potem zachorowal ten zaszczepiony mini. Nasza wetka ma bardzo dużo przypadków tej choroby co sezon. Dlatego radzę tu, bo gdybym sama wczesniej wiedziała, to od razu szczepilabym 2 razy w roku.

Wielu właścicieli królików jest nadal (mimo łatwego dostępu do informacji) totalnymi ignorantami i los tych zwierzaków jest naprawdę nędzny. Dzis corka na olx widziała królika do oddania, trzymanego w ciasnym AKWARIUM, gdzie nawet nie miał kuwetki. Dlatego jestem zwolennikiem szukania krolikowi domu przez fundację. Żeby nie zafundować kolejnego domu na kilka miesięcy lub życia w pojemniku bez zapewnienia minimum potrzeb.

Polecam tez grupy krolicze na fb, choć raczej odzew z ogłoszeń marny, a wymagania w większości z kosmosu.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Ja ostatnio będąc w zoologicznym bylam świadkiem jak para mlodych ludzi kupowala krolika i akcesoria.Odrazu sie wtrąciłam,zeby jednak klatke minimum 100cm kupili mimo,ze deklarowali,ze bedzie latał luzem.W praktyce wychodzi różnie bo przeciez trzeba czasami wyjść z domu a ja bym się swojego króla nie odważyła latającego luzem zostawić.Kastracja to oczywiście podstawa.

Link to comment
Share on other sites

Dnia 7.08.2022 o 02:16, Nadziejka napisał:

                  🍀💛 

 Sciskam trzymam za uszacia łatusia
seramarias poprosze num konta wysle chocby ciutke 

Nadziejko bardzo dziekuję za oferowaną pomoc, ale nie miałabym serca korzystać ze wsparcia wiedząc ile biedaków potrzebuje pomocy tu na dogo. Rozmawiałam z naszą wetką i  koszty hotelowania i opieki weterynaryjnej nie będą, aż tak duże, jakoś damy radę 🙂

Z dobrych wieści króliczek w środę lub piątek trafi pod opiekę Stowarzyszenia Uszate Serca Warszawy. 

Trzymajcie kciuki, żeby szybko znalazł kochający dom. 

  • Like 4
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...