Jump to content
Dogomania

Maleńki szkielecik obciągnięty skórą.. I oczy pełne bezbrzeżnego smutku. Co pisać więcej?:( Jeśli możesz - zajrzyj, pomóż, napisz dobre słowo. Wszystko będzie wielkim darem. SUNIA JEST BARDZO CHORA, jest dla niej szansa, ogromne kciuki potrzebne!


Recommended Posts

Dnia 7.09.2022 o 22:15, elik napisał:

A może tylko coś mu się śniło?

Nie spał wtedy, miał otwarte oczy,  on czasem tak popłakuje, ni stąd ni z owąd jakby coś go denerwowało, albo był zniecierpliwiony. Kiedyś go nagrałam i pokazałam lekarce, stwierdziła że to demencja ... 

Link to comment
Share on other sites

 

Dżekunio ma ponad 18 lat... Ma wpisany w książeczkę styczeń 2005r. jako datę urodzenia, adoptowaliśmy go jako 10 latka w 2015r, ale weterynarz przy pierwszej wizycie po schronisku od razu mówił, że ma 2-3 lata więcej ...

Byłam o 13.00 w domu sprawdzić jak Dżekuś i Nuukcia się miewają - Dżekuś słaby, próbowałam dać mu jeść - nie chciał 😞 

Nuukcia zapracowana, w trakcie przegryzania opasek zaciskowych którymi wzmocniłam klatkę  .... usunęła 6 szt, w tym 2szt. którymi zabezpieczyłam drzwiczki. Nuukcia to psi Einstein, już wczoraj po powrocie do domu zauważyłam kilka kawałków opasek na podłodze, zdziwiłam się ,bo gdy je rozcinam by ją wypuścić to od razu wyrzucam do śmieci, ale pomyślałam że może mi spadło kilka kawałków, nie wpadłam na to że Nuukusia je przegryza ... 

Dziś po południu jedziemy na badania, oby wyniki były dobre ...

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

 

A teraz hit - w najbliższym czasie Nuukcia zmieni miejsce zamieszkania. Jestem w trakcie omawiania szczegółów. 

Dzięki pomocy Keyuty która poleciła świetny domowy hotel i Agat21 z którą wspólnie pojechały i sprawdziły czy Nuukci będzie w nim dobrze, mała zamieszka pod Warszawą.

Bardzo Wam dziewczyny dziękuję 🌼 🌷🌼

Mała będzie mieszkać w domu, razem z innymi psami, ( nie ma tam kojców) są pieski zarówno starsze jak i młodsze, są trójłapki, pies bez ogonka, większość to psie biedy sponiewierane przez życie i człowieka .... 

Myślę, że Nuuka mimo przywiązania do mnie, szybko się tam odnajdzie, widzę jak tęskni za innymi psami, jak do nich lgnie i wypatruje ich na spacerach. Długo o tym myślałam, jednak ostatnio pani doktor która leczy Nuukę, na widok zniszczeń przez nią dokonanych powiedziała mi, że Nuuka potrzebuje innego miejsca, że jest ze mną szczęśliwa trzy godziny dziennie, kiedy jestem w domu, a to za mało by pies zdrowy i naprawdę szczęśliwy 😞 

Musiało to być jednak miejsce, co do którego nie miałabym wątpliwości by zawieźć tam małą, i uważam że jest to takie miejsce. 

Ta decyzja nie była łatwa, ale zdecydowałam się. W razie gdyby okazało się, że Nuukcia jednak tęskni za mną tak mocno, że nie jest w stanie przystosować się do nowego miejsca, pojadę po nią i będziemy żyć jak do tej pory i nie będę już szukać dla małej miejsca.   

 

  • Like 10
Link to comment
Share on other sites

Dnia 8.09.2022 o 16:34, Poker napisał:

I tak to limonko przeżyjesz mocno. Na tę chwilę to rozsądna decyzja. Może Nuukusia włączy wersję eksportową i nie będzie tak szaleć. Trzymam kciuki.

Dziękuję, przeżyję mocno, wiem. Już teraz, choć Nuuka jest wciąż z nami, na myśl że zniknie z mojego życia ściska mnie w gardle. Ale ja rozumiem co się dzieje, a mała nie, boję się jej rozpaczy w pierwszych chwilach gdy zorientuje się, że mnie nie ma obok 😞  

Nuukusia kiedy ma towarzystwo, jest cały czas w wersji eksportowej. W obecności człowieka to pies anioł, jest dobra, tak się stara, tak prosi żeby ją zauważyć, żeby być przy niej .... Najbardziej boję się jej cierpienia w pierwszych minutach, godzinach... 

Dotarło do mnie jednak, że mimo tego że Nuukcia mnie kocha, nie daję jej wszystkiego czego potrzebuje do pełni szczęścia - większej ilości mojego czasu którego nie mam ...

Link to comment
Share on other sites

Cieszę się, że podjęłaś taką decyzję, w głębi ducha czułam, że tak będzie mimo okrutnych rozterek.. Mam nadzieję, że Nuukcia będzie szaleć z hotelowymi psiakami, biegać po ogrodzie - i to złagodzi jej ból rozłąki z Tobą. A Ty uradowana jej szczęsciem też łatwiej zaleczysz rany. 

Także czekam na Was w niedzielę 😉🤗

  • Like 3
Link to comment
Share on other sites

Limonko80 będzie dobrze ☺️ . Wiem, że to bardzo trudna decyzja ale jest szansa dla Nuuki na weselsze, psiowe życie a i Ty odsapniesz psychicznie. Agat21 jeśli znajdziesz troszkę czasu 😎 to możemy odwiedzać Nuukcię w hoteliku. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Dnia 9.09.2022 o 07:59, Keyuta napisał:

Limonko80 będzie dobrze ☺️ . Wiem, że to bardzo trudna decyzja ale jest szansa dla Nuuki na weselsze, psiowe życie a i Ty odsapniesz psychicznie. Agat21 jeśli znajdziesz troszkę czasu 😎 to możemy odwiedzać Nuukcię w hoteliku. 

Znajdę na pewno - i na pewno będę w lepszej kondycji niż ostatnio 😉

Link to comment
Share on other sites

Przed chwilą rozmawiałam z panią doktor na temat wyników wczorajszych badań Nuukci -  nie są najlepsze .

O ile kreatynina i mocznik wzrosły nieznacznie, to mocno pogłębiła się anemia, nie pomogła 5-tygodniowa kuracja HemoVetem, podawanie aranespu, transfuzja ...

Poprawa była krótkotrwała, efekty nie utrzymują się. W tej sytuacji straciłam pewność czy decyzja o wyjeździe małej to dobra decyzja ....

 

lab_test_10520612_0 (1).pdf

ppp.jpg

Link to comment
Share on other sites

Dnia 9.09.2022 o 11:33, limonka80 napisał:

Przed chwilą rozmawiałam z panią doktor na temat wyników wczorajszych badań Nuukci -  nie są najlepsze .

O ile kreatynina i mocznik wzrosły nieznacznie, to mocno pogłębiła się anemia, nie pomogła 5-tygodniowa kuracja HemoVetem, podawanie aranespu, transfuzja ...

Poprawa była krótkotrwała, efekty nie utrzymują się. W tej sytuacji nie jestem pewna, czy decyzja o wyjeździe małej to dobra decyzja ....

 

lab_test_10520612_0 (1).pdf 326.54 kB · 2 downloads

Moim zdaniem decyzja jest dobra i w zasadzie jedyna słuszna. Jeśli zostało jej niewiele czasu, niech go spędzi w domu z innymi psami i z ludźmi cały czas obok, a nie w klatce. Ja wiem Limonko, że nie masz innego wyjścia, że musi siedzieć w klatce, ale niech to, co jej zostało będzie pełne obecności innych istot obok niej. Pokochała Cię bardzo, ale jestem przekonana, że w nowym DT przylgnie do kogoś, kto okaże jej czułość i troskę. 

Ty masz Dżekusia, któremu musisz poświęcić cały swój wolny czas, bo to raczej końcówka jego życia jest.

Bardzo przepraszam, że tak bezpośrednio napisałam, ale naprawdę uważam, że Tobie również potrzebny jest spokój i czas dla staruszka. Ja też mogę podjeżdżać do suni, jeśli będzie niedaleko Warszawy. 

 

  • Like 7
Link to comment
Share on other sites

Limonko, zgadzam się z Ewą Martą. Nuukusia będzie miała dobrą opiekę w hotelu, będzie miała swobodę, towarzystwo, zabawy, psiaki do przytulenia się. Nie wiemy ile życia ma przed sobą - niech czerpie z niego pełnymi pazurkami. A Ty oddaj teraz swój czas i uwagę Dżekusiowi. Do Nuukusi zawsze możesz też podjechać w jakiś weekend - służę pomocą jakby co. 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Ja wciąż się biję z myślami.

Wiem że ogólnie decyzja jest dobra, sama nieraz pisałam że Nuukcia nie dostaje ode mnie tyle czasu ile potrzebuje, i nie ma przyjaznego psiego towarzystwa, ale nie przypuszczałam, że anemia tak się pogłębi. Specjalnie zrobiłam badanie przed samym wyjazdem, żeby samą siebie uspokoić i wiedzieć, że mała jest we w miarę dobrym, stabilnym stanie i zmiana miejsca jej nie zaszkodzi a teraz się martwię nie tylko rozstaniem, ale tym że malutkiej się pogarsza.

Podjadą nią dziś jeszcze raz do przychodni i porozmawiam o rokowaniach.

Dżekuś do jutra na zastrzykach, (od środy sama podaję, żeby go tak nie ciągać przez całe miasto na sam zastrzyk). Trochę jakby lepiej, ale słabiutki jest bardzo .... Ciągle się tuli, szuka fizycznego kontaktu, byłam o 10-ej w domu zobaczyć jak się miewają psiaki - Dżekuś spał ma mojej koszulce którą mu zostawiam, nie budziłam go ...   

Powtórkę badań mamy we wtorek.

Nuukcia na mój widok o mało nie wskoczyła mi na kolana razem z klatką kiedy kucnęłam obok żeby ją na chwilę wypuścić ...  

Link to comment
Share on other sites

 

Jednak zawiozę maleńką do  hoteliku. 

Pojechałam po południu porozmawiać jeszcze raz, tym razem osobiście o wynikach wczorajszych badań Nuukci. Była obecna również lekarka która zajmowała się małą podczas urlopu lekarz prowadzącej. Przeglądały ponownie historię leczenia i badania małej, jak zmieniały się wyniki - na lepsze i na gorsze. Na ten moment największym problemem jest anemia, dostałam receptę na aranesp i zalecenie by ponownie podać go małej, dostawała go już i po podaniu wyniki znacznie się poprawiły, niestety efekt się nie utrzymał. Jedyne wyjście  - regularnie podawać. Nie wykupiłam, bo nie jest dostępny od ręki, trzeba  go zamawiać wcześniej, poza tym pomyślałam, że może w lecznicy do której Nuukcia będzie leczona podczas pobytu w hoteliku może wpadną na inny pomysł ...  

Choć obecnie wyniki nie są dobre, ale samopoczucie małej cały czas jest świetne, ma dużo sił, rozpiera ją energia, ma wielką wolę życia a to jest równie ważne jak same wyniki. Usłyszałm też, że mam się  nie przejmować na zapas, bo Nuukcia się nie przejmuje, i cieszyć się chwilą, bo Nuukcia się cieszy ... 

 Mam na mailu całą dokumentcjię medyczną Nuukci, prześlę ją nowej opiekunce.

Kupiłam też paczkę suchej karmy renal na początek pobytu w hoteliku, potem pani będzie gotować małej posiłki wg diety Toli, mam już wydrukowaną. Rozmawiałam też z panią doktor o zamienniku lypexu - amyladol. Mam spróbować, skład jest podobny, a miesięczny koszt 10 -krotnie niższy. 

To chyba tyle, trudno mi zebrać myśli. Wiem że zmiana miejsca Nuukci to dobre rozwiązanie, ale martwię się, boję jak to będzie. Nie przypuszczałam, że tak się do małej przywiążę. 

Trzymajcie proszę kciuki.   

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

Mnie martwi tylko jedno, czy hotelik będzie miał czas ogarnąć sunię weterynaryjnie....

Limonko80 jesteś wspaniałą opiekunką i niezwykle dobrym człowiekiem z ogromną empatią do zwierząt. To, że Nuka tak dobrze funkcjonuje, mimo choroby, to Twoja zasługa. Anemia niestety jest powiązana z chorobą nerek i nie bardzo można temu zaradzić jedynie wspierać farmakologiczne, żeby organizm jakoś ciągnął. Pies nerkowy wymaga bardzo częstych wizyt u weta, badań i stałego monitorowania. Każde zaniedbanie ma nieodwracalne skutki, nerki nie wybaczają....

Zgadzam się, że sunia kiedy już odnajdzie się w hotelu, będzie bardzo zadowolona z towarzystwa psów i ludzi. Jednak wiem ile czasu trzeba poświęcić takiemu psu, ile godzin spędzić na dojazdach i  u weta... Osobiście mam wątpliwości, czy hotelik przy innych psach i obowiązkach, będzie w stanie ogarnąć ja w takim stopniu jak potrzeba. No, ale to tylko takie moje obawy, bo ja generalnie jestem osobą dość nieufną w stosunku do hotelików. Co nie znaczy, że ten nie jest bardzo dobrym miejscem. 

Oczywiście rozumiem Twoja sytuację i cały jej dramatyzm, wiem jak bardzo ciężko oddać Ci ją pod opiekę innych osób. Jak bardzo martwisz się o swojego seniora, Nuukę i jak boli Cię kiedy musisz wyjść i zostawić ją samą wiedząc jak bardzo przeżywa rozstanie. Pewnie taka samotność i nerwowe motanie się Nuuki też nie jest dla niej dobre. Tu chyba nie ma idealnego rozwiązania i trzeba wybrać to co wydaje się najlepsze dla niej, Ciebie i staruszka.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Szczęśliwej drogi i szybkiej aklimatyzacji dla Nuukusi. 

Jeśli hotelik jest nieduży i domowy to poradzi sobie z opieką nad sunią. Kiedy do hotelu przyjeżdżają psy właścicielskie to też mają własną karmę i własną miskę. Poza tym hotele też zazwyczaj mają lekarzy weterynarii, z którymi współpracują. Będzie dobrze :). A limonka będzie mogła odsapnąć.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Nuukusia już w hotelu, a Limonka w pociągu. Jak znajdzie chwilę, to Wam napisze parę słów. Ja od siebie tylko dodam, że zobaczyłam na własne oczy jak Limonka kocha Nuukusię i jak trudna to decyzja na nią spadła. Jest niesamowitą wspaniałą i dobrą kobietą 😊 Nuukusia zaś jest przecudną istotką i też nie dziwię się, że tak rozkochała w sobie Limonkę 🙂 I miała wiele wiele szczęścia, że na nią trafiła. Bardzo bym chciała, żeby sunieczka zaaklimatyzowała się w hotelu jak najszybciej i żeby Limonka mogła teraz pożyć trochę spokojniej. 

 

 

  • Like 5
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...