Jump to content
Dogomania

Malutka Fiszka juz u Murki. Dwa dni czekała w rowie przy drodze na pomoc, dzisiejszą noc spędzi w lecznicy, ale co dalej... Fiszka zaprasza na wątek, bo nie powinna już nigdy być sama. Fiszka zamieszkała we Wrocławiu:)


Recommended Posts

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak cichutko  zapytam, czy mogłabym dla Jeżynki być DT?  Jeśli się zgodzisz Martusiu, to prosiłabym tylko o opłacenie weta w razie potrzeby oczywiście i wyposażenia typu  smycz, szelki.

Sowo, naprawde uważasz że to dobry pomysł? Widziałam u dr Olender na stole jagterierkę, którą mysliwy przywiózł prosto z polowania. Podziwiam cierpliwość dr Olender, choc było widac, że w niej się kot

Jestem po wizycie. Dom z najwyższej półki pod każdym względem. Pańcio jest profesorem weterynarii , ma gabinet przy domu. Na szczęście razem żoną są normalni. Uratowali już mnóstwo zwierząt.   Za

Posted Images

Dzisiaj u nas, wbrew przewidywaniom, była bardzo ładna pogoda - jestem ciekawa, co u Fiszki i czy nie narozrabiała...

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Tola napisał:

Dzisiaj u nas, wbrew przewidywaniom, była bardzo ładna pogoda - jestem ciekawa, co u Fiszki i czy nie narozrabiała...

 

coeur nounours GIF - Télécharger & Partager sur PHONEKY

   Wszelkiego dobruskiego sciskam za malenka i za wszystkie Mureczkowe

Link to post
Share on other sites

Póki co z czystością jest fatalnie, sunia prawie w ogóle nie załatwia się na spacerach:( A w domu co najmniej 3 razy dziennie koopa i siku... poza tym ruchliwa jest bardzo, wciąż coś musi memłać, uwielbia szarpać, gryźć, rozdrabniać. Musiałam wszystko pozabierać z okolic jej kennela, bo wciągała i rozpruwała. Głosik też ma niczego sobie. Jednym słowem: terier:)

Z kotami chyba przyjaźni nie będzie, bo staje nad nimi i zamiera z pyskiem nad ich grzbietem tak jakby w gotowości do capnięcia lub czeka aż zaczną uciekać. W każdym razie interesuje się nimi bardzo.

Wobec psów jest jest charakterna, kiedy jest więcej psów to boi się podskoczyć, ale jak jest z jakimś psiakiem sam na sam, to prowokuje, warczy.

Jeszcze jej nie kąpałam, bo dużo czasu pochłania mi sprzątanie po niej. Usunęłam natomiast dredy i rozczesałam futerko, tylko ono jest kosmate i wszystko sterczy w inną stronę:)

fiszka.jpg

fiszka1.jpg

fiszka2.jpg

fiszka3.jpg

fiszka4.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

A jednak terier...

Cały czas łudziłam się, że jednak nie, ale i tak już ją kocham:)

Tylko musi się dziewczynka ogarnąć i zacząć załatwiać na dworze!

Dom bez kotów znajdziemy, ale z innymi sprawami może być gorzej;)

Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Tola napisał:

Dzisiaj u nas, wbrew przewidywaniom, była bardzo ładna pogoda - jestem ciekawa, co u Fiszki i czy nie narozrabiała...

Niestety u nas od rana padało i wróciliśmy wcześniej z działki niż zamierzaliśmy.

Link to post
Share on other sites

Wygląd ma komiczno /kosmiczny. Może nadrabia zaległości z utraconego dzieciństwa?

Co tak narzekacie na terierki? Dolarek był terierkiem, Loczusia jest , a to dwa anioły w psiej skórze.

Link to post
Share on other sites
Dnia 9.05.2021 o 14:16, Nadziejka napisał:
 
  Serdecznie zapraszam przypomne bazarus dla Fiszuni Suvi i Rudego
         
             Zapraszam sercem bazarusiek jeszcze trwa 
Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Murka napisał:

fiszka5.jpg

fiszka6.jpg

fiszka7.jpg

fiszka8.jpg

SZAGI - STARY PUDEL/SZNAUCER-KALEKA NA WYLOCIE DO SCHRONU. - Psy do adopcji  / znalezione - Dogomania

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj już było lepiej z czystością, było czysto po nocy i w dzień. Niestety wieczorem nadrobiła zaległości z całego dnia, wszystko było do mycia. Straszny bajzel robi, z 6 szczeniakami było mniej sprzątania. Zniszczyła też już kennel, wyrywa pręty... Mam nadzieję, że jakoś dotrwamy do sterylizacji.

Z pozytywów: chętniej już wchodzi do domu, bo na początku nie chciała, zapierała się.

fiszk.jpg

fiszk1.jpg

fiszk2.jpg

fiszk3.jpg

Link to post
Share on other sites

         Witaj witaj diabliczko niezwykla 

Link to post
Share on other sites

Z przykrością i żalem, bo żałuję, ale z powodu żywiołowego temperamentu suni, muszę wycofać swoją propozycję przyjęcia jej na DT.  Obawiam się, że ja i mój 10-cioletni Alfik nie jesteśmy  odpowiednimi kompanami dla tak żywiołowej suni. Brak czystości byłby do opanowania, w końcu miałam na DT sporo szczeniaków, których nauczyłam czystości, ale temperamentu suni nie da się zmienić, a i nie jest to wskazane. Mam przede wszystkim obowiązek zapewnić komfort życia mojemu Alfikowi, który większą część dnia przesypia i potrzebuje spokoju. Ja także nie nadaję się już do obcowania z psiakiem potrzebującym tak dużo ruchu. Przykro mi bardzo, ale czuję że nie sprostam potrzebom Fiszki. Rozmawiałam już z Martusią i powiadomiłam Ją o mojej decyzji. Jeszcze raz przepraszam Martusiu, że wycofuję złożoną propozycję.  Dotychczas nigdy mi się to nie zdarzyło. Jest mi bardzo przykro i wstyd, ale nie mogę być DT dla Fiszki. Będę jej kibicować, pomagać w jakiś sposób, ale nie mogę przyjąć jej na DT :(

Link to post
Share on other sites

Dzisiejsze informacje zmartwiły mnie trochę, bo muszę trochę zmienić plany; Fiszka traci DT,  a i informacje o jej zachowaniu nie są dobre.

Rozumiem decyzję elik, bo sama mam staruszkę w domu i od 4 lat nie biorę już psów na tymczas, żeby zaoszczędzić Zulce stresu ale i zapewnić spokój.

Mam nadzieje, że Fiszka, oprócz urody, ma i inne zalety i powolutku zaczniemy je poznawać.

Sunia na pewno nie była nigdy w mieszkaniu, nikt jej niczego nie uczył, a w połączeniu z temperamentem mamy to co mamy;).

Link to post
Share on other sites

Rozmawiałam przed chwilką z Kasią - problemy z czystością na pewno da się pokonać, bo Fiszka robi postępy.

Większym problemem jest jej temperament, nakręcanie się, a z tym będzie trudniej.

Sunia jest łagodna, chwilami nieśmiała, nie może  nacieszyć się zabawkami, których chyba nigdy nie miała. Może i jak stres minie to poprawi się zachowanie.

Link to post
Share on other sites
  • Tola changed the title to Malutka Fiszka juz u Murki. Dwa dni czekała w rowie przy drodze na pomoc, dzisiejszą noc spędzi w lecznicy, ale co dalej... Fiszka zaprasza na wątek, bo nie powinna już nigdy być sama.

To żadne zaskoczenie, że młoda terierka jest pełna energii, od pierwszych fotek widać, że to mały zawadiaka:)

Decyzja elik trochę komplikuje sprawę, bo Fiszka miała wyjechać po sterylce i dlatego zgodziłam się przyjąć w przyszłym tygodniu inną suczkę, która ma trudną sytuację. Jak się Fiszka trochę ogarnie, to może dam radę z obiema. Gorzej jak dalej będzie pracować nad kennelem. Jak zniszczy klatkę, to wtedy nie będę miała gdzie jej ulokować, a luzem z psami nie może być, zaraz będzie draka, zwłaszcza, że jedna sunia jutro ma poważną operację usunięcia przepukliny pachwinowej.

Na razie Fiszka wyrąbała dziurę u samej góry z boku kennela i raczej tędy nie wyjdzie, ale zobaczymy co będzie dalej. Sunia przez większość czasu jest spokojna, nakręca się głównie wtedy kiedy psy wychodzą na ogród i musi czekać, bo nie może wyjść z nimi od razu, wtedy się denerwuje i tak rozładowuje energię.

W piątek sterylka.

Link to post
Share on other sites
  • Tola changed the title to Malutka Fiszka juz u Murki. Dwa dni czekała w rowie przy drodze na pomoc, dzisiejszą noc spędzi w lecznicy, ale co dalej... Fiszka zaprasza na wątek, bo nie powinna już nigdy być sama. Fiszka zamieszkała we Wrocławiu:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...