Jump to content
Dogomania

Czarujący Lucjusz wyczarował sobie dom. Zapraszamy na wątek Lucka - mam nadzieję, że znajdzie tutaj przyjaciół.


Recommended Posts

  • Replies 292
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Lucuś jest Kochany ! Dzisiaj w nocy ok. 2.00 obudził się,przyczołgał się na moją poduszkę i zaczął mnie lizać po twarzy! Tak mnie tym rozczulił,że potem już przez godzinę Go pieściłem i zasnął w końcu

Za zgodą Jurka, wklejam dzisiejsze wieści.   Witaj Aniu ! Dziękuję za informacje w sprawie leczenia Lucusia-wszelkie rady są bardzo pomocne by zapewnić zdrowie Lucusiowi. Ta bardzo miła Pani

Kopiuje wiesci z dzisiaj. Witaj Aniu ! Pierwsza noc za Nami !Lucuś obudził się o 6,30-wyniosłem Go na ogródek ,potem został z żoną na dole a ja się ogoliłem i ubrałem.Potem dostał śniadanko i pos

Posted Images

2 godziny temu, Gabi79 napisał:

Ale super wieści, Lucus będzie miał dom z tych najlepszych. Ogromnie się cieszę. 

I to już dzisiaj! :) Podwójna radość, bo i Cynka też :)

Link to post
Share on other sites
35 minut temu, Figunia napisał:

Lucuś już u Jurka!

 

              Solve Bouquet of Roses - Tatty Teddy jigsaw puzzle online with 25 pieces

Link to post
Share on other sites

Chciałam, żeby Jurek napisał pierwszy ale skoro jeszcze tego nie uczynił, wkleję wiesci, które mi przysłał.  

 

Witaj Aniu ! Lucuś w domku ! Jest czarujący- bużka stale uśmiechnięta-zjadł obiadek,zwiedził ogródek i adoruje -żonę - jak prawdziwy Gentelman. Do mnie raczy przyjść- hi,hi,hi-ale to dopiero pierwsza godzina w domu.Wszystko będzie dobrze ! Pan co Go przywiózł także bardzo zadowolony -dostał zwrot kosztów i ekstra kopertę wraz z dodatkowymi prezentami !Teraz się poznajemy-wszystko musi potrwać  !- pozdrawiam Jurek

 

Wyjątkowy jest ten Lucjusz. Tak spokojnie przyjmować kolejne zmiany w życiu.

Albo taki bezstresowy albo dobrze się maskuje...

  • Like 3
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Figunia napisał:

Chciałam, żeby Jurek napisał pierwszy ale skoro jeszcze tego nie uczynił, wkleję wiesci, które mi przysłał.  

 

Witaj Aniu ! Lucuś w domku ! Jest czarujący- bużka stale uśmiechnięta-zjadł obiadek,zwiedził ogródek i adoruje -żonę - jak prawdziwy Gentelman. Do mnie raczy przyjść- hi,hi,hi-ale to dopiero pierwsza godzina w domu.Wszystko będzie dobrze ! Pan co Go przywiózł także bardzo zadowolony -dostał zwrot kosztów i ekstra kopertę wraz z dodatkowymi prezentami !Teraz się poznajemy-wszystko musi potrwać  !- pozdrawiam Jurek

 

Wyjątkowy jest ten Lucjusz. Tak spokojnie przyjmować kolejne zmiany w życiu.

Albo taki bezstresowy albo dobrze się maskuje...

Pan Jerzy Z Zona
Najwspanialszy domek Swiatunia
Lonieczke kochali ponad wszytko
Lucus lucinek bedzie skarbem najwiekszym Panstwa
Jakze cudownie 
Niechaj los bedzie tylko dobry kazdem dniem kazdenka chwilka wspolna dla Rodzinki Lucuniowej calej 

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Pan Jurek przekazał na rzecz Lucjusza i kolejnych psiaków aż 1000 zł

Bardzo serdecznie dziękujemy. 

Lucjusz wyczarował sobie wspaniały dom i jeszcze pomoże swoim kolegom. 

  • Like 2
  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, Jo37 napisał:

Pan Jurek przekazał na rzecz Lucjusza i kolejnych psiaków aż 1000 zł

Bardzo serdecznie dziękujemy. 

Lucjusz wyczarował sobie wspaniały dom i jeszcze pomoże swoim kolegom. 

Lucjusz od początku jest czarujący....w podwójnym tego słowa znaczeniu :) Nic dziwnego, że swoim czarującym uśmiechem wyczarował czarodziejski domek i niezwykłych ludzi :) :) I jeszcze pomoże kolegom! Serce się cieszy ogromnie!

Teraz - jak to w bajce o czarodziejach - będzie zakończenie bajkowe: żyli długo i szczęśliwie!

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Jo37 napisał:

Pan Jurek przekazał na rzecz Lucjusza i kolejnych psiaków aż 1000 zł

Bardzo serdecznie dziękujemy. 

Lucjusz wyczarował sobie wspaniały dom i jeszcze pomoże swoim kolegom. 

Wow!

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Kopiuje wiesci z dzisiaj.

Witaj Aniu ! Pierwsza noc za Nami !Lucuś obudził się o 6,30-wyniosłem Go na ogródek ,potem został z żoną na dole a ja się ogoliłem i ubrałem.Potem dostał śniadanko i poszliśmy na poranny spacer.Chcę by miał unormowany tryb życia i będę ściśle przestrzegał określonego rytmu dnia.Na spacerku oznaczał teren i się ładnie załatwił.Po powrocie asystował mi przy śniadanku i też troszke dostał do dzioba-nie za dużo bo kategorycznie musimy zbić Jego wagę. Teraz leży sobie na tarasie.Przed południem pójdziemy do Kliniki na Krzywoustego by Go zważyć,bo jest bardzo ciężki.Po schodach do domu to wchodzi sam,ale na górę się boi - trzeba Go wnosić i znosić- może z czasem się przekona.Ma dalej tą alergie i się drapie ale zobaczymy dzień czy dwa jak będzie przy moim karmieniu-potem niech zadecydują w Klinice. Wczoraj po jeżdzie z Nowej Soli zwymiotował  w samochodzie.Nie wiem czy jest uczulony na jazdę czy to było jednorazowe. Wiem ,że są tabletki dla piesków by podawać przed jazdą ,bo czeka nas wyjazd do Sarbinowa -Jego pierwsze wczasy w życiu !On jest taki bardzo kochany bidulek.Widać ,że w schronisku był żle traktowany,bo ma napady lękowe,bardzo reaguje na wszelkie odruchy,odgłosy.Uczymy Go zachowania czystości w domu.Wiele pracy i poświęcenia przed Nami ale to temu bidulkowi się należy.

  • Like 8
Link to post
Share on other sites

To były wiesci poranne a teraz popoludniowe:

Byliśmy w Klinice-Lucuś waży 12,2 kg-to bardzo dobrze-waga spada.Z alergią radzili trochę poczekać-bo przy zmianie żywienia mogą wystąpić pozytywne rezultaty i przestanie się drapać.Potem był drugi długi spacer po Osiedlu-kondycja raczej słaba ,bo na trasie odpoczywał w cieniu samochodów.Ale treningi czynią mistrza więc będzie lepiej.Po spacerku woda + mała przekąska-teraz pójdziemy ok.17-stej ale na krótszy okrąg osiedlowy. Z Pchełką już się poznali i się już akceptują- na razie trochę spięci ale na tarasie w słoneczku leżeli 1m od siebie-to postęp. Lucuś już sam wskakuje do mnie na leżankę i przytulony odpoczywa.Pilnujemy Jego "potrzeb" i nic w domu się Mu nie przydarzyło.Oby chciał się przemóc do schodów na górę to przynajmniej teraz by było lżej.Teraz śpi koło mnie jak Lonia i Lusia-mój ukochany bidulek-nieba Mu przychylę by tylko był szczęśliwy,bo szczęśliwy  Pieseł to szczęśliwy Pancio!

  • Like 7
Link to post
Share on other sites

Przekazuję świeżutkie wiadomości, do czego mam już nawet pozwolenie na niniejszym piśmie :)

 

 

Jest dobrze - Lucuś jest przekochany! Całą noc śpi bez problemów  ze mną w łóżku do 6,00-potem jak się budzi to się przemieszcza do mnie i wystawia brzuszek do miziania-uwielbia to-miziam Go do 6,30-potem wynoszę na ogródek,potem golenie i ubieranie oraz karmienie-kolejna sprawa uwielbiana przez Lucka !Potem spacerek osiedlowy na którym się załatwia i powrót do domku.Tutaj zaczyna adorować Pchełkę-Ona już od Niego nie ucieka - no a potem "adoruje " mnie przy moim śniadanku-wskakuje na leżankę i czeka aż coś dostanie do bużki. Potem biegnie do Jadalni ,bo tam je śniadanie żona.Dobrze ,że jest słoneczna pogoda ,bo lubi spędzać czas na tarasie- leży sobie na słoneczku i patrzy na Wróbelki. Podsumowując - jest bardzo dobrze !
Teraz sprawdzam w internecie Przychodnie Alergologiczne dla piesków,bo nie mogę pozwolić by Lucuś cierpiał- no i może dobiorą Mu odpowiednie żywienie jak stwierdzą na  co faktycznie jest uczulony. Teraz położył się koło mnie na leżance i nadstawia brzusio do miziania.Aniu -przekazuj informacje na Dogomanię Paniom ,bo wiesz,że ja tam nie poruszam się za dobrze a Ty wszystkich znasz i wiesz. Wczoraj zadzwoniła Pani z Dogo - Warszawy i pytała się o Lucusia-trochę Jej przekazałem a potem już wyjeżdżał Bartek/był u nas 2 dni/ i musiałem przerwać by  Bartka "zaopatrzyć " na drogę.Dzisiaj pojadę na zakupy,bo odkąd jest Lucuś to nie wyjeżdżałem.Lucuś drzemie-mój kochany bidulek-już wszystko co złe to jest za Nim -mówiłem do żony,że już nie wyobrażam sobie bez Niego żywota-pozdrawiam serdecznie-Jurek
  • Like 5
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Niesamowity Pan, mój mąż był również pod ogromnym wrażeniem, jak zawiózł Lucjusza do niego. Państwo przekazali 1000 zł i dodatkowo winko, aby łatwiej było nam znieść rozstanie z Lucusiem :) 

Za hotel w maju wyszło 180 zł, za ponowne testy na giardię (po leczeniu wyszły negatywnie) zapłaciłam 30 zł. za transport 110 zł (jechał razem z Cynką) RAZEM 320 zł. Zatem 1000 - 320 = 680 zł, tyle pozostało w kopercie od Pana.

IMG_20210520_092855_800x600.jpg

Link to post
Share on other sites
  • Jo37 changed the title to Czarujący Lucjusz wyczarował sobie dom. Zapraszamy na wątek Lucka - mam nadzieję, że znajdzie tutaj przyjaciół.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...