Jump to content
Dogomania

Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc.


Recommended Posts

Makary skradł moje serce od początku, zaglądam do niego chociaż nie piszę, Psi Anioł nad nim czuwał, że przyszedł ratunek, nawet jeśli choroba jest poważna to on już jest kochany zaopiekowany bezpieczny spokojny, już ma inne spojrzenie, już się cieszy troskliwą czułością Dexterki, jej dotykiem, głaskaniem, już nie będzie nigdy samotny niechciany odepchnięty skazany na cierpienie. Kochane biedne Słonecznko.

Dobrze że oczka nie bolą, a czy możliwa jest konsultacja u jeszcze innego specjalisty onkologa ?

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 812
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Tak pięknie czeka na wizytę..  

Tak, Makuś zadomowiony, chyba już czuje że jest "u siebie" - właśnie zaczął padać deszcz i odrazu przyszedł sam do domu. 

Makuś też Wam dziękuje

Posted Images

Tam nie ma za bardzo innych onkologów, a onkolożka z Opola ma dobre opinie. Może wzięła pod uwagę, że to nie jest właścicielski pies i nie chciała naciskać na kosztowne zabiegi? Nie będę już prosić dexterki o szukanie innych onkologów gdzieś w Polsce, bo ona i tak ma z Makusiem tyle pracy, co z trzema innymi psiakami naraz, myślę, że trzeba mu zrobić echo serca, co też będzie się wiązało z jakimś wyjazdem, bo najbliższy gabinet nie robi takich zabiegów i nawet nie wiadomo czy w Opolu się znajdzie taki gabinet. Pewnie raczej w Katowicach. Po echu zobaczymy jak serducho Makusia i będzie można myśleć coś dalej.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, agat21 napisał:

Tam nie ma za bardzo innych onkologów, a onkolożka z Opola ma dobre opinie. Może wzięła pod uwagę, że to nie jest właścicielski pies i nie chciała naciskać na kosztowne zabiegi? Nie będę już prosić dexterki o szukanie innych onkologów gdzieś w Polsce, bo ona i tak ma z Makusiem tyle pracy, co z trzema innymi psiakami naraz, myślę, że trzeba mu zrobić echo serca, co też będzie się wiązało z jakimś wyjazdem, bo najbliższy gabinet nie robi takich zabiegów i nawet nie wiadomo czy w Opolu się znajdzie taki gabinet. Pewnie raczej w Katowicach. Po echu zobaczymy jak serducho Makusia i będzie można myśleć coś dalej.

Echo jest bardzo ważne przed zabiegiem. Niestety kosztuje sporo. Nie wiem, jak w innych miastach, ale ja wczoraj za echo serca Peruszki zapłaciłam 250 zł:( Musiałyśmy robić, bo maleńka zerwała więzadło i czeka ją operacja:( We wtorek jedziemy do dr Janickiego na ostateczne ustalenia kiedy i jaką metodą operować.

Link to post
Share on other sites

Masz rację agat, zbadać serce, zobaczymy jakie będą wyniki czy kwalifikują Makusia do narkozy a potem może niech chirurg wypowie się na temat zabiegu.

49 minut temu, agat21 napisał:

Może wzięła pod uwagę, że to nie jest właścicielski pies i nie chciała naciskać na kosztowne zabiegi?

Może tak było, ale przykro mi się czyta coś takiego. Mogła powiedzieć, że potrzebne by było to czy to i podać orientacyjną cenę, bo może się okazać, że pieniądze nie są barierą nie do pokonania. My tu ocenimy czy stać Makarego na określone badania.

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, KrystynaS napisał:

Masz rację agat, zbadać serce, zobaczymy jakie będą wyniki czy kwalifikują Makusia do narkozy a potem może niech chirurg wypowie się na temat zabiegu.

Może tak było, ale przykro mi się czyta coś takiego. Mogła powiedzieć, że potrzebne by było to czy to i podać orientacyjną cenę, bo może się okazać, że pieniądze nie są barierą nie do pokonania. My tu ocenimy czy stać Makarego na określone badania.

Może ma inne doświadczenia z psami fundacyjnymi. Ok, to nie ma teraz już znaczenia. W czasie wizyty bardzo dobrze się odnosiła do Makusia - to ważne :) Bo nie zawsze tak jest. Pamiętam wizytę u weta w Zamościu z wychudzonym psem z interwencji - wet nawet do niego nie podszedł! Brzydził się pewnie...

Robimy echo serca i jeśli będzie ok, to wytniemy te guzy i damy do zbadania.

  • Like 2
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Dobra koncepcja, innej póki co nie ma, a zostawić to dziadostwo jest zbyt ryzykownym.

Makary jak tam przebiega ci majówka, fajnie spacerować po pięknym ogrodzie

Link to post
Share on other sites
35 minut temu, agat21 napisał:

Pamiętam wizytę u weta w Zamościu z wychudzonym psem z interwencji - wet nawet do niego nie podszedł! Brzydził się pewnie...

I to jest lekarz weterynarii??, no tak studiował weterynarię i studia ukończył z wynikiem pozytywnym. Nic więcej.

Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, KrystynaS napisał:

Dobra koncepcja, innej póki co nie ma, a zostawić to dziadostwo jest zbyt ryzykownym.

Makary jak tam przebiega ci majówka, fajnie spacerować po pięknym ogrodzie

Makuś jeszcze nie może spacerować po ogrodzie dopóki zakaża pasożytami :( Może po zakończeniu podawania drugiej serii leków będzie bezpieczniejszy dla otoczenia i wtedy wyjdzie do ogrodu i do innych psiaków. Bardzo na to czeka. Razem z dexterką.

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, KrystynaS napisał:

I to jest lekarz weterynarii??, no tak studiował weterynarię i studia ukończył z wynikiem pozytywnym. Nic więcej.

Wielu takich widziałam. Jak w każdym zawodzie - są tacy, którzy wkładają serce w to, co robią i tacy, którzy absolutnie się do niego nie nadają

Link to post
Share on other sites

Ja mam weta geniusza, 50 km ode mnie i raczej go nie polecę, bo jest bardzo specyficzny. Abnegat i cynik nielubiący już swojego zawodu. Tylko patrzy na psa, opuka, osłucha, zobaczy wyniki i trafia w 100 procentach z diagnozą. I jest do bólu szczery. 

Link to post
Share on other sites

Dzięki za zaglądanie do Makusia :) Odrobaczanie idzie co dzień swoim rytmem, ale pierwsze dobre rezultaty są: koopa jest stabilniejsza. Jeszcze nie wzorcowa, ale poprawa widoczna jest. I bardzo dobra wiadomość: bohater przytył o kilogram! :) 

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Czekam na zakończenie kuracji bo wtedy Makuś będzie już mógł pospacerować po ogrodzie, pewnie tęskni za tym zwłaszcza jak widzi, że inne psy wychodzą a on nie

Link to post
Share on other sites
Dnia 1.05.2021 o 12:37, agat21 napisał:

Tam nie ma za bardzo innych onkologów, a onkolożka z Opola ma dobre opinie. Może wzięła pod uwagę, że to nie jest właścicielski pies i nie chciała naciskać na kosztowne zabiegi? Nie będę już prosić dexterki o szukanie innych onkologów gdzieś w Polsce, bo ona i tak ma z Makusiem tyle pracy, co z trzema innymi psiakami naraz, myślę, że trzeba mu zrobić echo serca, co też będzie się wiązało z jakimś wyjazdem, bo najbliższy gabinet nie robi takich zabiegów i nawet nie wiadomo czy w Opolu się znajdzie taki gabinet. Pewnie raczej w Katowicach. Po echu zobaczymy jak serducho Makusia i będzie można myśleć coś dalej.

W Oplu jest kilka gabinetów co robią echo serca.

http://www.weterynarz-opole.info/uslugi/kardiologia/

http://www.doggydream.pl/kardiologia-weterynarz-opole.php

http://www.klinika.opole.pl/zakres-uslug/kardiologia/

https://www.onkolvet.pl/

https://eden.opole.pl/uslugi/usg/

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, agat21 napisał:

koopa jest stabilniejsza. Jeszcze nie wzorcowa, ale poprawa widoczna jest. I bardzo dobra wiadomość: bohater przytył o kilogram! :) 

 

3 godziny temu, Aska7 napisał:

Cudownie : )

Proszę, jak niewiele nam -"wariatkom z dogo" do szczęścia potrzeba ;) jedna stabilna koopa i my już happy :) ;)

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, mari23 napisał:

 

Proszę, jak niewiele nam -"wariatkom z dogo" do szczęścia potrzeba ;) jedna stabilna koopa i my już happy :) ;)

He he! No prawda :D

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, KrystynaS napisał:

Czekam na zakończenie kuracji bo wtedy Makuś będzie już mógł pospacerować po ogrodzie, pewnie tęskni za tym zwłaszcza jak widzi, że inne psy wychodzą a on nie

Narazie pogoda taka że Makuś niewiele traci :), moje psiaki nawet rano później wstają a o potem więcej niż zwykle śpią.

3 minuty temu, mari23 napisał:

 

Proszę, jak niewiele nam -"wariatkom z dogo" do szczęścia potrzeba ;) jedna stabilna koopa i my już happy :) ;)

Nie pierwszy raz psia koopa źródłem szczęścia na dogomanii :D.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Ale fajnie,że  echo można wykonać w Opolu i nie trzeba jechać daleko. Przychodnia OnkolVet prowadzi również diagnostykę i chirurgię onkologiczną, może tam skonsultować guz jądra.

Link to post
Share on other sites
30 minut temu, KrystynaS napisał:

Ale fajnie,że  echo można wykonać w Opolu i nie trzeba jechać daleko. Przychodnia OnkolVet prowadzi również diagnostykę i chirurgię onkologiczną, może tam skonsultować guz jądra.

Właśnie tam Makary był konsultowany :)

Link to post
Share on other sites
  • agat21 changed the title to Do "Klubu Feniksa" dołącza ślepy i zagubiony w schronisku staruszek, który trafił tam wyciągnięty z rowu, bardzo wycieńczony. Jest w hotelu, gdzie ma nowe życie, może po raz pierwszy normalne - jest badany i leczony. Makary prosi o pomoc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...