Jump to content
Dogomania

Bonus,kolejny zamojszczak opuszcza schronisko i wyrusza by pożyć godniej do Kikou. Bardzo prosi o wsparcie na utrzymanie ma tylko 170 zł deklaracji! Potrzebuje 360 zł!!!


Recommended Posts

42 minuty temu, Ewa Marta napisał:

Na koncie Bonusika mamy kolejną wpłatę - 50 zl sprezentowała mu Onaa!!! Bardzo, bardzo dziękujemy!

Kochani, będzie mnie tu trochę mniej, ale nie zostawiajcie Bonusa bez wsparcia i dobrej energii. Moja sunia prawie 14-letnia Barsiczka jest w bardzo złym stanie, weterynarz rozważa eutanazję. Dostała jeszcze dzisiaj uderzeniową bombę, która ma ją postawić na łapki, ale mój wet nie pozostawia mi złudzeń i mówi, że te leki są bardziej dla mnie, żebym miała poczucie, że zrobiłam absolutnie wszystko dla niej. Mimo transfuzji zrobionej w ubiegłym tygodniu maleńka ma tragiczne wyniki krwi. Jeszcze gorsze niż przed transfuzją. Wątrobowe wskaźniki dramatyczne, do tego anemia. To nie jedyne jej schorzenie. Ma wznowę nowotworu pęcherza moczowego operowanego 8 stycznia tego roku. To nowotwór złośliwy. W tej chwili mój syn pojechał jeszcze po trudno dostępny lek, na szczęście zarezerwowaliśmy go w jednej aptece. W sumie dostała dzisiaj 3 zastrzyki, dostałam je na wynos do domu i mogła je dostać w domowym zaciszu. Czwarty zastrzyk dojedzie.

Nie wiem, ile nam zostało czasu, dlatego nie gniewajcie się, że prawie mnie nie ma. Muszę i chcę poświęcić jej jak najwięcej czasu, a wpadam tu jak ona śpi jeśli mam siłę. 

Elunia będzie opiekować się wątkiem, a ja na pewno będę czytała na bieżąco, tylko siły brak na pisanie:(

Ewo, przytulam mocno. Bądź ze swoją psiną jak najwięcej, niech czuje jak dla Ciebie jest ważna. Tutaj tyle nas, że wątek będzie leciał, a Twoja Barsiczka jest jedna jedyna.

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, b-b napisał:

Ewo trzymaj się kochana...

Bądź przy Barsiczce...i trzymaj się <3 tyle chciałabym napisać, a tu łzy zasłaniają klawiaturę...jak bardzo wiem, co czujesz :( :( :( sercem z Tobą !!!

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Ewa Marta napisał:

Na koncie Bonusika mamy kolejną wpłatę - 50 zl sprezentowała mu Onaa!!! Bardzo, bardzo dziękujemy!

Kochani, będzie mnie tu trochę mniej, ale nie zostawiajcie Bonusa bez wsparcia i dobrej energii. Moja sunia prawie 14-letnia Barsiczka jest w bardzo złym stanie, weterynarz rozważa eutanazję. Dostała jeszcze dzisiaj uderzeniową bombę, która ma ją postawić na łapki, ale mój wet nie pozostawia mi złudzeń i mówi, że te leki są bardziej dla mnie, żebym miała poczucie, że zrobiłam absolutnie wszystko dla niej. Mimo transfuzji zrobionej w ubiegłym tygodniu maleńka ma tragiczne wyniki krwi. Jeszcze gorsze niż przed transfuzją. Wątrobowe wskaźniki dramatyczne, do tego anemia. To nie jedyne jej schorzenie. Ma wznowę nowotworu pęcherza moczowego operowanego 8 stycznia tego roku. To nowotwór złośliwy. W tej chwili mój syn pojechał jeszcze po trudno dostępny lek, na szczęście zarezerwowaliśmy go w jednej aptece. W sumie dostała dzisiaj 3 zastrzyki, dostałam je na wynos do domu i mogła je dostać w domowym zaciszu. Czwarty zastrzyk dojedzie.

Nie wiem, ile nam zostało czasu, dlatego nie gniewajcie się, że prawie mnie nie ma. Muszę i chcę poświęcić jej jak najwięcej czasu, a wpadam tu jak ona śpi jeśli mam siłę. 

Elunia będzie opiekować się wątkiem, a ja na pewno będę czytała na bieżąco, tylko siły brak na pisanie:(

Ewuniu, przytulam...

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Ewa Marta napisał:

Na koncie Bonusika mamy kolejną wpłatę - 50 zl sprezentowała mu Onaa!!! Bardzo, bardzo dziękujemy!

Kochani, będzie mnie tu trochę mniej, ale nie zostawiajcie Bonusa bez wsparcia i dobrej energii. Moja sunia prawie 14-letnia Barsiczka jest w bardzo złym stanie, weterynarz rozważa eutanazję. Dostała jeszcze dzisiaj uderzeniową bombę, która ma ją postawić na łapki, ale mój wet nie pozostawia mi złudzeń i mówi, że te leki są bardziej dla mnie, żebym miała poczucie, że zrobiłam absolutnie wszystko dla niej. Mimo transfuzji zrobionej w ubiegłym tygodniu maleńka ma tragiczne wyniki krwi. Jeszcze gorsze niż przed transfuzją. Wątrobowe wskaźniki dramatyczne, do tego anemia. To nie jedyne jej schorzenie. Ma wznowę nowotworu pęcherza moczowego operowanego 8 stycznia tego roku. To nowotwór złośliwy. W tej chwili mój syn pojechał jeszcze po trudno dostępny lek, na szczęście zarezerwowaliśmy go w jednej aptece. W sumie dostała dzisiaj 3 zastrzyki, dostałam je na wynos do domu i mogła je dostać w domowym zaciszu. Czwarty zastrzyk dojedzie.

Nie wiem, ile nam zostało czasu, dlatego nie gniewajcie się, że prawie mnie nie ma. Muszę i chcę poświęcić jej jak najwięcej czasu, a wpadam tu jak ona śpi jeśli mam siłę. 

Elunia będzie opiekować się wątkiem, a ja na pewno będę czytała na bieżąco, tylko siły brak na pisanie:(

 Bardzo mi przykro z powodu choroby Barsiczki. Myślami jestem z Wami :(

Link to comment
Share on other sites

Bardzo Wam kochane dziękuję za słowa wsparcia. Wiecie doskonale, że rozum swoje, a serce swoje, dlatego chwilową poprawę stanu Barsiczki po podaniu żelaza, witaminy B12, sterydu i syntetycznego hormonu produkującego krwinki czerwone przyjęłam z wielką ulgą i nadzieją, że może jeszcze przez chwilę oszukamy los. Na szczęście Barsia nadal chce jeść i w zasadzie tylko to ją pobudza. Nagotowałam jej jedzonko z dużą ilością brokułów i buraków, piekę ciasteczka wątrobowe, dostaje wszystko na co ma chęć. 

Odsuwam od siebie myśl o eutanazji, ale jak zawsze w takich sytuacjach, a przeżyłam ich dwie w ostatnich latach decyzję ostateczną "kiedy" pomoże mi podjąć mąż i wet. Bo ja tracę rozum i zdolność podjęcia decyzji w takiej sytuacji. Dzisiaj jednak wiem na pewno, że leki pomogły i choćby to było na chwilę, to jestem szczęśliwa, że Barsiątko znowu reaguje na moje podejście, przytulenie się do niej. 

Dostaje również dwa leki przeciwbólowe działające w różny sposób, żeby na pewno nie bolało.

Przepraszam, że o tym piszę, ale to wszystko siedzi we mnie, spać nie mogę ze stresu, a jak o niej pisze, to tak jakbym była obok. Barsiczka śpi w tej chwili mocno i nie chcę jej budzić przytulaniem.

 

  • Like 4
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Ewa Marta napisał:

Bardzo Wam kochane dziękuję za słowa wsparcia. Wiecie doskonale, że rozum swoje, a serce swoje, dlatego chwilową poprawę stanu Barsiczki po podaniu żelaza, witaminy B12, sterydu i syntetycznego hormonu produkującego krwinki czerwone przyjęłam z wielką ulgą i nadzieją, że może jeszcze przez chwilę oszukamy los. Na szczęście Barsia nadal chce jeść i w zasadzie tylko to ją pobudza. Nagotowałam jej jedzonko z dużą ilością brokułów i buraków, piekę ciasteczka wątrobowe, dostaje wszystko na co ma chęć. 

Odsuwam od siebie myśl o eutanazji, ale jak zawsze w takich sytuacjach, a przeżyłam ich dwie w ostatnich latach decyzję ostateczną "kiedy" pomoże mi podjąć mąż i wet. Bo ja tracę rozum i zdolność podjęcia decyzji w takiej sytuacji. Dzisiaj jednak wiem na pewno, że leki pomogły i choćby to było na chwilę, to jestem szczęśliwa, że Barsiątko znowu reaguje na moje podejście, przytulenie się do niej. 

Dostaje również dwa leki przeciwbólowe działające w różny sposób, żeby na pewno nie bolało.

Przepraszam, że o tym piszę, ale to wszystko siedzi we mnie, spać nie mogę ze stresu, a jak o niej pisze, to tak jakbym była obok. Barsiczka śpi w tej chwili mocno i nie chcę jej budzić przytulaniem.

 

764 Best Copic ciao images | Etykietki do prezentów świątecznych ...

                 przytulam z modlitwa 
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

12 godzin temu, Ewa Marta napisał:

Bardzo Wam kochane dziękuję za słowa wsparcia. Wiecie doskonale, że rozum swoje, a serce swoje, dlatego chwilową poprawę stanu Barsiczki po podaniu żelaza, witaminy B12, sterydu i syntetycznego hormonu produkującego krwinki czerwone przyjęłam z wielką ulgą i nadzieją, że może jeszcze przez chwilę oszukamy los. Na szczęście Barsia nadal chce jeść i w zasadzie tylko to ją pobudza. Nagotowałam jej jedzonko z dużą ilością brokułów i buraków, piekę ciasteczka wątrobowe, dostaje wszystko na co ma chęć. 

Odsuwam od siebie myśl o eutanazji, ale jak zawsze w takich sytuacjach, a przeżyłam ich dwie w ostatnich latach decyzję ostateczną "kiedy" pomoże mi podjąć mąż i wet. Bo ja tracę rozum i zdolność podjęcia decyzji w takiej sytuacji. Dzisiaj jednak wiem na pewno, że leki pomogły i choćby to było na chwilę, to jestem szczęśliwa, że Barsiątko znowu reaguje na moje podejście, przytulenie się do niej. 

Dostaje również dwa leki przeciwbólowe działające w różny sposób, żeby na pewno nie bolało.

Przepraszam, że o tym piszę, ale to wszystko siedzi we mnie, spać nie mogę ze stresu, a jak o niej pisze, to tak jakbym była obok. Barsiczka śpi w tej chwili mocno i nie chcę jej budzić przytulaniem.

 

Trzymaj się, przytulam mocno, doskonale Cię rozumiem

Link to comment
Share on other sites

Smutno się zrobiło na watku...Ewo ,oby chwilę spędzone z Barsiczka  trwały jak najdłużej. Może stanie się cud i nastąpi poprawa . Przytulam Ciebie i Barsiczke. 

Bonusik jutro wyjeżdża mam nadzieję. Trzymam kciuki. Tole czeka jutro  stresujący dzień.

 

Link to comment
Share on other sites

Mocno trzymamy kciuki za Tolę i wszystkie wyjeżdżające psiaki.


Ewunia i Barsiczka potrzebują teraz dużo ciepła, wsparcia, dobrych i serdecznych myśli.♥️
Barsiczka odchodzi, przyszedł bardzo trudny czas pożegnania.♥️

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Ellig napisał:

Mocno trzymamy kciuki za Tolę i wszystkie wyjeżdżające psiaki.


Ewunia i Barsiczka potrzebują teraz dużo ciepła, wsparcia, dobrych i serdecznych myśli.♥️
Barsiczka odchodzi, przyszedł bardzo trudny czas pożegnania.♥️

Bonus zaczyna nowe,szczęśliwe życie..

Barsiczka kończy swoje szczęśliwe życie... :( :( :( ciepłe, serdeczne myśli ślemy <3

Link to comment
Share on other sites

Dnia 14.04.2021 o 18:04, mari23 napisał:

Bądź przy Barsiczce...i trzymaj się <3 tyle chciałabym napisać, a tu łzy zasłaniają klawiaturę...jak bardzo wiem, co czujesz :( :( :( sercem z Tobą !!!

 

15 godzin temu, Ellig napisał:

Mocno trzymamy kciuki za Tolę i wszystkie wyjeżdżające psiaki.


Ewunia i Barsiczka potrzebują teraz dużo ciepła, wsparcia, dobrych i serdecznych myśli.♥️
Barsiczka odchodzi, przyszedł bardzo trudny czas pożegnania.♥️

Ewuniu przytulam mocno, Barsiczka teraz bardzo Cię potrzebuje. Nic więcej nie napiszę bo nie ma takich słów  a mojemu sercu się przypomniało jak bardzo wiem co czujesz.

 

7 godzin temu, maarit napisał:

A ja taka jestem zamotana, że zapomniałam o tym, że to jutro 😲
Szerokiej drogi i szczęśliwej podróży... ku lepszemu życiu ❤️

Trzymam kciuki za Bonusika, to jeszcze kilka godzin.

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Onaa napisał:

 

Ewuniu przytulam mocno, Barsiczka teraz bardzo Cię potrzebuje. Nic więcej nie napiszę bo nie ma takich słów  a mojemu sercu się przypomniało jak bardzo wiem co czujesz.

 

Trzymam kciuki za Bonusika, to jeszcze kilka godzin.

~to już TEN  DZIEŃ ! Doczekałeś się biedaku <3

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, maarit napisał:

A ja taka jestem zamotana, że zapomniałam o tym, że to jutro 😲
Szerokiej drogi i szczęśliwej podróży... ku lepszemu życiu ❤️

 

9 godzin temu, Onaa napisał:

 

Ewuniu przytulam mocno, Barsiczka teraz bardzo Cię potrzebuje. Nic więcej nie napiszę bo nie ma takich słów  a mojemu sercu się przypomniało jak bardzo wiem co czujesz.

 

Trzymam kciuki za Bonusika, to jeszcze kilka godzin.

 

41 minut temu, mari23 napisał:

~to już TEN  DZIEŃ ! Doczekałeś się biedaku ❤️

 

28 minut temu, Alaskan malamutte napisał:

Bonusiku...Zobacz obraz źródłowy 

Czekamy na Bonusa ❤️

Link to comment
Share on other sites

Barsiczka odeszła dzisiaj o godz. 9:40.
Cala noc czuwali przy niej Domownicy, odeszła tak jak żyła wśród kochajacych ją najbliższych Ewuni, Jacka , Marcina.
Ja czuwałam z daleka.
Rano przyjechał dr Maciek by skrócić jej cierpienie- odchodzenie.
Będzie pochowana na cmentarzu obok Semurka, wyjatkowego przyjaciela.
Serce pękło.
6e8e37e589ff7f4f8596bbc7e59c50c0.gif

Link to comment
Share on other sites

  • Ewa Marta changed the title to Bonus,kolejny zamojszczak opuszcza schronisko i wyrusza by pożyć godniej do Kikou. Bardzo prosi o wsparcie na utrzymanie ma tylko 170 zł deklaracji! Potrzebuje 360 zł!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...