Jump to content
Dogomania

BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')


Recommended Posts

1 godzinę temu, maarit napisał:

Taki jestem dzielny 

IMG-20210310-WA0038.jpg

IMG-20210310-WA0037.jpg

Tylko i aż 6 schodków....on patrzy, jakby chciał zejść, ale kiedy podchodzę bliżej - szybko ucieka do kuchni, chyba pamięta jak "schodziliśmy", prawie go niosłam na ręczniku. Żal mi bardzo, że taki dom mam ze schodami, bo mógłby sobie podreptać po ogrodzie, jak Kubuś. Tylne łapy "siadają" mu po dłuższym staniu, całkiem dobrze chodzi.

Wypłakałam się i mam nadzieję, że dam radę pisać. Dostał dzisiaj leki, jest żwawy, ma apetyt. Dzisiaj bardzo mu smakował ryż z marchewką gotowany na chudym mięsku (samego mięsa mu nie dałam i chyba dobrze). Zdjęcia wyników dostałam już po powrocie z gabinetu, mms od wetki, pytałam o rokowania, ale chyba nie chciała mnie dołować, napisała, że za wcześnie na wnioski, leczymy. Wyniki to odzwierciedlenie wyniszczenia organizmu, bardzo bym chciała, żeby te nerki to nie była niewydolność, tylko np. po tych mrozach ostatnich jakiś stan zapalny....to by się dało podleczyć. Trwałe, przewlekłe uszkodzenie kłębuszków nerkowych cofnąć się nie da, wiem, bo sama mam. Ale on chyba krwinki białe miał w normie, czyli ostrego stanu zapalnego raczej nie ma :( :( 

Zęby mogą go boleć, nie da sobie dotykać pyszczka z boku ani zobaczyć.

Karma zamówiona przez Agatkę jeszcze nie dotarła, ale za to jest już wczoraj zamówiona przeze mnie sucha Eukanuba Intestinal ( zamawiam w Zooexpresie, bo mają konto w tym banku, co ja i jest szybko).

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przychodzę z bardzo miłą wiadomością:) Jak wiele z Was wie mam wspaniałych Ludzi w pracy. Szczególnie jeden z moich Dyrektorów z żoną bardzo wspierają nasze psiaki i dzięki temu możemy mieć ich pod op

Fenisio dziękuje ! <3 Właśnie tak zrobiłam - tylko Taninal do jedzonka dodałam. Robaki malutkie pojedynczo jeszcze się trafiają, widać Advocate likwiduje nowo wylęgające się ( chyba glisty).

Grzebałam w telefonie i przeglądałam jego zdjecia... Patrzcie jaki on był szczęśliwy. Zdjęcia te same, trochę przycięte, z różnych dni... Takiego go zapamiętam!

Posted Images

3 godziny temu, maarit napisał:

IMG-20210310-WA0032.jpg

W tych kochanych oczętach jest ciekawość i chęć życia!

W paczce była śliczna, kolorowa obroża, ale - nie założę mu na razie tęczowej, dopóki nie będę miała 100% pewności, że ta obroża to jedyna tęcza, jaka jest dla niego. Czeka na niego tęcza na obroży, tylko ta tęcza !!! To będzie tęczowa obroża zamiast innej tęczy...Zdrowszy, silniejszy, wykąpany - będzie prześlicznie w niej wyglądał na spacerkach po zielonej trawce. 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, mari23 napisał:

Tylko i aż 6 schodków...

Pisałam już, dywan, jakaś grubsza tkanina. Wiem co mówię, Kula moja boi się cieni przy schodkach, krawężnikach, w progach u mnie leżą ręczniki.

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, rozi napisał:

Pisałam już, dywan, jakaś grubsza tkanina. Wiem co mówię, Kula moja boi się cieni przy schodkach, krawężnikach, w progach u mnie leżą ręczniki.

Te schody są szorstkie, on się nie ślizga, po prostu schodzenie w dół, podobnie, jak schylanie głowy do miski boli go z powodu kręgosłupa. Trzymam mu miskę wyżej, jak je. Dzisiaj już nie, ale jutro spróbuję z tym dywanem, leżą gdzieś, bo zdjęłam wszystkie, żeby łatwiej było sprzątać.

Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, mari23 napisał:

Te schody są szorstkie, on się nie ślizga, po prostu schodzenie w dół, podobnie, jak schylanie głowy do miski boli go z powodu kręgosłupa. Trzymam mu miskę wyżej, jak je. Dzisiaj już nie, ale jutro spróbuję z tym dywanem, leżą gdzieś, bo zdjęłam wszystkie, żeby łatwiej było sprzątać.

Nie chodzi o ślizganie, tylko o zeskok. Z głupiego schodka nawet. Połóż dywan z boku, na części schodów.

Link to post
Share on other sites

Beton,zimnica na dworze.niedożywienie teraz to wszystko odbija się na psie.Trzeba pilnować go aby miał ciepło w domu,leżał też na grubym legowisku izolowanym od kafelek i może na dworze kubrak by nie zaszkodził.A rozi dobrze radzi,na schodach z boku grubszy nawet wystarczy stary jakiś chodnik.Feniks nie będzie czuł betonu,twardości i będzie lepiej wchodził,schodził.

Myślę,że jak będzie dobrze odżywiany,nabierze sił i po wdrążeniu leczenia będzie dobrze tylko na to potrzeba czasu.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
39 minut temu, elik napisał:

Jak on pięknie patrzy na człowieka, jakby chciał coś mu powiedzieć.

Chce powiedzieć:  Będę walczył, chcę żyć, teraz mam dla kogo! 

  • Like 5
Link to post
Share on other sites

Brak słów. Po raz kolejny. Jak bardzo wszystkie tu chcemy, żeby on mógł jeszcze pożyć w spokoju, cieple, sytości. Musi tak być. Po prostu musi. Mari, tak się nim opiekujesz, dajesz mu tyle serca, uwagi - to najlepsze lekarstwo. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Karmę zamówiłam w zooplusie. Zawsze dostarczają błyskawicznie. I teraz też dostałam natychmiast potwierdzenie, że paczka zapakowana, a w poniedziałek informację, że przekazana do GLS. I od tej pory nic się nie zadziało. GLS wciąż nie podał mi terminu dostarczenia :( No szlag no..

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, agat21 napisał:

 Jak bardzo wszystkie tu chcemy, żeby on mógł jeszcze pożyć w spokoju, cieple, sytości. Musi tak być. Po prostu musi.

Ależ on będzie!

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
15 minut temu, agat21 napisał:

Karmę zamówiłam w zooplusie. Zawsze dostarczają błyskawicznie. I teraz też dostałam natychmiast potwierdzenie, że paczka zapakowana, a w poniedziałek informację, że przekazana do GLS. I od tej pory nic się nie zadziało. GLS wciąż nie podał mi terminu dostarczenia :( No szlag no..

Ja zamawiałam legowisko też w Zooplusie ale GSL bardzo szybko dostarczył już wczoraj.Może skontaktuj się z nimi.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, rozi napisał:

Połóż dywan z boku, na części schodów.

Czy taki dywan trzeba czymś przycisnąć - przymocować na górze i na dole, żeby nie zjechał razem z psem? 

Link to post
Share on other sites

Mari siedziała obok Fenixa, pozwolił posmarować się maścią, usunąć największe dredy i głaskać... Ten  niby przysypiał, ale jak wstała to popatrzył na nią z wyrzutem ;)

  • Like 3
Link to post
Share on other sites
26 minut temu, Sowa napisał:

Czy taki dywan trzeba czymś przycisnąć - przymocować na górze i na dole, żeby nie zjechał razem z psem? 

Dywan, czy - jak Anula pisała - stary chodnik jakiś, jest ciężki z założenia. Chodzi tylko o to, żeby pies się nie bał schodów. Jasne, że można przymocować, jeśli trzeba, znaczy jeśli za lekki. 

Link to post
Share on other sites

Tak, mari napisała mi, że mimo, że pielęgnacja nie była dla niego na pewno bezbolesna, to nie chciał żeby mari już sobie poszła. Bardzo jest spragniony obecności człowieka, ale normalnego człowieka, a nie psychopatów, z jakimi miał do czynienia w schronie..

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mari23 napisał:

Chce powiedzieć:  Będę walczył, chcę żyć, teraz mam dla kogo! 

 

1 godzinę temu, agat21 napisał:

Brak słów. Po raz kolejny. Jak bardzo wszystkie tu chcemy, żeby on mógł jeszcze pożyć w spokoju, cieple, sytości. Musi tak być. Po prostu musi. Mari, tak się nim opiekujesz, dajesz mu tyle serca, uwagi - to najlepsze lekarstwo. 

Feniks jest chory wielonarządowo. Wiek to jedno, warunki w jakich żył dotychczas, brak opieki w tym weterynaryjnej to wszystko razem daje taki obraz. Na pewno weterynarz zaproponuje leczenie. Wierzę, że ma silny organizm skoro żyje do tej pory, wiec teraz gdy ma bardzo dobre warunki, opiekę mari i będzie leczony, jego stan z pewnością się poprawi, na ile trudno powiedzieć. Jakie to wszystko ciężkie.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, agat21 napisał:

Tak, mari napisała mi, że mimo, że pielęgnacja nie była dla niego na pewno bezbolesna, to nie chciał żeby mari już sobie poszła. Bardzo jest spragniony obecności człowieka, ale normalnego człowieka, a nie psychopatów, z jakimi miał do czynienia w schronie..

Tyle zmarnowanych lat, niewyobrażalny ból i cierpienie, jak dobrze, że jest u mari.

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, maarit napisał:

Mari siedziała obok Fenixa, pozwolił posmarować się maścią, usunąć największe dredy i głaskać... Ten  niby przysypiał, ale jak wstała to popatrzył na nią z wyrzutem ;)

Ściska za gardło ...

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Gabi79 napisał:

niewyobrażalny ból i cierpienie

Żeby ich zaraza. Choćby świerzb i tasiemiec, ale glisty też by się przydały.

I brak dostępu do leczenia.

Bydło.

Link to post
Share on other sites

Wyniki nie są przecież takie drastyczne, nie panikujcie. To nie jest niewydolność wielonarządowa tylko zaniedbany zdrowotnie staruszek, nerki wiadomo, słabsze, ale kreatynina niewiele przekroczona, tylko mocznik, będzie miał dostęp do wody to poprawi. Ft4 też może być obniżone  z uwagi na zły stan ogólny i wyniszczenie, ale da się wyrównać, dobrze ze to nie nadczynność tarczycy.

Wątroba według  mnie najgorzej, trzustka pewnie też, ale zawsze dieta i leki wspomagające wątrobę mogą pomóc. I czas żeby mógł dojść do siebie po złym odżywieniu i mega zarobaczeniu.

Ciekawa jestem co wetki powiedzą, ale przecież sprawa nie jest beznadziejna.

Trzymam kciuki za Feniksa !!!!

Wyrazy uznania nie do ujęcia w słowach dla mari 23 za to co robi i ogromne poświęcenie :))

  • Like 4
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Baltimoore napisał:

Wyniki nie są przecież takie drastyczne, nie panikujcie. To nie jest niewydolność wielonarządowa tylko zaniedbany zdrowotnie staruszek, nerki wiadomo, słabsze, ale kreatynina niewiele przekroczona, tylko mocznik, będzie miał dostęp do wody to poprawi. Ft4 też może być obniżone  z uwagi na zły stan ogólny i wyniszczenie, ale da się wyrównać, dobrze ze to nie nadczynność tarczycy.

Wątroba według  mnie najgorzej, trzustka pewnie też, ale zawsze dieta i leki wspomagające wątrobę mogą pomóc. I czas żeby mógł dojść do siebie po złym odżywieniu i mega zarobaczeniu.

Ciekawa jestem co wetki powiedzą, ale przecież sprawa nie jest beznadziejna.

Trzymam kciuki za Feniksa !!!!

Wyrazy uznania nie do ujęcia w słowach dla mari 23 za to co robi i ogromne poświęcenie :))

Pisz jak najczęściej! Takie podejście bardzo tu potrzebne :)

Link to post
Share on other sites
  • agat21 changed the title to BARDZO proszę o pomoc dla starego schorowanego psa! Nie może chodzić, ciągnie za sobą łapy po betonie, śniegu - jest szansa na ratunek po 13 latach spędzonych w schronie!!! Pies w dt, jest w dramatycznym stanie :( ŻEGNAJ WSPANIAŁY I KOCHANY FENIKSIE (')

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...