Jump to content
Dogomania

Team - fonetycznie TIM, to zgrany zespół współpracujących ze sobą ludzi, a Ty biedaku jesteś sam - stary, chory, porzucony. W takim razie to my będziemy Twoją drużyną!


Recommended Posts

Przed chwilą, mari23 napisał:

Może jedzenie w schronisku zaszkodziło, bo paskudną biegunkę (z członami tasiemca) ma też mały rudzielec, który razem z nim do mnie jechał. Dałam mu od razu tabletki na biegunkę i już chyba lepiej.

Ale ten guz :( :( :( biedny Timuś :( :( :( oby nie złośliwy.

Kasia też zapewne dała Timusiowi coś na zatrzymanie biegunki.

Wysłałam zapytanie do Kasi czy to guz na gardle (na zewnątrz), czy w gardle. Czekam na odpowiedź.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Byliśmy na badaniach, wyniki będą w czwartek lub piatek. Jeszcze potem trzeba zrobić EKG, dzisiaj mały też dostał inny antybiotyk bo to ucho niezbyt sie poprawiło. Ale za to poprawił się tro

I z kolegami, ktorych towarzystwo szczerze lubi

Posted Images

Ciociu Elu z calego serca przytulam Ciebie Masienke  z modlitwa z modlitwa za was  za Timusia 
 o matuniu ziemio 
Link to post
Share on other sites

O rany, ale smutno.. I Masia i ten guz Timusia :( Cóż można w takich sytuacjach powiedzieć? Nadziei i wiary chyba tylko życzyć, żeby jeszcze mogło być dobrze, żeby udało się stworzonkom kochanym pomóc.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Nadziejka napisał:
Ciociu Elu z calego serca przytulam Ciebie Masienke  z modlitwa z modlitwa za was  za Timusia 
 o matuniu ziemio 

 

Przed chwilą, agat21 napisał:

O rany, ale smutno.. I Masia i ten guz Timusia :( Cóż można w takich sytuacjach powiedzieć? Nadziei i wiary chyba tylko życzyć, żeby jeszcze mogło być dobrze, żeby udało się stworzonkom kochanym pomóc.

Serdecznie Wam dziękuję za słowa otuchy. No cóż, ja to mam szczęście  :(
Ciężko  :(  Timuś guz, a Masienia serduszko, a może też guz?

Link to post
Share on other sites
Ciociu a moze ktos znajomy z samochodem moglby was jutro zawiezc
gdzies gdzie zrobia badanie serduszka odrazu..moze jakis cud
 moze w innym miescie
moze w jakiejs calodobowej lecznicy?abyscie spokojnie mogly razem
            Musimy wierzyc musimy wierzyc
Link to post
Share on other sites

Ciociu mamy samochód, ale obdzwoniłam znanych mi kardiologów i adresy podane mi przez moją wetkę i niestety, dobrzy neurolodzy maja tak odległe terminy  :(  Ta środa, to tylko dlatego, że nas wcześniej znała i długo utrzymywała przy życiu mojego Bingusia. Zostawiliśmy u niej sporo kasy więc pewnie dlatego przyjęła Masię Z resztą Masia też była jej pacjentką przed kilku laty.  Ktoś zasugerował mi, że to może być nie serduszko, a guz mózgu  :(

Link to post
Share on other sites
             Z modlitwa za Masienke za Elisie za Timusia 
  • Like 1
Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, elik napisał:

NIunia moja ukochana. Teraz jakby czuła, że coś się z nią dzieje i tuli się do mnie, dopomina się, żeby  zwracać na nią uwagę.
Teraz powinnam by c z moimi psiątkami na dogo i na ich wątkach, a mi trudno pisać przez łzy.

Też przychodzi mi to najgorsze na myśl, ale odganiam :(

Eluniu przytulam, trzymajcie się

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, elik napisał:

Kasia mi napisała, że Timuś ma paskudną biegunkę i guza na gardle. Jeszcze i Timuś   1645047846_pacz3.gif.ace99ce3ce26c09d5696a4612a8033bc.gif 

Biedaczek.

Jakiś s......n wywalił staruszka z guzem.....

Eluniu, najważniejsze, że Timuś już bezpieczny i zaopiekowany

Link to post
Share on other sites

W tej całej historii najważniejsze jest, że Timuś ma w tej chwili szansę na diagnostykę, leczenie i na życie w możliwie największym komforcie. Nie wiadomo co to za guz, ale dobrze, że jest szansa na sprawdzenie i zrobienie z tym cokolwiek. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Gabi79 napisał:

Biedaczek.

Jakiś s......n wywalił staruszka z guzem.....

Eluniu, najważniejsze, że Timuś już bezpieczny i zaopiekowany

Brak mi słów, żeby wyrazić co czuje i co myślę o takich kanaliach, które porzucają stare, chore psiaki, zamiast zapewnić im leczenie i godne warunki życia do końca ich dni.

Link to post
Share on other sites
39 minut temu, Ewa Marta napisał:

W tej całej historii najważniejsze jest, że Timuś ma w tej chwili szansę na diagnostykę, leczenie i na życie w możliwie największym komforcie. Nie wiadomo co to za guz, ale dobrze, że jest szansa na sprawdzenie i zrobienie z tym cokolwiek.

O tym jak Kasia opiekuje się tymi biednymi psiaczkami, świadczy fakt, że już w kilka godzin po przyjęciu Timusia do domu, zauważyła , że ma guza na gardle. Kasia na pewno zrobi wszystko co tylko możliwe, żeby zapewnić mu godne i komfortowe życie.

Jeszcze rad gorąco dziękuję Kasiu, że przyjęłaś Timka pod swoje skrzydełka   23192365_dzikujpiknie.png.5652dd20100c795b2ac0469f13c71000.png

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, elik napisał:

Brak mi słów, żeby wyrazić co czuje i co myślę o takich kanaliach, które porzucają stare, chore psiaki, zamiast zapewnić im leczenie i godne warunki życia do końca ich dni.

( edytowałam )  Nie tylko Timuś ma guza, jego młodziutki kolega Tuliś ma zaawansowany nowotwór jądra! :( :( :( Piszę płacząc, z płaczem wróciłam z gabinetu weterynaryjnego :( :(

Ponieważ Rabarbar na razie pomocy nie potrzebuje - mogę jako stała deklarowiczka Staruszkowej Skarpety poprosić o pomoc na diagnostykę i operację Tima - takiej sytuacji nikt przewidzieć nie mógł, a koszty spore pewnie będą.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, mari23 napisał:

( edytowałam )  Nie tylko Timuś ma guza, jego młodziutki kolega Tuliś ma zaawansowany nowotwór jadra! :( :( :( Piszę płacząc, z płaczem wróciłam z gabinetu weterynaryjnego :( :(

Ponieważ Rabarbar na razie pomocy nie potrzebuje - mogę jako stała deklarowiczką Staruszkowej Skarpety poprosić o pomoc na diagnostykę i operację Tima - takiej sytuacji nikt przewidzieć nie mógł, a koszty spore pewnie będą.

Dramat  :( :( :(  Biedny młodzik :(  Same smutne wiadomości wokół mnie  :(
Marysiu bardzo gorąco dziękuję Ci za wystąpienie o Timusia do Staruszkowej Skarpety. Masz tyle problemów, ale pamiętasz o potrzebach innych. Serdecznie Ci dziękuję

1284391699_dzikujzserca.gif.7b3792c3118d6afb89e1064306a99329.gif

Ja dzisiaj nie miałam czasu być na dogo, bo musiałam zająć się wreszcie  swoim zdrowiem.

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, elik napisał:

Ja dzisiaj nie miałam czasu być na dogo, bo musiałam zająć się wreszcie  swoim zdrowiem.

I bardzo dobrze! Żeby móc pomagać tylu psim stworzeniom musisz zadbać o siebie :) 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mari23 napisał:

I bardzo dobrze! Żeby móc pomagać tylu psim stworzeniom musisz zadbać o siebie :) 

Trudne to. Masia miała dzisiaj 3 ataki padaczki i 2 omdlenia  :(

Link to post
Share on other sites

Tak, kupka po lekach zdecydowanie się poprawiła, niestety oprócz guza na szyjce jest jeszcze większy guz na klatce piersiowej ale też jakby w fałdach skóry nie naciekający do wnętrza, takie niby zawsze łatwiej sie operuje. Taki zmęczony dziadzio z Timusia. Ale pogodny, zgodny i z przednim apetytem.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...