Jump to content
Dogomania

MARCELEK W BDT U WIOSNAA ! Mały, drobny, zalękniony Marcelek poznaje prawdziwe psie życie. Pomóżcie w jego utrzymaniu, musimy mu zapewnić wszystko co najlepsze !


Recommended Posts

Mnie akurat ta pogoda teraz ratuje, inaczej chyba bym się zapłakała :))) Bo kiedy jest ciepło, to uwielbiam siedzieć na balkonie z haftem, a teraz aktualnie nie mogę, bo mam do zrobienia różne ślubne, komunijne i urodzinowe badziewia scrapbookingowe i muszę ślęczeć nad tym w domu. Jakby było ładnie, a ja musiałabym kiblować w ciemnym pokoju, to chyba by mnie poskręcało. i to podwójnie, bo i kota żal. Nie mam osiatkowanego balkonu, więc kot nie może być tam sam. Jak ja siedzę w domu, to kot też musi :(

Link to comment
Share on other sites

Musiałam zostawić robotę i się schować do domu,bo widziałam,że Marcel dziś jakby zainteresowany zaczepkami Majeczki,tylko,że ja nie daleko byłam.I faktycznie...tylko ruszyłam w kierunku domu i zaczęli :)
Przez cały okres pobytu dopiero drugi raz tak dłużej fikał.

Ja  z kolei dalej nie jestem mile widziana blisko :(
Świeżutki filmik,

 

 

  • Like 5
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

jak duże są możliwości ucieczki Marcela poza teren posiadłości? Aż serce się kraje widząc jak bardzo ma ochotę pobrykać z kumpelką a kraty nie dają:(((

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Livka napisał:

Dziękuję , że czuwasz Skarbniczku 🙂

Staram się chociaż u mnie i w naszej rodzinie to obecnie mamy tak pod górke :(, ale podobno najciemniej jest tuż przed wschodem słońca, więc  trzeba mieć nadzieje, że za niedługo będzie tylko lepiej.

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Livka napisał:

Ale brykał - pięknie, serce się raduje :)

Tylko człowiek niemile widziany ...

Widać od człowieka niczego dobrego nie zaznał, nie wie, że człowiek może być dobry :( :( powoli sie nauczy i zaufa, ale pewnie sporo czasu musi upłynąć :(

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, jankamałpa napisał:

Staram się chociaż u mnie i w naszej rodzinie to obecnie mamy tak pod górke :(, ale podobno najciemniej jest tuż przed wschodem słońca, więc  trzeba mieć nadzieje, że za niedługo będzie tylko lepiej.

Trzymam kciuki żeby wszystko dobrze się poukładało :)

Link to comment
Share on other sites

Dnia 6.05.2021 o 15:34, wiolhelm170 napisał:

A jakby go wypuścić to nie wróci do kojca?

Nie wiem.

Dnia 6.05.2021 o 16:24, pyra napisał:

jak duże są możliwości ucieczki Marcela poza teren posiadłości? Aż serce się kraje widząc jak bardzo ma ochotę pobrykać z kumpelką a kraty nie dają:(((

Stu procentowe.

Dnia 6.05.2021 o 18:32, Livka napisał:

Ale brykał - pięknie, serce się raduje :)

Tylko człowiek niemile widziany ...

Obym jak najczęściej miała taki widok:)

 

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Livka napisał:

Ciekawe , w którym momencie ta szala się przechyli bo to, że Marcelek chciałby, ale się boi jest oczywiste.

Nadal u Was tak zimno Wiosenko ?

Zimno:( teraz na termometrze +6 i deszcz siąpi.

Chciałby,ale strach  jest silniejszy :(

Nawet w stosunku do mnie,..gdybym nie widziała jak zachowywał się na początku gdy przychodziłam do kojca,to jeszcze różnie o stosunku do ludzi mogłabym myśleć. Ale on robił w moim kierunku malutkie postępy i znacznie lepiej tolerował mój bliski kontakt do czasu "prądu" :(...później wszystko stop i wstecz :(

Teraz jak widzi,że do kojca nie będę wchodzić,a np.siadam na stołeczku i jedzonko będę rozdzielać za kratami,to nie zmienia pozycji i siedzi ładnie,nie kuli się ,nie wciska do poduszki,ale jak drzwi otwieram i wchodzę, jest zupełnie inaczej :(...przestraszył się mnie i zakodował już w główce,że ja, to też zło...niby weźmie jedzonko z ręki,ale nie tak jak brał przedtem:( ...Nie narzucam się teraz swoją obecnością, powoli przekona się,że nie jestem mu zagrożeniem.

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Z mojego bazarku uzbierało się 99zł dla chłopaka.

Zrobiłam przelew i jak dojdzie proszę o potwierdzenie :)

 

 

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

7 minut temu, Livka napisał:

Marcelek nie był szczepiony na wirusówki.

Niestety pani wet podejrzewa właśnie coś wirusowego - w kupce i wymiotach była krew :(

Cholercia :( 

Mógł połknąć gryzaka skoro krew w wymiotach. 

Zabezpieczony od kleszczy  i nie wychodzi z kojca

 

Link to comment
Share on other sites

Dostał antybiotyk, coś przeciwbólowego, przeciwkrwotocznego choć ten ostatni zastrzyk tylko w 1/3.

Troszkę się potem uspokoił, położył się w klatce.

Zobaczymy co powie Wiosna jak zajrzy.

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, Livka napisał:

Dostał antybiotyk, coś przeciwbólowego, przeciwkrwotocznego choć ten ostatni zastrzyk tylko w 1/3.

Troszkę się potem uspokoił, położył się w klatce.

Zobaczymy co powie Wiosna jak zajrzy.

Chyba nie kleszcze?

 

Może być skutek uboczny tablety na kleszcze...

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...