Jump to content
Dogomania

Życie w prezencie, Amely, pokonała 1000 km żeby godnie żyć - złamana łapka, chore płuca, przewód pokarm.,stale leczona jest bez pieniędzy :(


Recommended Posts

19 godzin temu, mari23 napisał:

Mam sporo deklaracji, ale wpłacę dla Amely choć 50 złotych, bo koszty naprawdę duże.

Nie mogę sie napatrzeć na zdjęcie Amely z Borysem...cudne!!!

Mari,  bardzo dziękuję, bo wiem ze masz sporo psiaków pod opieką. Limonka80  zadeklarowała opłacenie suchej karmy Amely. ślicznie Wam dziękuję.

tolu, dzięki że wstawiłaś fakturę, bo moje skany jakoś znikają w picassie.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 446
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Razem z Amely życzymy wszystkim pomagającym i zaglądającym tu zdrowych, pogodnych i spokojnych Świąt

Dzis Amely wita się spacerkowo  

To by wszystko pasowało do tego, jak wygląda sytuacja u Amely i jak ona zachowuje sie przy misce. Tylko lekarka zaglądała jej w do gardła, macała migdałki i nic nie zauwazyła i nie wyczuła. W Tychach

Posted Images

Jeszcze raz pokażę bazarek, gdyby kto chciał, bo dodałam drugi patent. A można kupić cukierek za 2zł, albo jakiś inny taniej nawet, trzeba tylko napisać co się chce  :)

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, rozi napisał:

Jeszcze raz pokażę bazarek, gdyby kto chciał, bo dodałam drugi patent. A można kupić cukierek za 2zł, albo jakiś inny taniej nawet, trzeba tylko napisać co się chce  :)

 

Pięknie dziękuje i również zapraszam.

Wczoraj Amely pierwszy raz nie dostała przygotowanego posiłku, tylko suchą karmę Hepatic. Meczyła miseczkę cały dzień, znowu zgrzytała zebami, że mi się robiło miękko. Chyba bedę jej moczyć porcje, bo nie widzę tego, żeby tak co dzień jadła. Biedna, podbiegała do mnie i patrzyła, czy dostanie swoje jedzonko. Jednak p doktor powiedziała, że powinna schudnąć. Od początku jest taka przy sobie. lepiej podawać jej dietę, niż normalne jedzenie i leki na wątrobę.

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Jaaga napisał:

Wczoraj Amely pierwszy raz nie dostała przygotowanego posiłku, tylko suchą karmę Hepatic. Meczyła miseczkę cały dzień, znowu zgrzytała zebami, że mi się robiło miękko. Chyba bedę jej moczyć porcje, bo nie widzę tego, żeby tak co dzień jadła. Biedna, podbiegała do mnie i patrzyła, czy dostanie swoje jedzonko.

Bidulka... ja bym uległa :-))

Kiedy mój Dżekuś musiał być na diecie i też nie chciał jeść suchej, to mieliłam ją na proszek i zalewałam lekkim rosołkiem, robiła się taka papka, przeszczęśliwy nie był,no i był na mnie obrażony, ale zjadał.

A może mogłabyś zamówić choć kilka puszek dla niej ? Szkoda Amelki....

Link to post
Share on other sites
Dnia 16.05.2021 o 17:05, limonka80 napisał:

Bidulka... ja bym uległa 🙂

Ja też 🙂

Mój poprzedni piesio musiał jeść suchy Hepatic. Z początku było ciężko, ale posypywałyśmy mu tę karmę drobniutko posiekaną szyneczką i jadł.

Link to post
Share on other sites

Dotarł dyfuzor dla Amely i jakoś jest bardziej ożywiona.

Mam na koncie wpłaty od Limonki 255 zł na karmę Hepatic i 50 zł od Mari23. Slicznie Wam dziękuję.

19 godzin temu, Shirayuki napisał:

Ja też 🙂

Mój poprzedni piesio musiał jeść suchy Hepatic. Z początku było ciężko, ale posypywałyśmy mu tę karmę drobniutko posiekaną szyneczką i jadł.

Szynka akurat do diety wątrobowej to tak nie bardzo ;) W takiej sytuacji wołałabym podawac zwykłe jedzenie plus leki na wątrobę. Na szczęście jakoś łączę to i Amely daje radę. Ma bardzo mało ruchu, więc to juz nie kwestia mojego podejścia, tylko jej zdrowia. Nawet jesli ją wynoszę do ogrodu, to zrobi pare kroczków i kładzie się na dłużej. Ma chyba problem z rzepką w tylne łapce i ta przednia złamana przed przyjazdem do Polski, tez może jej doskwierać. Niestety operacja rzepki u starego psa nie ma sensu.

 

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, rozi napisał:

Ta pierwsza to pewnie od Shirayuki

Dałam bezpośrednie konto ZEA, bo chciała poza bazarkiem coś dołożyć dla suni.

To jak potwierdzi, to zmienię imię na na nick

Link to post
Share on other sites
  • 4 weeks later...
Dnia 29.05.2021 o 17:02, Tola napisał:

Na koncie fundacji sa nowe wpłaty dedykowane Amely kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0142.gif

Shirayuki - 40 zł (25.05)

rozi bazarek - 500 zł (26.05)

 

 

Dziekuje za potwierdzenie. Calkiem mi wątku umknął i nie uzupełniłam tego w rozliczeniu.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

           Rozliczony dla Niusi 88 zl z gr! ! 126 zl z gr !a dla Balbinki 38 zl. Niusi  i Misiowi Sercem Calem Nadziejkowo ..Bezunia umarla odeszla ..przez potwora  czleka ... Zapraszam do 6 marca godz 24.00 - Zakończone - Dogomania

Link to post
Share on other sites
Dnia 4.07.2021 o 17:15, Tola napisał:

Na koncie fundacji jest wpłata   dedykowana Amely kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0142.gif

Shirayuki - 100 zł (02.07.)

Dziękuję bardzo, jutro to uzupełnie na pierwszej, bo jutro będę znała koszt badan Amely. Dzis miala pobierana krew wysyłana  do Idexxu.  Dziś tez dotarla paczka od Limonki80 z 12 puszjami wątrobowymi dla niej i smaczkami oraz ciasteczkami dla Borynia. Ślicznie dziękuję. 

Link to post
Share on other sites
Dnia 4.07.2021 o 17:15, Tola napisał:

Na koncie fundacji jest wpłata   dedykowana Amely kwiat-emotikon-ruchomy-obrazek-0142.gif

Shirayuki - 100 zł (02.07.)

Rozliczenie na pierwszej uzupełnione, dodałam koszt badania krwi opłacony z pieniędzy, jakie wpłynęły na moje konto - 150 zł. zakupiłam też 2 wkłady Adaptil - 139,80 zl.

DSC03698a.JPG

DSC03703.JPG

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...
Dnia 16.05.2021 o 17:05, limonka80 napisał:

Bidulka... ja bym uległa :-))

Kiedy mój Dżekuś musiał być na diecie i też nie chciał jeść suchej, to mieliłam ją na proszek i zalewałam lekkim rosołkiem, robiła się taka papka, przeszczęśliwy nie był,no i był na mnie obrażony, ale zjadał.

A może mogłabyś zamówić choć kilka puszek dla niej ? Szkoda Amelki....

Ja zawsze ulegam w takich sytuacjach... A już takiej okruszynce z łamiącym serce spojrzeniem  to nie oparłabym się przez pół sekundy <3

Link to post
Share on other sites
45 minut temu, mari23 napisał:

Ja zawsze ulegam w takich sytuacjach... A już takiej okruszynce z łamiącym serce spojrzeniem  to nie oparłabym się przez pół sekundy ❤️

Takie podejście lubię :-))

Amelka była krótko na samej suchej karmie, ma zapas puszek do końca lipca, a potem zamówię następne :-))

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Dnia 27.07.2021 o 16:15, Aska7 napisał:

I jak tam ? Już luźniej czy dalej upiory w tyle głowy ?

Są postępy, ale takie na ukraińską miarę. Czyli na feromonach daje się głaskac, podrapać pod paszką, którą już nadstawia. jednak jak juz nas uprzedziła neurolog, Amely nigdy nie bedzie normalnym psem. Dalej zawodzi kiedy ją w kocu wynosimy do ogrodu. Nie przekroczy sama progu pokoju, nie nawiązuje relacji z innymi psami, nie okazuje emocji. wypuszczona na ogród godzinami stoi lub lezy w jednym miejscu, nie istnieja dla niej inne psy. Idzie do człowieka dla miski i tyle. W gruncie rzeczy jedzenie jest  jedyną dziedziną wywołującą jej zainteresowanie. teraz, kiedy pracownicy stale otwieraja bramę, dajemy czasem ją na wybieg do Suvi. Tam też śpi na bruku lub stoi. Panowie pytali, czy moga ją pogłaskac, ale ona nie reaguje żadnymi emocjami na ludzi. Nie podchodzi, nie ucieka, jakby żyła zamknięta w świecie, jaki stworzyła w swojej głowie po koszmarnych przejsciach. Najbardziej lubi mnie i królika, bo do nas pochodzi i na nas reaguje. Jeszcze zauważa koty.

Link to post
Share on other sites

Jaaga, wzięłam kiedyś (kupiłam) 5-miesięcznego yorka z hodowli ZKWP takiej, gdzie cały tłum siedział w niewielkim pokoiku w bloku, na ścianie nad wersalką półki, na nich budki pluszowe, od metra tych budek. Pieski karmione, jak kury, groszki sypane na podłogę, który złapie, to ma. Naturalnie o spacerach mowy nie było, jakiś - podobno - ogródek maciupny przy tym mieszkaniu i może one tam czasem wychodziły.

Piesek szału dostał z przerażenia, kiedy go wyniosłam na podwórze. Dosłownie szału, wrzask, jakby go ze skóry obdzierali. To minęło z czasem. Ale w samochodzie wrzeszczał kilka lat. A całkiem "normalny" nie był, i nie będzie. Bardzo mądry piesek, posłuszny, kochany, niestety widać marne dzieciństwo po nim, wycofany obronnie.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...