Jump to content
Dogomania

Życie w prezencie, Amely, pokonała 1000 km żeby godnie żyć - złamana łapka, chore płuca, przewód pokarm.,stale leczona jest bez pieniędzy :(


Jaaga

Recommended Posts

Dnia 19.12.2020 o 13:57, gabim napisał:

Mam do oddania 7 butelek RC Recovery liquid. Kot dla którego kupowałam niestety już od jakiegoś czasu za TM, więc szkoda żeby bez sensu u mnie leżały. Może nadawałyby się dla Amely?

 

456ba2b9f74ca271med.jpg

Chciałam Ci podziękowac za prezent dla Amely, odżywka dotarła, dziękuję. Dziś zacznę podawać, bo miałam zaczęty inny preparat.

Link to comment
Share on other sites

4 minuty temu, Nesiowata napisał:

Akurat teraz zwinęli! To już niej est ten psiak, który przyjecha!

Też tak myślę :) Boi się brania na ręce, nie lubi głaskania, ale patrzy co robię i nawet do mnie podchodzi zaciekawiona. Mysle, że po jej przejściach, to duży sukces.

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jaka ona śliczna i słodka! I jak bystro patrzy <3 prosto w serce !  

Moja Pusia [*] po przejściach brania na ręce bała się do końca życia, wzięta na ręce robiła się sztywna, jak kawałek drewna, ale głaskanie polubiła i sama o to prosiła, tylko wszystkie 4 łapki musiały stać na podłodze :) Amely powoli też przestanie się bać, zapomni o koszmarze z przeszłości, choć niektóre "odruchy samoobrony" być może pozostaną....oby nie!!!

Jaaga - dokonałaś cudu!!! Ona nie tylko żyje dzięki Tobie, ona będzie szczęśliwa i radosna dzięki Tobie!!! <3

  • Like 2
Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Livka napisał:
6 godzin temu, mari23 napisał:

Jaka ona śliczna i słodka! I jak bystro patrzy <3 prosto w serce !  

Jaaga - dokonałaś cudu!!! Ona nie tylko żyje dzięki Tobie, ona będzie szczęśliwa i radosna dzięki Tobie!!! <3

Mogę się tylko pod tym podpisać :)

Ja też się podpiszę :-) 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Marina oceniła ją na ok. 8-9 lat i też tak sądzę. W przychodni dostała 10 za niespotykanie starte zęby. Jednak lekarka z Tychów  po jej obserwowaniu uważa, że jej zgrzytanie zębami i agresja lękowa połączona z histerycznym kwikiem przy braniu na ręce, ma podłoże bardziej w psychice i koszmarnym doświadczeniu z ludźmi, niż w bólu. Po pierwsze właśnie te starte zęby wskazuja, że zgrzyta nimi juz długo. Gdyby nie jadła w schronisku, to nie przyjechalaby z nadwagą, wiec jakoś radziła tam sobie. Po drugie robiła to juz latem na filmiku, który dostałam od Mariny. Gdyby zgrzytanie było spowodowane krwotocznym zapaleniem przewodu pokarmowego, z jakim przyjechała, to nie dożyłaby do grudnia.

Na ostatniej wizycie padła propozycja, że po wyleczeniu przewodu pokarmowego, dostanie lek przeciwlękowy. Jest prowadzona w przychodni neurologa, więc maja doświadczenie z doborem odpowiednich leków. Myślę, że warto spróbowac. Gdyby przestała kłapać zębami, to mialaby szansę na adopcję. jest mała i jak dla mnie ma bardzo sympatyczny wygląd. 

Źrenice są mętne, ale w tym wieku to raczej normalne. Baryton tez ma takie. Jesli juz, to martwiłabym się, czy nie ma nadciśnienia w oczach. Maż zapomniał poprosic o zmierzenie go przy ostatniej wizycie. Oczka są jakby wyłupiaste i wkoło tęczówki galki są bardzo czerwone.

Link to comment
Share on other sites

  • Jaaga changed the title to Życie w prezencie, Amely, pokonała 1000 km żeby godnie żyć - złamana łapka, chore płuca, przewód pokarm.,stale leczona jest bez pieniędzy :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...