Jump to content
Dogomania

Jesienne porządki. Zaćma, chora wątroba i niedoczynność tarczycy. :( Stareńki jak świat Krecik już w cudownym BDT u anecik


Recommended Posts

  • Replies 633
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Jeśli nikt się nie zgłosi... to na moje, choć wolałabym nie, bo rzadko zerkam na konto, a i nie czuje powołania do bycia księgową :( Poczekam do jutra z rozsyłaniem konta.   Psiak już w awar

Krecik się zakochał :) Jego miłość to... dogomaniacka Melcia od Ewa Marta, adoruje i podrywa ją na całego!   I... zmienił legowisko. Oczywiście na największe :D

Przepraszam za Off Top, ale... Rudi, stareńki duży pies, który spędził z 10msc w przytulisku (gdzie spędzał czas stale w kojcu, tylko raz na tydzień ktoś go wyprowadzał na spacer) w okolicach Suśca po

Posted Images

3 minuty temu, Tyśka) napisał:

"Krecik jakiś słabszy dziś...nie chciał jeść. Na dwór wyprowadziłam, kupkę zrobił...ale nie je."

Przy chorej wątrobie pies powinien być na diecie--najlepiej karmie weterynaryjnej dla psów z chorobami wątroby. 

Chyba wet nie wprowadził jak dotąd żadnego leczeenia wątroby - czy się mylę? 

Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, kiyoshi napisał:

Chyba wet nie wprowadził jak dotąd żadnego leczeenia wątroby - czy się mylę? 

Krecik dostaje lek na wątrobę. Widziało go kilku weterynarzy, z różnych lecznic. anecik pyta co jakiś czas o dietę albo o zmianę leczenia. Przy ostatnich badaniach również, a dopiero dzisiaj dostaliśmy wszystkie wyniki, więc dopiero teraz będziemy wiedzieć czy coś trzeba zmienić. Anecik w tym celu pojedzie do lecznicy i dopyta.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Tyśka) napisał:

Krecik dostaje lek na wątrobę. Widziało go kilku weterynarzy, z różnych lecznic. anecik pyta co jakiś czas o dietę albo o zmianę leczenia. Przy ostatnich badaniach również, a dopiero dzisiaj dostaliśmy wszystkie wyniki, więc dopiero teraz będziemy wiedzieć czy coś trzeba zmienić. Anecik w tym celu pojedzie do lecznicy i dopyta.

Ok. No miejmy nadzieję że wątroba się podreperuje. Skoro dostaje leki to przepraszam--jakoś tego nie zakodowalam

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, elik napisał:

Tysiu to już drugi Twój link nie otwiera się. Pojawia się informacja - Kliknięty link mógł być uszkodzony lub strona mogła zostać usunięta.

Juz wiem, filmik jest tylko dla znajomych. Czekam aż Marta mi prześle na pw to Wam pokaże.

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Tyśka) napisał:

Juz wiem, filmik jest tylko dla znajomych. Czekam aż Marta mi prześle na pw to Wam pokaże.

To czekamy  :)

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj po pracy zadzwonię do anecik, dopytam o naszego Krecika. Będę musiała pomyśleć też o kolejnym bazarku, znalazłam z parę sukienek, może się sprzedadzą. Nie mam kompletnie czasu na prowadzenie bazarku, ale Krecikowi potrzebne są pieniążki na kastrację, karmę, lekarstwa. Nie ma rady. ;)

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Tyśka) napisał:

Nie ma rady. ;)

Przesłałam dla chłopaka parę złotych.

Ostatnio tyle nowych nieszczęść że trochę mnie poniosło, ale dla naszego Krecika też musiałam coś znaleźć :-))

Pod koniec miesiąca jeszcze coś wpłacę.

Damy radę :-))

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
8 minut temu, limonka80 napisał:

Przesłałam dla chłopaka parę złotych.

Ostatnio tyle nowych nieszczęść że trochę mnie poniosło, ale dla naszego Krecika też musiałam coś znaleźć :-))

Pod koniec miesiąca jeszcze coś wpłacę.

Damy radę :-))

Jesteś niezastąpiona i masz ogromne serducho do psiaków ♡ Dziękuję  ;*

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tyśka) napisał:

Dzisiaj po pracy zadzwonię do anecik, dopytam o naszego Krecika. Będę musiała pomyśleć też o kolejnym bazarku, znalazłam z parę sukienek, może się sprzedadzą. Nie mam kompletnie czasu na prowadzenie bazarku, ale Krecikowi potrzebne są pieniążki na kastrację, karmę, lekarstwa. Nie ma rady. ;)

Skończył się mój bazarek z ciuszkami Twoimi i moimi. Czekam jeszcze na 3 wpłaty. Będzie do podziału około 380,00 zł

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, guccio napisał:

Te coś maleńkie dorzucę.

 

26 minut temu, elik napisał:

Skończył się mój bazarek z ciuszkami Twoimi i moimi. Czekam jeszcze na 3 wpłaty. Będzie do podziału około 380,00 zł

Dziękuję. :)

Link to post
Share on other sites

Rozmawiałam z anecik. Krecik nam zdziadział w ciągu tych 4 miesięcy. Gdyby porównać te pierwsze filmiki z tym, co jest obecnie - zupełnie inny pies. Wtedy - może i 11latek (z przymrużeniem oka), teraz pełnoletni dziadzio :( Miewa lepsze i gorsze dni. Jednego dnia zje i ma dobry humor, drugiego ogłosi strajk głodowy i tylko śpi :(. anecik troszczy się o niego, jak tylko potrafi, Krecik je posiłki odizolowany od reszty, swoim powolnym tempem, a w tych gorszych dniach zanoszony jest pod miskę, ale z troską anecik obserwuje zachodzące zmiany. Czasem zdarzy mu się, że na dworze podbiegnie gdzieś z psami, a na smyczy też chodzi pewnie... ale to nie jest to, co było. Dość często tylko siknie i wraca do domu. Miewa wpadki w domu i swoje małe dziwactwa, jak to z uparciem się na jeden-jedyny kocyk (jak go nie ma to tak długo krąży aż go odzyska). Głęboko obie się zastanawiamy nad tym czy jednak jest sens ryzykować i kastrować dziadka, obie boimy się narkozy i tego, że jednak Krecik może się nie wybudzić... bo akurat będzie miał gorszy czas w dniu zabiegu. I bez względu na decyzję anecik (bo to ona zna Krecika) ja ją poprę całym sercem. 

W piątek anecik pojedzie z wynikami badań Krecika i poprosi o dalsze zalecenia (w oparciu o te nowe wyniki badań). anecik kupi też preparat na kleszcze dla Krecika, bo już pora, my zwrócimy koszty.

Smutne to wieści, nie wiadomo ile zostało Krecikowi i czy dziadzio znajdzie dom przy tak postępującej starości :( Musiałby to być dom Dogomaniacki, ze szczerym złotym sercem, który chce uratować takiego staruszka, bez względu na wszystko, bez oczekiwań. Ale gdzie taki Domek znaleźć? 
Dobrze, że Krecik nie starzeje się w samotności, ale ma anecik.

Link to post
Share on other sites
  • Tyśka) changed the title to Jesienne porządki. Zaćma, chora wątroba i niedoczynność tarczycy. :( Stareńki jak świat Krecik już w cudownym BDT u anecik.

Bardzo dziękuję za wpłatę (08.03.2021)

- limonka80 - 50 zł - na leczenie

BARDZO, BARDZO DZIĘKUJĘ ♡♡♡
Pies, Róża - Zdjęcia

Stan konta na dzień 08.03.2021: 308,90zł

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Tyśka) napisał:

Rozmawiałam z anecik. Krecik nam zdziadział w ciągu tych 4 miesięcy. z troską anecik obserwuje zachodzące zmiany. Czasem zdarzy mu się, że na dworze podbiegnie gdzieś z psami, a na smyczy też chodzi pewnie... ale to nie jest to, co było. Głęboko obie się zastanawiamy nad tym czy jednak jest sens ryzykować i kastrować dziadka, obie boimy się narkozy i tego, że jednak Krecik może się nie wybudzić... bo akurat będzie miał gorszy czas w dniu zabiegu. I bez względu na decyzję anecik (bo to ona zna Krecika) ja ją poprę całym sercem. 

Smutne to wieści, nie wiadomo ile zostało Krecikowi i czy dziadzio znajdzie dom przy tak postępującej starości :( Musiałby to być dom Dogomaniacki, ze szczerym złotym sercem, który chce uratować takiego staruszka, bez względu na wszystko, bez oczekiwań. Ale gdzie taki Domek znaleźć? 
Dobrze, że Krecik nie starzeje się w samotności, ale ma anecik.

Bardzo smutne wieści, miałam nadzieję że Krecik znajdzie dom i swojego człowieka i choć przez krótki czas zdąży się tym nacieszyć będąc w miarę sprawny fizycznie i umysłowo. Przygnębiające że tak się gwałtownie starzeje, ale pocieszające  że - jak napisałaś - nie starzeje się w samotności tylko z opiekunką.

Co do kastracji, może faktycznie nie męczyć staruszka ? Biorąc pod uwagę aktualne wieści o jego zdrowiu, może dać mu spokój, oszczędzić stresu i niepotrzebnego ryzyka.  

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Może jest wiekowy, ale sprawiał wrażenie dziarskiego, bo tak zmuszało go życie. Adrenalina, kortyzol trzymały w kupę jego organizm. A teraz poczuł się totalnie bezpiecznie,  zaopiekowany, stres zszedł... starzenie zaczęło się gwałtownie, zaczął wychodzić prawdziwy dziadeczek, jakim jest... Sama nie wiem, ale zasmuciły mnie te wieści:( Najwazniejsze, aby jak najdłużej żył w zdrowiu i bez bólu. Jak przypomnę sobie jak tkwił na tym gminnym łańcuchu to aż we mnie złość się zbiera i jednocześnie wdzięczność, że to już przeszłość, że jemu się udało.

Dobrze, że jesteście i go wspieracie,  to wiele dla mnie znaczy :)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Tyśka) napisał:

Rozmawiałam z anecik. Krecik nam zdziadział w ciągu tych 4 miesięcy. Gdyby porównać te pierwsze filmiki z tym, co jest obecnie - zupełnie inny pies. Wtedy - może i 11latek (z przymrużeniem oka), teraz pełnoletni dziadzio :( Miewa lepsze i gorsze dni. Jednego dnia zje i ma dobry humor, drugiego ogłosi strajk głodowy i tylko śpi :(. anecik troszczy się o niego, jak tylko potrafi, Krecik je posiłki odizolowany od reszty, swoim powolnym tempem, a w tych gorszych dniach zanoszony jest pod miskę, ale z troską anecik obserwuje zachodzące zmiany. Czasem zdarzy mu się, że na dworze podbiegnie gdzieś z psami, a na smyczy też chodzi pewnie... ale to nie jest to, co było. Dość często tylko siknie i wraca do domu. Miewa wpadki w domu i swoje małe dziwactwa, jak to z uparciem się na jeden-jedyny kocyk (jak go nie ma to tak długo krąży aż go odzyska). Głęboko obie się zastanawiamy nad tym czy jednak jest sens ryzykować i kastrować dziadka, obie boimy się narkozy i tego, że jednak Krecik może się nie wybudzić... bo akurat będzie miał gorszy czas w dniu zabiegu. I bez względu na decyzję anecik (bo to ona zna Krecika) ja ją poprę całym sercem. 

W piątek anecik pojedzie z wynikami badań Krecika i poprosi o dalsze zalecenia (w oparciu o te nowe wyniki badań). anecik kupi też preparat na kleszcze dla Krecika, bo już pora, my zwrócimy koszty.

Smutne to wieści, nie wiadomo ile zostało Krecikowi i czy dziadzio znajdzie dom przy tak postępującej starości :( Musiałby to być dom Dogomaniacki, ze szczerym złotym sercem, który chce uratować takiego staruszka, bez względu na wszystko, bez oczekiwań. Ale gdzie taki Domek znaleźć? 
Dobrze, że Krecik nie starzeje się w samotności, ale ma anecik.

Jak bym dopuściła kastrację, za duże ryzyko. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Bardzo smutno się czyta takie wieści :(, ale na starość , na to jak przychodzi, jak postępuje, jak się ją przeżywa nie ma niestety rady, można tylko dbać o komfort życia , i dawać jak najwięcej miłości i czułości - tego potrzebuje każda żywa istota, zwłaszcza ta która sama czuje się coraz bardziej słaba, bezradna.

A czy wet nie proponuje jakiś suplementów ? ew. na poprawę krążenia, systemu nerwowego np millgama ? Może jak przyjdzie ciepła pachnąca Wiosna to Krecik się troszkę ożywi, zainteresuje tym co się wokoło niego dzieje ?

Trzymaj się Maleńki Kochany Kreciku.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Tyśka) changed the title to Jesienne porządki. Zaćma, chora wątroba i niedoczynność tarczycy. :( Stareńki jak świat Krecik już w cudownym BDT u anecik

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...