Jump to content
Dogomania

Czarny kolor i uśmiech na pysiu szansą na wyjście ze schronu, kociaki - wszyscy w nowych domach :)


Recommended Posts

  • Jaaga changed the title to Czarny kolor i uśmiech na pysiu szansą na wyjście ze schroniska oraz kocięta, Solar pojutrze jedzie do DS :)
  • Replies 215
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

To na pewno. Mysle, że gdyby nie jego usilne próby nawiazania kontaktu z Tolą i jej mężem, to pozostałby tam całkowicie niezauważony, pewnie na lata. Tak w 1,5 mies. od znalezienia się w schronisku be

Zdjęcie dnia. Musiałam je zrobić, kiedy zobaczyłam go z tą łapką. 

Posted Images

Cuda cuda kolejne cuda

Trzymam sciskam ile sil za dobre cudowne zycie czarnulenka

 bazarusio jeszcze trwa 

Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kiyoshi napisał:

W takim razie teraz trzymamy ksiuki za zapoznanie i aklimatyzacje Solara w swoim domu, oby wszystko szło tak jak sobie marzymy :)

Też tak myslę, że teraz jeszcze trochę napięcia będzie. 

Link to post
Share on other sites

Państwo od Solara zorganizowali sobie tak dzien, że juz dzis po niego przyjeżdżają.

Muszę przyznac, że przez te 1,5 tyg. zrobił ogromne postępy i jest miłym psiakiem.

  • Like 2
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Patmol napisał:

Super. czyli opłaciło się Solarowi być takim nad -aktywnym w schronisku.

To na pewno. Mysle, że gdyby nie jego usilne próby nawiazania kontaktu z Tolą i jej mężem, to pozostałby tam całkowicie niezauważony, pewnie na lata. Tak w 1,5 mies. od znalezienia się w schronisku bedzie miał dom.

Mam już przygotowane tabletki, probiotyk i umowę. Myslałam, że bedzie musiał byc u nas do końca leczenia, ale państwo wolą już po niego przyjechać, żeby się za bardzo nie zadomowił, bo kolejna zmiana domu może wtedy być trudniejsza. Będzie więc sama kontynuować podawanie leku, potem zrobią mu badanie kontrolne.

  • Like 3
  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites

Jestem bez telefonu, bo psy mi zgryzły ładowarke. Napisałam do pani, jak sprawuje się w nowym domu. Szalał, teraz trochę się uspokoił. Wykąpali go, bo podobno miał pchły. Sprawdzałam wcześniej i nie widziałam, tylko łupież był. Od razu mnie wszystko swędzi, jak się dowiedziałam. Pani napisała, że daleka droga przed nimi. mam nadzieję, że dadzą radę, bo jesli nie oni, to raczej nikt inny.

Solar to teraz Negro. Mam nadzieję, że doceni swój nowy los. U nas ostatnio był juz spokojny, ale kiedy państwo po niego przyjechali, to zaczął skubać ich siekaczami,skakać, ciągnąć na smyczy na spacerze. Mam nadzieję, że mu to z czasem przejdzie, tak jak tu wcześniej.

Boi się bardzo telewizora. Nie wiedziałam tego, bo u nas jest tylko jeden w pokoju córki, nikt nie ma czasu nawet go oglądać, więc to zaskoczyło. Wydaje mi się, że jednak wcześniej nie był chowany w domu.

Do Katowic jechałam z nimi, bo państwo zgodzili się mnie podrzucić do chorego taty. Na początku drogi był pobudzony, potem uspokoił się i połozył. Liczę na to, że w nowym domu, po początkowej ekscytacji też wyluzuje.

 

122103606_2672119586372138_668192234581289768_n.jpg

 

122118957_1245490519139375_8618983989527298008_n.jpg

122245103_736710646918506_2441469100166778361_n.jpg

  • Like 2
Link to post
Share on other sites

Tak, wrócił do starych schematów biedaczek, żeby zainteresować sobą nowych ludzi ...

Nie martw się na zapas. To pierwsze chwile, nowe zapachy, nowy świat. WIdać, że zasnął błogo, więc juz się uspokaja, będzie dobrze. Trzeba mu ze 2-3 tygodnie na ogranięcie.

Sowa też tam czuwa na miejscu- w razie czego podesle namiary na jakiegoś szkoleniowca.

Trzymam mocno kciuki za Szczęściarza <3

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

             Pieselku zaczrowany cudny

Niechaj Tobie bedzie jak najlepiej  i coraz lepiej spokojniej w kazdenkim dniu 

 Sciskam trzymam za wszystko z calego serca czarnuszku

                             Pozdrawiam ogromnie pozdrawiam Rodzienke czarnuleczka 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • Jaaga changed the title to Czarny kolor i uśmiech na pysiu szansą na wyjście ze schroniska oraz kocięta, Negro w DS :)

Kochany czarnulenku sciskam tulam za wszystko caly czas

Link to post
Share on other sites
Dnia 8.10.2020 o 18:31, Nadziejka napisał:

Jagus z kramu ktory roliczam teraz

 bedzie ok 100 zl dla Solarka

 ale ze szczesliwie w domku 

Jagus  poczekam z pieniazkami sercem calem

i beda dla sunienki ktora zacznie zycie zycie prawdziwe be strachu u Was

 ktora z koszmaru najwiekszego bedzie wurwana 

 z calej duszy modle za kolejna biedunie 

Napewno juz masz ja w serduchu

 

Panie jesli Jestes

 nie pozwol na cierpienia milionow zwierzat ...nie pozwol na istnienie ,,ludzkich ,,potworow 

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, kiyoshi napisał:

a masz jakieś wieści z domu?

 

Mam i niestety złe. Solar, a teraz już Negro  ponownie szuka domu. Wczoraj wieczorem zadzwoniła pani z płaczem, że nie potrafi sobie jednak poradzić z żałobą po śmierci swojego psa i nie potrafi przekonać się do drugiego psa. Negro podobno dobrze się sprawuje, uspokoił sie, więc nie ma winy po jego stronie, a jest to kwestia uczuć pani.

Na wizycie byli dwaj starsi, doświadczeni inspektorzy z KTOZ-u, którzy dali jak najbardziej zielone światło, sami zaproponowali, że dadzą tej rodzinie drugiego psa, kiedy przeniesie się wiosną do nowego domu. Ja miałam takie same odczucia od początku. Pani wczoraj mówiła, że sama chciała dać mu dom i myslała, że tak zostanie, ale psychicznie nie daje rady.

Tłumaczyłam, że po smierci ukochanego psa, wiele osób ma takie odczucia. Nie mozna absolutnie szukac kopii swojego psa, czy je porównywać.

Usunęłam ogłoszenie, odmówiłam innym. W tej sytuacji pani zaproponowała, że zostaną domem tymczasowym dla niego. Prosiłam o danie mu czasu, że moze przekona się do niego, jednak widze, że pani jest zdecydowana na jego oddanie.

Najgorsze jest to, że nie wiem zupełnie jak się zachowają, jesli znalezienie domu potrwa dłużej. Czy nagle pies nie bedzie musiał wrócić do nas, bo stwierdzą że już nie chcą być DT.

Wzięłam go na tzw szybki tymczas, jako adopcyjnego. Żeby dac szansę jakiemuś dużemu psu z Zamościa, bo wiecie, że duzych nikt stamtad nie bierze. Zakladałam, że mam czas, bo niewidoma sunia Amely nie miała do mnie jak dotrzeć w tym roku. Okazało się, że jednak trafiła się niespodziewanie okazja i sunia mogłaby przyjechać w przyszły weekend. kolezanka zaproponowała pokrycie sporego kosztu przewoźnika. Sunia była przygotowana do wyjazdu od miesiecy.

Czuję się podle, że zawiodłam. Mała, całkowicie niewidoma sunia musi spędzić kolejną zimę w schroniskowym kojcu, bo źle oceniłam potencjalny dom. Przez te nieogarnięte uczucia nowej włascicielki Negra, nie tylko jego czeka kolejna zmiana domu, ale i Amely straciła na długo swoją szansę. nie wiadomo, czy nie zupełnie, bo mieszka w boksie Barytona, który miał dirofilarie, więc równiez może być zarażona przez te same komary. Wtedy to tylko kwestia czasu, kiedy wysiadzie serce zapełnione robakami.

Zaraz robię nowe ogłoszenie dla niego. Prosiłam wczoraj o nowe zdjecia, na razie nie mam.

Link to post
Share on other sites
  • Jaaga changed the title to Czarny kolor i uśmiech na pysiu szansą na wyjście ze schronu, kociaki - wszyscy w nowych domach :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...