Jump to content
Dogomania

Łatek, piesek 3-4 lata, kastrowany, chip, ze schroniska - potrzebny szybko dom zanim wróci do schroniska.


Recommended Posts

Witam

Na wstępie dodam iż piesek jest u mnie i z wielkim ŻALEM robię to co robię ale nie mam wyboru, nie będę się rozpisywał, na forum jest mój post w tej sprawie gdzie ludzie mi odpisywali.

Piesek pochodzi ze schroniska oddalonego o 300km od miejsca zamieszkania więc nie chcę aby tam wracał, do innego schroniska nie chcę go oddawać, ogólnie chciał bym tego uniknąć bo to kochana psinka. 

Aby się nie ROZPISYWAĆ zbytnio to daję linka do OLX-a https://www.olx.pl/oferta/do-adopcji-latek-wez-go-zanim-wroci-do-schroniska-pilne-CID103-IDGEqPn.html?fbclid=IwAR0RuUGE7mdEH8zVAb-V5YaqPTytQHNBhyn-jyHafl0aBsovoipmj6Qk5rk gdzie można dokładnie o piesku poczytać. Robię to z wielkim żalem ale nie mam wyboru, nie polubił matki w takim stopniu jak bym chciał a sam wyjeżdżam niedługo na kontrakt, wszystko w ogłoszeniu opisane.

Może znacie kogoś kto chciał by psiaka przygarnąć i możecie jakoś pomóc. Za wszelką pomoc będę wdzięczny...

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Tyśka) napisał:

Gdzie ogłaszasz pieska? Czy OLX wyróżniłeś?

Tak, wyróżniłem, dzisiaj wystawię kolejne miasto bo ostatnio admin 2 mi wycofał bo uznał iż "sprzedaję to samo" a to niezgodne z regulaminem, chociaż dział z psami ze schroniska i darmowy bez ceny oczywiście.

 

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Poker napisał:

Pozmieniaj trochę treść i zdjęcia.

Na razie wystawiłem z innego konta aczkolwiek pewnie zrobię jak piszesz... promowanie "najlepsze", może ktoś się znajdzie... muszę pogadać ze schroniskiem czy osoby które im pomagają nie znajdą kogoś... no nic, szukam mu dalej domku.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

heh, kilka ogłoszeń ale coś brak ludzi. Jak by ktoś mógł jakoś inaczej pomóc lub coś doradzić, niestety ciągle jakoś matki nie zaakceptował, toleruje ją ale to tyle. Była pani z mężem zobaczyć pieska ale zaczął na nią szczekać i zęby pokazał (faceta w miarę szybko zaakceptował) więc go nie chciała - nie chciałem aby przyjeżdżała bo pies broni budy ale no wyszło jak wyszło... jeśli nic mi się nie uda to za 2 tygodnie będę musiał go zawieźć do schroniska a chciał bym tego uniknąć.

Link to post
Share on other sites

Weszłam w ogłoszenie i jest juz nieaktualne.

Nie mozna miec pretensji, że pani przyjechała. Rodzina musi wpólnie wybrac i zdecydowac sie na psa, zeby potem nie było problemów. Może u Was tego własnie brakło? 

Oddaj psa do schroniska, bo, skoro napisałes " pies broni budy", to sytuacja się nie zmieni. Czasem miesiacami szuka się nowej rodziny dla psa, którym mieszka w domu, jest zadbany, socjalizowany, korzysta z porad behawiorysty. Moim zdaniem jesli pies mieszka w budzie, nie w domu, nie ma stałego kontaktu z domownikami i wykazuje takie zachowania, jak opisujesz, to nie ma co liczyć na zmianę.

Nie wiem, czy w tamtym schronisku adoptowałes go poprzez wolontariat, czy byłeś bezpośrednio, skoro to schronisko jest tak daleko. Jaka dokumentacje podpisywałeś? Może warto zerknąć na nią i skontaktować się ze schroniskiem, przedstawić problem. Schroniska są rózne. Jednak na stronie widze, że mają nawet temat "przed adopcją", są opisy psów do adopcji, podany tel. kom. do kontaktu.

Jesli nie możesz tam odwieźć psa, to w schronisku krakowskim są wolontariusze, doświadczeni pracownicy i pies chyba szybciej dostanie swoją szansę, niż jazgocząc i szczerząc zęby  przy budzie i odstraszając tym chętnych na adopcję. Do tego oddasz psa bez umowy. Jesli bedzie w kolejnym domu sprawiac dalej te problemy, to nie wiadomo, jak potoczą sie jego losy. Czu ktoś nie przywiąże go w końcu w lesie do drzewa, nie wyrzuci na drodze pod koła samochodów. Jezeli kogoś pogryzie, to może skończyc sie jego eutanazją, bo agresja iest podstawą do tego. 

Życzę psiakowi szcześliwego zakończenia tej sytuacji.

 

 

Link to post
Share on other sites

Nie wiem czemu, https://www.olx.pl/oferta/do-adopcji-latek-wez-go-zanim-wroci-do-schroniska-pilne-CID103-IDGEqPn.html?fbclid=IwAR0RuUGE7mdEH8zVAb-V5YaqPTytQHNBhyn-jyHafl0aBsovoipmj6Qk5rk 

Po psa nie byłem osobiście, znalazłem ogłoszenie na OLX, porozmawiałem z panią i ze schroniskiem, wszystko wydawało się dobrze no ale jest jak jest. Mam umowę i mogę go oddać do nich do schroniska lecz chcę to odwlec jak najbardziej... może coś się uda

Link to post
Share on other sites

Po kontakcie ze schroniskiem zdecydowano iż psiak trafi do fundacji http://czlowiekdlazwierzat.org/?fbclid=IwAR3y5jsDVxdt2P-ZiIL-PYRDtNJs0fW0lGIjnSc9YdXJ3N1nOIRUKVDmyWs to tak jak by ktoś chciał go przygarnąć. Dzisiaj go odwożę więc pewnie niedługo się u nich na stronie pokaże. To tak jak by kto chciał przygarnąć słodziaka...

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • 3 weeks later...
Dnia 8.10.2020 o 10:16, kiyoshi napisał:

To bardzo dobra fundacja--dobrze ze tam trafi

Swoją droga- schronisko wydało Ci psa do przywiązania przy budzie???? Można wiedzieć które to schronisko? 

a czy ja gdzieś napisałem iż był przywiązany przy budzie?? Niekiedy NIE ROZUMIE ludzi, jestem na kilku grupach na facebooku i często jak ktoś odda psa to jak by grom z jasnego nieba, atakują, obrażają itd. weźcie ludzie na wstrzymanie, są sytuacje jakie są, lepiej iż ludzie oddają do SCHRONISKA niż przywiązują do drzewa... został oddany gdyż po konsultacji z behawiorystą i tym co napisało mi kilka osób bezpieczniej dla pieska było oddać do fundacji niż szukać mu nowego domu. Są różne sytuacje, niektórzy oddają bo się znudzili, niektórzy BO coś poszło nie tak a niektórzy bo np. dziecko ma alergię (nowonarodzone) - po takiej pani też jechali jak by kogoś zabiła bo napisała iż musiała oddać psa ze względu na alergię niemowlaka - nie chodzi o to czy prawda czy nie ale o zachowanie ludzi, tyle teorii ostatnio się naczytałem na ten temat iż nawet PiS wymięka w przedbiegach, że jak tak można, co to za kobieta, na pewno kłamie, nie dawać jej zwierząt itd. ludzie nie znają kobiety a zachowują się jak by rozumy pozjadali i jasnowidzami byli...

Niekiedy jak się czyta co ludzie piszą to się człowiek zastanawia czy warto adoptować psa, lepiej będzie wziąć szczeniaka od małego niż ryzykować z psem ze schroniska aby później wysłuchiwać gdy coś się stanie.

To tak na koniec, moja matka sobie z psiakiem nie poradziła i tyle. Ja przez COVID-a i tak nigdzie nie pojadę a Łatek znalazł nowy dom. Więc wsio się dobrze skończyło... tylko czemu w ludziach taka złość i jad często... to tak ogólnie, bez konkretnego adresata.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...