Jump to content
Dogomania

Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, postrzelony Baryton u nas,okaleczona kicia czeka. Jeszcze jedna szczeniorka z 7 szuka opiekuna Kto pomoże?


Recommended Posts

4 godziny temu, Jaaga napisał:

Swietnie, zechcesz pomóc. Może na razie wstrzymaj się z wyborem szczeniaka do pomocy, bo może się okazac, że któryś bedzie wymagał np badań czy leczenia. Wtedy dodatkowe środki bedą jak znalazł.

Lista nigdy nie jest zamknięta ;) jest ich tam tyle, ze zawsze któryś może wyjechać. Tylko nie zgłosił się nikt jako opiekun dla siódmego szczeniaka, który wziąłby go pod swoje skrzydła. Dlatego zdecydowałam się na trzeciego malucha. Nastepnym płatnym transportem może wyjechać Siódma ( o ile wyadoptuję "moje" maluchy) i kazdy z innych psiaków.

Nie wstawiałam wczesniej zdjeć dwóch szczeniat, które nie mają gdzie przyjechać. Może zamiast wspierać któregoś z wybranych już szczeniat spadkiem, chciałabys zaopiekowac się którymś z nich? Pierwszy to piesek, druga sunia. Są zdrowe i mogą wyjechać.

hmmm.... ja bym bardzo chciała, ale musze zapytać Kasi czy by przyjęła...nie wiem czy zwolniło jej się miejsce...Żabka była i tak nadprogramowa :( rozumiem że te szczeniaki mają szczepienia na wirusówki?  tak czy inaczej...jeśli jednak nie damy rady zabrać to wspomoge finansowo częścią spadku po Jaśminku....strasznie żal tych piesków. A jakbym się zdecydowała np na ta sunie, to kiedy by przyjechała i jaki byłby koszt transportu?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 833
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Baryton pozdrawia w słoneczną niedzielę!

Wczoraj TZ dzwonił do lecznicy, poprosił o kartę informacyjną, czekamy;  jak tylko przyjdzie na pocztę, dam znać.  I jeszcze mały komentarz do ostatnich wpisów, bo zrobiło się niesmacznie - jeste

Wszystko dobrze, operacja udała się! Andrzej nawet go słyszał, jak darł dziuba. To cały Baryton, będzie uporczywie, monotonnie godzinami szczekać, żeby coś osiągnać. Juz jest umówiony na jego odbiór n

Posted Images

      Z modliwa wielka za te bidunie 
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiyoshi napisał:

hmmm.... ja bym bardzo chciała, ale musze zapytać Kasi czy by przyjęła...nie wiem czy zwolniło jej się miejsce...Żabka była i tak nadprogramowa :( rozumiem że te szczeniaki mają szczepienia na wirusówki?  tak czy inaczej...jeśli jednak nie damy rady zabrać to wspomoge finansowo częścią spadku po Jaśminku....strasznie żal tych piesków. A jakbym się zdecydowała np na ta sunie, to kiedy by przyjechała i jaki byłby koszt transportu?

Decyzję musiałabyś podjąć jak najszybciej, bo Ola musiałaby prosić Amelię o zabranie jeszcze jednego szczeniaka 10/11.04. Ten transport nie jest odpłatny. Moje jada 05/06.04. komercyjnym transportem  ( 1100 zł od każdego) Wszystkie szczeniaki sa zaszczepione. Marina nie chce psuć sobie opinii i nie wysłałaby za nic szczeniaków bez szczepienia. Nie wysyła ich zazwyczaj prywatnym osobom, tylko głównie do zapsionych DT, organizacji i hotelików. Stąd np dała znac, że podpalana jasna sunia kaszle i wysłała fotki kojejnej tójki do wyboru.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

Decyzję musiałabyś podjąć jak najszybciej, bo Ola musiałaby prosić Amelię o zabranie jeszcze jednego szczeniaka 10/11.04. Ten transport nie jest odpłatny. Moje jada 05/06.04. komercyjnym transportem  ( 1100 zł od każdego) Wszystkie szczeniaki sa zaszczepione. Marina nie chce psuć sobie opinii i nie wysłałaby za nic szczeniaków bez szczepienia. Nie wysyła ich zazwyczaj prywatnym osobom, tylko głównie do zapsionych DT, organizacji i hotelików. Stąd np dała znac, że podpalana jasna sunia kaszle i wysłała fotki kojejnej tójki do wyboru.

Ok. Zapytam zaraz Kasi.. Ale szanse są małe :( a gdzie jadą inne?, może np do Szafirki? 

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiyoshi napisał:

Ok. Zapytam zaraz Kasi.. Ale szanse są małe :( a gdzie jadą inne?, może np do Szafirki? 

Tak, jak Poker napisała jadą do Anecik. Z tego, co słyszałam, Szafirka nie przyjmuje szczeniat.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

Tak, jak Poker napisała jadą do Anecik. Z tego, co słyszałam, Szafirka nie przyjmuje szczeniat.

Jaaga, byłaś może w tym hoteliku, widziałaś miejsca, gdzie trzymane są psy?

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Isiak napisał:

Jaaga, byłaś może w tym hoteliku, widziałaś miejsca, gdzie trzymane są psy?

No właśnie, chyba mogę tu wstawić opinię, złą, jak nie o hotelu?, to o jego części "szopie", miejmy nadzieję, że młode szybko stamtąd wybędą

https://www.dogomania.com/forum/topic/338240-moris-ma-dom-jeden-z-trójki-dzikich-psów-poznaje-życie-u-boku-człowieka/?do=findComment&comment=17741088

 

Link to post
Share on other sites

Jestem w szoku. Dumam co mam zrobić. Nie mam wyjścia, bo nie mogę zawieść suni i osób , które są zaangażowane w pomoc. A  nie mam innego miejsca.

Nadzieja , że szczeniaki znajdą szybko domki i na pewno będą miały większe szanse na to , niż na Ukrainie.

Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Isiak napisał:

Jaaga, byłaś może w tym hoteliku, widziałaś miejsca, gdzie trzymane są psy?

Nie, dotąd rozmawiłam z Anetą tylko przez telefon i widziałyśmy się przy przekazywaniu transportowanych przez Nich psiaków do Katowic. Miejsce dla suczek załatwiła Poker. Ja zadzwoniłam do Anety ustalić, czy dadzą radę odebrać sunie z Bochni. Rozmawiałysmy długo i była to sympatyczna rozmowa. Zgodziła się też ewentualnie odebrać i przetrzymać dwie sunie jadące do innego hoteliku, gdyby tamte osoby miały problem z dojadem do Bochni.

Rozmawiałysmy też o szczeniaczce od Toli, że gdyby mieli problem z jej lękliwościa, to zeby Aneta dała mi znać, to weźmiemy ją na BDT. Nie chciałam tego robić od razu, bo nie chcę się porywać z motyką na słońce. Przy jednym Armandzie rano jak wchodziłam do pokoju, to miałam kupe na stole, trzy na kanapie, wyrzucone ksiażki z regału i wszystkie ogryzione, wyciagnięte siano z klatki królika. Co do maluchów, jesli będą zdrowe, to jedna pojechałaby do DS, a dwa zostaną. Gdyby jednak był problem z biegunkami, to nie poradziłabym sobie z czterema. Ustaliłysmy to więc z Tola jako ostateczność.

Wiem, że Armand w nowym domu nadal miał problem z lękliwością wobec obcych osób, więc i Tolę i Anecik uprzedziłam o tym. Jak przyjechał to siusiał ze strachu, kiedy do niego zwracałam się czy chciałam pogłaskać, godzinę drogi z Katowic spędził u mnie pod pachą stale jojcząc. Chodził za mną krok w krok po domu, stale brałam go chociaz na moment na ręce czy głaskałam i przytulałam, zeby "odczulić". Te szczeniaki są w wieku 3,5-4 mies., więc tu liczy się praktycznie każdy dzień na socjalizację, żeby cos wypracować.

Gdyby opiekunki suczek zadecydowały o jakiejś zmianie, to prosze o info na tel. 

Link to post
Share on other sites
  • Jaaga changed the title to Z Ukrainy - Boston i Armand w DS, postrzelony Baryton u nas,okaleczona kicia czeka. Jeszcze jedna szczeniorka z 7 szuka opiekuna Kto pomoże?

Przepraszam, ja jednak sie nie zdecyduje...czasem musze włączyć jednak umysł...może następnym transportem....

Za to chciałabym przeznaćzyć 300 zł spadku po Jasminku na szczeniaczki oczywiście rozdysponujecie wg potrzeb. Złoże taką propozycje na watku Jasminka i mam nadzieje, że zostanie zaakceptowana. Trzymam kciuki

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiyoshi napisał:

Przepraszam, ja jednak sie nie zdecyduje...czasem musze włączyć jednak umysł...może następnym transportem....

Za to chciałabym przeznaćzyć 300 zł spadku po Jasminku na szczeniaczki oczywiście rozdysponujecie wg potrzeb. Złoże taką propozycje na watku Jasminka i mam nadzieje, że zostanie zaakceptowana. Trzymam kciuki

Transporty są w miarę regularnie organizowane, więc zawsze jak cos, to może jakis psiak przyjechać. 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mruczka napisał:

To do Anecik pojechałby tylko ten ósmy psiaczek? 

Nie mam pojęcia.

Jaaga, napisz proszę dokąd który piesio jedzie i kto będzie za niego odpowiedzialny.

Ja moja lalunię zabieram do Wrocławia.

Link to post
Share on other sites
Dnia 28.03.2021 o 20:23, Jaaga napisał:

Pod opiekę Agaty, Helli i Limonki80 pojadą do hoteliku te sunie. One przyjadą prawdopodobnie nocą z 10 na 11.04. grzecznosciowym transportem z Amelią do Bochni, stamtąd odbiorą je opiekunki. Sunie chyba nie beda tu miały wątków, bo są finansowo zaopiekowane, a adopcje pewnie pójdą szybciutko.

163377810_241630434310057_1273094170245831092_n.jpg

164495851_3890024994412579_3845140093463308223_n.jpg

Tutaj Jaaga już pisała. Te dwie biorę ja "wespół - w zespół" z helli i liomonką.  Nie będą miały wątku na dogo.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Poker napisał:

Nie mam pojęcia.

Jaaga, napisz proszę dokąd który piesio jedzie i kto będzie za niego odpowiedzialny.

Ja moja lalunię zabieram do Wrocławia.

"Moja" pojedzie do Jaaga.

Link to post
Share on other sites
50 minut temu, agat21 napisał:

Tutaj Jaaga już pisała. Te dwie biorę ja "wespół - w zespół" z helli i liomonką.  Nie będą miały wątku na dogo.

szkoda :( :( mogły by miec wąteczek....chociaż żey podczytywać jak się chowają, no ale trudno...

Trzymam kciuki za cały transport <3

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Mruczka napisał:

Oj, to ósmy szczeniorek będzie tam sam?

Sunia, tu nazwana jako Siódma, nie może teraz przyjechac, bo rozkaszlała się. Zamiast niej przyjedzie piesek, a ona za miesiac lub dwa ma przyjechac kolejnym płatnym transportem. Niestety, nie możemy ryzykować ani jej zdrowia w transporcie min. 3 dobowym, ani zdrowia pozostałych, które z nią miałyby jechać.

Mam nadzieję, że wyadoptuję z Waszą pomocą maluszki do tego czasu. Już ją od razu zarezerwowałam. Na więcej szczeniat nie znalazły się miejsca. I tak sytuacja się pozmieniała, ale szczeniaki zostały juz zarezerwowane, więc musimy jakoś sobie poradzić, żeby ich i osób pośredniczących w adopcji nie zawieźć.

Link to post
Share on other sites

Znalazłam cudem BDT we Wrocławiu dzięki dawnym kontaktom dogomaniackim. DT jest doświadczony i pomaga tylko szczeniakom.  Sunia oczywiście będzie przebywała w domu . Mam pomagać tylko w kosztach weta,  gdyby okazały się duże.

Uzbierałam tutaj kilka deklaracji na pomoc szczeniorkom. Proszę , żeby deklarujące osoby wypowiedziały się na jakiego pieska przeznaczają pieniądze.

Ja swoje deklaracje przeznaczę na maluchy u Jaaga. Będzie to 50 zł na miesiąc.  Z bazarku mam ok. 130 zł

Link to post
Share on other sites

Poker, czy w tym BDT, do którego jedzie Twoja  sunia   zmieściłby się  jeszcze ten ósmy piesek?   W opcji  płatnej oczywiście (biorę to na siebie). 

Bardzo martwię się, że ten maluszek  będzie SAM  w kojcu.  Jeśli to jest dziki szczeniaczek, to  tym bardziej, bez rodzeństwa, psów które zna, będzie to dla niego  trauma. 

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...