Jump to content
Dogomania

Przytulisko Czermin. Malutka babinka na granicy życia i śmierci-pod opieka w PsiArek. A teraz ma nowy DOM pod Puławami <3 O KUBUSIU od strony 12.


Recommended Posts

Dawno nie wchodziłam na wątek, a tu takie wieści. Niektóre dobre (Iskierka :), niektóre gorsze..

Dlaczego pani szkoleniowiec odmówiła? To taki trudny przypadek z Czokusia? :(

Link to post
Share on other sites
  • Replies 773
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Bunia juz jest w nowym domu :) :) Chwilke musiałam "odsapnąć" ale już opisuje. Bunia z początku w nowym domu była niepewna. Ogonek podkulony, powolutku tuptała zagubiona...ale jak tylko nowa P

Chciałam Wam opowiedzieć o tej suni :) po 2 dniach okazło się, że MA DOM. Zadzwoniła do nas Pani. Była pewna że Roksia nie zyje, na szczęscie ktoś wypatrzył ją na facebooku. Roksia przybłakała się do

Jeszcze troche modelki :) i jeszcze filmik...po prostu nie do wiary, jak ona już zwinnie chodzi :) :) :) ale jestem szczęsliwa ! BUnia <3  

Posted Images

5 minut temu, agat21 napisał:

Dawno nie wchodziłam na wątek, a tu takie wieści. Niektóre dobre (Iskierka :), niektóre gorsze..

Dlaczego pani szkoleniowiec odmówiła? To taki trudny przypadek z Czokusia? :(

Znaczy na tym 1szym spotkaniu naprawdę dobrze wszystko szło. Miała też konkretne co do niego plany. Miałysmy ogromne nadzieję. 

Potem gdy zadzwoniłam potwierdzić tylko godzinę kolejnego spotkania (które było umówione na kolejną sobotę i tylko godzina miała być do potwierdzenia) to powiedziała że nie ma żadnych wolnych teinow dla Czokusia... Wszystko zajęte... Zaczęłam prosić że inny dzień, tydzien, że obojętne a ona cały czas że nie ma po prostu terminów... 

Ostatecznie powiedziała że to nie jest szkolenie dla psa se schroniska który po zajęciach wraca do kojca gdzie nie wiadomo co się z nim dzieje... I że się nie podejmie :((((((

Link to post
Share on other sites
Dnia 14.04.2021 o 10:14, kiyoshi napisał:

Iskierka pojechała do DS do Poznania :) 

 

Wczoraj KUBUŚ był na konsultacji u dr Wasatycz. Badania bardzo dokładne, wydruki, wypisy, kawał dobrej roboty... Jedyne co mogę powiedzieć to wynikło z nich tyle samo co powiedział Niedzielski oglądając psa 10 min. Szczęśliwie przednie łapy potwierdzone przez obu że są w pełni ok (Prztpomne- dr Szczypka chciał je operować). Nieszczęśliwie oba tylne stawy kolanowe bardzo źle. Gorszy jest lewy staw czyli ten który za 5000 zł leczył dr Sz., alecenia od Wasatycz to operacja obu stawów kolanowych tylnych Tpa rapid albo TPLO. Będę namawiać Ewę żeby decydowała się tylko na TPLO i ja osobiście wolalabym jednak żeby operowal go Niedzielski... I to jak najszybciej. Ale odtateczna decyzja jest jej. 

 

Z ciekawostek przytulidkowych napisze jeszcze ze w sobotę Czokus zaczął szkolenie w Psiej Szkołę u psiego. Trenera Pani Emilii Walczak. Jesteśmy mega pozytywnie nastawione. Koszt to 300 zł za 8 h pracy indywidualnej i w grupie. 

 

A może jeszcze tu spróbować w tej Lecznicy Wrocław - Kiełczów? Mają dość dobrą opinię.

https://weterynarz-akacjowa.pl/chirurgia/

Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, Anula napisał:

A może jeszcze tu spróbować w tej Lecznicy Wrocław - Kiełczów? Mają dość dobrą opinię.

https://weterynarz-akacjowa.pl/chirurgia/

Dziękuję Anulko ale już są dwie takie same dg iagnozy od dr Niedzielskiego i Wasiatycza. Obaj powiedzieli to samo zaproponowali tylko minimalnie różniące sie od siebie metody operacji. Obie tak samo dobre. Teraz tylko kwestia wybory Ewy czy woli by operowal N. czy W..... 

Nie ma sensu konsultiwac u kolejnego bo nic innego nie powie jeśli jest kompetentny... Trzeba po prostu operowac

Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, limonka80 napisał:

Cudny ten Kubuś, w ogóle bym nie pomyślała że coś mu dolega. 

Wygląda na małego łobuza :- ))

 

to prawda. I to właśnie jest największy prolem :( on nie daje po sobie poznać jak mu cięzko.....

Ewa jutro ma ustalic termin pierwszej operacji. U dr N. miałaby termin na 5 maj, a u dr W. dowie się jutro....

To sa te obiecane wypisy....

 

172812006_516248929539002_4966209223861705460_n.thumb.jpg.093b0307781341c55d8efbf4a57c8917.jpg

172643995_409490306913508_8986851232069662542_n.thumb.jpg.2e45c3481a5f6d0287e87e55bc772e7a.jpg

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, kiyoshi napisał:

to prawda. I to właśnie jest największy prolem :( on nie daje po sobie poznać jak mu cięzko.....

Ewa jutro ma ustalic termin pierwszej operacji. U dr N. miałaby termin na 5 maj, a u dr W. dowie się jutro....

To sa te obiecane wypisy....

Termin 5 maja nie jest odległy, a z tego co pamiętam to chyba wolałabyś tego lekarza, prawda ?

Może opiekunka Kubusia się zdecyduje na niego....

Tak czy inaczej, mocno trzymam kciuki, to taki pozytywny, radosny pies, musi być dobrze :-)) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Operacja będzie jednak u dr Wąsiatycza 30 kwietnia, czyli już za kilka dni....Koszt JEDNEJ  lapy wyceniono na 4300 zł... (czyli za obie łapki 8600 zl...)

(ja sie chyba potne, już nie wiem skąd ja mam takie pieniądze pozyskiwać .... po prostu nie wiem...)

Link to post
Share on other sites
Dnia 23.04.2021 o 20:12, kiyoshi napisał:

(ja sie chyba potne, już nie wiem skąd ja mam takie pieniądze pozyskiwać .... po prostu nie wiem...)

Koszty ogromne, ale nie ma wyjścia, najważniejsze żeby operacja przebiegła pomyślnie. Taki młody pies, powinien móc biegać i szaleć bez bólu...

 Na ten moment naprawdę jestem mocno pod kreską, a jeszcze czekam na moją sunię z Ukrainy, ale tak jak obiecałam wpłacę na operację Kubusia. Wiem że to kropla w morzu, ale ziarnko do ziarnka...

Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, limonka80 napisał:

Koszty ogromne, ale nie ma wyjścia, najważniejsze żeby operacja przebiegła pomyślnie. Taki młody pies, powinien móc biegać i szaleć bez bólu...

 Na ten moment naprawdę jestem mocno pod kreską, a jeszcze czekam na moją sunię z Ukrainy, ale tak jak obiecałam wpłacę na operację Kubusia. Wiem że to kropla w morzu, ale ziarnko do ziarnka...

Dziekuje kochana  <3 

na spokojnie. I tak druga operacja będzie mogła być najszybciej w sierpniu a przede wszystkim będzie zależeć od powodzenia tej operacji za kilka dni....bardzo się martwie, bo to jednak operacja druga na tej samej łapce :( tyle juz ta biedna łapka wycierpiała...nie wiadomo jak to się potoczy...na ta operacje mamy i 800 zł zostanie.....

Na drugą operacje bede musiała załozyć zbiórke...na bazarek już po prostu nie mam prawie nic cennego...tak bardzo przydałyby mi się jakies fanty...ksiązki, kosmetyki, jakies rzeczy do domu, rękodzieło....byle nie ciuszki, bo mam ich dużo a słabo sie sprzedają...będe musiała znów żebrać....a już zupełnie nie mam u kogo :( :(

ale tak jak napisałaś- to młody pies i musi mieć pomoc....

 

Dzięki że zaglądasz na te wątek :) chyba tylko we dwie tu jesteśmy, ale mam nadzieje, że ktoś jeszcze zajrzy, może przeczyta, moze coś w domu wygrzebie....:)

 

ps. jutro Kubuś u mnie będzie z Ewą :)

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kiyoshi napisał:

chyba tylko we dwie tu jesteśmy, ale mam nadzieje, że ktoś jeszcze zajrzy, może przeczyta, moze coś w domu wygrzebie....:)

Na pewno więcej osób tu zagląda, tylko kibicują Kubusiowi po cichutku :-))

Ostatnio tyle akcji wyjazdowych na różnych wątkach, że większośc z nas spłukana do cna  :-/  ale odbijemy od dna :-))

W weekend przetrząsnę dom w poszukiwaniu ewentualnych fantów i dam znać co mam, (w razie potrzeby prześlę zdjęcia to ocenisz) dużo tego nie będzie, bo ja jestem minimalistką a mąż pedantem i nie trzymamy rzeczy których nie używamy - od razu komuś oddaję - ale coś "sprzedajnego" znajdę :-))

1 godzinę temu, kiyoshi napisał:

ps. jutro Kubuś u mnie będzie z Ewą :)

Wycałuj łobuza ode mnie bardzo mocno :-)) i nie martw się - zobaczysz, będzie dobrze. 

Link to post
Share on other sites
Dnia 26.04.2021 o 20:38, limonka80 napisał:

 

W weekend przetrząsnę dom w poszukiwaniu ewentualnych fantów i dam znać co mam, (w razie potrzeby prześlę zdjęcia to ocenisz) dużo tego nie będzie, bo ja jestem minimalistką a mąż pedantem i nie trzymamy rzeczy których nie używamy - od razu komuś oddaję - ale coś "sprzedajnego" znajdę :-))

Wycałuj łobuza ode mnie bardzo mocno :-)) i nie martw się - zobaczysz, będzie dobrze. 

Wycalowany :)) byliśmy razem na spacerze w parku. Pogadaliśmy trochę. Klatkę przekazałam i kasę... Operacja za 2 dni

 

received_264242432097032.jpeg

received_932255574259360.jpeg

Link to post
Share on other sites

 

23 minuty temu, kiyoshi napisał:

Pogadaliśmy trochę. Klatkę przekazałam i kasę... Operacja za 2 dni

 

Kuba jest cudny, za każdym razem kiedy na niego patrzę uśmiech sam  się pojawia na mojej twarzy ...ta jego mordka i zawadiackie spojrzenie :-))

W piątek biorę urlop żeby trzymać kciuki za powodzenie operacji :-))

  • Like 2
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, jankamałpa napisał:

Ja też zaglądam i kibicuje. Na razie nie mam jak pomóc :(. 

 

9 godzin temu, Poker napisał:

Biedak nie wie co go czeka.

Dzięki że jesteście... 

No nie wie :(( Ale co zrobić. Obaj weci powiedzieli że te operację to po prostu mus... A my chcemy żeby on jeszcze troche pozyl... Oby się to wszystko udało. Trzymajcie proszę jak najmocniej kciuki jutro

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tianku napisał:

Kubuś trzymaj się!

Dzięki Tianku. Operacja trwa. Za ok pół godziny powinno być zrobione. 

Nie wiem jak Ewą ostatecznie ustaliła bo wstępnie wet sugerował by zostawić Kubunie do jutra w lecznicy.... Ja jednak mówiłam by jeszcze raz to przedyskutować... 

Oby było wszystko dobrze. 

21 godzin temu, Tianku napisał:

 

kiyoshi jakbys robila na fb jakis bazarek na Kubusia to daj znac moze bede kilka fantow

Dziękuję Ci bardzo :) sądzę że w czerwcu zacznę ten bazarek. W maju po pierwsze zobaczymy j as k efekty pierwszej operacji a też będę musiała pozbierać fanty.... Chyba będę pisać do wszystkich którzy adoptowali ode mnie psy (tych z którymi mam najlepszy kontakt)...

Każda rzecz się przyda. 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, kiyoshi napisał:

Kubus był operowany dopiero o 15tej :( niby operacja udana, musi zostać na noc w lecznicy. Biedny :( :( :(

Bedzie wymeczony spal Biedaczek a noc szybko minie.

Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Tianku napisał:

Bedzie wymeczony spal Biedaczek a noc szybko minie.

wołałabym, żeby juz był z Ewą, ale nie mamy niestety wpływu na sposób pracy tej lecznicy....

Byle faktycznie było wszystko dobrze. Niby mówili Ewie że już zrobili RTG kontrolne po operacji, ale za bardzo nie wiem- tak od razu, po co? no nic...dam Wam znać jutro i dziękuje bardzo że jesteście <3  <3

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...