Jump to content
Dogomania
Tola

3 kg TYCIA MA W ŁAPCE ZŁAMANE DWIE KOŚCI. JUŻ PO OPERACJI, TYCIA U POKER. Złamana łapka, porzucenie, ulica, schronisko - już niedługo to wszystko będzie tylko złym wspomnieniem.

Recommended Posts

Jak tylko łapka będzie zdrowa,  trzeba będzie uczyć Tycinkę, że ludzie - nawet 2-letnie - nie są straszne... Tycia ma za sobą jakieś koszmarne doświadczenia; nauka będzie wymagała świętej cierpliwości, oswajania po milimetrze z wszystkim, czego może się bać. Ale jaka satysfakcja potem! 

Znajoma (doskonała) trenerka przez kilka miesięcy rehabilitowała udręczonego, bitego pekińczyka. Trzeba było go przyzwyczajać do ruchu ręki - że ta ręka nie skrzywdzi - zaczynając od przyzwyczajania do ruchu jednym palcem... Po kilku miesiącach radosny fruwał przez powietrze i prosił o zabawę razem. 

Z Tycinką będzie łatwiej na szczęście.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedna Tycia :)) Taka trauma z samego rana i niezasłużona kara przez zamknięcie w pokoju :((

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może Tycia z racji rozmiarów była zabawką dla dzieci, może się nad nią znęcali, być może nawet to złamanie łapki jest tego efektem. Dlatego się boi.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamknięcie w sypialni nie jest karą, bo ona sama tam chodzi się położyć ma największym psim posłanku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia mogła być zabawką do udręczania; pekińczyk, o którym pisałam, był bity i trzymany na łańcuchu.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kula zareagowałaby identycznie, może z wyjątkiem popuszczania, choć nie wiem. Jest u mnie dziesięć lat, nadal boi się gwałtownych ruchów (również moich), hałasu, dzieci. Niektóre mikrusy takie są, te maleńkie. Nie potrafią ocenić zagrożenia, odskakują na bezpieczną odległość przy byle czym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia chyba nie ma dobrych doświadczeń z dziećmi, może jak stanie się bardziej pewna, to coś się zmieni na lepsze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia bała się 2,5 letniej wnusi , która jest jak perszing. Spokojniejszej 4. latki i 10. latka nie boi się tak bardzo. Wnukowi nawet daje się pogłaskać.

O ja naiwna , miałam nadzieję , że ta malizna nie da rady wskoczyć na nasze łóżko , które jest wysokie jak krzesło.  A tu mąż mnie woła i  prosi , żebym spokojnie zajrzała do sypialni .

I oto co widzę:

925454176_tycia(3).JPG.cb937f230813d0ec9b196a6e4f642b58.JPG

królewna mało , że wskoczyła do łóżka , to jeszcze uwiła sobie gniazdko na mojej poduszce.

Bałam się , że ze strachu będzie chciała zeskoczyć albo  posiusia się na poduszkę . Na szczęście leżała spokojnie tak ,że nawet zdjęcia zrobiłam. Kota tez przylazła z zazdrości

1673122906_tycia(6).JPG.feeead771a82e238573e0b2db5a9e5bc.JPG

 

Pomalutku zdjęłam ją . Będziemy musieli zamykać sypialnię. Teraz leży na kanapie , ale mam ją na oku i zdejmę.

I dziś jest święto , bo ciut wcześniej niż pisała Sowa, Tycia podeszłą do mnie z merdającym ogonkiem i domagała się pieszczot. Jak przestawałam, to podsuwała się do mnie i podstawiała do miziania.

Słodka z niej dziewczyneczka.

  • Like 5
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kota chyba 4,2 , ale muszę sprawdzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No nie będzie łatwo o domek godny Tycinki!

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaglądam do malusiej cudnej Tycieńki, głaski zostawiam.

Ona faktycznie nawet przy kocie wygląda jak okruszek.

To pierwszy zamojski psiak, którego nie widziałam przed wyjazdem ze schroniska, trudno  mi wyobrazić sobie, jak jest malutka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia jest naprawdę malutka. Widziałam jeszcze mniejsze dorosłe psy rasowe, ale razy światowej widzę pierwszy raz .

Sunia drepcze za mną krok w krok chociaż nie do końca jeszcze ufa. Mąż i wnuk nadskakują jej , ale ona pokazuje ,że jeszcze nie jest gotowa na bliskie kontakty.

Nasz stado suńkowo- kociowe jest wobec niej grzeczne i ustępliwe za to malizna potrafi pokazać ząbki czasem po cichu ,a czasem powarkując .Dzieje się to w pobliżu jej miseczki. 

Nasze futrzaki nie chcą z nią spać. Jak Tycia wejdzie do którejś suni na legowisko , to ta się ewakuuje. Może zapach jeszcze nie ten albo łapka zniechęca. Obie sunie i kota zresztą też są bardzo o nią zazdrosne.

Tycia w większości korzysta już z ogródka jako WC. Śmieszna jest. Wystawiam ją na taras , pokręci się i tupta pod drzwi ,żeby ją wpuścić do domku. Ogólnie jest bardzo mądra i dużo rozumie.

 

  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mądralka kochana:).

Nowy wątek psów ze stodoły połknął mi wszystkie lajki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z bazarku b-b wpłynęło 75 zł dla Tyci, pięknie dziękuję serce-ruchomy-obrazek-0863.gif

 

Czy ktoś wie, co zrobić, abym mogła zatwierdzić post po edytowaniu (postu na 1 stronie)? 

Nie mogę wpisać nowych wpłat...

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, Tola napisał:

Z bazarku b-b wpłynęło 75 zł dla Tyci, pięknie dziękuję serce-ruchomy-obrazek-0863.gif

 

Czy ktoś wie, co zrobić, abym mogła zatwierdzić post po edytowaniu (postu na 1 stronie)? 

Nie mogę wpisać nowych wpłat...

Cierpliwie czekać aż się poprawi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia z wczoraj. Pańcio też ma fiołka i zabiega o względy malizny. Podłożył swoje miękkie paluszki pod główkę Tyci ,żeby było jej jeszcze wygodniej.

1708473715_Tycia(3).JPG.9ef3591c5d82b9b5f5f2c933b1fef9e6.JPG

213453289_Tycia(2).JPG.aac75908f558d993a6cd98b3ef6bfe76.JPG

A Tyćka wywinęła dziś nieprawdopodobny numer. Zamknęłam ją na chwilę w salonie , żeby nie poszła za mną po schodach. Zaglądam , a malizna siedzi w jadalni na stole !!! Wlazła na krzesło , a z niego na stół !!. Musieliśmy położyć krzesła na stole do góry nogami.

Loczka też na początku wskakiwała na stół po krześle.

Zadzwoniłam do doktora już dzisiaj , bo mam wrażenie , że Tyci dokucza łapcia. Od czasu do czasu drży , jest smutno-poważna i chwilami liże gips.. Mam z nią jechać w środę czyli o dwa - trzy wcześniej niż było planowane.

Jak wróciłam do domu z zakupów , to mało ogonek jej się nie urwał. Ona chodzi za mną krok w krok.

 

  • Like 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to cała Tycia akrobatka a przy tym przemiły psiak.No,gipsu trzeba bardzo pilnować i zwracać uwagę bo mogą być obtarcia,odparzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tycia rozkręca się, ale tak to jest, jak piesio poczuje się bezpieczny.

Naprzeciw męskiej dłoni  TYcia wygląda bardzo malutka, taka prawdziwa tycia sunia;).

To trzymam kciuki za wizytę, oby tam nic się złego nie działo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety, nie zatwierdzić postu z wpłatami z 1 strony po aktualizacji, więc  zaczynam wpisywać nowe wpłaty w kolejny post na 1 stronie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.05.2020 o 18:55, Tola napisał:

Czy ktoś wie, co zrobić, abym mogła zatwierdzić post po edytowaniu (postu na 1 stronie)? 

 

Ja wiem. Kliknij "edytuj" jakiś inny post też, wtedy zatwierdzą się obydwa. Czasem aż trzy musiałam klikać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 3.05.2020 o 18:55, Tola napisał:

Z bazarku b-b wpłynęło 75 zł dla Tyci, pięknie dziękuję serce-ruchomy-obrazek-0863.gif

 

Czy ktoś wie, co zrobić, abym mogła zatwierdzić post po edytowaniu (postu na 1 stronie)? 

Nie mogę wpisać nowych wpłat...

Wrócił problem z edycją postów ze zdjęciami. :(  nie da się zapisać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, uxmal napisał:

Wrócił problem z edycją postów ze zdjęciami. :(  nie da się zapisać. 

Dzięki, próbowałam i dałam spokój, wstawiam w następny post.

Ale u mnie to dziwna sprawa, bo nie mogę zatwierdzić tylko tego jednego postu, te sąsiednie udało się bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale cudna :) Okruszek maleńko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żeby się nie rozbestwiła, he

Szkoda, ze nie ma klatki kenela do zamykania małej gdy nie ma blisko osób, bo te skoki mogą nie wyjsc jej na dobre

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...