Jump to content
Dogomania
Moli@

Po wypadku bezdomna Pikusia z porażonym tyłem prosi o pomoc

Recommended Posts

3 minuty temu, Aska7 napisał:

Pikusia ma jakieś stałe deklaracje ?

Jedną deklarację stałą

50,00 zł - Anna G.R. ze Szczekocin od lutego

 

Fundacja Bonifacy - opłaci koszt wizyt w lecznicy

Stowarzyszenie "PSIEroty z Podlasia" - kupią co miesiąc puchy dla Pikusi

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ładna, przesympatyczna panienka..., proszę podziwiać jak pięknie "idzie" przy nodze :)

Ma na sobie "stare" gacie..., noszone, prane a wyglądają jak nówki, porządnie uszyte z dobrych tkanin

 

 

57f929f70283e158med.jpg

50db47b4fbc036d4med.jpg

ba3ae79b14532bf9med.jpg

cbde35523939b763med.jpg

5f5b8555321171c4med.jpg

34cbae6719332547med.jpg

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli Pikusia chodzi już przy nodze to może puścić ją wolno?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest śliczne zdjęcie, węszy sobie, jak zdrowy pies  :)

9145c4d0c9d480d8med.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, rozi napisał:

To jest śliczne zdjęcie, węszy sobie, jak zdrowy pies  :)

9145c4d0c9d480d8med.jpg

Przyzwyczaiła się do wózeczka... "idzie" ogląda, czyta gazety :)

Na dwóch zdjęciach stoi przy samochodzie...nasz sąsiad zatrzymał się

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, [email protected] napisał:

Przyzwyczaiła się do wózeczka... "idzie" ogląda, czyta gazety :)

Jest dzielna, jak wiadomo, ale i wózeczek dobry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to trochę jak głupia liczę na cud. Ponieważ od ponad pół roku pałętam się po ortopedach i szpitalach i takich tam, to nadzieją napawa mnie opowieść mojego fizjoterapeuty, który się śmieje, że widział takie rtg kręgosłupa, że pacjent nie powinien wstać z łóżka, a przyszedł na terapię i się kładł, chodził i ruszał. A nie powinien teoretycznie. Organizm adaptuje się do niesłychanych ograniczeń i nic sobie z nich nie robi po pewnym czasie. Takie małe cudy cuda : )

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Aska7 napisał:

Ja to trochę jak głupia liczę na cud. Ponieważ od ponad pół roku pałętam się po ortopedach i szpitalach i takich tam, to nadzieją napawa mnie opowieść mojego fizjoterapeuty, który się śmieje, że widział takie rtg kręgosłupa, że pacjent nie powinien wstać z łóżka, a przyszedł na terapię i się kładł, chodził i ruszał. A nie powinien teoretycznie. Organizm adaptuje się do niesłychanych ograniczeń i nic sobie z nich nie robi po pewnym czasie. Takie małe cudy cuda : )

Aska7 my też mamy taką nadzieję..., warto spróbować.

Ja sama cudem (dzięki ćwiczeniom) chodzę... już w wieku 25 lat powinnam siedzieć na wózku inwalidzkim ,) twierdzili ortopedzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pikusia ma wielką wolę życia, a największe siły drzemią w środku zwierzątka (człowieka), byle im dać serdeczne starania i wiarę. Jeśli się nie uda, to trudno, no trudno, ale warto robić to wszystko. Może i wstanie piesunia  :)

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja poprosiłam o wysłanie niebieskiej fasolki... Będzie miała Pikusia dwie niebieskie :)

  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minut temu, zuanna napisał:

A ja poprosiłam o wysłanie niebieskiej fasolki... Będzie miała Pikusia dwie niebieskie :)

I dobrze. Jej w niebieskim do twarzy : )

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to masz nowe zajęcie, gdyby Ci się nudziło  :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
42 minuty temu, [email protected] napisał:

Kurier dostarczył przesyłkę z elektrostymulatorem

są cztery elektrody

 

f6b12ab1151e7331med.jpg

Znany Sekuła takie coś stosuje z powodzeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś ledwo zapakowałam w gatki..., kochana urwisica zabierała ogon :) co włożę w dziurkę to wyciągnie..., machała kitą w górę / dół  na boki jak szalona :)

Przekładałam ogon jedną ręką...drugą trzymałam gacie na brzuszku.

Cudny początek dnia :)

 

  • Like 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, [email protected] napisał:

Dziś ledwo zapakowałam w gatki..., kochana urwisica zabierała ogon :) co włożę w dziurkę to wyciągnie..., machała kitą w górę / dół  na boki jak szalona :)

Przekładałam ogon jedną ręką...drugą trzymałam gacie na brzuszku.

Cudny początek dnia :)

 

No fajna zabawa z zabieraniem ogona :) Na początek dnia świetna coby cały dzień był radosny :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...