Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
MariuszZarz

Oddam Sunię w dobre ręce. Szczecin.

Recommended Posts

Witam.
Trochę ponad pół roku temu adoptowałem suczkę z TOZ-u.
Niestety, sprawia niesamowite kłopoty, jak wygryzanie aluminiowych listew ze ścian, ogółem wygryzanie wszystkich wystających elementów, ale nie tylko, ona gryzie wszystko, co nie jest schowane, mimo sterty swoich zabawek. Jest bardzo towarzyska, acz już pół roku męczę się z nią chodząc na spacery, gdyż nie uczy się komend, w sumie żadnych.
Została odebrana pierwotnemu właścicielowi przez policję, kiedy pijany na środku miasta zaczął ją kopać. 
Możliwe, że te problemy wychowawcze są właśnie efektem tego, w jakich warunkach pies dorastał.
Ja niestety nie mam już sił się z nią użerać, mam mieszkanie w ruinie, a zaznaczam, że mieszkam w kawalerce, więc na klatkę bezpieczeństwa nie mam miejsca.
Muszę przeprowadzić gruntowny remont, bo sam już mam dosyć warunków, w których w efekcie mieszkam, a nie jest to możliwe, mając takiego szatana.
Chcę też, by wprowadziła się do mnie Moja Kobieta, acz, właśnie przez remont nie może tego zrobić, a to blokuje nasze relacje.
Szukam kogoś ze Szczecina, kto zapewni psu całodobową opiekę, najlepiej z ogrodem, w którym pies będzie się mógł wyszaleć, chociaż z doświadczenia wiem, że to nic nie daje.
Suczka nie jest w ogóle agresywna, wciąż chce się bawić, jest bardzo zaczepialska.
Pies kundelek, do kolan, wago około 20- 25 kg.

Pozostawiam swój adres mailowy:
[email protected]
Proszę o jakiekolwiek informacje.
Pozdrawiam,
Zdesperowany właściciel.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj wszyscy szukamy domów, nie oferujemy ich.

Żal suni, bo nie miała łatwego życia, a teraz nie wiadomo, co z nią będzie.

Czy ona niszczy, gdy zostaje sama? Jeśli tak, to ma lęk separacyjny.

Bierze Pan pod uwagę pracę z nią, jakieś porady behawiorysty itp?

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak jak napisały dziewczyny przede mną. Adoptował Pan psa z TOZu i podpisał Pan pewnie umowę adopcyjną. Nie wszystkie oddziały TOZu działają tak samo, ale podejrzewam, że w umowie jest adnotacja, że psa nie wolno oddać w ręce osoby trzeciej bez zawiadomienia TOZu, możliwe, że sami będą chcieli psa z powrotem zabrać by nie trafił w nieodpowiednie ręce. A być może pomogą suni szukać domu lub zaproponują pomoc w wychowaniu psa.

 

Klatka kenelowa jest dobrym rozwiązaniem, o ile jest dobrze wprowadzona, a nawet w kawalerce można na nią miejsce znaleźć. Np komponując ją pod stołem/regałem, czy zabudowując ją w szafie ( z 3 stron oczywiście, nie 4).

Trochę szkoda, że nie chce Pan udać się do specjalisty po pomoc i męczy się Pan z psem i pies z Panem już pół roku. Lęk separacyjny to spory stres dla psa i jeśli się nic nie działa w celu jego zniwelowania to pies coraz bardziej się nakręca i będzie tylko gorzej, albo zrobi sobie krzywdę rzeczami które gryzie i pewnie zjada poczęści.

 

Jeśli pies definitywnie ma zniknąć z Pana życia, to raz - powiadomić proszę TOZ z którego został adoptowany, dwa robić dużo ogłoszeń - nie na upadającym forum, ale na fb na grupach lokalnych i ogólnopolskich, na olx i na innych portalach. Można również wieszać ogłoszenia na mieście, ale o wiele większy odzew jest z FB czy OLX. 

 

Życzę wiele szczęścia dla suni. Oby nie trafiła na łańcuch czy do kojca na 24/7- bo tak często kończą psy z lękiem separacyjnym w nieodpowiednich domach z ogrodem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...