Jump to content
Dogomania
Ewa Marta

Szkielet suni obleczony skórą - ratujemy Bezę i jej maleńką córeczkę. Prosimy też o pomoc dla ośmiu pozostałych maluszków.

Recommended Posts

5 godzin temu, rozi napisał:

Centymetry nie, ale waga czasem jest ważna. Wysokie piętro i parówka, ważąca kilkanaście kilogramów, to niedobre połączenie na przykład. Lukrecja nie jest parówką, więc tutaj wymagania co do wielkości nie mają uzasadnienia.

Tak, jak napisałam, obie rodziny mają własne domy z ogrodami, więc dlatego byłam zaskoczona. Jedna rodzina zrezygnowała, mają już dziś przywiezionego pieska. Chyba wizyta była problemem, bo pan o nią wypytywał, po co.

Wychodzi na to, że tylko Lukrecja z suczek została bez domu. Zrobiłam jej i wyróżniłam ogłoszenie, ale nikt nie zadzwonił. Zaznaczyłam w ogłoszeniu, że nie do małych dzieci, że jest wizyta, umowa i zobowiązanie do sterylizacji w przyszłości. Może to ludzi odstrasza? Trudno, szkoda mojego czasu, żebym rozmawiała z każdym, komu i tak warunki adopcji nie będą odpowiadać. W końcu musi się trafić ten akurat dom dla naszej słodziaczki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Jaaga napisał:

Tak, jak napisałam, obie rodziny mają własne domy z ogrodami, więc dlatego byłam zaskoczona. Jedna rodzina zrezygnowała, mają już dziś przywiezionego pieska. Chyba wizyta była problemem, bo pan o nią wypytywał, po co.

Wychodzi na to, że tylko Lukrecja z suczek została bez domu. Zrobiłam jej i wyróżniłam ogłoszenie, ale nikt nie zadzwonił. Zaznaczyłam w ogłoszeniu, że nie do małych dzieci, że jest wizyta, umowa i zobowiązanie do sterylizacji w przyszłości. Może to ludzi odstrasza? Trudno, szkoda mojego czasu, żebym rozmawiała z każdym, komu i tak warunki adopcji nie będą odpowiadać. W końcu musi się trafić ten akurat dom dla naszej słodziaczki.

Dzwoniła fajna Pani z Wrocławia podesłałam Jej Lukrecję. Na razie domki się na jutro kroją, zobaczymy co z tego wyniknie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Poker napisał:

BUUU, zwykle Wrocław dopisywał. A co sie takiego zdarzyło ?

Najpierw wydawał się miło i obiecująco, dopóki Pani nie zaczęła opowiadać o piesku teściowej, którego chcieli oddać do schroniska!!!

Pieska nie oddali ale w głosie Pai nie było dezaprobaty dla takiego pomysłu:(

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, Tyś(ka) napisał:

Cudnie :)
To zostali tylko chłopcy i Lukrecja?

Fajnie, że coś ruszyło. Szczęścia życzę brzdącom.

Tak, chłopaki i Lukrecja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej nie mam żadnego tel. o Lukrecję. Rozkręciła się i zaczeła już łobuzować. Jak mama idzie na spacer, a trawa jest mokra i mała zostaje, to rozdziera się jak szalona.

Wczoraj wchodzę do pokoju, a tu nutria Yogi siedzi sobie pod biurkiem i rozdrabnia rolke papieru toaletowego, a Beza i Luki leżą koło niego. Mało który pies nie przyzwyczajony od małego, tolerowałby koło siebie takiego 12 kg "szczura". Yogiemu też dziewczyny nie przeszkadzały.

Beza to młodziutka sunia, wczoraj szalała z Kajem. Wariowali jak dwa szczeniaki. Wcześniej tylko chodziła, teraz wyrobiła mięsnie w tylnych łapach i biega po całym ogrodzie.

Co do sterylizacji, to ładnie obkurcza sie jej gruczoł i już tak się nie czyści. Myślę, że za miesiąc powinna być gotowa. No i w tym czasie trzeba jeszcze ją odrobaczać i zrobić kontrolne badanie krwi, żeby sprawdzić czy anemia minęła.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jaaga napisał:

Dalej nie mam żadnego tel. o Lukrecję. Rozkręciła się i zaczeła już łobuzować. Jak mama idzie na spacer, a trawa jest mokra i mała zostaje, to rozdziera się jak szalona.

Wczoraj wchodzę do pokoju, a tu nutria Yogi siedzi sobie pod biurkiem i rozdrabnia rolke papieru toaletowego, a Beza i Luki leżą koło niego. Mało który pies nie przyzwyczajony od małego, tolerowałby koło siebie takiego 12 kg "szczura". Yogiemu też dziewczyny nie przeszkadzały.

Beza to młodziutka sunia, wczoraj szalała z Kajem. Wariowali jak dwa szczeniaki. Wcześniej tylko chodziła, teraz wyrobiła mięsnie w tylnych łapach i biega po całym ogrodzie.

Co do sterylizacji, to ładnie obkurcza sie jej gruczoł i już tak się nie czyści. Myślę, że za miesiąc powinna być gotowa. No i w tym czasie trzeba jeszcze ją odrobaczać i zrobić kontrolne badanie krwi, żeby sprawdzić czy anemia minęła.

Cudownie, że tak się dobrze czują:) Beza musi naprawdę stanąć na łapki i dopiero wtedy sterylka. A bez sterylki nie oddamy do adopcji. Dosyć się już namatkowała sunieczka kochana. Ona już jest śliczna, a będzie jeszcze ładniejsza, jak przytyje do prawidłowej wagi:)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Beza całkiem jest zżyta. Dziś popołudniu, kiedy upał zelżał wyszła z psami do ogrodu i dopiero teraz wróciła. Pilnuje terenu, kontroluje rowerzystów, spacerowiczów, samochody. Kiedy potencjalne "zagrożenie" mija, wraca razem z chłopakami koło domu, jak coś niepokojącego się pojawia na horyzoncie, to znowu jest czujna i przy ogrodzeniu. W międzyczasie szaleje z Kajem. Jedynie nie podziela jego miłości do wody. Kiedy od się pluska, to odskakuje, żeby jej nie ochlapał.

Fajnie, jakby ktoś w końcu znalazł się na Lukrecję, bo Beza przestaje się nią interesować i Luki musi bawić się głównie z kociakiem Alexikiem.

DSC00936.JPG

DSC00942.JPG

DSC00944.JPG

DSC00946.JPG

DSC00940.JPG

DSC00937.JPG

DSC00954.JPG

DSC00968-001.JPG

DSC00970.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Jaaga napisał:

Fajnie, jakby ktoś w końcu znalazł się na Lukrecję,

Wrzucę dziewczę na plessa, tylko podaj mi numer telefonu na PW. Ona ma teraz 8 tygodni?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×