Jump to content
Dogomania
elik

Dwie sunie zabrane z pseudo-hodowli, zbierają na operacje. Jedna na usunięcie ropomacicza, a druga guza w brzuszku.

Recommended Posts

Życzę temu bydlakowi, żeby trafił nma jakiegoś silnego faceta, który by mu tak dokopal, żeby mu nie tylko kapcie ale i łeb odpadł. I takie bydlę ma psa? Biedny ten pies.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, dwbem napisał:

Życzę temu bydlakowi, żeby trafił nma jakiegoś silnego faceta, który by mu tak dokopal, żeby mu nie tylko kapcie ale i łeb odpadł. I takie bydlę ma psa? Biedny ten pies.

Nie chciałam tego pisać, ale popieram Cię w całej rozciągłości :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Facet potwór a jego baba też niezła też chciała kopać no niestety oni mieszkają koło samego parku więc park mam spalony bo się tego gościa zwyczjnie boję, albo będe chodzić w godzinach największej frekfencji bo myśle ze przy ludziach nie byłby takim bohaterem i już nie będą pieski na smyczy bo trudniej uciekać i uskoczyć . Lepiej jak się rozbiegną to nie kopnie. No te małe pieski to są szczekliwe i ludzi to moze zrażać bo widze że jak idę i ktoś z psem to schodzi mi z drogi albo ja skręcam zeby nie było kolizji i szczekania ale są i tacy co podchodzą gadaja a ich psy nie reagują a moje szczekaja tylko w pierwszej chwili potem się z psem obwąchują , nigdy nie miałam takiej scysji z nikim bo staram się przeprosić jak one tak mocno dziamią na jakiegoś psa , moja siostra też miałakopnięcie i to szczeniaka i było widać ze szczeniak aż wyleciał na pare metrów i stracił przytomnosć , czyli są ludzie co kopią psy na tym swiecie i czasem taki cham sie moze trafić w każdym razie omijam ten rejon od dziś

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tak sam pomyślałam źle o tej jednej jego nodze którą się zamachnał na chore maleństwo bo naszczekało na jego labladora duzego i całkiem obojętnego na chihuahua, pies nawet nie zareagował ale ta noga mogła by mu gnić za to że aż tak mocno się zamachnął ze but mu poleciał na 3 m wgórę to by moją sunię zabiło tak mocne kopnięcie zwłaszcza że była [o operacji i w kaftaniku . Do dziś to przeżywam i nie chodzę do parku tylko po ulicach bo się tego łobuza boję ale ja myślę ze taki to jak mu jego pies coś przeskrobie to też i jego kopnie albo uderzy. Tacy nie powinni mieć w ogóle psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest problem z Blusią i sie martwie od zabrania jej z tej hodowli ona ma ciągłą sraczkę na czas operacji dostała leki i się zatrzymało jak przestała parę dni po operacji brać antybiotyk to wróciło i jest dalej codzienna sraczka , co to w ogóle może być ja każdą sunię z tej hodowli wziełam ze sraczką i z Bambisią to pół roku trwało , wet zmieniał leki i nic nie pomagało ale przeszło w końcu a teraz z Blusią to samo co to za niekończące sie sraczki mimo leczenia. Miałam w życiu kilka psów . miałam Puśkę yorka a przed tem miewałam kundle ale żaden pies nie miał czegos podobnego zdarzały im się sporadycznie sraczki ale po leczeniu a nawet samoistnie czy tylko po smekcie albo węglu przechodziły trwały krótko a te sunie z hodowli mają takie długie te sraczki szybko po leczeniu nawracające dostają też po antybiotyku probiotyk Florę . Moja siostra wzieła 2 lata temu sunię to sraczkę miała rok . Po tej właśnie hodowli nigdy czegoś takiego nie widziałam ani nie słyszałam czy wy moze się z czyms takim spotkały ? Poza tym dziwna to sraczka bo inne psy jej nie łapią nie zarażaja sie tym, kiedyś miały to a teraz juz nie miewają tylko nowy pies to ma , może ja jakos karmię nie tak , ale inne są zdrowe moze powinnam zaraz po wzieciu psa nie dawać gotowanego czy puszek a wprowadzac o pomału one były zawsze na suchym , ale awoja drogą po antybiotyku przechodzi na dzień dwa więc cos jednak jest jakieś zakażenie. No jest to conajmniej dziwne żeby sraczka sie tak ciągnęła. już znów dę więc do weta ale czy to coś da.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czym je karmisz ? ja po antybiotykoterapii u kota - mimo że minął miesiąc nadal daję probiotyk. Sraczka była mega ale organizm był cały wykończony więc nie dziwne że troszkę trwało zanim się wszystko odbudowało. Podaj nifuroksazyd i zobaczysz. A badałaś trzustkę ?zrób posiew kału - jak będziesz dzisiaj u weta poproć o próbnik albo niech od razu pobierze - to taka pałeczka jak do czyszczenia uszu - trzeba wsadzić w pupala i pobrać wymaz - wet to zrobi na miejscu i oddajcie na posiew - będzie wiadomo jakie bakterie i jak je wybić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kejciu ja daje jeśc wszystkim to samo inne są zdrowe a ona nie . Każda z nich po zabraniu z hodowli miała sraczke bez antybiotyku i myślę że w hodowli nie dostawała żadnych leków bo to te suki "minimum jedzenia minimum weta" . Jak ją brałam to tak jak każdą badania wszystkie i na robale odrobaczałam i szczepiłam to pierwsze i ta sraczka po nifuroksazydzie nie przechodzi dopiero po metronidzolu i to po ktrymś leczeniu . To dziwna sprawa z tym. Nie zrobię badania bo już u weta byłam płaciłam wizytę i wykupiłam receptę na metronidazol i juz jestem bez szmalu , muszę czekać do emerytury czyli do 24. dałam jej metronidazol, i czekam, tak daję jak wet kaza az 5 dni , a na te robala to nie myśle ze nie  ma bo każda z nich miała tak a juz nie ma nic a Lambrii nie miały . daję jej florę probiotyk też od weta

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli któremuś coś dolega no to może jeść to samo ale jednemu zaszkodzi drugiemu nie. Polecam zrobić posiew kału jak będzie możliwość i będzie wszystko jasne. Mamy w lecznicy sporo takich przypadków. Rozumiem że badania ponowne wykazały brak lamblii i że były robione bo to że nie widać gołym okiem też niestety nie oznacza że ich nie ma :( to takie paskudne i podstępne robactwo niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie było lambii , no ja gotuję na prawdę dietetyczne dobre i świerze jedzenia , Ten posiew kału to ja zrobie po 24 bo jednak sie wykosztowałam mocno , na razie wet dał metronidazol i moze zadziała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapraszam na bazarek dla suniek bo dług ciągle ogromny. Na potrzeby osób , które z bazarku zajrzą tu może po raz pierwszy , w porozumieniu z Themagdą podsumuję :

koszty operacji i leczenia Blusi i Bambisi 2827 zł  (paragony wklejone na bazarku Poker link w poście wyżej)

na bazarku Poker uzbierało się 651 zł

zadłużenie ciągle przekracza 2 tysiące

link do bazarku

https://www.dogomania.com/forum/topic/350117-karty-pierścionek-lub-lekki-ciuszek-żeby-nie-bolał-już-suniek-brzuszek-dla-blusi-i-bambisi-do-3-lipca-godz-2100/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie dam sobie spkój z długiem będe spłacać pomalutku a zależy mi na zoperowaniu Bonity na pierwszym zdjęciu guzek na jej cycusiu bo żeby nie dało przerzutów i Laluni drugie zdjęcie . Jak widac na tym opisie z lecznicy usunęli jej tylko cześc guza z gardła tyle ile zdołali bo mieli endoskop za szeroki  i czekam na histopatologię i będę musiała do laryngologa-chirurga iść jest taki na SGGW i mają cienkie endoskopy więc jej wytną wszystko do końca na razie oddycha bardzo dobrze ale to odrasta a ona jest stara 3 zdjęcie czyli prawie 15 lat to moze jej się zezośliwić jeśli jeszcze to nie złośliwe , No czekam w wielkich nerwach na histopatologię , ma być do trzech tygodni wiec w tych dniach i nerwy mnie zjadają czy Bonicie nie robią si ę przerzuty i czy Lali to nie odrośnie , no bardzo jestem w nerwach , te zoperowane sunie maja się bardzo dobrze uratowane jak to się mówi z pod łopaty. No w każdym razie drugi miesiąc żyję w nerwach i to wielkich w strachu o życie tych skarbów  i jestem wam wdzięczn a bardzo za pomoc bo wyczerpałam możliwości pożyczania po rodzinie i znajomych i pozostałby mi prowident ale tam prowizja to 80% więc nie na moje możliwości zupełnie. Z zadłużenia spłaciłam 300zł w tym miesiacu , pod koniec tego jak dostane emeryturę to spłacę 100 które wziełam z czynszu a potem pomalutku inne , najgorzej ze do sierpnia musze zoperowac Bonitę bo wet prosił żeby to zrobić zeby jej się nie poprzerzucało jeśli złośliwe no i Lalę do Laryngologa tylko nie chcę wyroku w histopatologii chyba się załamie jeśli to złośliwe u Laluni.

guzek Bonity.jpg

Lalunia.jpg

20190629_114418.jpg

20190629_114448.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,jeśli potrzebne byłyby jakieś fanty na bazarek to mogę oddać-są to buty (niektóre nowe),książki,ubrania.Proszę tylko odezwać się na priv. i podać adres do wysyłki.

Pozdrawiam Lilka

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki bardzo wszysto potrzebne bo mam mało fantów a potrzeba duza , już sprzedaję po kosztach zeby mieć na te operacje no i w nerwch jestem o Lalunię wiec może cos jeszcze zrobię ale jakoś w tą pogode i z nerwami mi nie idzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dnia 30.06.2019 o 19:52, lilka105 napisał:

Witam,jeśli potrzebne byłyby jakieś fanty na bazarek to mogę oddać-są to buty (niektóre nowe),książki,ubrania.Proszę tylko odezwać się na priv. i podać adres do wysyłki.

Pozdrawiam Lilka

Nie chcę się narzucać,ale w piątek mam wolną chwilę i mogłabym wysłać paczkę z fantami tylko potrzebny mi adres do wysyłki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...