Jump to content
Dogomania
elik

Dwie sunie zabrane z pseudo-hodowli, zbierają na operacje. Jedna na usunięcie ropomacicza, a druga guza w brzuszku.

Recommended Posts

Założyłam wątek pomocowy dla trzech maleńkich suczek Bambisi, Blusi i Benitki, które themagda zabrała z pseudo-hodowli w Radomiu, żeby je uratować. Wszystkie sunie były bardzo wychudzone, z trudną do wyleczenia biegunką. Takie same objawy, choć zabrane były w różnym czasie, co świadczy o tym, że złe warunki panują tam cały czas.

                         Lalunia

a8b57b86d2793ac7med.jpg       6f3a2cb980259589med.jpg

                                   Blusia                                                                      

20190513_170802.jpg.56d4e781ef4e0e19354f5899348ea86a.jpg 

                              Bambisia

20190506_162132.jpg.5be9ef5448e96a515c8b549a0aa96e94.jpg

                              Bonitka

4f4fcf5ff99626f7.jpg

 

Z powodu guza w brzuszku i ciągłych chorób, co uniemożliwiało jej rodzenie, Blusia miała być uśpiona.  Gdy 2 miesiące temu sunię przysłano, tak, przysłano, do themagda, sunia ważyła niewiele ponad  2 kg. Skóra i kości. Żeby mogła być operowana, trzeba ja było dokarmić. Teraz waży 3,1 kg i mogłaby być operowana, gdyby nie to, że nagle, z powodu ropomacicza, trzeba było operować Bambusię, która także została przysłana rthemagda z tego samego powodu - nie nadawała się do rozrodu.  Operacja usunięcia ropomacicza była skomplikowana. W macicy zgromadziło się bardzo dużo ropy,  której część otorbiła się jak balon i przyrosła do jelit, których część musiała być usunięta. Nie jestem pewna czy dobrze zapamiętałam, bo słuchałam tego z wielkim przejęciem myśląc, jak bardzo musiało cierpieć to maleństwo :(  Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, ale operacja i zabiegi przed i po operacyjne kosztowały ponad 1200,00 zł.   Na tak duży wydatek themagdy nie było stać z bardzo skromnej emerytury. Część pokryła z zasobów, jakie miała ze sprzedaży wyrabianej przez siebie odzieży, a pozostałą część musiała pożyczyć od znajomych.

                  Bambusia po operacji                                                                                                

20190516_170603.thumb.jpg.55ed55def974e97fc25ec7e62341b280.jpg 

                          To usunięto z brzusia Bambusi

20190516_170245.thumb.jpg.ffbbc47ee87f1ad34f90eaf9e3350607.jpg       20190516_170250.jpg.8fe994a29e3cf80382c0144ac46a101a.jpg

Część  paragonów wystawionych za opiekę weterynaryjną Bambusi.

paragony.png.30f5cb3fea95d998ab78ed543584f67e.png

 

Bambusia uratowana, ale pozostał dług do spłacenia i oczywiście kompletny brak funduszu i możliwości ich pozyskania na drodze pożyczki.

Z powodu zagrożenia życia, operacja Blusi powinna być wykonana jak najprędzej, a właściwie powinna być już wykonana. Ale… no właśnie bez funduszy nie jest to możliwe. Ponieważ sklep, do którego themagda oddawała w komis wykonaną odzież, jest w stanie likwidacji, a możliwość pożyczenia od znajomych wyczerpała na zapłacenie należności za operację Bambusi, w imieniu themagda bardzo Was proszę o pomoc w pozyskaniu funduszy na operację Blusi. Kto zna themagda, ten wie, że Ona ma dar w rękach. Potrafi wyczarować piękne rzeczy – ozdoby, biżuterię odzież na miarę wykonaną na owerloku.

Wszystkie te rzeczy będzie można nabyć na bazarku, z którego dochód będzie w całości przeznaczony na pokrycie długu po operacji ropomacicza Bambusi i na operację usunięcia nowotworu Blusi.

Część fantów już jest wykonana, część będzie wykonywana w trakcie trwania bazarku. Z uwagi na to, że operacja powinna być wykonana jak najszybciej, bazarek będzie miał opcję K.T.

Wspólnie z themagda serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w bazarku, który postaram się otworzyć w najbliższych dniach.  Roześlę zaproszenia i gorąco proszę o uczestniczenie w nim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musze trochę dodać że ja nie potrzebują aż tyle bo nie pożyczałam w jakimś providencie a po rodzinie i znajomych wiec mam długi termin i sobie poradzę  ja mam na operację i jeszcze na jakąś jedna wizytę , ale już mam zdjęcie szwów u Bambisi , ten guz też musze zapłacić za histopatologię czy nie złosliwy no i jakieś 3 wizyty z lekami kroplówkami , sama operacją zapłacę sama no i mam szczęsście sprzedałam dziś kamizelkę więc też dostanę za nią , no na pewno na oddanie długu to jakoś pomału zarobie , ja się boję że po operacji zostanę bez grosza a trzeba będzie latać tak jak było z Bambisią codziennie kroplówka kupa lekow i tak 80 zł dziennie mi szło czasem 60 , boję sie ze będę bez grosza jak już popłacę operację histopatologię zdjęcie szwów Bambi a mam jeszcze pójść też z Blusią przed operacją jutro i pojutrze na antybiotyki w kroplóce żeby sie jakieś zakażenie podczas operacji nie wdało bo nie wiadomo co za guz jest duży ma płyn i jakieś zwapnienia , no juz w czwartek jej to wywalą na szczęscie tak się źle czuję jak wiem że ona ma to świństwo w środku , byle do czartku!!! . Tak ze każda suma sie przyda dziś mam wysoki cukier i osłabiona jestem więc nic już nie robię jak się nalatałam na to USG to byo daleko potem do tego weta z Blusią Blusia to kawał psa 3 kg i trzeba nosić bo nie chce chodzić coś je boli więc się zmachałam ale jutro zrobie jeszcze jakiś wisiorek mam dwa na razie . No jedna operacja to i tak droga sprawa ale dwie w jednym miesiącu to już wymiękłam. Może jeszcze sie coś mi sprzeda bo ten sklep co do niego wstawiam zamykają za 3 dni . Będę też wstawiać rzeczy co są w sklepie a jest ich dużo to na allegro i OLX tak ze na dług jakos dam radę  byle bym nie została po operacji zupełnie bez niczego to dalej dam radę sama myślę ze znajdę jakis inny sklep też. Tylko teraz taka podbramkowa sytuacja .

Dodam że teraz Lalunia musi po pierwsze mieć sprawdzenie na ile ten polip odrósł i potem operację nie wiem ile mam czasu na zebranie tych pieniędzy a w Warszawie maja tylko2 tak cienkie enoskopy Na powtanców ślaskich i w SGGW taniej jest w SGGW ale i tak operacja to 1700 zł tyle mi zaśpiewała pani dr która ma ten enoskop trudno ale jesli sprawdzi Laryngolog że juz sporo odrosło i mam mało czsu to będę musiała nazbierać szybko ale najpierw zbieram na endoskopię sprawdzajacą stan faktyczny czyli 200 zł + wizyta i Echo serca bo to w uśpieniu robią nie wiem czy morfologii nie zechcą .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedne maleństwa. Dobrze,że trafiły do themagda, inaczej by było już po nich. Czy malutkie zostaną u themagda na stałe?

Jak to jest z bazarkami na dogo, można na malizny  zrobić?

themagda , z jakich materiałów szyjesz rzeczy ? może przydałyby Ci się jakieś?

Czy ta pseudo nadal działa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 28.05.2019 o 01:59, Poker napisał:

Biedne maleństwa. Dobrze,że trafiły do themagda, inaczej by było już po nich. Czy malutkie zostaną u themagda na stałe?

themagda nie odda ich z powrotem do tej pseudo-hogowli, bo tam czekałaby je igła. Tam nie ma miejsca dla takich, co nie rodzą, tylko jedzą.

 

Dnia 28.05.2019 o 01:59, Poker napisał:

Jak to jest z bazarkami na dogo, można na malizny  zrobić?

Na dogo jest dział: Mają dom, ale potrzebują pomocy i w tym dziale założyłam ten wątek. Jeśli jest taki dział, to znaczy, że można takim pieskom pomagać, a jak pomagać, jeśli nie bazarkami :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Poker napisał:

themagda , z jakich materiałów szyjesz rzeczy ? może przydałyby Ci się jakieś?

themagda ma maszynę owerlok i na niej szyje odzież także na konkretne zamówienia, po podaniu wymiarów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, elik napisał:

 

Na dogo jest dział: Maja dom, ale potrzebują pomocy i w tym dziale założyłam ten wątek. Jeśli jest taki dział, to znaczy, że można takim pieskom pomagać, a jak pomagać, to znaczy można robić bazarki :)

Radziłabym ostrożnie - modów praktycznie nie ma, ale też nigdy nic nie wiadomo. Wklejam fragment regulaminu bazarków:

Bazarek jest miejscem gdzie zbierane są fundusze na bezdomne zwierzęta (za zwierze bezdomne uznaje się zwierzę, które jest do adopcji i szuka domu docelowego, nie wolno zakładać bazarków na zwierzęta w tzw: "dożywotnich DT")

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dowiedziałam się od themagda o historii tych maleństw, nie mogłam spać i wiedziałam, że muszę coś zrobić, żeby maleńka Blusia została jak najszybciej zoperowana, żeby nie stało się to najgorsze  :(

 Wiem, że themagda jest bardzo zajęta i nie zawsze ma czas wpaść na dogo, a wiem też, że gdy ktoś pyta, to czeka na odpowiedź, dlatego odpowiadam zna pytania do Niej skierowane  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, rozi napisał:

Radziłabym ostrożnie - modów praktycznie nie ma, ale też nigdy nic nie wiadomo. Wklejam fragment regulaminu bazarków:

Bazarek jest miejscem gdzie zbierane są fundusze na bezdomne zwierzęta (za zwierze bezdomne uznaje się zwierzę, które jest do adopcji i szuka domu docelowego, nie wolno zakładać bazarków na zwierzęta w tzw: "dożywotnich DT")

rozi, czy Ty zawsze jesteś taka akuratna i w swoim postępowaniu ściśle trzymasz się regulaminów, przepisów....?

A do czego, w Twoim przekonaniu, służy ten dział, o którym wspomniałam?

A tak na marginesie, czy Ty aby mnie nie śledzisz? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, elik napisał:

rozi, czy Ty zawsze jesteś taka akuratna i w swoim postępowaniu ściśle trzymasz się regulaminów, przepisów....?

A do czego, w Twoim przekonaniu, służy ten dział, o którym wspomniałam?

A tak na marginesie, czy Ty aby mnie nie śledzisz? 

Nie śledzę. Dział, o którym wspomniałaś, służy właśnie do udzielania pomocy psom, które mają dom - reszta PwP dotyczy bezdomnych.

Nie chodzi o akuratność, tylko żeby Ci ktoś nie usunął bazarku w trakcie działania. Pisząc "ostrożnie" miałam na myśli opis, jeśli już chcesz taki bazarek założyć. Że też Tobie trzeba wszystko tłumaczyć...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, rozi napisał:

. Że też Tobie trzeba wszystko tłumaczyć...

rozi, nie przesadzaj :) Gro osób na dogo pojmuję w lot :)

Gdy się troszczę o to, by coś, komuś nie zaszkodziło, to szepczę mu o tym na PW, żeby nie zwracać na to uwagi "życzliwych".

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Poker napisał:

W takim razie przyjmujemy ,że sunie po wyleczeniu będą szukały DS. A na takie psy można robić bazarki.

Dzięki Poker :) A czy masz może coś, co mogłabyś dorzucić do bazarku?

Szukamy fantów na bazarek. Ja mam, ale przydałyby się coś nowego, co jeszcze nie było na bazarku..

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Poker napisał:

mam już zrobiony bazarek, tylko wpisać cel i otworzyć.

Ale jesteś błyskawica. Chciałam Ci dać lajka, ale mi wyszli :)

Cel na operację Blusi, która ma nowotwór w brzuszku. Zdjęcie suni możesz wziąć z tego wątku i link też do tego wątku. Jak myślisz?

To może podeślę Ci zdjęcia dwóch zawieszek, która zrobiła themagda i daje na bazarek.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Poker napisał:

Podeślij zdjęcia.

To daj mi na PW Twój adres e-mail.

Albo mogę je tu wkleić.

20190409_183204.jpg.758dc29897a9b9ea5ec1c77830d71e79.jpg

20190504_122802.jpg.b97ee57278d8b74f95d4807cf945ebc4.jpg

 

themagda opisuje je tak:

wisiorek czerony to agaty 4 cm na 3 cm na rzemyku naturalnym
czerwonym, drugi niebieski to tytanowany kryształ górski 8cm na 3,5 cm na
rzemyku zapięcia też mają te same kamienie ale małe zapięcia też
srebro 925.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Poker napisał:

Z czego one są wykonane , mniej więcej wielkość i proponowana cena.

themagda opisuje je tak:

wisiorek czerwony to agaty 4 cm na 3 cm na rzemyku naturalnym

czerwonym, drugi niebieski to tytanowany kryształ górski 8cm na 3,5 cm na

rzemyku zapięcia też mają te same kamienie ale małe zapięcia też

srebro 925.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziewczyny ja nie wiem jak wam dziękować sama jestem ostatnio chora bo mam ogromny cukier i zauważyłam ze on mi skacze jak się denerwuję a teraz te dwie operacje w jednym miesiżcu to na moje nerwy za duzo. Muszę jeszcze sprostować , ja nie szyję ale robie lniane rzeczy na maszynie dziewiarskiej a zszywam części na owerloku albona zwykłej maszynie , robię też filcowe ubrania niezszywane i biżuterie głownie ze srebra czasem z miedzi. Jak mi dzis spadnie cukier to zrobie coś na razie biegałam do weta i teraz czekam na spadek cukru . Jak juz skończą się moje operacje czyli gdzieś za tydzień to będę wstawiać na bazarek dla innych piesków jest taki piesek co mi bardzo siedzi w gowie taki ślepy co ogłaszacie może dla niego cos zrobić potem , Co do moich piesków Blusie dla ktorej jest ten bazarek wzięłam miesiac temu  i to wcale juz nie chciałam dodawac pieskow ale ona była do uspienia i już by miesiac temu nie zyła więc chcę zeby jednak przeżyła i już ją kocham.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...