Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
iwna5702

Zakonczony cegiełkowy i stałe deklaracje - na nowe życie dla schroniskowych bidoków - do 23.05. g. 20sta

Recommended Posts

Dnia 15.05.2019 o 21:22, WiosnaA napisał:

Przez ten zdeformowany pyszczek psiak pewnie ma problemy z jedzeniem, może nie wszystko da radę pogryźć?....jest bardzo chudy :(

Cichutko prosi o pomoc...

 

Wczoraj wieczorem rozmawiałam z osobą, która miała pomóc w adopcjach - sprawdziła, że Pyszczek został już adoptowany :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia ‎15‎.‎05‎.‎2019 o 21:22, WiosnaA napisał:

Przez ten zdeformowany pyszczek psiak pewnie ma problemy z jedzeniem, może nie wszystko da radę pogryźć?....jest bardzo chudy :(

Cichutko prosi o pomoc...

1330213398_Wojtyszkowyczarny1.jpg.dd0aac0c58e94a945782b18c3ee6f697.jpg.b30ff329565b4ae53330528c4170a3b0.jpg

Ten kawaler już ma domek :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, beataczl napisał:

dam dekl. stala 10 zl.

zbieramy na Wojtusia i na ktorego pieska jeszcze bo doczytalam,ze  600 zl potrzeba?

Właśnie tego nie skorygowałam- zaraz poprawię - na razie stanęło na tym, zeby choć jednemu pomóc .

Niestety  jakoś na ten moment nie mogę trafić do osoby, która mogłaby na miejscu pomóc z adopcją - na razie szukam kontaktu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche stoimy w miejscu - ale też co do piesków duża niepewność, dochodzą rózne informacje  nie mozna do konca się dowiedzieć,  czy adopcje faktycznie nastapiły. Brakuje kontaktu do osób, które mogłyby to potwierdzić :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też bym podrzucała, ale chodzi o to, czy Wojtek tam jest.

Miałam trochę podobne doświadczenie, uparłam się na pieska w depresji, wszyscy mówili, że "już go nie ma" w domyśle wiadomo co, a znalazł się jednak. Lubelski schron, po przenosinach, a widziałam go na stronie starego, cała jazda była, wolontariuszka (super dziewczyna) też mówiła, że nie ma. Aleśmy ryczały kiedy go wyślipiła!!! Siedział w boksach kwarantanny, grom wie czemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, rozi napisał:

Też bym podrzucała, ale chodzi o to, czy Wojtek tam jest.

Miałam trochę podobne doświadczenie, uparłam się na pieska w depresji, wszyscy mówili, że "już go nie ma" w domyśle wiadomo co, a znalazł się jednak. Lubelski schron, po przenosinach, a widziałam go na stronie starego, cała jazda była, wolontariuszka (super dziewczyna) też mówiła, że nie ma. Aleśmy ryczały kiedy go wyślipiła!!! Siedział w boksach kwarantanny, grom wie czemu.

w tej chwili jestem po rozmowie z pania ze schroniska,pies jest NA PEWNO

szczepiony,odrobaczony,kastrowany,nie choruje na ta chwile- i wydadza do adopcji

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, beataczl napisał:

tak,psiaki to czuja tak po prostu ..

jaki odmieniony:)

Te spacery w schronie nie ze mną, kąpany też tam był, ale jak przyjechałam, to mnie uznał za najważniejszą osobę i po przyjeździe do Warszawy właściwie mogłam nie używać smyczy - gdzie ja, tam on. Miłość moja gwiezdna. Cudny, prawda? Jak za dotknięciem różdżki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bazarek zakończony na razie nie rozliczamy, bo nie wiadomo kiedy ostatecznie uda się zabrać psa ze schroniska. 

Być może wrócę do tematu pod koniec wakacji. Będę wysyłać zapytania, czy deklarowane sumy są aktualne na priv.:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

Announcements

×
×
  • Create New...