Jump to content
Dogomania
wikq111

Ucieczki podczas spaceru

Recommended Posts

Witam. Mam prawie roczną sukę rasy Beagle. Od początku uczyłam ją rekacji na imię, przychodzenia na komendę „do mnie”. W domu jest grzeczna i słucha, na podwórku również. Problem zaczyna się podczas spaceru. Mieszkam na wsi, gdzie jest dużo lasów wiec gdy wchodzę do lasu spuszczam ją ze smyczy, na początku jest grzeczna trzyma się w miarę blisko ale po 2-3 minutach znika za drzewami i nawet nie patrzy gdzie jestem. Dzisiaj podczas spaceru goniąc kota wleciała komuś na działkę. Nie pomagało wołanie po imieniu, wołanie komendy, klaskanie, tupanie, kompletnie nic. Czasem jest tak, ze gdy coś wącha a ja zawołam „ Zołi, do mnie” popatrzy się na mnie i pójdzie w przeciwna stronę. Próbowałam chować się za drzewem, jednak zawsze mnie znajduje po czym znowu biegnie w swoją stronę.  Pomocy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co pamięta w lesie nie można spuszczać psa ze smyczy, grozi za to grzywna 5k zł, poza tym jest to niebezpieczna dla samego psa jak i dla dzikich zwierząt. Pomijając las, nie powinno się spuszczać psa, który jest nieodwoływalny.

Najpierw popracuj nad przywoływaniem, kup linka, idź w teren (w domu i na podwórku to nie to samo, ale tam też należy zrobić kilka powtórzeń komendy dziennie) i ćwicz z psem. Pamiętaj o tym, żeby zaopatrzyć się w dobry motywator (ulubione przysmaki, najlepsza zabawka), musisz być dla psa atrakcyjniejsza niż wszystkie super zapachy dookoła. Możesz potrzebować zmiany komendy . "Do mnie" może być już spalone u was, skoro pies to olewa za każdym razem.

Kolejną sprawą, która musisz brać pod uwagę jest rasa psa, niektórym przychodzi trochę trudniej nauka przywoływania - zazwyczaj chodzi tutaj o psy z wyostrzonym zmysłem węchu (jak rasy myśliwskie).

 

Małe kroczki, cierpliwość i super nagrody - taka recepta na naukę (+ silna więź, zawsze ułatwia pracę z psem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

U psa ktory ma silny instynkt pogoni zadne przywolanie nie zadziala. Mity o "przywolaniu" sa tylko mitami. Wiele psow ktore "mialy przywolanie" wpadlo pod samochody lub sie zgubilo. Tam gdzie pies moze pobiec za czyms -musi byc na smyczy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×