Jump to content
Dogomania
elik

Fado już w hotelu potrzebna pomoc finansowa na hotel i weta. Niewidomy psiak w schronie. Co go tam czeka? Wszystko co najgorsze - śmierć głodowa, zamarznięcie, rozszarpanie, bo jest bezbronny, a koledzy z boksu bywają okrutni.

Recommended Posts

Zaglądam do Fadusia.Pewnie dzisiaj weterynarz :( Znowu stresik będzie. No ale ,żeby było dobrze to trzeba  obczaić co z tą koo. Będę zaglądać i czekać na wieści. Oby wszystko poszło bez problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, nulka07 napisał:

Zaglądam do Fadusia.Pewnie dzisiaj weterynarz :( Znowu stresik będzie. No ale ,żeby było dobrze to trzeba  obczaić co z tą koo. Będę zaglądać i czekać na wieści. Oby wszystko poszło bez problemów.

Anuniu Jestes Jako Janiol Dobrosci
         wszytkim lapucinkom biedunim
 
Zapraszam serca zapraszam na maluni kramcik
kurtalka damska pikowana , roznosci ozdobenki
Podobny obraz

Dla Ceibie Faduniu Duduniu Cudny- Nadziejkowy kramcikdo 16 marca g 24.00 Dobreduszenki zapraszam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już jestem, myslę że stojak większy z miskami bedzie lepszy. Mam taki mniejszy i z cieńszymi rurkami, to rzeczywiście stale podzwaniał, miski się ruszają, a psy łapami go przewracały. Nie uzywam.

Do szelek musze go zmierzyć, ale do tego potrzebny jest mój mąż, a dopiero jutro przyjedzie, więc Elu podam wymiary.  Fado jest średnim psem, nie maluszkiem, gryzie i szalenie się miota. Absolutnie nie da się mu przypiąć nawet smyczy do obrozy, zeby jakoś utrzymac, p. Arek musiał mu zarzucić petlę ze smyczy. Podobnie z czyszczeniem uszu, na dzisiaj to jest niewykonalne. Chyba i tak trzeba mu będzie kupić kaganiec, bo masci podaje się co dzień. Mam kagańce tylko na moje psy, takie duże.

Postaram się umówić go na środę, bo we wtorek, jak mąż przyjedzie, musimy je przewozić do domu na wieś, a zresztą jedziemy do neurologa, więc to nie jest wizyta z marszu. I tak, gdybym zadzwoniła, ze na konsultację neurologiczną, to dostałabym 2 tyg. termin.

Bogusik, dziękuję za obiecaną wpłatę, bardzo mu się przyda. Fado teraz jedzie do dla mnie najlepszej diagnostki, jaką znam. Wyłapuje wszystko, jednak wizyty są drogie. Tylko w perspektywie czasu i kosztów leczenia i tak wychodzi taniej raz badanie, dobra diagnoza i wskazanie leczenia, niż jeżdżenie i miotanie się po różnych wetach.

Apetyt ma szalony, kupy dalej miękkie, błyszczące i tłuste. Jego aktywność sprowadza się tylko do jedzenia, ożywia się wyłacznie poszukując jedzenia. To bardzo smutne, pobyt w schronisku całkiem go zniszczył, został tylko instynkt przetrwania. 

Oczywiście, można korzystać z moich zdjeć czy info na FB. Tam częściej wstawiam zdjecia, bo tu jeszcze nie miałam czasu zobaczyć, jak to teraz się robi. Na wątku pokazałam go, licząc na to, że może ktoś się dorzuci do pokrycia kosztów transportu na konto fundacji. Gdyby coś wpłynęło, to Tola tu da znać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bardzo bardzo biednys kochany

 czytam i rycze ... i modle aby wszytko zle odeszlo juz

 trzeba tak zalozyc szeleczki

 i takie dopasowac

 aby nie ucsikalyi aby mogl juz miec jakis czas zalozone

 Szeleczki powinien miec zalozone odrazu

 aby potem nie stresowac ogromnie bidunia ...

 sa szleenki w sklepach

 rozne

 polecam serdecznie takie ktore nie powoduuja uczulen

 i zadnych zadrapan

nawet przy wyrywaniu

 mamy takie uzywamy i ogromnie polecam

 sa jakby ciut jedwabikowe

 gladziutenkie i jednoczescnie ogromnie mocne

 jak na pieski mysliweczki

 cena ok 29 zl do 49 zl

popatrze przypomne jeszcze w kt skl;epiku kupowlalam

 chyba w jakims wielkim sportowem

Faduniowi potrzebny czlwiek

 mowienie

 spiewanie delikatnusie

powolutenku po kroczku

 ktory bedzie razem z nim w tym pomieszczeniu

 nie mozna ostawiac biduunia znow w samotnosci niepewnosci

 i strachu

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaaga dziękujemy za wieści. No strasznie okaleczony pies. Kupa pracy i nerwów przed Wami.Ale...Ty to wiesz. Postaram się pomóc też. Ściskam Was mocno dziękując,że jest z Wami . Fado .....ODWAGI piesku! Pewnie w którymś momencie zrozumiesz,że to pomocne dłonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba iles godzin z bieduniem poprzebywac

 z dnia na dzien bedzie moze ciuteczke mniej bajunial

 nie pisze zlosliwie absolutnie

 pisze z troski sercem calem o dudunia

 teraz znow czeka ogrom szarpania do weta ....

            bardzo przepraszam ale jako dt czy hotelik

 powinnas miec kagancow mnostwo

 zabezpieczenia

 oraz pokoik dla takiego starszunia bideunia

szelki szelki

 i kaganczyk dopasowany

 sciskam ogromnie za wszytko

 nie moze byc aby godzinami calemi siedzial w niepewnosci strachu kt zabiera oddech

 nie moze byc

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Jaaga napisał:

Fado teraz jedzie do dla mnie najlepszej diagnostki, jaką znam. Wyłapuje wszystko, jednak wizyty są drogie. Tylko w perspektywie czasu i kosztów leczenia i tak wychodzi taniej raz badanie, dobra diagnoza i wskazanie leczenia, niż jeżdżenie i miotanie się po różnych wetach.

Też uważam, że właściwa diagnoza, choćby miała być droższa, w sumie skróci czas leczenia, a co za tym idzie zmniejszy całkowity koszt leczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chwilę potrwa, zanim dotrze do niego nowy świat.

Jeszcze w kwestii misek pomyślałam, że gdyby te duże też się ruszały (ja miałam i male, i duże, dla labradorki), to można owinąć obręcz jakąś szmatką, czy gumką, żeby siedziały ciasno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, rozi napisał:

Chwilę potrwa, zanim dotrze do niego nowy świat.

Jeszcze w kwestii misek pomyślałam, że gdyby te duże też się ruszały (ja miałam i male, i duże, dla labradorki), to można owinąć obręcz jakąś szmatką, czy gumką, żeby siedziały ciasno.

Bardzo dobry pomysł. Myślę, że guma byłaby lepsza, bo bardzo utrudni przekręcanie się misek w obręczach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jagusiu jesli juz dasz rade wymierzyc

 wtedy posle szeleczki

 kupie takie z tym jedwabiczkiem

 naprawde stokroc polecam

 nawet moja ukochana w typie mysliweczki uciekiniereczki i demoleczki kosmicznej

 nie zdolala uciec ,przegryzc

 ani zadnych otarc nie bylo na brzuniu i boczkach

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, elik napisał:

Też uważam, że właściwa diagnoza, choćby miała być droższa, w sumie skróci czas leczenia, a co za tym idzie zmniejszy całkowity koszt leczenia.

Poszedł przelew zgodnie z tym co pisałam na PW. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Jaaga napisał:

Apetyt ma szalony, kupy dalej miękkie, błyszczące i tłuste. Jego aktywność sprowadza się tylko do jedzenia, ożywia się wyłacznie poszukując jedzenia. To bardzo smutne, pobyt w schronisku całkiem go zniszczył, został tylko instynkt przetrwania.  

Straszny jest jego stan i chyba bardziej straszny psychiczny, niż fizyczny :( Jak długo potrwa zanim zrozumie, że to co się wokół niego dzieje, to dla jego dobra?

Nie przestanę dziękować Jaaga, że zgodziłaś się przyjąć biedaka. Wiem, że tak dobrej i fachowej opieki nie miałby nigdzie indziej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, nulka07 napisał:

Poszedł przelew zgodnie z tym co pisałam na PW. Pozdrawiam

Bardzo dziękujemy    7f5763d03b6587a7med.gif

Powiadomię na wątku, gdy kasiorka zamelduje się na koncie Fado :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Nadziejka napisał:

Jagusiu jesli juz dasz rade wymierzyc

 wtedy posle szeleczki

 kupie takie z tym jedwabiczkiem

 naprawde stokroc polecam

 nawet moja ukochana w typie mysliweczki uciekiniereczki i demoleczki kosmicznej

 nie zdolala uciec ,przegryzc

 ani zadnych otarc nie bylo na brzuniu i boczkach

Ciociu Nadziejeczko bardzo, ogromnie dziękujemy za wielkie serce i chęć pomocy biednemu psiaczkowi. Może dobrze byłoby, gdybyś mogła przesłać zdjęcie tych szeleczek, żeby Jaaga mogła zobaczyć i ewentualnie powiedzieć czy będą odpowiednie dla Fado. Szkoda każdej złotówki, gdyby miały okazać się nieodpowiednie dla Fado. Jeśli miałabyś kłopot z wklejeniem zdjęcia na wątek, to służę pomocą. Możesz przysłać do mnie e-mail ze zdjęciem, a ja wstawię na wątek. Już przypomniałam sobie sposób korzystania z fotosika.  Okazało się, że mam tam dawno zapomniane zdjęcia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziewczyny juz pocszukam moze w google znjade zdjatka

 nie obrazjacie o pisnie

 to wszytko z troski o te wszytkie bidaki

zaraz szukam

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://www.decathlon.pl/C-1109578-obroze-smycze-szelki-dla-psow

SOLOGNAC
 
Myślistwo Myślistwo - Szelki dla psa SOLOGNAC - Karma, akcesoria dla psów
 
 
 
 

Szelki dla psa SOLOGNAC

 
 
Przeznaczenie: do trzymania psa na smyczy. Wytrzymałe i regulowane. Dostępne w trzech rozmiarach.
 
39.99
 
 

sa te same chyba ktore mamy

 szeleczki zwykle ale nie sa zwykle w strukturze swojej

 sa deilkatne i milutkie dla cialka

 tylko wiadomoz e zapisniie tez moze przeszkadzac

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Nadziejka napisał:

Dziewczyny juz pocszukam moze w google znjade zdjatka

 nie obrazjacie o pisnie

 to wszytko z troski o te wszytkie bidaki

zaraz szukam

Kochana Nadziejko myślę, że nikt się nie obraża widząc Twoją wielką troskę o tego biedaka :)

Może inni też skorzystają z Twojej rady i zakupią takie szeleczki dla swoich psiaków :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

serca

 polecam naprawde ogromnie

 choc wyglad maja zwykly ale ale sa niezwykle

 dla mojej laluni ukochanej szukalam kupowalalm co tylko ... rozne puszorki ... od wszytkiego miala zacerwieniony brzusio i boczki

 a od tych ktorych wogole nie mialam zamiaru kupowac

 boc mi sie wydaly nieceikawe

 od tych  zadnych zaczewrein

 zadnych drapanek

 nic

 maja w skladzie pewnie jakiec nici delkatnie moze jedwabne

edit

 to szelenki na mysliweczki

 ale oczywiscie dla kazdego psiego serdunka polecam

 nadaja sie nadaja

 jest kilka romiarkow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Biedny Fado. Martwi mnie bardzo jego brak innych potrzeb poza zaspokojeniem głodu, no i bardzo martwi mnie agresja, która mocno utrudni pracę :-(

Jaago, ciężko będziesz miała.  :-(

Oby tylko nie przegryzał szeleczek, bo wtedy będzie kolejne utrudnienie z socjalizacją :-(

 

 

  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nadziejko nasza kochana! Masz ogromne serce! Nie myśl,że ktoś się obraża , czy śmieje z Twoich słów.Naprawdę ,robisz tak wiele. Nie da się zrobić w jednej chwili wszystkiego...mimo,że serce płacze. Nie da się dobrze kupić szelek dla tak spiętego psa. Naszej Mii kupowaliśmy 3 razy.Mierzyłam psa ,jechałam do sklepu i ...okazywały się za szerokie. I znowu jechałam ...Mia nie nadawała się,żeby ją wziąć do sklepu i normalnie zmierzyć.Tak się bała nas  ,a co dopiero zgiełku ulicy, głosów ludzi.Ona widzi ,a  Fado ma z tym problem i boi się po stokroć bardziej niż pies okaleczony, ale widzący.  Nam  było ciężko ją nawet zmierzyć ,  a nie jest dużym psem.Za 3-cie daliśmy sporo ,ale rosną razem z nią. W ciągu dnia je nosiła ,bo w nocy próbowała je zjeść tam,gdzie dostawała pyszczkiem. On musi mieć takie ,żeby były na nim cały czas,aż się trochę ogarnie,bo jak go łapać,..? Przecież dotyk jest dla niego problemem,a tu będzie coś ciągle ,przy jego ciele. To trudne zadanie i mimo naszych rad musimy dać wolną rękę Jaaga. To Ona będzie z nim latać po lekarzach. To ciężkie zadanie. Dziękujmy jej za troskę i pomagajmy jak możemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Nadziejka napisał:

serca

 polecam naprawde ogromnie

 choc wyglad maja zwykly ale ale sa niezwykle

 dla mojej laluni ukochanej szukalam kupowalalm co tylko ... rozne puszorki ... od wszytkiego miala zacerwieniony brzusio i boczki

 a od tych ktorych wogole nie mialam zamiaru kupowac

 boc mi sie wydaly nieceikawe

 od tych  zadnych zaczewrein

 zadnych drapanek

 nic

 maja w skladzie pewnie jakiec nici delkatnie moze jedwabne

edit

 to szelenki na mysliweczki

 ale oczywiscie dla kazdego psiego serdunka polecam

 nadaja sie nadaja

 jest kilka romiarkow

Też polecam te szeleczki.Taśma nadzwyczaj jest bardzo miękka,lejąca,w sobie delikatna.Tym sposobem szycia nie są grube,twarde.W przypadku psiaka strachliwego,który nigdy nie miał na sobie szelek to super sprawa do nauki chodzenia w szelkach.Także tego typu są obroże zapinane na zatrzask plastikowy,nie na sprzączkę metalową,która razi i w zależności od pogody ziębi a tym samym jest odczuwalna dla psa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiem serca wiem

 i wiem jak duzo dziala Jaaga dla bieduniown

 ja kupowlalam mojej ukochanej niezwyklej laluni  11 razy szezleczki ... i wszytko bylo we krwi czasem ...mioejj oczywiscie ...

 nie pisze zlosliwie absolutnie

 tylko poprostu ciut poradzic moze aby wiecej szeleczek bylo na stanie

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Tyś(ka) napisał:


2). Ciocie Fejsbukowe, ktore zadeklarowaly sie na Fado prosza o numer konta, bo jeszcze nie dostaly. elik, mozesz mi wyslac dane na PW i ja wsrod Cioc rozesle?
 

Cichutko się upomnę :) Ciocie i jeden Wujek czekają na nr konta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×