Jump to content
Dogomania
kiyoshi

KORI WRÓCiŁ Z ADOPCJI> Do odważnych świat należy...po 3 latach w Radysach i 3 miesiącach u Dexterki ....nieudana adopcja i zwrot...znów w hoteliku czeka na DOM

Recommended Posts

Dziękuje Wam dziewczyny za wsparcie, naprawde jest mi potrzebne, bo denerwuje się potwornie. Mam jednak nadzieje, że aż 3 osoby nie powinny sie mylić w odczuciach- i ja, i Natalia i Monika jesteśmy zgodne, że rokowania są bardzo dobre. Widać tez jak bardzo rodzinie zalezy własnie na Korim....  dam znać jutro jak tylko będe cos wiedzieć....

Tysiu, Ty pisałaś że też mieszkasz na WIldzie, to rozglądaj się tam w okolicach psiego wybiegu :D może już jutro wypatrzysz Korcia :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Tyś(ka) napisał:

Mieszkam na Ratajach, ale na Wildę chadzam na spacer :D Teraz będę mieć więcej powodów, by zaczepiać o nią. ;) Będzie dobrze, trzymam kciuki.

Państwo mieszkają tak że mają 3 minuty dosłownie do Parku im. Jana Pawła II, tam chyba jest ten psi wybieg ? i podobno jakiś duży ogrodzony teren? kojarzysz to może?

Myśle że Kori będzie tam szalał z tym labkiem sąsiada, który był testerem :) zresztą z tego co Pani mówiła, to chyba wszyscy jej znajomi i sąsiedzi mają psy z adopcji...więc towarzystwa mu nie braknie

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kiyoshi napisał:

Państwo mieszkają tak że mają 3 minuty dosłownie do Parku im. Jana Pawła II, tam chyba jest ten psi wybieg ? i podobno jakiś duży ogrodzony teren? kojarzysz to może?

Myśle że Kori będzie tam szalał z tym labkiem sąsiada, który był testerem :) zresztą z tego co Pani mówiła, to chyba wszyscy jej znajomi i sąsiedzi mają psy z adopcji...więc towarzystwa mu nie braknie

Kojarzę, to najbliszy psiolubny park :) Czyli skoro rodzina i znajomi mają psiaki z adopcji to powinna być bardziej świadoma tej decyzji, sądzę że Kori będzie tam szczęśliwy.

 

EDIT: Jakby co... na ile będę w stanie mogła pomóc, to byłabym do Państwa dyspozycji na miejscu. Wiem, że masz tutaj zaufaną wizytatorkę, więc jakoś szczególnie się nie wychylam... ale jakby co... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Tyś(ka) napisał:

 

EDIT: Jakby co... na ile będę w stanie mogła pomóc, to byłabym do Państwa dyspozycji na miejscu. Wiem, że masz tutaj zaufaną wizytatorkę, więc jakoś szczególnie się nie wychylam... ale jakby co... :)

Tysiu,  zaufanych ludzi na miejscu nigdy nie jest za wiele ;)  ;) zwłaszcza takich na przeszpiegi :D

2 minuty temu, Livka napisał:

Kiyoshi, a ja dodatkowo jeszcze trzymam kciuki za Ciebie ;) :)

dziękuje...pewnie jutro będą mi nerwy skakać, ale czasu za bardzo na szczęście nie mam na rozmyślania, bo grafik na cały dzień napięty...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korus jeszcze musi kilka dni poczekać. Rano Pani Agnieszka napisała, że czuje się tragicznie i nie da rady jechać a męża nie chce samego puścić w tak daleką droge....Umówią się z Monika na jakis inny termin.

Cos ten Koruś...jak zaczarowany :(  :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Livka napisał:

Co się odwlecze to nie uciecze ... doczeka się Koruś i my wszyscy :)

 

7 godzin temu, agat21 napisał:

Szkoda, że nie przyjadą do Korusia dzisiaj, pogoda piękna, mógłby być wspaniały spacer zapoznawczy. Mam nadzieję, że szybko umówią następny termin.

miejmy nadzieje, że wszystko sie dobrze ułozy.

Pisała, dziś dużo z Panią Agnieszką, ona jest naprawde chora, już przeciez w piątek chyba mi o tym mówiła, że ledwo żyje..nawet byłam zdziwiona że chcą teraz jechać...no ale myślałam, że może jej lepiej... w każdym razie mówiła że pojadą od razu jak jej się polepszy, ale ja zasugerowałam by jednak na spokojnie się umówili na wekend. Jutro ma Pani iśc do lekarza..zobaczymy jak to będzie

Oby faktycznie to się wszystko ułożyło, a może po prostu trzeba przyjąć, że co ma być to będzie.....

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, kiyoshi napisał:

Właśnie Pani Agnieszka napisała że jadą do Korcia :) już są w drodze

Trzymajmy kciuki czy zaiskrzy. Jeśli tak- Korciu wyjedzie, jeśli Nie- zostanie i nikt nie będzie miał do nikogo zalu

To czekamy i kibicujemy :). Ja też za chwile jadę do psiaków :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...