Jump to content
Dogomania
Sign in to follow this  
Radek3345

Zakup chorego psa

Recommended Posts

Witam, dnia 26.12.18r zakupiłem psa rasy mops. Przy oględzinach Pani sprzedająca zapewnia mnie, że piesek jest w 100% zdrowy, odrobaczony, zaszczepiony, jedynie zostaje drugie szczepienie na początku stycznia. Mówię sobie "no okej, przecież tak trzeba". Spisaliśmy umowę kupna-sprzedaży, dostałem książeczkę zdrowia, 'rodowód', chip, jakieś dodatkowe papiery. Po 4 dniach piesek zaczął być jakiś osowiały i zaczął zwracać, myślałem, że dlatego, że zjadł karmę dla kota. Na drugi dzień pojechaliśmy do weta, gdzie został zrobiony test i wykazano parwowirozę. Odrazu masa leków, zastrzyków, kroplówkę, leczenie trwało 4 dni. Weterynarz powiedział, że piesek powinien mieć na początku stycznia zrobione 3 ostatnie szczepienie, a ma tylko 1 początkowe i poinformował mnie, że wirus parwowirozy rozwija się 14 dni. Sprzedająca zapewniając mnie, że szczenie jest w 100% zdrowe, a świadoma o tym, że zostało pominięte jedno szczepienie oszukała mnie?Sprzedała mi pieska, który był chory. Mam jakąś szansę, żądać od niej zwrotu kosztów leczenia?

Rodowód to ten na odwal się tzn. SWKiPR.

 

 

Pozdrawiam

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli wiesz, że ten rodowód nic nie znaczy to dlaczego kupiłeś od nich psa?Było już milon postów takich jak twoj, a dalej każdy kupuje i wierzy, że jego pies będzie zdrowy, a raczej liczy na to, że kupi psa taniej później jakoś to będzie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dlaczego Ty nie przeczytasz innych tematów identycznych jak twoje? Nie widziałam nigdy by komuś zwrócili za leczenie psa. Trzeba było myśleć przed zakupem szczeniaka, a jak chciałeś zaoszczędzić na kupnie to teraz wydasz na leczenie, które może przewyższyć zakup szczeniaka z prawdziwej hodowli.

Share this post


Link to post
Share on other sites

raczej masz marne szanse na zwrot jakichkolwiek pieniędzy. Takie osoby przeważnie zastrzegają się ze na 100% pies którego sprzedały, był zdrowy, i zachorował dopiero u ciebie. Możesz spróbować poinformować o zaistniałej sytuacji w stowarzyszeniu z którego pochodzi ta "hodowla", choć wątpię żebyś uzyskał jakąś pomoc. Możesz spróbować poszukać porady/ zapytać na jakimś forum prawniczym. Może tam dostaniesz odpowiedź co robić. Ewentualnie pozwać daną osobę do sądu z powództwa cywilnego. A tak a'propo, czemu oburzasz się na pytanie PakoPAKO? Wcale nie robi żadnego "offa", tylko zadała normalne pytanie. Mnie też wiele razy zastanawia fakt że mimo tego iż dużo się pisze, i przestrzega przed różnymi tego typu stowarzyszeniami, klubami miłośników itp., zawsze znajdują się osobu które kupią psa, a potem mają pretensję że zwierzątko jest chore

Share this post


Link to post
Share on other sites

Radziłabym Ci zebranie dowodów ( książeczka zdrowia, rodowód, umowa kupna-  sprzedaży szczeniaka, jeśli ją masz, pisemną opinię lekarza weterynarii o tym, w jakim stanie był Twój piesek, gdy trafił do lecznicy, faktury za leczenie itp).  i skonsultowanie się z prawnikiem, który oceni jakie są szanse na wywalczenie odszkodowania. Na Twoim miejscu tak bym postąpiła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że z powodu, o którym pisano wyżej (pies stowarzyszeniowy, pani nastawiona na trzepanie kasy), nie masz szansy na odzyskanie pieniędzy. Jeżeli w książeczce dodatkowo potwierdzono drugie szczepienie, pani formalnie niewiele można zarzucić. Sprawa wydaje się przegrana. Czy piesek czuje się lepiej? Jeżeli przeżyje, i tak masz szczęście w nieszczęściu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.01.2019 o 20:15, Radek3345 napisał:

 

Gdyby chodziło o mojego psa, nie zostawiłabym tego tak, bo w ZKwP też można trafić na rozmnażaczy, niedbających o psy  i którym zależy tylko na pieniądzach i takich ludzi trzeba tępić, bez względu na to, gdzie mają zarejestrowaną hodowlę.

Edited by Nika2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.01.2019 o 20:15, Radek3345 napisał:

Weterynarz powiedział, że piesek powinien mieć na początku stycznia zrobione 3 ostatnie szczepienie, a ma tylko 1 początkowe i poinformował mnie, że wirus parwowirozy rozwija się 14 dni.
 

Brak drugiego szczepienia to ewidentne zaniedbanie ze strony hodowcy.  Radek napisał,  że kupił rzekomo zdrowe szczenię  26.12.18 ,a do lecznicy, w której zdiagnozowano parwowirozę, piesek trafił ok.6 dni później. Skoro okres inkubacji parwowirozy wynosi 2 tygodnie to logicznym jest, że szczenię zaraziło się tą chorobą jeszcze w hodowli. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

W książeczce zdrowia jest tylko jedno szczepienie. Piesek urodził się 10.10.2018, pierwsze szczepienie miał 09.11.2018, ja kupiłem psa 26.12.2018 i sprzedająca powiedziała mi, że następne szczepienie dopiero po nowym roku. Wychodzi na to, że do 10 grudnia powinien mieć drugie szczepienie, a po nowym roku trzecie

 

Piesek wyszedł z tego i jest cały i zdrowy, tyle szczęścia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szczepienia - poza wścieklizną, którą robi się starszym psom - nie są w naszym kraju obowiązkowe, nie jest to podstawa żeby komuś udowodnić zaniedbanie, chyba że w umowie było napisane, że szczenię ma szczepienia, których nie ma w książeczce. Okres inkubacji parwo też może być dużo krótszy niż te dwa tygodnie, a dróg zarażenia jest mnóstwo, ciężko będzie coś udowodnić. Niemniej powodzenia (jeśli zdecydujesz się walczyć).

Cieszę się, że psiakowi nic nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

Announcements

×