Jump to content
Dogomania
TZmestudio

ZAKOŃCZONY ROZLICZAM - BAZAREK ptasi do 30 grudnia 2018

Recommended Posts

4 minuty temu, rozi napisał:

A zrobisz mi dziurkę w denku, żebym se mogła gruby sznur przewlec? To jest najlepszy sposób, wiesza się do góry dnem, maluchy łapią się sznura i jedzą, a te k... nie mogą im ukraść. Co prawda najlepiej sznur od razu zatopić, ale nie będę Cię nadwerężać, chyba że mi zrobisz ze sznurem w podwójnej cenie.

do góry dnem zrozumiałem. Ale jak będzie sznur pd denka, to jak maluchy się będą trzymały tego sznura i jadły. Nie dosięgną. Chyba że sznur będzie zwisał poniżej puszki. . 

A tego z zatopieniem sznura to tym bardziej nie załapałem, chyba ze to rozwinięcie zwisającego sznura. Rozi jak mnie Ty wytłumaczysz jak, to Ci to zrobię. Sam produkuje wiec się da :-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No bierze się pojemnik, robi w denku dziurę. Bierze się sznur, taki grubszy, długości ze 30cm więcej, niż wysokość pojemnika. Wiąże się supeł, przewleka przez dziurę, w tym momencie jak złapiesz za sznur, to pojemnik wisi do góry denkiem na suple. I potem wlewa się do pojemnika ten szuwaks i czeka, aż zastygnie, sznur musi wystawać, oczywiście, jak słusznie zauważyłeś. Z obydwu stron sporo.

Jasne, czy się skupić mocniej?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przed chwilą, rozi napisał:

No bierze się pojemnik, robi w denku dziurę. Bierze się sznur, taki grubszy, długości ze 30cm więcej, niż wysokość pojemnika. Wiąże się supeł, przewleka przez dziurę, w tym momencie jak złapiesz za sznur, to pojemnik wisi do góry denkiem na suple. I potem wlewa się do pojemnika ten szuwaks i czeka, aż zastygnie, sznur musi wystawać, oczywiście, jak słusznie zauważyłeś. Z obydwu stron sporo.

Jasne, czy się skupić mocniej?

Tego mi w rozumieniu brakowało. 

Puszek tyle ile napisałaś? To jutro zrobię jedną i pokażę jak wyszło. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, TZmestudio napisał:

Tego mi w rozumieniu brakowało. 

Puszek tyle ile napisałaś? To jutro zrobię jedną i pokażę jak wyszło. 

A gdyby się jakimś cudem udał odbiór (nie cierpię płacić wysyłki) jednak przed Świętami, to zapłacę 50, bym miała prezent piękny dla bachora. Chyba że nie masz pod ręką porządnego sznura, to wolę później, niż żeby się ptaszki motały  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, gluchypies napisał:

Ja się nie znam, więc zapytam: jak mogę te cuda położyć na parapecie? Na jakimś spodku? Mieszkam w bloku ;) duzo tu oczywiście koło mnie gołębi, ale są też wróbelki może się skuszą :) 

Gołębie zeżrą i jeszcze zapaskudzą parapet.

Co roku kombinuję jakby tu zawiesić, żeby te gady się nie dorwały. Młoda robi w szkole karmnik. Podobno mały i jak się nie rozpadnie to zobaczymy.

Ile te arcydzieła mogą leżeć? Znaczy się w lodówce np.

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Kara. napisał:

Gołębie zeżrą i jeszcze zapaskudzą parapet.

Co roku kombinuję jakby tu zawiesić, żeby te gady się nie dorwały. Młoda robi w szkole karmnik. Podobno mały i jak się nie rozpadnie to zobaczymy.

Ile te arcydzieła mogą leżeć? Znaczy się w lodówce np.

No właśnie tego się obawiam:/ a jakby dać do malutkiego karmnika wlasnie? Takiego za małego dla gołębi? ;)

 

Bo powieszenie nic nie da?

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 minut temu, gluchypies napisał:

No właśnie tego się obawiam:/ a jakby dać do malutkiego karmnika wlasnie? Takiego za małego dla gołębi? ;)

 

Bo powieszenie nic nie da?

Ale musiałby być mocny i malutki. Bo rozwalą. Wrony też. 

 W zeszłym roku powiesiłam w miejscu, w którym wydawało się, że nie dosięgną. Wygięły się w ósemki przez szczebelki. Widok był nawet śmieszny, ale sprzątanie balkonu już nie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kara. napisał:

Ale musiałby być mocny i malutki. Bo rozwalą. Wrony też. 

 W zeszłym roku powiesiłam w miejscu, w którym wydawało się, że nie dosięgną. Wygięły się w ósemki przez szczebelki. Widok był nawet śmieszny, ale sprzątanie balkonu już nie. 

Ech bez sensu, nawet nie miałabym jak przymocować tego karmnika :/ 

 

A gdzieś czytałam, że gołębie nie lubią wszystkich ziaren. Może jakby było coś, czego nie lubią to nie będą przylatywać? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, uxmal napisał:

Które produkty można wcisnąć w krzaczki tak żeby gołębie nie doszly.

Niecierpie gołębi. 

Ps. Skąd bierzesz tłuszcz wołowy ?

Myślę, że puszeczki zawieszone tak aby dyndały byłyby najlepsze. Mogę sznurek zamocować tak jak mi się wydaje że gołębie nie dadzą rady. Tylko nie wiem czy tam jest gdzie zaczepić. 

Łój? Rok zajeło mi znalezienie. Mam trzy miejsca, ale tylko w jednym jest prawdziwy nerkowy. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Jo37 napisał:

Poproszę 5 puszek.

( do rozwieszenia w Waszym ogrodzie )

Czy numer konta taki sam jak przy poprzednim bazarku?

Jo37, u nas już więcej puszek się nie zmieści. Ale mogę przywieźć i sama porozwieszasz, o ile zrobisz za punkt do odbioru przez Rozi i Rozii potwierdzi że od Ciebie odbierze swoje. Byłbym jutro rano. Przy okazji zostawiłbym to co pozaległe. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×