Jump to content
Dogomania
anica

Roky z bardzo chorą skórą , nie ma na leczenie! czy damy mu szansę?

Recommended Posts

No nie całkiem jeszcze wróciło. Ja nadal mam komunikat The search index is currently processing. Activity stream results may not be complete.

I tak różnie bywa :(

Na bazarek trafiłam okrężną drogą, bo link się nie wyświetla :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
Znalezione obrazy dla zapytania gify misie szare tedi Sciskam serdecznie Anuniu
 sciskam za te dwa serca
 aby utrapienia
 aby klopoty odeszly
aby strach o kazdenki dzien  kollejny
 minal
nic nie widac naszych linkow
 cos ,,poprawiaja ,, widocznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj o 18 jak już wychodziłam do domu, przyszedł pan z Rokuniem, tak na szybciutko, poinformowałam go ,że ma się spotkać z p Alicją w siedzibie MOPSu, w poniedziałek, wtorek lub środę i będę czekała ,na wiadomości ,odniosłam wrażenie ,że pan nie był ,zadowolony jak usłyszał Pani Alicja /powiedział ,że zna tą panią i że jak po operacji poszedł po pomoc, to chciała mu dać taloniki na zupkę o on nie mogł chodzić?! /poprosiłam raz jeszcze ,żeby poszedł koniecznie, ponieważ innej drogi nie ma!! tym bardziej ,że powiedział ,że nie mógł wcześniej przyjść bo mu znowu noga spuchła! więc powiedziałam tym bardziej musi iść ,bo p. Alicja może pomóc ,uzyskać ubezpieczenie na 3miesiące i pomimo ,że pan ,powiedział ,że najbardziej to by chciał uzyskać pomoc w zamianie mieszkania, bo z tą nogą to się już nauczył żyć! to jednak obiecał ,że pójdzie!  Teraz znowu będę musiała sprawdzić u wetki co mu podali, ponieważ powiedział ,że wtedy jak był ostatni raz u mnie i prosiłam ,żeby poszedł do gabinetu to zaraz poszedł i Rokuniu, dostał ... jedną wielką tabletkę /oby nie Bravecto/ i jeszcze zastrzyk, będę mogła tam zajrzeć dopiero w przyszłym tygodniu, chyba że się dodzwonię, co jakiś czas próbuję?

Dnia 3.01.2019 o 16:52, elik napisał:

O jakiej normie mówisz   ?

 za szybko napisałam :(   Elu ja mam raz takie "normalne dogo"? a innym razem ,całkiem inne / nie umię zrobić Pint scrina, tak to się nazywa?  nawet nie ma w tej górnej linii powiadomień ani wiadomości? i takie wielkie litery wychodzą :(

Dnia 3.01.2019 o 16:56, jola&tina napisał:

No nie całkiem jeszcze wróciło. Ja nadal mam komunikat The search index is currently processing. Activity stream results may not be complete.

I tak różnie bywa :(

Na bazarek trafiłam okrężną drogą, bo link się nie wyświetla :(

też mi linki poznikały :(

Dnia 3.01.2019 o 18:51, Nadziejka napisał:
Znalezione obrazy dla zapytania gify misie szare tedi Sciskam serdecznie Anuniu
 sciskam za te dwa serca
 aby utrapienia
 aby klopoty odeszly
aby strach o kazdenki dzien  kollejny
 minal
nic nie widac naszych linkow
 cos ,,poprawiaja ,, widocznie

też się martwię ,żeby nie było Mega awarii :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może p.Alicja przybliży życie p.Andrzeja.Z czego pan się utrzymuje,czy dostaje jakąś zapomogę pieniężną a ogólnie więcej wiadomości by się przydało o p.Andrzeju,wtedy by się zwiększyła szansa pomocy mu.Być może we Wrocławiu są jakieś wybudowane budynki socjalne dla tego typu osób.Może by się udało taki lokal załatwić p.Andrzejowi.Czy nie było by to lepsze jak to mieszkanie w którym mieszka.

U nas są specjalnie wybudowane i nawet z przydomowym ogródkiem.Miasto remontuje, opłaca czynsz i pomaga w opłacie rachunków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

aniuniu

 ciezkie i smutku

pelne i umartwienia dzien i noc

 zycia P Andzrzeja i jego corci i psinunia

 ciezkie wszytko

 My razem z Pania Irenka z Katowic namierzamy jedna b bardzo ogromnie biedna kobietke  ktora czasem spotykam jak jestem na centrum na zakupach

 straszne wszytko

 kobietka nie stara

 z pisnuniem

 psinunio cudny starszuni Kierusek chyba imionko

 ale nagle zmienic swiata ludzi sie nie da

 nie potrafimy

 zawsze jak jestem i widze ze ida z wozeczkami ...pelnymi smieci

 przeronych o matko jedyno ....

 wszytko splywa brudkiem , tluszczem

 okolo 40 , 50 workow reklamoweczek wypelnioych ...

 raz mi sie udalo odkupic jakby od Pani

 tev rzezcy , poprosilam abysmy poszly w bloki , moze jakies smietniki bede otwarte

 poszlysmy dala sie Pani namowic , ale to byly jeje skarby ...

 wyrzucila wszytko

 jeno wozeczek ostawila sobie

 na kolejne skarby ...

 pisinio cudny starszunki ubrany w ubraneczko cieplutenkie

 w opiece u nas w miescie  bede probowac pomoc

 jeno musze probowac znow namawiac Pania aby dala sobie pomoc pomalutenku

 aby sie nie bala

 teraz maja bezpiecznie i cieplutenko

 ale ale nie pokazala gdzie mieszkaja ....

 starszne wszytko starszne

 i w sercu przezciez

 w sercu calem

 tak pragne aby odmienic los tej kobietki i piesiunia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 5.01.2019 o 10:54, Anula napisał:

Może p.Alicja przybliży życie p.Andrzeja.Z czego pan się utrzymuje,czy dostaje jakąś zapomogę pieniężną a ogólnie więcej wiadomości by się przydało o p.Andrzeju,wtedy by się zwiększyła szansa pomocy mu.Być może we Wrocławiu są jakieś wybudowane budynki socjalne dla tego typu osób.Może by się udało taki lokal załatwić p.Andrzejowi.Czy nie było by to lepsze jak to mieszkanie w którym mieszka.

U nas są specjalnie wybudowane i nawet z przydomowym ogródkiem.Miasto remontuje, opłaca czynsz i pomaga w opłacie rachunków.

Anulko, przyznam ,że chciała bym się dowiedzieć więcej z przeszłości p Andrzeja, ponieważ w tym tygodniu ,te trzy dni w których pan ma się zgłosić na wstępną rozmowę/  bardzo niechętnie ,przystał!  mocno nalegałam! /  w przyszłym tygodniu w środę sobie zaplanowałam zajrzeć do MOPSu , ponieważ dotychczas kontakt był tylko telefoniczny, uznałam ,że powinnam pojechać ,przedstawić się i porozmawiać w oczy :) nie śmiem zapytać pana o drugie dziecko?   kiedyś powiedział ,że ... ''zmarła żona i zostawiła Go z dwójką dzieci, w tym z córką ,która jest niesprawna umysłowo :(  "    jak rozmawiamy, to wspomina tylko o tej córce, nie mówi nic o drugim dziecku??

Dnia 5.01.2019 o 20:08, Nadziejka napisał:

aniuniu

 ciezkie i smutku

pelne i umartwienia dzien i noc

 zycia P Andzrzeja i jego corci i psinunia

 ciezkie wszytko

 My razem z Pania Irenka z Katowic namierzamy jedna b bardzo ogromnie biedna kobietke  ktora czasem spotykam jak jestem na centrum na zakupach

 straszne wszytko

 kobietka nie stara

 z pisnuniem

 psinunio cudny starszuni Kierusek chyba imionko

 ale nagle zmienic swiata ludzi sie nie da

 nie potrafimy

 zawsze jak jestem i widze ze ida z wozeczkami ...pelnymi smieci

 przeronych o matko jedyno ....

 wszytko splywa brudkiem , tluszczem

 okolo 40 , 50 workow reklamoweczek wypelnioych ...

 raz mi sie udalo odkupic jakby od Pani

 tev rzezcy , poprosilam abysmy poszly w bloki , moze jakies smietniki bede otwarte

 poszlysmy dala sie Pani namowic , ale to byly jeje skarby ...

 wyrzucila wszytko

 jeno wozeczek ostawila sobie

 na kolejne skarby ...

 pisinio cudny starszunki ubrany w ubraneczko cieplutenkie

 w opiece u nas w miescie  bede probowac pomoc

 jeno musze probowac znow namawiac Pania aby dala sobie pomoc pomalutenku

 aby sie nie bala

 teraz maja bezpiecznie i cieplutenko

 ale ale nie pokazala gdzie mieszkaja ....

 starszne wszytko starszne

 i w sercu przezciez

 w sercu calem

 tak pragne aby odmienic los tej kobietki i piesiunia

Ewciu, chociaż spróbuj ,proszę!  może tutaj na dogo, znajdziemy pomoc ,wspólnie??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Probuje ciociu

 probuje

 jak tylko z pracy nie jestem bardzo pozno i nogi chodza

 to jade na centrum i czekam i szukam

 starz miesjka widzi niby widzi tam wszytko

 bob maja tam swoj budyneczek gdzie najczesciej widywallam pania

 ale nic nie umieja powioedziec

 czasem maszeruje wypytuje

 ale ludziska nie widza przecie

 w dzisiejszem swiecie

 nie widza i nie chca widziec tak oghromniej biedy ...

 jutro jak nogi juz bede leiej to znow pojade

 dzis nie dam rady

 jeno bliziutenko na pacereczki , do sklepiku

calun czas szukam

 jakiegos dojscia do Pani do piesia

 a teraz jeszcze te straszne mroziska

 ja nigdy nie odpuszcam

 jeno lata te,u bylo wiecvej zdrowia

 teraz juz wszytko siada czlekowi

 z zycia

 z zycia caluniego wszytko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewuniu, zobaczymy co tutaj się dowiemy o formach pomocy?   ale jak mówiła p Alicja ,to MOPS może pomóc w naprawdę szerokim zakresie, powiedziała ,że podchodzą indywidualnie do każdego /przynajmniej teoretycznie/ muszą zapoznać się z sytuacją osoby , która jednak musi współpracować, okazać się ,dokumentacją... ale zawsze powiedziała ,głodnego nakarmią i zaopiekują... niestety jednak zdarza się ,że ludzie nie chcą?  nie potrafią?  przyjąć tej pomocy?  nie wiem ,ja chyba nie wszystko rozumiem?  ... zobaczymy będę pisać na bieżąco, co nam się uda pomóc ,panu z psem? jak na tą chwilę ,opiekunka powiedziała ,że jak tylko się zgłosi, są wstanie zgłosić go ,po odbiór paczek żywnościowych, ubezpieczyć w NFZ na trzy miesiące ,żeby mógł się leczyć, może jakieś talony ? zorientują się jak wygląda sprawa z mieszkaniem, jak tutaj mogą zadziałać? powiedziała ,że unikają tylko ,dawania pieniążków do ręki z różnych względów!... zobaczymy?  ... jak to się sprawdzi w życiu?

... na razie trochę skupiłam się na pomocy panu, chciałabym jeszcze zająć się Rokim, wiem że tutaj jedno , z drugim jest powiązane!... tym bardziej martwi mnie to wszystko :(   muszę się znowu pofatygować do wetki osobiście, bo dodzwonić się nie mogę....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pan z pieskiem, był dzisiaj u mnie :)  tłumaczył się ,że noga potwornie mu spuchła, boli i w ogóle ma obawy, wychodzić z domu w taką pogodę ,niestety mówi ... głód go wygnał z domu /nadal pomieszkuje u kolegi/ trochę nazbierał puszek i przyszedł do mnie , obiecując ,że w przyszłym tygodniu pójdzie do MOPSu, dobrze się stało ,że akurat przyszła paczka od @b-b z rzeczami dla pana, bardzo się ucieszył, prosił o przekazanie podziękowania dla Bogusi :)  po namyśle, obejrzał ,podniósł sobie i poprosił ,żeby nie rozpakowywać,  że woli przyjechać w poniedziałek wózeczkiem i zabierze sobie w całości, nie będzie musiał się martwić ,że się coś ubrudzi / pytał co jest w środku, powiedziałam ,że ma drugą, kołdrę ,poduszkę i jeszcze inne rzeczy do ubrania /  

Zmartwiłam się przy tym spotkaniu, ponieważ okazuje się że Roki bardzo dużo pije!  chciał nawet wypić wodę z kałuży :(   z tego co wiem ,to jest powód do zmartwienia!  musimy jeszcze raz spojrzeć na wyniki ?  może coś nam zasugerują ?  gdzie szukać ?   skóra wygląda naprawdę o niebo lepiej ,ładnie zarasta,  może Roki cierpi na dwa schorzenia?  alergia na ugryzienie pcheł?  i cukrzyca?  moczówka? cushing?  bo z wątrobą jest chyba wszystko OK?... zawsze jak słyszę , że pies dużo pije ,ciarki latają mi po plecach....

anica.thumb.png.4e876997a851d7fd466de6bb48a97c7a.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyszli do mnie ze swoimi skarbami , nawet pokazał mi ubranko, którego Roki nie pozwala sobie założyć, myślę że przez te otwory na łapki , muszę pomierzyć Rokiego w poniedziałek ,myślę że te od Poker były by idealne/to czarne w niebieskiej torbie w rogu/

66fe7d7f5294562fmed.jpg

 

To z tej kałuży właśnie ,chciał się napić Roki, brudna, mętna woda , pan twierdzi ,że on.... wypija wiadro wody :(    a później leje,leje i leje!  faktycznie przypomniałam sobie ,że którymś razem jak wyszłam z nimi przed sklep, zostawił ogromną kałużę.

55f773eaed8a702amed.jpg

Jeśli chodzi o skórę to naprawdę ładnie zarasta, jest na pewno lepiej niż ostatnim razem! :)

0cced43aae051b41med.jpg

I jak zwykle, ciągle wpatrzony w swojego pana :)

e1c0c08a594b7571med.jpg

A to paczka od Bogusi , która wywoła dzisiaj tyle radości! Dziękuję , Bogda , przekaż proszę podziękowania od nas Twojemu mężowi :)

9e1598bd16e7a670med.jpg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co jest na czerwono to rozumiem,że norma jest przekroczona.Aniu,czy nie pofatygowała byś się do innej jakiejś bliskiej Lecznicy aby inny wet odczytał te wyniki.Dla mnie jest to czerwone światło już skoro wyniki są zakreślone na czerwono i nic się z tym nie robi.Pragnienie wzmożone świadczy o kilku chorobach tym bardziej,że to nie jest lato.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Anula napisał:

To co jest na czerwono to rozumiem,że norma jest przekroczona.Aniu,czy nie pofatygowała byś się do innej jakiejś bliskiej Lecznicy aby inny wet odczytał te wyniki.Dla mnie jest to czerwone światło już skoro wyniki są zakreślone na czerwono i nic się z tym nie robi.Pragnienie wzmożone świadczy o kilku chorobach tym bardziej,że to nie jest lato.

Też myślę, że wynikom powinien jeszcze raz przyjrzeć się wet - ten albo inny. Niektóre normy przekroczone są dwa albo więcej razy - WBC, NEU. Niektóre wyniki poniżej normy. Jakaś przyczyna tego musi być :(

Jak będę robiła bazarek uwzględnię Rokusia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Anula napisał:

To co jest na czerwono to rozumiem,że norma jest przekroczona.Aniu,czy nie pofatygowała byś się do innej jakiejś bliskiej Lecznicy aby inny wet odczytał te wyniki.Dla mnie jest to czerwone światło już skoro wyniki są zakreślone na czerwono i nic się z tym nie robi.Pragnienie wzmożone świadczy o kilku chorobach tym bardziej,że to nie jest lato.

Pójdę Anulko, nie wiem jakim cudem mi to umknęło!  przecież już wcześniej rozmawiałyśmy ,że nie są najlepsze! że trzeba sprawdzić tarczycę! prosiłam dr Sylwię i  później zajęłam się panem i ...nic!  a tu złe wieści wróciły :(

Dziękuję , Anulko :)

2 godziny temu, jola&tina napisał:

Roki ładnie wygląda.

Tak jest

0cced43aae051b41med.jpg

A tak było :(

3298e252465cd59dmed.jpg

Faktycznie jak się porówna te wczesniejsze foty... to zmiana jest ogromna!  ale jak pisze Ela, te wyniki??  :(   muszę to sprawdzić?   nadmierne pragnienie to raczej z tarczycą nie ma nic wspólnego, prawda? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, anica napisał:

Pójdę Anulko, nie wiem jakim cudem mi to umknęło!  przecież już wcześniej rozmawiałyśmy ,że nie są najlepsze! że trzeba sprawdzić tarczycę! prosiłam dr Sylwię i  później zajęłam się panem i ...nic!  a tu złe wieści wróciły :(

Dziękuję , Anulko :)

Faktycznie jak się porówna te wczesniejsze foty... to zmiana jest ogromna!  ale jak pisze Ela, te wyniki??  :(   muszę to sprawdzić?   nadmierne pragnienie to raczej z tarczycą nie ma nic wspólnego, prawda? 

Ja się obawiam choroby Cushinga albo cukrzycy ale nie ma co teraz snuć bzdurnych domysłów zanim wyników nie skonsultuje się z innym wetem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cukier jest w normie, więc cukrzycy raczej nie ma. Podwyższone leukocyty i monocyty świadczą o stanie zapalnym. Roki nie miał badań w kierunku chorób nerek ,a na to najbardziej mi wygląda. Mocz pewnie będzie trudno złapać ,ale krew na badania się da. Trzeba koniecznie sprawdzić poziom mocznika, kreatyniny i  fosforanów.  Na wszelki wypadek zrobić FT4. Myślę ,że Cushinga nie ma.

Może też być jeszcze inny powód picia . Chyba zaczął jeść suchą karmę i czasem psy tak reagują , szczególnie jak jest dużo błonnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×