Byliśmy u reszty odebranych psiaków, wszystko u nich dobrze, dziewczyny oswajają się ze smyczą, chłopak ze względu na rankę będzie chodził na szelkach. Rana suchutka, futerko odrasta :) Ogonki już machają :) Wszystkie bardzo grzeczne i spragnione dobrego człowieka.