Jump to content
Dogomania
Zagrodowy pies polski

Abi ma swój dom na zawsze - już nie dzikuska a domowa sunia

Recommended Posts

Albo Misio, tylko on jest już mniejszy, waży ok. 12 kg i ma ok. 5 lat. Też wykastrowany.

Misio mieszkał prawie całe życie na ulicy. Jest bardzo łatwy w obsłudze, bardzo lubi być w domu, zachowuje się idealnie. Na ogrodzie jest bardzo spokojny, czasami jakieś kretowisko rozkopie, pobiegnie z psami lub poszczeka jak się coś dzieje za ogrodzeniem. Przyjazny zarówno do kotów jak i psów, tylko swojej miski pilnuje warczeniem:) Ogromny pieszczoch i łakomczuch. 

Jego galeria:

http://hotelumurki.c0.pl/portrety/portret-misio/portret-misio.html

misioo18.jpg

misioo22.jpg

misioo7.jpg

gacus.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ Abi z całą pewności zakotwiczyła u Państwa na dobre i nasze fundusze nie będą jej już potrzebne, wspólnie z Zagrodowy pies polski, postanowiłyśmy niewykorzystane przez Abi środki finansowe przekazać Fado, który podobnie jak Abi jest psem bardzo skrzywdzonym i wymagał przeniesienia go z hotelu u Jaaga do Jamora.

Wątek Fado.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo się cieszę, ze Abi ma juz swój dom tak na zawsze, ze Państwo zaakceptowali  suczkę taką,  jaka jest.

Ta adopcja daje wielką nadzieję dla innych podobnych, zalęknionych psów po przejściach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sobie pomyślałam o Edziu - może byłby dobrym towarzyszem dla Abi i spełniłby oczekiwania rodziny - psiak jest bardzo proludzki, niewielki, ma ok 5 lat, czeka na kastrację.

IMGP8882.JPG

IMGP8884.JPG

IMGP8886.JPG

IMGP8909.JPG

IMGP8903.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepraszam za brak polskich fontow, korzystam z grzecznosciowego komputera zagranica.  Pani Abi moze dostac tylko psa calkowicie bezproblemowego, ocenionego wczesniej przez dobrego szkoleniowca. Ja rozumiem, ze chcialoby sie dac ten dom takze tym bezproblemowym inaczej, ale naprawde tu musi trafic pies przeswietlony na dziesiata strone. Jamor jest niedaleko - moze on pomoze wybrac taki psi ideal?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myśle, że czarny Misiek byłby w sam raz. To stateczny i inteligentny psiak. Całe życie na ulicy i kto by pomyślał, że u Murki od razu załapie jakie są zasady życia w domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też pozwolę sobie zaproponować jednego psiaka, Lakusia. Z wyglądu jest niepozorny, ale z charakteru: kryształ - właściciel hotelu nie może się go nachwalić i nadziwić, że jeszcze nie ma domu (Laki w hotelu jest od grudnia - o Lakiego były raptem dwa telefony-niewypały). Na ulicę trafił w ubiegłym roku na przełomie maja/czerwca jako około 6-7msc podlotek i mieszkał tam przez 7msc, dzielnie chroniąc swoją ufną siostrę (koleżankę) przed innymi psami i złymi ludźmi. A mimo tych miesięcy na ulicy, kiedy też i obrywał od ludzi (o czym świadczą blizny na łebku), jest niebywale oddany człowiekowi i uwielbia towarzystwo człowieka. W mig pojął zarówno chodzenie na smyczy (ładnie chodzi, nie ciągnie, lubi spacery), jak i zachowywanie czystości. Suczki uwielbia mocno (z samcami różnie, ale nie prowokuje awantur), w hotelu pełni nieraz rolę psa terapeutycznego, np. teraz mocno ukochał sobie sunię w typie nieco charcim (borzojowatym), która do hotelu trafiła z lasu. Nieśmiałe psy przy nim często fajnie się otwierają i przekonują do człowieka. Ludziom rozdaje buziaki i lubi z nimi coś robić, kocha spacery i być blisko człowieka, ale mając towarzystwo suczki, umie też zająć się sobą. Nie kopie dołów, nie niszczy, nie ucieka, nie broni zasobów. Do obcych jest zdystansowany (tutaj bardziej charakter owczarka, a nie labradora), ale nie jest ani agresywny, ani lękliwy - po prostu nie rzuca się w ramiona obcym. Wobec znanych sobie osób, pies-super kompan, wchodzi na kolana (zaproszony) i jest przymilny. Zrównoważony, ma fajne wyczucie i jest nie tylko inteligentny, ale i "życiowo" mądry.
Laki ma niecałe 3lata, jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony i zachipowany. Waży 15-16kg, jest średniej wielkości.
Przebywa w hotelu w Krasnymstawie (okolice Lublina, woj. lubelskie), właściciel hotelu chętnie udzieli informacji o psiaku. Można go odwiedzić (przepraszam, nie pamiętam gdzie właściciele Abi mieszkają i jak mieliby daleko). Mam z nim filmiki (w relacjach z psami).

Laki:

received_2713972895285175.thumb.jpeg.854a44e777b6ab06ec7ae5700dee7675.jpegreceived_396342861202523.thumb.jpeg.2d237e868c6d1dcd878c1218269ad464.jpeg

EDIT: Laki w międzyczasie znalazł Domek :)

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.07.2019 o 14:02, Zagrodowy pies polski napisał:

........

Kochana WiosnA bardzo wspiera i mnie i opiekunkę. Szczególnie dzieląc się z opiekunką swoimi doświadczeniami z Moriskiem. Opiekunka stosuje się do wskazówek i wydaje się czasami, że Abi troszeczkę się otwiera. Śpi codziennie w domu, zaczyna wychodzić spod tui i przyglądać się co opiekunowie robią w ogrodzie. Niestety w dalszym ciągu nie podchodzi i nie daje się dotykać. Opiekunka planuje wprowadzenie korekt do swojego postępowania i bardziej "wabić" do siebie Abi smaczkami.

Dzielę się tym jak postępowałam z Morisem,ale żaden ze mnie szkoleniowiec i nie znaczy,że te same metody sprawdzą się u Abi , w dodatku jestem daleko.
Mając przy sobie Morisa kierowałam się przede wszystkim swoją intuicją jak z nim postępować,ponieważ na odległość często rady szkoleniowców do których zwracałam się o pomoc były skrajnie rozbieżne i "głupiałam".
Z Panią Abi rozmawiamy często,opowiada różne sytuacje te lepsze i te gorsze.Bardziej wsparciem psychicznym jestem,sama wiem jak potrzebny jest ktoś do wysłuchania, podzielenia się zarówno tyci kroczkiem jak i sprawami smutnymi w opiece nad tak trudnym psem.

Dnia 27.07.2019 o 14:21, seramarias napisał:

Łatwo pokochać psa idealnego, ale trzeba mieć wielkie serce , żeby pokochać psa, który nie jest doskonały i nie zachowuje się  tak jakbyśmy chcieli. Jestem pełna podziwu dla Pani, moim zdaniem Abi trafiła na doskonały dom i wspaniałych opiekunów.

Państwo chcieliby Abisi "nieba przychylić",pokochali ją bardzo,nie oczekują,żeby była przytulakiem,jedynie żeby nie bała się podejść do właścicieli blisko,bo z tym ciągle niestety jest problem.Abi ma duży teren podwórka do dyspozycji,co ułatwia jej izolację od ludzi.Zawołana zaczęła reagować ,przychodzić z podwórka,zaglądać czego tam Pani woła,ale trzyma dystans.Nocuje zawsze w domu-sama przychodzi pod wieczór,w dzień również zagląda jak Państwo są w domu.Pani myśli już o jesieni,o chłodach,ponieważ Abi rzadko korzysta z budy(chyba,że coś niepokojącego się dzieje w pobliżu i dom zamknięty)....zobaczymy co zdecydują na jesień.
Mają problem ze spacerami poza posesją,a bardzo by chcieli,ale Abi źle je znosi,zapiera się  całej siły i nie chce wychodzić z podwórka,a Pani poprzez siłowanie nie chce jej zrażać do siebie.Spacerują więc na smyczy tylko na podwórku.Dom i podwórko jest jej azylem,nie próbuje wychodzić nawet jak brama jest otwarta, gdy wjeżdża samochód.Pani ciągle oswaja z dotykiem ręki jak Abi jest w domu i tu jest postęp,nie jest sztywna jak kiedyś.Z jedzonkiem dogadza,wręcz za bardzo,ale niestety przeważnie z miski. ..żałują,żeby choć głodna nie była,...dostaje witaminki,spokojnie pozwala do pyszczka sobie włożyć.
Pani jest przemiłą i ciepłą osobą z dużym sercem,stara się jak może,żeby Abi zbliżyła się do niej. Wokół Abi życie się toczy na co dzień, gdzie ona jest,co robi.Radzi się,czyta,pyta innych co zmienić w podejściu.Nie jest z tych "wszystkowiedzących".W nocy Pani śpi czujnie i rozpoznaje po krokach,że Abi chce siku,wyprowadza wtedy na smyczy.Codziennie wieczorem zwija dywan ,który kiedyś sunia posikała,żeby ją "nie korciło poprawiać". Nie mogą jednak przełamać pewnej bariery.

 

Dnia 27.07.2019 o 15:52, Poker napisał:

Państwo Abi sa naprawdę godni wielkiego szacunku. Oby udało się dobrać odpowiedniego psa.

Poker,oby....proste nie jest,ale mam wielką nadzieję,że się uda.

17 godzin temu, Sowa napisał:

Przepraszam za brak polskich fontow, korzystam z grzecznosciowego komputera zagranica.  Pani Abi moze dostac tylko psa calkowicie bezproblemowego, ocenionego wczesniej przez dobrego szkoleniowca. Ja rozumiem, ze chcialoby sie dac ten dom takze tym bezproblemowym inaczej, ale naprawde tu musi trafic pies przeswietlony na dziesiata strone. Jamor jest niedaleko - moze on pomoze wybrac taki psi ideal?

Wczoraj właśnie rozmawiałam z Jamorem. Niedawno wydał do adopcji psiaka,który by się nadawał.Teraz niestety nie ma takiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie pieska,to nie może być duży,tak 10-12 kg ,może troszkę więcej,(Państwo są po 60-tce).Ze względu na swój wiek po odejściu Ferdka nie chcieli już brać drugiego pieska,ale po przemyśleniu ze względu na zachowanie Abi zdecydowali się dać dom dla 5-6 letniego.
Nie łatwą decyzją było wydanie problemowej Abi do adopcji,ale Ten Dom naprawdę nie jest zły,ludzie są w porządku.Dla dobra Abi pomóżmy poszukać "ogarniętego" pieska Państwu,żeby im wszystkim łatwiej się żyło.

Adopcja drugiego pieska jest uwarunkowana pewnymi wymaganiami (nie tyle przez Państwo co przez nas),tzn.szukamy pieska w miarę sprawdzonego co do zachowania.
Jeśli macie przyjaznego pieska/sunię spragnionego pieszczot człowieka,który przyzwoicie zachowuje się w domu,lubi inne psy,to wstawiajcie zdjęcia i opis na wątek i prześlemy Państwu.Dobrze by było,żeby któryś ich ujął i coś "zaiskrzyło".

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 27.07.2019 o 17:24, Murka napisał:

Albo Misio, tylko on jest już mniejszy, waży ok. 12 kg i ma ok. 5 lat. Też wykastrowany.

Misio mieszkał prawie całe życie na ulicy. Jest bardzo łatwy w obsłudze, bardzo lubi być w domu, zachowuje się idealnie. Na ogrodzie jest bardzo spokojny, czasami jakieś kretowisko rozkopie, pobiegnie z psami lub poszczeka jak się coś dzieje za ogrodzeniem. Przyjazny zarówno do kotów jak i psów, tylko swojej miski pilnuje warczeniem:) Ogromny pieszczoch i łakomczuch. 

Jego galeria:

http://hotelumurki.c0.pl/portrety/portret-misio/portret-misio.html

misioo18.jpg

misioo22.jpg

misioo7.jpg

gacus.jpg

Ja niezmiennie rekomenduję czarnego Miśka. Misiek waży 12 kg i już nie wygląda tak masywnie jak na zdjęciach. Aktualny wygląd można zobaczyć w albumie. Misiek jest bardzo ogarnięty o czym może zaświadczyć Murka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za informacje o pieskach. Wczoraj rozmawiałam z Panią. Pani nie ma wymagań co do wyglądu pieska, chciałaby, aby był mniej więcej wielkości Abi i miał bardzo serdeczny stosunek do ludzi, nie niszczył w domu oraz chętnie chodził na spacery. To ma być świadoma i przemyślana adopcja, taka, żeby piesek był towarzyszem przede wszystkim dla Pana. Pani chciałaby najpierw zapoznać się z pieskiem, zobaczyć czy piesek "chwyci za serce Pana" a dopiero ewentualnie zdecydować o adopcji. Dlatego na razie planujemy wizytę w najbliższym schronisku, gdzie wolontariuszka zaproponuje pieska, pójdą razem na spacer i zobaczymy co zdecydują.

Jeżeli nie wybiorą pieska, to planujemy pojechać do Murki, żeby poznać Misia lub Lakiego w tym drugimhoteliku. Państwo mieszkają w okolicach Otwocka pod Warszawą i nie ma problemu , aby pojechać i zapozanć się z pieskami.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Nesiowata napisał:

Przed nami piątek, mija powoli kolejny tydzień. I gdzie ten twój dom Czarnulku? Gdzie ukrywają się ludzie, tacy tylko Twoi? 

Nesiu, nie ten wątek :)

ZPP, trzymam kciuki za właściwą decyzję Państwa.
Lakuś w weekend terapeutyzował dzieci, bo przyjechały do psiego hoteliku z rodzicami, mimo że boją się psów... ale jedynego Lakiego się nie bały. Bawiły się z nim jak z najlepszym kumplem, bez cienia strachu. Rudzielec ma niesamowite wyczucie - niemniej jednak wiem, że jaki by pies nie trafił do Rodziny Abi, to wybiorą dobrze. Kibicuję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Abi widać maleńkie, tycieńkie postępy. Zjadła z ręki nagórdkę, zagląda często w ciągu dnia do domu jak drzwi są otwarte. Przychodzi spać każdej nocy. Niestety sika na dywan, nawet jak Państwo go zwijają na noc, to wspina się na górę dywanu i sika. No i znowu niszczy. Mając wiele zabawek zarówno na podwórku jaki w domu, prawie ogóle się nimi nie bawi. Natomiast wyciąga w nocy jakieś rzeczy w salonie i gryzie lub znajduje doniczkę na ogrodzie i też gryzie.

Poprosiłam doświadczoną behawiorystkę do której mam pełne zaufanie o przeprowadzenie wywiadu z Panią Abi i wyrażenie swojego zdania.

Państwo jeszcze nie byli w schronie, więc sprawa z pieskami w zawieszeniu .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet najdrobniejsze sukcesy cieszą. W jakim celu ma być ten wywiad?


Przyszłam też napisać, że Laki po 7msc na ulicy oraz 9ciu w hotelu i przy zerowym zainteresowaniu właśnie jedzie do swojej podpoznańskiej Rodziny, mam nadzieję że będzie dobrze. Niemniej jednak chętnie podam kontakt do Rafała jak nie znajdzie się piesek w schronisku, Rafał zajmuje się na co dzień okoł 30stoma psami, więc możliwe, że jakiegoś kandydata dla Abi będzie miał. Wysyłam moc dobrych myśli dla Rodziny Abi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


Announcements

×
×
  • Create New...