Pysię zobaczyłam na wątku Maleństw w potrzebie, gdy postanowiłam pomóc szorściaczkowi - Tofikowi. Wiem od ewu, że sunia z dnia na dzień gaśnie, poddaje się, popada w depresję. To jeszcze psie dziecko, ma około roku, czy jej życie ma już teraz dobiec końca? Znów wbrew zdrowemu rozsądkowi postanowiłam pomóc suni i umieścić ją u Anecik. Koszt utrzymania Pysi to 10,-/doba. Z całego serca proszę o wsparcie dla suni. Każda pomoc na wagę złota i za każdą pomoc będę ogromnie wdzięczna. Pysia ma szansę opuścić schornisko już w najbliższy wtorek. Oto Pysia: