Jump to content
Dogomania

prostata u 11 letniego yorka


Recommended Posts

Witam

Mój 11 letni piesek Tobi ma przyrost prostaty.  Lekarz zaleca kastracje ale ja obawiam się, że ze względu na jego wiek może to być bardzo niebezpiecznie ale z drugiej strony chciałabym aby był ze mna jeszcze długo. Opinie innych właścicieli psów porobiły mi w głowie taki mętlik , ze jestem zupełnie skołowana.  Każdy ma inne zdanie w tym temacie. Może ktoś miał podobny problem i podzieli się ze mna swoimi doświadczeniami w tym zakresie. Będę bardzo wdzięczna i może pozwoli mi podjąć w końcu konkretną decyzję.

Link to post
Share on other sites

Wet zalecający zabieg zna wiek Twojego psa.Kastracja nie jest zabiegiem bardzo inwazyjnym,ale dla pewności zwróć się o konsultację do drugiego weta.Wtedy podejmiesz decyzję.

Link to post
Share on other sites

Hey i bardzo dziękuję za wiadomość.  Oczywiście tak wczoraj zrobiłam i zasięgnęłam opinii u innego weta, który jednak nie widzi potrzeby kastracji.  Jednym słowem tyle zwolenników ilu przeciwników i co najgorsze każdy ma racje.... No nic - póki co pozostaje mi tylko poukładać sobie wszystko w głowie i podjąć decyzje którą  będę musiała zaakceptować.  No cóż w życiu dokonujemy wyborów i musimy żyć z jego konsekwencjami.  Najgorsze jest to, ze chyba za bardzo kocham swojego pieska ale jak większość właścicieli chcę dla niego jak najlepiej. Pozdrawiam gorąco i bardzo dziękuję....

 

Link to post
Share on other sites
  • 1 year later...

Szkoda, że nie napisałaś o jaką decyzję chodzi. Na prośbę bratowej mojego sąsiada , którego zabrali do siebie Rudy został u nas. Ma już ileś latek za sobą dokładniej nie powiem.

Rudy ma kłopoty z oddawaniem moczu , ale  też nie lekko ze stolcem. Weterynarz musiał mu  opróżniać pęcherz.  Lekarz stwierdził, że przyczyną może być prostata i szkoda, że pies nie był wykastrowany. Pod naszą (moją i męża nieobecność) Rudemu się pogorszyło i moje dzieci wybrały sie z nim do innego Weta . Tam Ruduś miał zrobiony Rentgen, który wykazał przerost  prostaty. Weterynarz stwierdził też obecność nowotworu.   Przepisał sterydy. Córka stwierdziła, że ponieważ sterydy niszczą organizm to będzie go leczyła ziołami. Przygotowała wyciąg z odpowiednich ziół  i podaje mu dwa czy trzy razy dziennie . Po pewnym czasie Rudy zaczął kropelkować, za jakiś czas te kropelki już leciały  szybko. Od kilku dni leci już strumykiem. Ogólnie Rudy czuje się dobrze, biega, lubi długie wędrówki i jest wesołym przylepnym psem. Ostatnio zaniosłam do weta, który opróżniał pęcherz Rudemu leki, które zostały mi po Pufim.  Opowiedziałam co się dzieje z Rudym i nadmieniłam o podejrzeniu raka. Pocieszył mnie, że według niego gdyby to był rak to przez ten okres już dawał by o sobie dał znać w skutkach a jak do tej pory Ruduś zachowuje się normalnie i przy braniu tych ziół wysikuje się sam .  

Link to post
Share on other sites

Mój  jamnik  15 letni z  powiekszoną  prostatą  miał  kastrację  chemiczną  i  nastąpiła  duża  poprawa . Prostata  wyraźnie  się  zmnieszyła. Kastracja chemiczna jest to implant wstrzykiwany pod skórę. Działanie rozpoczyna się po ok. 6 tygodniach od wstrzyknięcia i działa w zależności od wielkości psa (u dużych psów jest to ok. 6 miesięcy). Powoduje on ograniczenie produkcji testosteronu oraz czasową, odwracalną bezpłodność.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements

×
×
  • Create New...