Jump to content
Dogomania

Obroże czy szelki?


Kokosova
 Share

Recommended Posts

Zapewniam Cię, że znajdziesz tutaj zarówno zwolenników jednego i drugiego rozwiązania.

Osobiście preferuję szelki, ale... dostrzegam też zalety obroży (szczególnie np. w celu korekty zachowania).
Szelki koniecznie dla psów młodych i starych (tchawica traci elastyczność i obroża może doprowadzić do jej zapaści). 

Link to comment
Share on other sites

Przy małym psie lubiłam szelki, przy obecnym (średniej wielkości) wolę obrożę, bo na szelkach strasznie ciągnie.

Mamy jedną obrożę materiałową półzaciskową, jeden łańcuszek półzaciskowy, a smycze dwie materiałowe regulowane (przepinane) i automatyczną Flexi.

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, Kokosova napisał:

Dzięki za szybkie odpowiedzi! A jak już kupujecie obroże / szelki i smycze to kupujecie je raczej do kompletu czy wolicie różne style? Ja np mam komplet skórzany i jestem nim zachwycona..

Nie kupuję kompletów bo takowych,które by mojej psicy odpowiadały nie ma.Szelki muszą być szerokie i porządnie obszyte miękkim materiałem.Skórzane moją obcierają.Obroże zamawiam w furkidz.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...

My mamy i obroże i szelki, jednakże najczęściej młoda śmiga w szelkach, ponieważ bezpieczniej pod nie podpiąć linkę niż pod obrożę, bo nie zawsze mogę psa spuścić. Obroże zakładamy na poranne sik przed szkołą i na działkę / łąkę (jeśli nie będzie na upięciu - choć najczęściej zdejmuję jej szelki na ww). Ogólnie zależy od sytuacji. 

Dnia 13.02.2018 o 16:02, Cagney napisał:

Szelki mogą powodować skrzywienia i urazy kręgosłupa...

 

Wszystko powoduje urazy jeśli nie jest właściwie używane, obroża też ma swoje konsekwencje jeśli nie jest odpowiednio używana. Według mnie szelkami najbardziej uniwersalnymi są gurady, chociaż X i ja bardzo cenimy sobie też juliusy, najmniej zaś step-iny. Jednak wszystko zależy od tego co ktoś chce robić. Jednak lepsze będzie żeby pies szedł na tych step-inach niż dusił się na obroży... 

Link to comment
Share on other sites

Dla swojego owczarka zawsze mieliśmy obrożę i mocną smycz krótką. Mięśnie szyi są silniejsze i są w stanie wytrzymać opór właściciela, opiekuna.

Natomiast dla Naszego mopsika nie wyobrażam sobie na tą małą szyjkę założyć obroży. Bałbym się, że kark mu złamię. W związku z tym ma szelki :) oczywiście tylko i wyłącznie szelki przedłużane, w żadnym razie szelki trójkątne. Jednak zwyrodnienie stawów to pierwszy krok przy tych szelkach.

Pies nie marudzi przy ubieraniu, no prowadzi się ładnie, nie boję się, że mu coś zrobię po dłuższym okresie czasu.

Takie szelki nie są najtańsze, ale możliwość regulacji i dostosowania robi swoje. Ferplast wie co dobre :D

https://zoocare.pl/pl/p/Ferplast-Ergocomfort-P-Szelki-S-szary-75463921/5687?preview=true

Link to comment
Share on other sites

Wszystko ma swoje wady i zalety. Praktycznie dla każdego psa, który mi się przez dom przewinął miałam zarówno obrożę jak i szelki.

W szelkach miałam większą pewność, że panikujący/szalejący pies nie zwieje i dlatego chętnie używałam ich dopóki psa nie poznałam i nie nauczyłam się czego mogę się spodziewać. Są też świetne do wspólnego biegania z psem - jak się rozpędzi i pociągnie to śmiało! Po to jest do pasa linką elastyczną podpięty :). 

Za to obrożę wolę na spokojne spacery jako szybszą do założenia i wygodniejszą (dla mnie) do prowadzenia psa. O ile w szelkach pozwalam psu ciągnąć i szaleć, o tyle na obroży ma chodzić grzecznie i spokojne. O dziwo większość psiaków nie miała z tym cienia problemu.

Link to comment
Share on other sites

  • 9 months later...

Szelki mam na trekkingi, w czasie których pies musi być na smyczy (na przykład po mocno zatłoczonych szlakach) i na spacery, gdzie wiem że będę musiała psa przytrzymać, jakoś pewniejsza jestem jak ma szelki że się nie wywinie.

Obrożę wszędzie tam, gdzie trzeba psa szybko ubrać, rozebrać i na spacery, gdzie raczej chodzi luzem.

Prawda jest taka, że jak pies ciągnie na smyczy to wszystko szkodzi...

Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 3 weeks later...

Mam dla labradorki zarówno Julius k9, guardy oraz obroże. 
I w naszym przypadku to psina decyduje co zakładamy na spacer przynosząc na komendę "ubranko".
Szelki nosiła już od małego szczeniaczka bo moja suczka z natury jest bardzo spokojna i nie szarpiąca na spacerach.  

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Ja mam pytanie też związane z szelkami mianowicie: mam sznaucera miniaturkę i chciałem zakupić dla niej szelki, ale słyszałem, że nie wszystkie się nadaj niektóre powodują że jak pies siedzi to będą mu odstawały nogi lekko na boki. Weterynarz polecił 'w serek' co schodzą się w V na piersi, tylko nie wiem jakie to są. Czy ktoś mógł by mi pomóc?

Link to comment
Share on other sites

Dnia 13.04.2020 o 11:50, gajus21 napisał:

Ja mam pytanie też związane z szelkami mianowicie: mam sznaucera miniaturkę i chciałem zakupić dla niej szelki, ale słyszałem, że nie wszystkie się nadaj niektóre powodują że jak pies siedzi to będą mu odstawały nogi lekko na boki. Weterynarz polecił 'w serek' co schodzą się w V na piersi, tylko nie wiem jakie to są. Czy ktoś mógł by mi pomóc?

Odstające nogi na boki? Tego jeszcze nie słyszałam. 

Ja polecam szelki norweskie lub bezuciskowe ( i te zapewne na myśli miał weterynarz).

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...