Jump to content
Dogomania

* Bobiś odszedł w swoim kochającym domku [*]Mika -Sara już w swoim DS ! :D Mika nadal czeka na swój wyrozumiały domek. Bobiś już go ma! Wycofane psiaki - Mika i Bobi - kolejne zamojskie biedy liczą na cud.


Recommended Posts

  • 4 months later...
  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Wspaniałe brawa! Dzięki! :-)  Mikusia na smyczy chodzi już ładnie (nie gryzie smyczy, nie skacze, nie szarpie, nie zapiera się, daje sobą kierować). Smycz musi być dopięta do szelek, bo gdy jest

Wczoraj po niektórych wiadomościach od pana mój optymizm trochę przygasł, więc postanowiłam dzisiaj zadzwonić i porozmawiać. Optymizm wrócił. :-) Nie ma już Miki, jest Sara, która rozpoczęła nowe życi

Mikusia jechała dwa przystanki tramwajem. Był prawie pusty. Cały czas miałam ją na rękach. Dała radę! Byłyśmy też nadać listy w agencji pocztowej połączonej ze sklepem zoologicznym. Mikusi się podobał

Posted Images

Bobiś wczoraj odszedł .Odszedł we śnie.

Niestety jego problemy zdrowotne ciągły się od marca i pomimo leczenia chłopak coraz gorzej się ruszał.

Kiedy wczoraj p.Patrycja zadzwoniła z ta wiadomością obie ryczałyśmy jak bobry. Nie mogą pogodzić się z jego odejściem. Kiedy w sobotę mieli gości chłopak podchodził na miziaki do każdego i teraz jego pani twierdzi ,że chyba żegnał się z nimi , że coś przeczuwał.

Bobiś był w swoim domku szczęśliwy. Miał psią siostrę, z którą dobrze się dogadywał. Oba psiaczki p. Patrycji były wzięte z adopcji. Oba dostawały dużo miłości.

Cieszy teraz tylko myśl, że chłopak ostatnie swoje lata spędził szczęśliwy wśród kochających go osób.

Bobisu do zobaczenia za TM chłoapaku [*]

 

image2.jpeg

image3.jpeg

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

A mi ciągle gdzieś w myślach Bobiś lata.

Muszę napisać do p. Patrycji bo dzwonić nie chcę. Bardzo przeżywała jego odejście. Nie chcę aby słowa znowu więzły w gardle a łzy same płynęły z oczy.

Bo choć powinnam się cieszyć, że chłopak miał swój kochający  dom to jakoś tak ciągle smutno, że nie dane mu było dłużej się nim nacieszyć. I jego Pani też to ciągle w rozmowie ze mną powtarzała...

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...