Jump to content
Dogomania

Na przytanku PRZEZYCIE czekał REKSIO z karłowatością! i doczekał się ciepłego, dogamaniackiego DOMKU :) powodzenia okruszku


kiyoshi

Recommended Posts

Reksio na razie mieszka w swojej kennelce i ogląda wszystko z bezpiecznego miejsca.

118c9d4a5c11.jpg

Zwiedzaliśmy już swój pokój, który będziemy na razie dzielić z kotami no i mną w nocy :) bardzo nam się spodobała kanapa i tam sporą chwilką spaliśmy.

cd533d788b7b.jpg

Z Franiem już wąchaliśmy się na smyczce, znaczy Franio był na smyczce. Z Nestorkiem wąchaliśmy się przez kratkę.

Koty nie wykazują zainteresowania, trochę je zniesmaczył nowy "mebel", tj kennel. O Reksiu jeszcze nic nie mówiły :)

  • Upvote 15
Link to comment
Share on other sites

mar.gajko

dziekuje-ruchomy-obrazek-0036.gif

cudowne pierwsze wieści:) Reksio pewnie troszkę zszokowany, ale miejsce ma wspaniałe, i kenel bardzo duży, fajnie, że zabrał swoje łóżeczko podarowane od wolo z mojego zaprzyjaźnionego przytuliska. Mam nadzieje, że misia też nie zapomniał tez spakować:)

Tak się ciesze!!

Link to comment
Share on other sites

Wszytsko mamy. I pieluch ogrom też dostaliśmy i jedzonko Reksiowe. Miso jest, ale jak wkładam do kennelki to Franio bardzo się dobija, żeby zabrać :) Na ewno jest zestresowany, ale chodził po pokoju, wszytsko wąchał, jakoś normalnie. Potem wskoczył na kanapę i tak sobie leżal z pół godziny. To pierwszy dzień, trzeba spokojni ei powolutku. Byłam w najblizszym zoologicznym, żeby mu kocią budkę kupić, ale pechowo nie było żadnych, tylko materacyki. Ale znajdziemy w necie jakąś. 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Jemy z ręki pięknie. I machamy ogonkiem troszeczkę przy jedzeniu. Ale nie ma jeszcze siku, co mnie troszeczkę martwi, bo miał "spokój" przymknęłam drzwi na godzinkę, żeby mu nikt nie łaził :) i może się wysika, ale nie. Może w nocy. Przed spaniem dam mu jeszcze jedzonka mokrego z ręki. Suche ma cały czas w kennelce.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, mar.gajko napisał:

Jemy z ręki pięknie. I machamy ogonkiem troszeczkę przy jedzeniu. Ale nie ma jeszcze siku, co mnie troszeczkę martwi, bo miał "spokój" przymknęłam drzwi na godzinkę, żeby mu nikt nie łaził :) i może się wysika, ale nie. Może w nocy. Przed spaniem dam mu jeszcze jedzonka mokrego z ręki. Suche ma cały czas w kennelce.

super kochana <3 to dla mnie takie radosne wieści w tym dniu...Reksiulek też po przyjeździe na śląsk miał problem z sikaniem w pierwszy dzień, jak dobrze pamiętam. Na pewno ma troszkę stresu..jednak nowe zapachy, nowe zwierzęta...no i kolejna dobra Pani:)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...