Jump to content
Dogomania
Agafia

Jak pomóc psu

Recommended Posts

Wczoraj tam byłam, zaniosłam wodę,wlewam ja przez oka siatki,naczynie jest brudne ale przy upale,który nadszedł nawet trochę wody jest ważne, podałam  przez otwór,,udalo mi się odgiąc trochę drutu,jedzenie. Spotkałam tam również dwie dziewczyny z kilkuletnią dziewczynką. Dziecko polewało z butelki wodą dla ochłody tego biedaka a dziewczyny nie posiadały sie z oburzenia. Mówiły,że chodzą tędy i zawsze mają wodę bo wiedzą,ze on tu jest zamknięty. Tracę nadzieję,że ktos będzie w stanie pomóc,przez układy w takim grajdole jak Suwałki trudno sie przebić a i ludzie mają z ty(choć  wygląda,że jest rasowa). Ja mam daleko  a i te upały nie pomagają, bo,niestety, swoje lata już mam. 

s://www.facebook.com/barbara.wodnik?hc_ref=ARRri28YpODvgtD2UTMiQGfa5KT8Z4ACk3h_iGVRpaopCCFxNHY-IRPUJG-VY2netkI&pnref=story

Share this post


Link to post
Share on other sites

Agafia-podaj linka do fotek.Udostępnię je u siebie na fb i poproszę znajomych o udostępnianie.Może jak dużo osób zainteresuje się tematem-uda się psu pomóc.

Jak nie umiesz wrzucać linka to wyślij mi wiadomość z Twoimi danymi do fb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minutes ago, gojka said:

Agafia-podaj linka do fotek.Udostępnię je u siebie na fb i poproszę znajomych o udostępnianie.Może jak dużo osób zainteresuje się tematem-uda się psu pomóc.

Jak nie umiesz wrzucać linka to wyślij mi wiadomość z Twoimi danymi do fb.

Gojka ja tez bardzo chętnie udostępnię wśród moich znajomych 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 12.08.2017 o 15:10, Finn17 napisał:

Gojka ja tez bardzo chętnie udostępnię wśród moich znajomych 

s://www.facebook.com/barbara.wodnik?hc_ref=ARRri28YpODvgtD2UTMiQGfa5KT8Z4ACk3h_iGVRpaopCCFxNHY-IRPUJG-VY2netkI&pnref=story

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 12.08.2017 o 15:10, Finn17 napisał:

Gojka ja tez bardzo chętnie udostępnię wśród moich znajomych 

 

Dnia 12.08.2017 o 15:05, gojka napisał:

Agafia-podaj linka do fotek.Udostępnię je u siebie na fb i poproszę znajomych o udostępnianie.Może jak dużo osób zainteresuje się tematem-uda się psu pomóc.

Jak nie umiesz wrzucać linka to wyślij mi wiadomość z Twoimi danymi do fb.

s://www.facebook.com/barbara.wodnik?hc_ref=ARRri28YpODvgtD2UTMiQGfa5KT8Z4ACk3h_iGVRpaopCCFxNHY-IRPUJG-VY2netkI&pnref=story

Dnia 12.08.2017 o 15:05, gojka napisał:

Agafia-podaj linka do fotek.Udostępnię je u siebie na fb i poproszę znajomych o udostępnianie.Może jak dużo osób zainteresuje się tematem-uda się psu pomóc.

Jak nie umiesz wrzucać linka to wyślij mi wiadomość z Twoimi danymi do fb.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

s://www.facebook.com/barbara.wodnik?hc_ref=ARRri28YpODvgtD2UTMiQGfa5KT8Z4ACk3h_iGVRpaopCCFxNHY-IRPUJG-VY2netkI&pnref=story

niestety nie mogę otworzyć tej strony 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozpoczęłam szukanie pomocy dla suni od Fundacji Zwierzęta Niczyje w Suwałkach i dotarło dopiero do mnie w jak złej sytuacji znalazła się ta sunieczka :(  okazuje się że jest jej los znany w Fundacji /może nie będę opisywać szczegółów ,Agafia opisała wszystko ,wygląda to bardzo źle albo jeszcze gorzej!!/  po rozmowie z Panią z Fundacji zastanawiamy się ??   czy może napisać Petycję do Prezydenta miasta Suwałk p Czesława Renkiewicza?   tylko kto ją podpisze???   (właściciel psa to osoba o złej reputacji w mieście, bogaty ,nadęty cham, który jeszcze być może ,będzie próbował obarczyć winą osoby ,które będą próbowały pomóc, poprzednią sunię podobno uśpił bo... ludzie przychodzili ,karmili i nie wiadomo co jej podali??  dramat tej biednej suni dzieje się na oczach ludzi, turystów ,którzy podobno odwiedzają stadninę i widzą dramat tego psa który piszczy ,wyje ,rozpacza chcąc zbliżyć się do człowieka bo jest uwięziona, sama w tej pułapce!) co robić?  czy petycja to dobry pomysł?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego fundacja ma związane ręce w tej sprawie ? Tylko dlatego , ze właściciel to bogaty cham? Skoro sytuacja jest znana musi być jakiś powód dlaczego piesek nie otrzymał pomocy . 

Wydaje mi się , ze petycja to dobry pomysł skoro nie ma innego . Jeżeli sytuacja dzieje się na oczach ludzi , może oni podpiszą ta petycje oraz właściciele stajni i inni ,którzy zaniepokojeni są stanem suczki . 

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, Finn17 napisał:

Dlaczego fundacja ma związane ręce w tej sprawie ? Tylko dlatego , ze właściciel to bogaty cham? Skoro sytuacja jest znana musi być jakiś powód dlaczego piesek nie otrzymał pomocy . 

Wydaje mi się , ze petycja to dobry pomysł skoro nie ma innego . Jeżeli sytuacja dzieje się na oczach ludzi , może oni podpiszą ta petycje oraz właściciele stajni i inni ,którzy zaniepokojeni są stanem suczki . 

Też o to chcę zapytać. Dlaczego Fundacja nie może? Nie chce się w to mieszać? Nie potrafi? Nie wierzy w skuteczność takiego działania?

1 godzinę temu, anica napisał:

Rozpoczęłam szukanie pomocy dla suni od Fundacji Zwierzęta Niczyje w Suwałkach i dotarło dopiero do mnie w jak złej sytuacji znalazła się ta sunieczka :(  okazuje się że jest jej los znany w Fundacji /może nie będę opisywać szczegółów ,Agafia opisała wszystko ,wygląda to bardzo źle albo jeszcze gorzej!!/  po rozmowie z Panią z Fundacji zastanawiamy się ??   czy może napisać Petycję do Prezydenta miasta Suwałk p Czesława Renkiewicza?   tylko kto ją podpisze???   (właściciel psa to osoba o złej reputacji w mieście, bogaty ,nadęty cham, który jeszcze być może ,będzie próbował obarczyć winą osoby ,które będą próbowały pomóc, poprzednią sunię podobno uśpił bo... ludzie przychodzili ,karmili i nie wiadomo co jej podali??  dramat tej biednej suni dzieje się na oczach ludzi, turystów ,którzy podobno odwiedzają stadninę i widzą dramat tego psa który piszczy ,wyje ,rozpacza chcąc zbliżyć się do człowieka bo jest uwięziona, sama w tej pułapce!) co robić?  czy petycja to dobry pomysł?

Zanim petycja zostanie podpisana, zanim Prezydent ja rozpatrzy, to pies zniknie a Agafia zostanie oskarżona o kradzież lub otrucie psa :(

45 minut temu, dwbem napisał:

Proponuję zainteresować tą sprawą TVNowską Uwagę. Oni potrafią zrobić ogólnopolski program i pokazać bestialstwo takich ludzi. I kolesiów się nie boją.

Jestem za.

Share this post


Link to post
Share on other sites
58 minutes ago, dwbem said:

Proponuję zainteresować tą sprawą TVNowską Uwagę. Oni potrafią zrobić ogólnopolski program i pokazać bestialstwo takich ludzi. I kolesiów się nie boją.

Ja tez popieram 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prasa,Tvn,UWAGA,etc. Po pierwszej rozmowie z panią z Fundacji - napisalam tutaj,że sytuacja jest b.trudna...Ale to zgłoszenie powinno wyjść od Fundacji,która ma związane ręće, a jest alarmowana przez róznych ludzi I tylko oni dobrze wiedzą od kiedy ta sprawa sie ciągnie I z kim mają doczynienia. Agafia zrobiła juz niezmiernie dużo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście Agafia zrobiła niezmiernie dużo , ale pies ciagle tam jest . Oczywiście dziękuje za wspaniałe chęci i próby ... ale widać pozostaje tylko jedno , skoro robi się niezmiernie dużo a nie ma rezultatów . Ja chyba bym ukradła tego psa , ale spróbowała zrobić to tak , zeby wyglądało na ucieczkę . Wiem , łatwo mi pisać za monitorem telefonu. Niestety mieszkam za oceanem i czuje się bezsilna :(  jedno mi przychodzi do głowy ... biedna psina i totalne bezprawie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To że wszyscy się boją to nie jest przypadek, ponieważ  'ten' /ciężko nazwać go człowiekiem/ jest bogaty i wpływowy /właściciel stacji benzynowych ,stadniny i Pani wymieniła jeszcze więcej, ale tak naprawdę to nic nam nie wnosi stan jego posiadania, tylko próbuję nakreślić ,dlaczego ludzie mają obawy :(  / plus jego znajomości w znaczących kręgach miasta i wszystko jasne!  ... on sam groził turystom , którzy próbowali podawać wodę psu bo brudne miski były puste... że zawezwie Straż miejską jeśli natychmiast nie odejdą... wyć się chce!!... i co dalej???...

... i po przemyśleniu podzielam obawy Jola&tina ,że może być tak ,że jak petycja będzie w podpisie to, suni stanie się krzywdasmutny.GIF

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nikt normalny nie zna właściciela suczki prywatnie? Albo bodaj kogoś z rodziny? Nie ma szans, aby przez znajomych skłonić do oddania suki, nie mówiąc absolutnie, że jej się dzieje krzywda, bo tego to on nie zrozumie, ale żeby ktoś go przekonał, że ma przez zwierzę tylko kłopot?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Sowa napisał:

A nikt normalny nie zna właściciela suczki prywatnie? Albo bodaj kogoś z rodziny? Nie ma szans, aby przez znajomych skłonić do oddania suki, nie mówiąc absolutnie, że jej się dzieje krzywda, bo tego to on nie zrozumie, ale żeby ktoś go przekonał, że ma przez zwierzę tylko kłopot?

.. kto wie?  czy to nie jest pomysł?...

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 godzin temu, anica napisał:

Rozpoczęłam szukanie pomocy dla suni od Fundacji Zwierzęta Niczyje w Suwałkach i dotarło dopiero do mnie w jak złej sytuacji znalazła się ta sunieczka :(  okazuje się że jest jej los znany w Fundacji /może nie będę opisywać szczegółów ,Agafia opisała wszystko ,wygląda to bardzo źle albo jeszcze gorzej!!/  po rozmowie z Panią z Fundacji zastanawiamy się ??   czy może napisać Petycję do Prezydenta miasta Suwałk p Czesława Renkiewicza?   tylko kto ją podpisze???   (właściciel psa to osoba o złej reputacji w mieście, bogaty ,nadęty cham, który jeszcze być może ,będzie próbował obarczyć winą osoby ,które będą próbowały pomóc, poprzednią sunię podobno uśpił bo... ludzie przychodzili ,karmili i nie wiadomo co jej podali??  dramat tej biednej suni dzieje się na oczach ludzi, turystów ,którzy podobno odwiedzają stadninę i widzą dramat tego psa który piszczy ,wyje ,rozpacza chcąc zbliżyć się do człowieka bo jest uwięziona, sama w tej pułapce!) co robić?  czy petycja to dobry pomysł?

Oburzające jest to,ze ręce umył suwalski TOZ.  TOZ miał i chyba nadal ma swego przedstawiciela w wyższych władzach  niejakiego Łukasza Balcera. Probowałam pisac do niego,ale on zajmuje się opisywaniem swoich niebywałych zasług w  zarządzie głównym Towarzystwa.  Nie zareagował na mego maila. Z Toz-u dostałam swego czasu odpowiedz,że straż nie ma zastrzeżeń  jjeśli uwazam inaczej, mogę działac prywatnie.  Myślę,ze dobrze byłoby powiadomić Uwagę. Ale ja tego nie zrobię,bo brak mi juz sił,jestem emerytowaną nauczycielką,opiekuję się stadkiem osiedlowych kotów, za co tez zbieram powinszowania i grożby od wzorowych matek i babek -Polek,opiekuję się chorym  unieruchomionym po udarze, w domu trzy kocie znajdy, więcej nie udżwignę. Gdyby Fundacja Zwierzęta niczyje spróbowała z uwagą,sprawa nabrałaby szerokiego oddżwięku,.Nie wiem czy jest ktoś taki jak rzecznik praw zwierząt? Nie wiem natomiast,czy jest sens pisać do Renkiewicza, to nie jest orzeł prezydentury,chociaż......

Dziękuję za zainteresowanie i gorąco prosze o dalsze działania na rzecz tego biednego stworzenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Finn17 napisał:

Oczywiście Agafia zrobiła niezmiernie dużo , ale pies ciagle tam jest . Oczywiście dziękuje za wspaniałe chęci i próby ... ale widać pozostaje tylko jedno , skoro robi się niezmiernie dużo a nie ma rezultatów . Ja chyba bym ukradła tego psa , ale spróbowała zrobić to tak , zeby wyglądało na ucieczkę . Wiem , łatwo mi pisać za monitorem telefonu. Niestety mieszkam za oceanem i czuje się bezsilna :(  jedno mi przychodzi do głowy ... biedna psina i totalne bezprawie 

Ukraść ją stamtąd mozna tylko piłując kłódke i wypuszczając na wolność. Ale ja nie dam rady tego zrobić,próbowałam,trzeba mieć nozyce do drutu i sporo krzepy w ręku. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 hours ago, anica said:

To że wszyscy się boją to nie jest przypadek, ponieważ  'ten' /ciężko nazwać go człowiekiem/ jest bogaty i wpływowy /właściciel stacji benzynowych ,stadniny i Pani wymieniła jeszcze więcej, ale tak naprawdę to nic nam nie wnosi stan jego posiadania, tylko próbuję nakreślić ,dlaczego ludzie mają obawy :(  / plus jego znajomości w znaczących kręgach miasta i wszystko jasne!  ... on sam groził turystom , którzy próbowali podawać wodę psu bo brudne miski były puste... że zawezwie Straż miejską jeśli natychmiast nie odejdą... wyć się chce!!... i co dalej???...

... i po przemyśleniu podzielam obawy Jola&tina ,że może być tak ,że jak petycja będzie w podpisie to, suni stanie się krzywdasmutny.GIF

:((( 

okropna jest ta sytuacja . Najbardziej niezrozumiałe jest to , ze są dowody okrucieństwa ale nie można z tym walczyć. To jest tak jakby właściciel miał pozwolenie na takie zachowanie . 

Skoro jedna organizacja ma związane ręce , można szukać pomocy u innej ? Ktoś tutaj zapropnował włączenie do akcji prasy , TV ... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×